SLG FORUM
http://slizg.eu/

B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=36&t=39721
Strona 18 z 21

Autor:  40 minut easy [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 09:53 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Gość się wczoraj zarejestrował, napisał coś dłuższego niż "propsy bowdown" i się przypierdoliłeś, zadowolony z siebie jesteś? Więcej takich postów.

Autor:  Elv [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 17:43 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

@Marker - jeżeli zrozumienie dłuższej wypowiedzi napisanej w miarę poprawną polszczyzną przerasta Twoje możliwości intelektualne, to nic nie stoi na przeszkodzie, abym pod każdym moim dłuższym postem zamieszczał przeznaczone specjalnie dla Ciebie krótkie podsumowanie pisane prostszym językiem. :wink:

Podsumowując, Twoje współczucie jest całkowicie zbędne, to ja współczuję Tobie :razz:

Koledzy wyżej - dziękuję za wsparcie.

Żeby tak bardzo nie offtopować i wypowiedzieć się na temat płyty jeszcze... Fajne bity, dobre flow, propsy bowdown.

Autor:  Marker [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 18:12 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Satysfakcja jest nie powiem. Tak na przyszłość każdy rozsądny człowiek wie, że nie można się elokwentnie wypowiadać panowie

Autor:  Jose [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 18:32 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Elv napisał(a):
Jak można robić tak bardzo podniosłą płytę i rzucać wersami zawierającymi zwroty takie, jak 'faza analna'?

Ale to zawsze było u Bisza. Mnie śmieszyło trochę, że na "W stronę zmiany" potrafił wszędzie wrzucić "gówno" do kawałka i czasami brzmiało to słabo. Nie mam nic to przekleństw, bynajmniej, ale bywa, że psują teksty - i to często zdarzało się Biszowi.

Elv napisał(a):
A - i dobrze, że Kaya niewiele.

:(

Autor:  QUD [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 18:41 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Marker napisał(a):
Satysfakcja jest nie powiem. Tak na przyszłość każdy rozsądny człowiek wie, że nie można się elokwentnie wypowiadać panowie

Ale pierdolisz. :lol:
Co do samej płyty, to faworytem jest Nic przez C Z Kreską.

Autor:  Elv [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 18:48 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Jose, ja się z Tobą zgadzam. Bisz jest świetny tekściarzem, ale... Nie wiem, czy to intencjonalne, czy nie, ale zdarzają się wersy które nie tyle same w sobie niesmaczne, co kompletnie nie pasujące do otoczki utworu, tym samym nieco psując jego odbiór. Tyla, że wcześniejsze wydawnictwa biszowe (czy to solo, czy z Oerem i Kayem) nigdy nie były tak poważne i patetyczne, przez co jednak te wszystkie 'gówna', czy aluzje do seksu oralnego/analnego, czy inny 'miód w uszach/miód w uszach' nie robił aż takiego wrażenia.

Do Kaya nic nie mam (szczególnie, że jestem trochę głuchy na niego i zazwyczaj go po prostu nie zauważam :oops: ), ale wydaje mi się, iż po prostu nieszczególnie pasuje do klimatu panującego na tej płycie.

Autor:  KomunistomPodPrąd [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 18:52 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

pisalem juz ze ta plyta jest chujowa tekstowo ale akurat to z faza nie odnosi sie do seksu, wpisz w google jak nie wierzysz

Autor:  Elv [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 18:54 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Wiem, czym jest faza analna. Nadal brzmi mi to niesmacznie.

Autor:  elisi812 [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 19:16 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Elv napisał(a):
Do Kaya nic nie mam (szczególnie, że jestem trochę głuchy na niego i zazwyczaj go po prostu nie zauważam :oops: ), ale wydaje mi się, iż po prostu nieszczególnie pasuje do klimatu panującego na tej płycie.


Tak, bo na tej płycie pełno jest Kaya...

Autor:  Elv [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 19:28 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Gdybyś przeczytał troszkę więcej niż ostatni post, to zauważyłbyś, iż wcześniej napisałem 'dobrze, że mało Kaya', a fragment, który przytoczyłeś jest tylko uargumentowaniem tej opinii w odpowiedzi na smutną buźkę w poście użytkownika Jose :wink:

Autor:  miki [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 19:40 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Umiejętności Kaya są bardzo fajnie wykorzystane na tej płycie. Jego refreny raczej średnio pasowałyby do całości (jak słusznie zauważył kolega powyżej), a melodyjne podbicia (pięknie to brzmi w refrenie Nic przez c z kreską) czy nucenie w tle nadają fajnego klimatu.

Autor:  Óp [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 19:53 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Jose napisał(a):
Elv napisał(a):
Jak można robić tak bardzo podniosłą płytę i rzucać wersami zawierającymi zwroty takie, jak 'faza analna'?

Ale to zawsze było u Bisza. Mnie śmieszyło trochę, że na "W stronę zmiany" potrafił wszędzie wrzucić "gówno"


Niestety, Bisz nie ma tutaj wyczucia i mówię to jako jego fan od 2008 roku. Na "Burzy i naporze" w kawałku "Raj...", gdzie prowadzi ładny dialog z dziewczyną, nagle wyskakuje z "Chce się z tobą kochać, a nie z gównem jebać co dzień". Strasznie mnie to boli. Zresztą miał już sporo wersów, gdzie "Gówno uderza w wentylator", gdzie "Ląduje w dupie" i tak dalej. Gdyby się to zdarzyło raz, to ok, taki środek stylistyczny, jakieś tam zderzenie przeciwieństw, kontrasty, ale Bisz ma tego zdecydowanie za dużo, rzuca tymi gównami na lewo i prawo.

Autor:  elisi812 [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 20:53 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Elv napisał(a):
Gdybyś przeczytał troszkę więcej niż ostatni post, to zauważyłbyś, iż wcześniej napisałem 'dobrze, że mało Kaya', a fragment, który przytoczyłeś jest tylko uargumentowaniem tej opinii w odpowiedzi na smutną buźkę w poście użytkownika Jose :wink:


Napisałeś, że Kay niespecjalnie pasuje ci do klimatu płyty, tymczasem występuje on (wokalnie) w jednym tylko tracku.

Autor:  Elv [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 21:18 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

I gdzie tu widzisz sprzeczność? Czepiasz się słówek, mimo, iż z całokształtu dyskusji można bezproblemowo wywnioskować, co miałem na myśli. Ale ok, specjalnie dla Ciebie - wyjaśnienie łopatologiczne.

Znam Kaya jako śpiewaka, chociażby z poprzednich płyt BOKu. Wiem, jaką ma barwę głosu, jaką ma manierę śpiewu. Osłuchawszy się z 'Labiryntem Babel' stwierdziłem, iż dobrze, że mało Kaya na tym materiale, ponieważ Kay, ze - powtórzę się - swoją barwą głosu oraz manierą śpiewu nie pasuje do tej płyty.

Czy teraz moja opinia jest dla Ciebie zrozumiała?

Autor:  elisi812 [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 21:53 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Elv napisał(a):
Osłuchawszy się z 'Labiryntem Babel' stwierdziłem, iż dobrze, że mało Kaya na tym materiale, ponieważ Kay, ze - powtórzę się - swoją barwą głosu oraz manierą śpiewu nie pasuje do tej płyty.

Czy teraz moja opinia jest dla Ciebie zrozumiała?

Wszystko byłoby OK gdybyś napisał, że Kay ze swoją manierą nie pasowałby do albumu. Nie możesz powiedzieć, że nie pasuje, bo jego na tej płycie praktycznie nie ma.
Ale masz rację, trochę się czepiam :roll:

Autor:  profesor [ Poniedziałek, 8 Grudnia 2014, 23:36 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Widzę, że kawałek Brzytwa Ockhama jest tu jakoś pomijany, a u mnie często na ripicie lata. Bardzo fajny koncept utrzymany dobrze przez cały kawałek. Bardzo fajny wstęp, fajny patent na ten refren rapowany takimi raptownie kończonymi zdaniami - "pocięty" - i z tym niedokończonym słowem.

Jakbym miał wstawiać dobrze poskładane linijki to musiałbym wkleić cały tekst. Ale full jaram się zakończeniami zwrotek:

Cytuj:
Nic do powiedzenia nie masz, a za dużo gadasz
Papier wszystko zniesie, lecz nie ja - Brzytwa Ockhama


Cytuj:
Kolekcjonujesz rzeczy - w sumie nic do tego nie mam
Tylko, że gdy kończę nawijać, nie ma już czego zbierać
Toniesz w przedmiotach, newsach, żyjesz życiem innych
Wyciągnę do Ciebie pomocną dłoń, chwyć się brzytwy


Do tego momentami flow trochę jakRas w Perwollu i całość na tym przepięknym bicie.

Na minus to co ktoś wyżej pisał. #gówno


W ogóle to Bisz kreuje się na wielkiego przeciwnika globalizacji no i chyba kapitalizmu jako całości. Wcześniej jakoś mnie to omijało. Jeszcze nie zdecydowałem czy propsować czy cheatować.

Autor:  radhew [ Wtorek, 9 Grudnia 2014, 20:01 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Wers "golę jak Messi" to chodzi o to dzieciństwo jak pomagał ojcu w rzeźni przy świniach ścinać sierść?
Podbijam, że to jeden z lepszych kawałków, zajebiste patenty.

Autor:  40 minut easy [ środa, 10 Grudnia 2014, 08:01 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

nie, chodzi o to, że Messi strzela gole

Autor:  spenserski [ środa, 10 Grudnia 2014, 09:16 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Nie wiem czy to też o to chodzi, ale golić kogoś mówi się u mnie na ogrywanie kogoś bardzo wysoko, pokazywać wyższość, a Messi przecież czasem to mija ludzi jak pachołki. :dunno:

Autor:  Jaszczur [ środa, 10 Grudnia 2014, 11:33 ]
Tytuł:  Re: B.O.K. - Labirynt Babel (2014) - PATRONAT SLG

Piękna płyta. Nie mogę przestać słuchać. Ktoś wyżej napisał, że to jest chujowa tekstowo płyta? Acha, OK.
Ciekawe w takim razie, który polski raper pisze dobre teksty, jeśli te są chujowe...

Nie będę pisał, który z numerów jest moim ulubionym, bo to jest jedna z tych płyt, ktorych się znakomicie
słucha jako całości.

W niedzielę do Proximy na koncert i wierzę, że będzie konkretny rozkurw.

Strona 18 z 21 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/