Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Sobota, 18 Stycznia 2020, 06:55


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
A.D.O.R. - The Concrete (1994/1995) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Czerwca 2008
Posty: 2147
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post A.D.O.R. - The Concrete (1994/1995)
  Wysłano: Czwartek, 11 Lutego 2010, 01:28
Obrazek

Tracklista:

01.Penetration (Interlude) 0:52
Producer - Willy Gunz
02.One For The Trouble 3:56
Producer - K-Def & Marley Marl
03.Life Flow 4:26
Producer - Ron "Amen-Ra" Lawrence
Co-producer - Ward Corbett
04.Ill At Will 3:07
Producer - Spunk Bigga
05.Day 2 Day 3:59
Producer - Diamond D
06.Off The Top (Interlude) 0:37
Producer - Willy Gunz
07.Let It All Hang Out 4:01
Producer - Pete Rock
08.The Voice (Interlude) 1:09
Producer - Willy Gunz
09.Keep It Real feat.Diamond D, K-Terrible 5:10
Producer - Diamond D
10.From The Concrete 4:00
Producer - Clark Kent & Ski
11.The Kid Is Crazy 4:03
Producer - Diamond D
12.Here Comes Da Wreck 3:39
Producer - Trackmasters
13.Heart And Soul 4:02
Producer - Diamond D
14.Day 2 Day (Diamond D's Mecca Mix) 3:39
Producer - Willy Gunz
15.The Last Word (Interlude) 0:41
Producer - Willy Gunz

Executive Producer - Edward "DJ Eddie F" Ferrell from Heavy D & The Boys

Mówią,że pośpiech jest "wodą na młyn diabła" ale w przypadku Eddiego Castellanosa mogło (choć nie musiało) być zupełnie inaczej.Ed urodzony na jednej z dzielnic na Manhattanie a wychowany w Mount Vernon w NYC znany jest bardziej jako A.D.O.R. (A Definition Of Real,Another Dimension Of Rhythm lub A Declaration Of Revolution).Jego miłość do muzyki została zakorzeniona u niego przez ojca-muzyka,w którego studiu spędzał mnóstwo czasu.Jednak największy wpływ miała na niego dzielnica, po której bujali się min.Heavy D,Pete Rock czy Puff Daddy.Poprzez umiejętność do składania rymów,oryginalny wokal typu "hate it or love it" oraz robiąc niezły szum wokół siebie wkrótce poznał ich wszystkich.Jak się okazało był to milowy krok w rozwoju jego kariery bo właśnie The Soul Brother stworzył mu bit do jego pierwszego i zarazem największego hitu po dzień dzisiejszy czyli:Let It All Hang Out.Singiel został wydany przez legendarny Atlantic (to że sublabelem jest tam Bad Boy Entertainment oraz to co napisałem 3 linijki powyżej nie mają oczywiście żadnego związku :) ) i od razu stał się tzw.hiciorem.Był rok 1992,czas w którym zajawka kipiała gęsta,powstawały klasyki,The Source był najbardziej opiniotwórczym i wiarygodnym magazynem hip hopowym na rynku a w Yo! inny Ed polewał z grubego doktorka a ten w odpowiedzi nie pozostawał mu wcale dłużny.Właśnie ci dwaj panowie zaprosili go wkrótce do swojego programu.Hype narastał i wielu czekało na płytę od młodego dzieciaka o lekko skrzekliwym głosie,płynącym gładko na kolejnym Pete Rock'owym klasycznym bicie.Jednak nic się nie działo,a właściwie działo się ale baaardzo wolno.Bo w roku 1994 czyli dwa lata po wyżej wspomnianym debiucie wychodzi kolejny singiel.Tym razem za produkcję wziął się jeden ze słynniejszych tandemów producenckich a właściwie wtedy mistrz i uczeń czyli Marley Marl & K-Def .One For The Trouble nie zawiodło oczekiwań i A.D.O.R. był już gotowy,żeby wydać swój pierwszy,pełny album.Ale tu następuje tzw.drama bo Atlantic postanowił obciąć fundusze na niektóre hip hopowe wydawnictwa i pech chciał,ze padło min. na naszego bohatera (kwestia kontraktu i menagmentu też odegrała tu swoją rolę).Nie pomogły bity od ówczesnej czołówki producenckiej,nie pomogły umiejętności ani też znajomości,Ed mógł mógł jedynie bić głową w beton,że się nie pośpieszył i nie wydał swojego materiału wcześniej.W ten sposób w Stanach krążek został wydany w 1994 w wersji promo,jednak bazując na niektórych źródłach (min. Amazon) rok później w 1995 (bodajże w Europie) został wydany w małej ilości zarówno w wersji CD jak i na Vinylu i obie wersje są dość cenione i poszukiwane przez kolekcjonerów.Na pocieszenie Eda (choć wątpię,żeby mu się od tego zrobiło lżej na serduchu :) ) trzeba przyznać,że kolejny raz polityka wielkiego labelu okazała się błędna,bo The Concret to konkretny kawał hip hopowego gówna z nowojorskiej betonowej dżungli.Może on sam do najszybszych nie należy ale to nie znaczy że przez te 2 lata próżnował.Zdołał zaprzyjaźnić się z filarem D.I.T.C. - Diamondem D,który wyprodukował mu aż 4 numery i w jednym udzielił się gościnnie na majku wraz ze swoim ziomkiem K-Terrible (jest to jedyny fit na płycie).Za sterami pojawili się min.też Clark Kent & Ski ,Trackmasters oraz Spunk Bigga.A.D.O.R. nie jest wyjątkowo utalentowanym tekściarzem i w sumie większość płyty opiera się na baraggach ale jak większość latynosów ma nie najgorsze flow i jedzie całkiem nieźle,choć z pewnością wiele osób będzie musiało się wpierw przyzwyczaić do jego nietypowego, choć (jak na warunki hip hopowe) wcale aż tak nie odstającego od "normy" głosu.Jednak nie ma co się oszukiwać i tym na co przede wszystkim zwraca się uwagę od razu po przesłuchaniu płyty to niesamowite biciwa,które można by było słuchać i słuchać :) 2 lata później A.D.O.R. ponowił współpracę z Pete Rockiem, w efekcie czego wyszedł kolejny niezły singiel "Enter The Center".Trzeba było czekać następne 2 lata (typ ma chyba jakąś obsesję do tej liczby :) ) by otrzymać w końcu normalnie wydany,całkiem przyzwoity album,zatytułowany "Shock Frequency".By dłużej się o nim nie rozpisywać dodam tylko,że zamieścił na nim aż 3 numery z poprzedniej płyty:swoje dwa pierwsze single oraz numer :The Kid Is Crazy.Poza tym aż siedem numerów z pierwszej płyty pojawiło się na jego składance Classic Bangerz Volume 1 wydanym w 2003.Jednak wznowienie The Concrete nigdy się nie ukazało i raczej mało prawdopodobne jest by kiedykolwiek miało się to zmienić a A.D.O.R. jest nadal aktywny,szczególnie działając w swoim własnym labelu Tru Reign Records.

Klip:

A.D.O.R. - Let It All Hang Out

Do odsłuchu:

A.D.O.R. - One For The Trouble

A.D.O.R. - Ill At Will

A.D.O.R. - Day 2 Day

A.D.O.R. - From The Concrete

Dodatkowo wspomniany przeze mnie fragment wywiadu w Yo! Mtv Raps - aż się łezka w oku kręci :wink:

A.D.O.R. - Interview @ Yo! MTV Raps 1992

© 2010 by Hectic

_________________
Obrazek

DiGGiN' iN THE CD'S #DiTC

Always organic, never synthetic!

HecticMuzik


Ostatnio edytowano Niedziela, 31 Lipca 2011, 11:22 przez Hectic, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 Stycznia 2008
Posty: 3343
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: A.D.O.R. - The Concrete (1994/1995)
  Wysłano: Czwartek, 11 Lutego 2010, 16:37
Tak sie składa że dzieki Hecticowi poznalem ten album. Umknął mi jakoś w innych plytach z tego okresu. Pierwsze wrazenie - CO ZA BITY.Strona produkcyjna albumu stoi na mega poziomie,caly album buja glowa ze whoaa. Sam ADOR na majku rowniez klawo sie bawi i daje dobre bragga. jaranko jak nic.

9/10

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Marca 2009
Posty: 1575
Lokalizacja: sracja
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: A.D.O.R. - The Concrete (1994/1995)
  Wysłano: Sobota, 13 Lutego 2010, 21:02
Przed sprawdzeniem tej płyty zostałem uprzedzony że A.D.O.R. to one-hit wonder. A więc po przesłuchaniu genialnego "Let it all hang out" podchodziłem do tej płyty nastawiony dośc sceptycznie. A tu miłe zaskoczenie, zajebiste ciepłe brzmienie, ADOR dobrze sobie radzi na podkładach, kawałki wpadają w ucho i słucha się ich naprawde spoko. Faktyczne, do zajebistego singla żaden inny kawałek nie ma podjazdu ale płyta ogólnie jest bardzo elo i wogóle. Może 9 bym nie dał ale na solidne 7 zasługuje


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Sierpnia 2006
Posty: 1689
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: A.D.O.R. - The Concrete (1994/1995)
  Wysłano: Niedziela, 14 Lutego 2010, 09:04
Dobra plyta ale w gaszczu genialnych wydawnictw z 94 ginie.

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 27 Października 2007
Posty: 1488
Lokalizacja: dokąd
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: A.D.O.R. - The Concrete (1994/1995)
  Wysłano: Niedziela, 14 Lutego 2010, 15:32
odsluchuje teraz i nawet buja lbem ale klasyk to raczej zaden przynajmiej jak sie slucha w przecietnej jakosci

_________________
i mijam znow tych samych typow co jaraja tego szluga na dwoch


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 22 Lipca 2008
Posty: 579
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: A.D.O.R. - The Concrete (1994/1995)
  Wysłano: Poniedziałek, 15 Lutego 2010, 10:09
dla mnie bomba. Bity napewno lepsze od nawijki, ale na duzy plus mozna zaliczyc ze ador tak buja lbem ;] numer z pete i from the concrete zdecydowani faworyci ;] No i kozacka zwrotka Diamonda, szkoda ze juz takich nie daje obecnie


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 6 ] 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.