Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Sobota, 21 Października 2017, 16:52


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Joey Bada$$ - A.A.B.A. (2017) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 276
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (201?)
  Wysłano: Poniedziałek, 10 Kwietnia 2017, 20:07
http://www.xxlmag.com/news/2017/04/joey ... interview/

może ktoś sobie coś odświeży o nim z ciekawości, albumik oczywiście ogromnie na plus, pierwsza część super mi się wkręciła z tym letnim vibe'm, druga bardziej zaangażowana, mroczna co i tak nie psuje odbioru płyty jako całości. Joey na takich bitach wypada po prostu najlepiej, a i teksty o Ameryce i tematyka polityczna zupełnie nie przeszkadza, bo chłopak dokładnie wie co robi gdy opiera projekt na takim, a nie innym koncepcie.Co by było gdyby projekt w takim klimacie zrobił 21 Savage albo inny Lil Uzi pozostawiam tylko do śmiesznych domysłów, nawet mi to w sumie przez myśl nie przechodzi :lol:

_________________
If young Metro don't trust you, imma shoot you

Dribble the ball, bale, we sellin' the raw, shells
He poppin' that lame shit
The chopper shoot like it's a ball player


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Marca 2013
Posty: 466
Lokalizacja: Pułtusk
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (201?)
  Wysłano: Wtorek, 11 Kwietnia 2017, 11:44
naprawde bardzo warto to sprawdzic, swietny album. przede wszytskim Joey zaskoczyl tutaj bardzo tekstowo, kazdy track bardzo przemyslany, bardzo duzo fajnych follow upow i rozkmin i rzeczywiscie calosc trzyma sie tego klimatu okolo politycznego. poza tym kozackie fity, szczegolnie Cole i Q. Tak jak wspomnial pinkman bardzo buja tez pierwsza czesc albumu z tym letnim klimatem. dla mnie najlepsza rzecz w tym roku jak dotad

_________________
https://soundcloud.com/najter
http://www.lastfm.pl/user/Najter1

http://instagram.com/najterxx


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Marca 2012
Posty: 2393
Lokalizacja: Wrooclyn
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (2017)
  Wysłano: Piątek, 14 Kwietnia 2017, 08:48
Myślę se posłucham se truskula w przerwie od Kodaka i pewnie szybko do niego wrócę. A tu jak się wkręciłem w ten album to łoo, pierwsza połowa płyty to majstersztyk i Kodak poszedł w odstawkę, brawo panie Joey :bowdown:

_________________
bądź kim jesteś, a nie kim nie jesteś, bo jeśli nie jesteś tym kim jesteś, stajesz się tym, kim nie jesteś

#LFC


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm

Dołączył(a): 17 Czerwca 2006
Posty: 13363
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (2017)
  Wysłano: Sobota, 15 Kwietnia 2017, 12:04
ja również dopiero sprawdziłem i na dzień dzisiejszy u mnie wygrywa na głośnikach i z Kodakiem, i z nowym Kendrickiem.

naprawdę fajny, klasyczny rap, pięknie nawinięty, klimatyczne podkłady. miód na moje uszy zmęczone tymi nowymi brzmieniami.


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 6
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (2017)
  Wysłano: Sobota, 15 Kwietnia 2017, 13:03
świetna robota, płyta rośnie wspaniale i finałem zamyka temat bezapelacyjnie. Brawo Joey, myslałam, że 2015 nie będzie podjazdu, a jednak okazuje się, że retencja w grze zagrana :bowdown:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Marca 2013
Posty: 1773
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (2017)
  Wysłano: Czwartek, 4 Maja 2017, 10:09
ZAJEBISTY album
aż dziwne że tak mało wpisów


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 218
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (2017)
  Wysłano: środa, 23 Sierpnia 2017, 16:07
Joey Bada$$ - Temptation (Official Video)


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 800
Lokalizacja: poza kontrollo UWB/DŚ
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (2017)
  Wysłano: środa, 23 Sierpnia 2017, 16:56
Słucham sobie dzisiaj po raz nie wiem który tej płyty i nadal dla mnie numer jeden w tym roku

_________________
Przez szalone życie zatruci

Gdy za dużo zobowiązań dźwiga moja głowa, to słucham sobie UNDY, bo taka nasza rola


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2012
Posty: 2041
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (2017)
  Wysłano: środa, 23 Sierpnia 2017, 19:12
Spoiler:

:rotfl:
@edit
https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme ... Nz7qY0.jpg co za przygłup

_________________
Lastfm


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Czerwca 2008
Posty: 2060
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Joey Bada$$ - A.A.B.A. (2017)
  Wysłano: Wtorek, 12 Września 2017, 00:58
Dawno nie słyszałem tak dziwnej płyty. Jakby ktoś połączył w jeden deser w równych proporcjach z jednej strony przesłodzoną baklavę a z drugiej świetne, lekko słodkie tiramisu z mocną, gorzkawą nutą alkoholu i kawy w tle.

Pierwsza część to zlewający się w jeden numer lament Joeya jak to jest ciężko być czarnym w tej Ameryce, jacy ci biali są źli i jak wykorzystują tych wstrętnych policjantów do zabijania dobrych, czarnych obywateli na ulicach i ogólnie jak tu Panie żyć, właśnie w tym słodko-pierdzącym klimacie i gdyby tak było do końca to z lekkim znudzeniem odstawiłbym to do innych takich sobie średniawych projektów, nieco zawiedziony że jednak dzieciak ma potencjał na zrobienie czegoś lepszego. Za streszczenie pierwszej połowy mógłby spokojnie posłużyć chyba najlepszy For My People, reszta to właściwie ten sam numer tylko w nieco innych odsłonach.

Jednak w połowie płyty, a dokładnie od numeru z Q klimat (niestety tylko bądź aż) muzycznie zmienia się o 180 stopni wchodzą mocne bębny i pianino i moja pół przymknięta powieka się otwiera ,bo coś się zaczyna dziać.Q trochę mnie tu zawiódł, bo mógł wnieść jeszcze więcej agresji a na dodatek ten mówiony wstęp do swojej zwrotki tylko wytrącił prędkość całego numeru. To jednak i tak jest właśnie NYC jakiego oczekuję od (podobno) spadkobiercy dobrego, starego stylu - piszę podobno, bo nie do końca pasuje mi on do tej roli, no ale niech mu tam będzie. Kolejny numer ze swoją brygadą podchodzi już muzycznie prawie pod thug rap połowy lat 90tych i chłopaki chcą podkreślić, że to moje zakwestionowane "podobno" to jednak "na pewno", ok skoro tak mówią. W końcu czas na mój ulubiony na płycie, idealnie wysmakowany przez Statika numer ze 1/3 The Lox i szkoda tylko, że akurat on tam trafił ,bo ten najlepszy podkład ,dodatkowo biorąc pod uwagę całe zamierzenie tej płyty, zasługiwał na kogoś lepszego - ja bym tam widział chociażby Tipa (w końcu osobiście zakredytował to "podobno") albo Taliba, no ale wajb tego numeru jest na tyle dobry, że Styles musiał się tu wpasować. Kolejny numer to również celnie trafiona gościna Chronixa - chyba obok Protoje jednego z bardziej uzdolnionych młodych rastamanów. W końcu wchodzi numer z najlepszym udziałem gościnnym, czyli J.Colem. Mam wrażenie,że Statik przy tworzeniu gdzieś tam zaczerpnął inspirację z Traffic Jam (ale wersji Stica z Dead Prez a nie Paca) - bardzo podobne pianinko i dęciaki w tle ,tylko nadał temu bardziej melancholijny, spokojny charakter. W tym numerze widać też jednak różnicę w klasie Cole'a a Joeya, niby nic wielkiego, niby podobny styl, a jednak to się czuje, może nie w doborze słów (bo nie ma w tej zwrotce nic aż tak super nadzwyczajnego), ale w samym sposobie formułowania myśli. Ostatni numer to już delikatny powrót do pierwszej części, ale niech mu będzie, bo Khalil trzyma jeszcze w miarę poziom, także jestem w stanie zaakceptować takie zakończenie.

Ogólnie podchodzę dość sceptycznie do całego Black Lives Matters. O ile zawsze przeciwstawiam się rasizmowi we wszelkiej postaci to nie cierpię też hipokryzji, a pieprzenie w kółko, że zła sytuacja czarnych w Stanach to wina rządu i supremacji białych wkurwia tym bardziej jeżeli BLM nie robi nic chociażby przeciwko black on black crime, który jest przyczyną 93% śmierci czarnoskórych ofiar morderstw w USA (oczywiście BLM zaraz by te statystki zakwestionowało jako fałszywkę podrzuconą przez rząd):

http://www.dailywire.com/news/7441/7-st ... on-bandler

Jeżeli jakiś zjebany biały gliniarz zabije czarnoskórego (bez względu na to w jakich okolicznościach) to zaraz są pikiety i wrzaski, ale gdzie jest kurwa BLM kiedy w takim Chicago, Detroit czy St. Louis giną ich setki, jak nie tysiące rocznie? Czemu nie robią pikiet na takim Englewood lub Herman Gardens, czemu nie założą np. straży osiedlowych wyłapujących (lub chociaż namierzających) skurwieli biegających z bronią po własnych osiedlach? Bo nikt nie ma zamiaru ryzykować życia, być kapusiem na swoich a na dodatek nie byłoby to tak medialne jak "postawić się białym oprawcom z odznaką". Tacy Black Spades w początkach swojej działalności jednak potrafili ale skończyło się jak zwykle. Oczywiście trzeba też brać poprawkę na skorumpowanych ,spierdolonych polityków i opływających w luksusach członków zarządów wielkich korporacji dla których biedni ludzie są tylko głosem wyborcy w pierwszym przypadku ,albo parą rąk do tyrania w drugim. Ci nigdy nawet nie mieli zamiaru zrobić czegokolwiek dla tych najbiedniejszych ,no ale tak było od zawsze i kolor skóry niewiele tu zmienia, bo biednych białych też nie brakuje. Natomiast typowe rasistowskie ścierwo (a już szczególnie czujące władzę wraz z założeniem munduru) to już inna bajka (choć warto dodać że po drugiej stronie barykady też ich nie brakuje i z przyjemnością załatwią jakiegoś "crackersa") i tu stoję murem za BLM. Nic się nie zapowiada ,żeby cokolwiek się miało zmienić. Smutne to wszystko i dlatego Joey płacze tutaj bezradny, bo oprócz narzekania nie za bardzo ma co powiedzieć.

W każdym razie wolę te płacze Joey'a niż drących japy przygłupów, ale nie rusza mnie to tak jak powiedzmy 20 lat temu, bo sporo się naoglądałem, naczytałem i doświadczyłem od tego czasu. Mogę słuchać ostrych ,przepełnionych agresją numerów, ale mam do tego dystans, którego niestety wielu,szczególnie młodym brakuje. Mogę słuchać o przemocy, ale od kogoś z punktu widzenia ulicznego reportera a nie kogoś kto do niej nawołuje. Co do wydźwięku płyty to przydałoby się jednak więcej dołożyć coś od siebie, wlać trochę optymizmu i chociaż próbować zastanowić się nad jakimikolwiek rozwiązaniami, samokrytyka też byłaby mile widziana. Widać, że Joeyowi zależało na wydaniu dobrego materiału i się przyłożył, tylko czy osiągnął zamierzony efekt? Tak jak mówiłem: połowicznie. Nie mogę się natomiast nadziwić jaką pozytywną zmianę przeszedł Statik Selektah (tak chyba od What Goes Around) od dość prostych boom bapowych podkładów a'la Snowgoons po świetne, klimatyczne jazzy hip hopowe bity na najwyższym poziomie. Podsumowując efekt nie jest zły i gdyby zrobić z tego Epkę albo mini album to byłaby to chyba moja ulubiona pozycja w tym roku a tak jest tylko bądź aż dobrze.

Joey Bada$$ - Super Predator (feat. Styles P)

_________________
Obrazek

DiGGiN' iN THE CD'S #DiTC

Always organic, never synthetic!

HecticMuzik


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kshaq, Little Idiot, Yahoo [Bot] i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.