Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Sobota, 25 Stycznia 2020, 20:52


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Big Daddy Kane - "It's Big Daddy Thing" (1989) 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): 22 Września 2007
Posty: 6459
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Big Daddy Kane - "It's Big Daddy Thing" (1989)
  Wysłano: Poniedziałek, 22 Września 2008, 12:59
Obrazek

Cytuj:
01. It's a Big Daddy Thing (Prod. Prince Paul)
02. Another Victory (Prod. Easy Mo Bee)
03. Mortal Combat (Prod. Big Daddy Kane)
04. Children R The Future (Prod. Big Daddy Kane)
05. Young, Gifted, and Black (Prod. Marley Marl)
06. Smooth Operator (Prod. Big Daddy Kane)
07. Calling Mr. Welfare (Prod. Easy Mo Bee)
08. Wrath of Kane (Live)(Prod. Big Daddy Kane)
09. I Get The Job Done (Prod. Teddy Riley)
10. Ain't No Stoppjng Us Now (Prod. Prince Paul)
11. Pimpin' Ain't Easy (Ft. Ant Live, Nice & Smooth, Scoob Lover)(Prod. Big Daddy Kane)
12. Big Daddy's Theme (Prod. Big Daddy Kane)
13. To Be Your Man (Ft. Blue Magic, Chuck Stanley)(Prod. Big Daddy Kane)
14. The House That Cee Built (Prod. Mister Cee)
15. On The Move (Ft. Scoob Lover & Scrap Lover)(Prod. Big Daddy Kane)
16. Warm It Up, Kane (Prod. Big Daddy Kane)
17. Rap Summary (Lean On Me)(Remix)(Prod. Marley Marl)


"It's a Big Daddy Thing" to drugi solowy krążek nowojorskiego rapera Big Daddy Kane'a. Nagrywany w latach 1988-89, ostatecznie wydany został w roku 1989. Produkcją zajęło się sześć osób, z czego najwięcej tutaj Big Daddy Kane'a (dziewięc utworów).

Pierwszy utwór, który przykuł moją uwagę, to "Another victory" na szybkim funky bicie, ze świetnymi tematycznymi zwrotkami, zwłaszcza drugą (o policjantach) i trzecią (o taksówkarzach). Kolejnego nie trzeba było długo szukać, bo jest nim "Mortal combat", następny na trackliście kawałek. Jest to świetne bragga z wieloma mocnymi linijkami i tym, co chyba najbardziej mi się podoba tu u BDK - tymi kapitalnymi przyspieszeniami, jak wchodzi w drugą czy trzecią zwrotkę i rymuje te wersy, że tak powiem, "fonetycznie na jedno kopyto". Następny świetny kawałek to z pewnością "Children r the future", w którym BDK nawija takie zwrotki, że mam wrażenie, jakbym słuchał tekstów napisanych raczej przez "The Teachera" KRS-One'a. A są to dobre zwrotki, trzeba dodać. Tym jednak, co zajarało mnie w tym kawałku najbardziej, jest świetny hook z tą taką melodyjką po wrzucanych wersach.

Muszę przyznać, że w przypadku tej płyty zdecydowanie bardziej podoba mi się pierwsza jej połowa, niż druga, dlatego kolejnym konkretnym trackiem z tej płyty, który powinienem wymienić, jest na pewno "Young, gifted and black" z bitem, który momentalnie rzuca się w uszy. Przez pierwsze przesłuchanie miałem totalną dziurę w głowie, ale po chwili zdałem sobie sprawę, że to przecież brzmi jak "Where the hood at" DMX-a. Lirycznie Kane znów tu miażdży swoich oponentów, rzucając masę klawych wersów i dając znów kolejne przyspieszenia w stylu:

I still get ill and kill at will and build the skill
to fill your grill so don't tell me you're real


Jaram się jak mała dziewczynka lalkami. Niemal równie mocną zajawkę wywołuje u mnie "Smooth operator" z po prostu zajebistym bitem, umiejętnie zmieniamym flow i fajnymi cutami. Jeśli chodzi o "Pana Dobrobyt", to coś na modłę "Another victory", tylko trochę inna tematyka. Jak słucham tego kawałka, to zawsze przychodzi mi na myśl "Sprzątacz" z Pulp Fiction. :D
"Wrath of Kane" - dałbym sporo, żeby znaleźć się w miejscu, w którym Big Daddy Kane dawał ten występ. Jaka tam energia musiała być, jaki rozpierdol. W kurwę agresywna nawijka, zajebiście dynamiczny bit (czy z Polski przypadkiem Jot nie samplował tego do kawałka z Labelem "Hajz"?), miód i orzechy. Podobnie jest w przypadku "I get the job done" - bit jest prześwietny, BDK leci też całkiem spoko, ale już warstwa tekstowa dość średnia, nie do końca mnie to zainteresowało. Na szczęście po tym kawałku wchodzi "Ain't no stoppin us now" - taki mały odpowiednik "I'll take you there" z poprzedniej płyty. Bardzo, ale to bardzo fajna opcja z robieniem takich pozytywnych kawałków, przydaje się jeden taki rozweselacz na każdej płycie.

W tym momencie kończy się lepsza część płyty i zaczyna ta nieporównywalnie słabsza. "Pimpin ain't easy" i "On the move" najchętniej usunąłbym z płyty, straszną krzywdę te kawałki robią całokształtowi. Kawałki instrumentalne, a zatem "Big Daddy's Theme" i "The house that Cee built" bardzo różnie. O ile ten pierwszy jest bardzo dobry i momentalnie przed oczami pojawiają mi się sceny z "Shafta", o tyle ten drugi to trochę takie techno, nie wiem co autor miał na myśli. "To be your man" - hmm, fajnie że jest kontynuacja love songów, ten chyba nawet bardziej mi się podoba od poprzedniego ze względu na tą melorecytację. Natomiast jeśli chodzi o dwa ostatnie kawałki z płyty ("Warm it up, Kane" i "Rap summary"), szału nie ma w nich, jak dla mnie to mocno średnie kawałki, ze wskazaniem jednak bardziej na pierwszy z nich.


Co tu dużo mówić - gdyby tę płytę obciąć do 10 kawałków, jak "Long live the Kane", to byłaby równie dobra, a może nawet lepsza. Problem polega na tym, że w sytuacji, w której muszę patrzeć na "It's a Big Daddy Thing" przez pryzmat 17 kawałków, sam nie wiem jak to ocenić. Jest tu bowiem masa przegenialnych kawałków, które z dużą dozą prawdopodobieństwa biją na głowę te z debiutu i zasługują na to, żeby im hołdować, dlatego głupio trochę deprecjonować wartość płyty ze względu na 3-4 "odrzutki".

Zabawne, że ludzie mają takie dylematy, która płyta jest lepsza, kiedy obie prezentują poziom kompletnie nie z tej ziemi. Życzyłbym sobie więcej takich problemów.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2005
Posty: 7424
Lokalizacja: warszawa
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Big Daddy Kane - "It's Big Daddy Thing" (1989)
  Wysłano: Poniedziałek, 22 Września 2008, 13:17
ja bym nic z tej płyty nie wyrzucał, a wręcz dodawał wszystko z czego big daddy kane musiał zrezygnować. juice crew na przełomie lat 80 i 90 totalnie nadawało na moich falach i łykam wszystko. gdyby nie ta płyta, jak i inne produkcje ekipy, hip hop brzmiałby inaczej. a przynajmniej dłużej wychodziłby z old schoolu

_________________
STREAMUJCIE ZAGRANICZNE RAP PŁYTY

soulbowl.pl


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg profil na facebooku profil na lastfm

Dołączył(a): 18 Grudnia 2007
Posty: 737
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Big Daddy Kane - "It's Big Daddy Thing" (1989)
  Wysłano: Poniedziałek, 22 Września 2008, 14:21
"...every hero got a theme song";)


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 3 ] 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.