Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Poniedziałek, 24 Września 2018, 20:50


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
O.S.T.R. - W drodze po szczęście (2018) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 Lipca 2015
Posty: 50
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: Wtorek, 27 Lutego 2018, 21:05
Jako duży fan Adama niestety muszę się z wami zgodzić. clockers w zasadzie idealnie wypunktował.

Przede wszystkim warstwa muzyczna. Ostry z Holendrami stworzył świetny zespół bitmakerów i na poprzednich dwóch płytach wniosło to dużą świeżość do jego twórczości. Dużo było kreatywności i nowych brzmień, zarówno samplowanych, jak i nie bojących się czerpać z syntezatorów. Jednakże, każda z substancji, która pomaga naszemu zdrowiu, w dużym stężeniu staje się trucizną. Tak samo jest z podkładami Killing Skills. Zdaje się, że Holendrzy korzystają z jakiejś templatki na każdy z bitów. Sam słucham dużo muzyki elektronicznej i ją uwielbiam, ale tu jest tego za dużo i nie jest robione z wyczuciem. Nawalone jakichś losowych sampli, cięte wokale i te dropy, które mają robić wrażenie, ale są płaskie i męczące. W rezultacie brzmi to trochę jak melodyjki robione w jakiś "Music Makerach", co mieliśmy w naszych Sony Ericssonach k750 za młodu. :)

No i niestety, ale wtórne teksty Adama sprawiają, że ciężko odróżnić kawałki między sobą. Tak jak ekolega bohtr napisał, Adam chyba wypisał sobie te slogany na ścianie i siedząc na przeciw niej pisał teksty. Nie ukrywam, że Ostry wybitnie głębokich tekstów nigdy nie miał i lubił uciekać w populizmy, ale teraz jest tego zdecydowanie za dużo, a flow czy bity tego tak dobrze nie ukrywają jak na poprzednich albumach. Być może to dlatego, że sam koncept płyty jest nijaki i Ostry dał sobie w zasadzie zielone światło na fristajle tekstowe o niczym i wyszło jak wyszło.

Nie ukrywam, że jako fan cieszyłem się, że Skrzypek dał sobie te 2 lata przerwy na ten album i liczyłem na coś mocno dopracowanego i świeżego, a skończyło się na odgrzewanym kotlecie, którego tworzenie, znając możliwości Adama, trwało z ~miesiąc. No niefajnie, ale liczę, że jakaś krytyka się pojawi i coś się zmieni w przyszłości, imo Adam potrzebuje jakiegoś konceptu na płytę, żeby to fajnie wyszło (co pokazuje np. ŻPŚ, TDD), zatem Adaś rób jakiś album o szamce, podróżach, zatrważającej przyszłości, dzieciństwie, cokolwiek, byle nie o

bohtr napisał(a):
muzyka to dla mnie wszystko, nie przejmuj się, życie jest piękne, mam ze sobą swoją ekipę, kocham moją rodzinę, przepraszam za to co robiłem, ludzie gonią za hajsem


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Kwietnia 2009
Posty: 884
Lokalizacja: Brzeg
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: Wtorek, 27 Lutego 2018, 23:40
Mówił że ten album to jakby kontynuacja poprzednich dwóch, zakończenie trylogii i bardzo dobrze, bo widać że ten koncept w jego przypadku się wyczerpał. Póki co parę razy już odsłuchałem album ale wracać będę raczej rzadko, no i do tej pory nie mam jakiegoś nr 1 na tym krążku. Jestem teraz ciekaw jaką drogę pomysł na nowy album obierze Ostry, mam nadzieję że nie będzie drogi odcinania kuponów w stylu
Cytuj:
muzyka to dla mnie wszystko, nie przejmuj się, życie jest piękne, mam ze sobą swoją ekipę, kocham moją rodzinę, przepraszam za to co robiłem, ludzie gonią za hajsem


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg profil na lastfm
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2012
Posty: 2673
Lokalizacja: Gdańsk
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: środa, 28 Lutego 2018, 10:40
ja się nie zgadzam z Flintem w kwestii kawałka Asomia, bo dla mnie do tego zajebiście osobistego tekstu ten bit pasuje idealnie, nie rozumiem tego przekonania w Polsce, że jak robimy jakiś poważny kawałek rozliczający z przeszłością to musi być ckliwe gówno na patetycznym bicie, ten kawałek jest chyba najlepszy z całej płyty nie tylko przez tekst, ale również właśnie przez bit, który super siedzi

całość płyty dla mnie spoko, nie rozumiem hejtów panów redaktorów w tym podcascie, szczególnie komicznie wygląda pan redaktor Flint który dla mnie skreślił się z listy poważnych ludzi propsami dla kaena za bodajże drugą płytę tego durnia, a tutaj wielce obrażony że płyta ma popowy wydźwięk :lol: być może różnica w odbiorze wynika z oczekiwań, bo z tego co słychać w podcascie to oni mieli ogromne, ja po tej płycie nie spodziewałem się niczego i chyba dlatego nieźle mi się jej słucha, co prawda są momenty gdy bity brzmią jak wyjęte z randomowego kawałka na esce, ale są też momenty zajebiste jak Prędkość, wspominana Asomia, czy Alcatraz. nie jest to oczywiście poziom dwóch poprzednich płyt, które bardzo mi się podobały, ale ta jest po prostu ok, bez szału, bez jakichś wielkich propsów, dobrze że to już koniec trylogii, jestem ciekaw co dalej wymyśli pan Adam i czy po tak długiej karierze obfitującej we wzloty (mniej) i upadki (więcej) będzie w stanie jeszcze czymś zaskoczyć lub nagrać kolejny świetny album

_________________
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 4039
Lokalizacja: Poldon
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: środa, 28 Lutego 2018, 10:44
w poprzednim podcaście Flint mówił, że nie ma żadnych oczekiwań co do tej płyty, ale mówił, że Ostry nigdy poniżej pewnego poziomu nie schodzi. no i tutaj zszedł dużo poniżej tego poziomu, do którego przywykliśmy. a, no i zgadzam się też, że od kogoś takiego jak Ostry powinno wymagać się więcej niż od takiego nie wiem Wudoe choćby.

_________________
Podobno jeden koleżka w bluzie adidasa ma wdrapać się na słup oświetleniowy i zadąć w róg, wtedy się zacznie


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 981
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: środa, 28 Lutego 2018, 18:55
Wiecie, Ostry nigdy nie był tekściarzem z krwi i kości, takim klasycznym (jak Łona czy Eldo, czy Bisz), ale kiedyś, na pierwszych płytach miał to coś. Na pierwszych dwóch płytach miał młodzieńczy ogień i dotykał spraw spraw społecznych, problemów ludzi i pokolenia, nawet walił między oczy protest-songami (pierwsza płyta jest taka w połowie). Przecież niektórzy na początku lat dwutysięcznych widzieli w Ostrym nowego Kaziaka. Wtedy pisał dobrze, zdarzały mu się fajne porównania, na pewno miał o czym pisać, bo był wkurwiony. Na dwóch kolejnych płytach (JWWCH i Jazzurekcja) był jeszcze lepszy, bo nie stracił młodzieńczego zapału, ale nabrał pewności, warsztatu, zaczął kombinować z flow, dalej chciało mu się snuć historie, które były świeże i o czymś (Blok, Nie lubię poniedziałków i wiele innych), a potem była płyta z Emade (fajna, choć tekstowo już dosyć bełkotliwa, ale na świetnym flow, ponoć napisana w tydzień), a potem była płyta "7", na której Ostry rapował:

Wiesz, co jest zabawne? Nie chcę być MC

I rozumiem kontekst (przecież to kawałek o robieniu bitów), ale dla mnie to jest bardzo szczere wyznanie, w zasadzie deklaracja programowa. Przypominam, że na pierwszej płycie nawijał: "Ostr, czyli MC i producent".

Priorytety się pozmieniały, Ostry się ustatkował, stracił werwę. Pamiętam taki wywiad z Ostrym, w którym dziennikarz zapytał, dlaczego ten nie nawija o domu i o rodzinie, a Ostry odparł coś w w stylu, że nie chce dotykać tych tematów, bo nie chce naruszać prywatności, a przede wszystkim boi się wychodzić z tymi tematami do ludzi, bo są zbyt ważne i może nawet niechcący by je ośmieszył. A kilka lat później już całe płyty trzaskał o rodzinie - może dlatego, że dojrzał, a może dlatego, że skończyły mu się tematy?

Dla mnie karierę Ostrego można podzielić na takie etapy: 1. MTJWB, Tabasko, 2. JWWCH, Jazzurekcja, POE 3. 7, HŁ, 4. Reszta, kiedy w zasadzie zaczął nawijać trochę dziwnym głosem i teksty o dwie klasy gorsze niż przedtem. Tekstowo zniżkę formy widać już na HŁ, a nawet na Siódemce.

Może się mylę, ale duży wpływ na twórczość Ostrego mogła mieć jednak gandzia. Kiedyś zupełnie inaczej te teksty pisał, znaczy w miarę poprawnie stylistycznie, na pewno nie było tam kwiatków w stylu "Oczy cię pieklą" i tym podobnych, którymi zaczął rzucać później.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Sierpnia 2011
Posty: 1257
Ostrzeżenia: 1
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: Czwartek, 1 Marca 2018, 16:59
Polskie Ditruua to Kielce a Szikejgoł to Łódź...

_________________
Bez fanka nie było by disko, bez disko nie było by rapu - https://www.youtube.com/watch?v=G8sJobVw5vc


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg

Dołączył(a): 10 Marca 2011
Posty: 108
Lokalizacja: Zakład Karny-Wrocław
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: Czwartek, 1 Marca 2018, 21:10
OLABOGA "koala" co tam oni odjebali to ja nie wiem, majstersztyk to nic przy tym


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 998
Lokalizacja: ŁDZ
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: Czwartek, 1 Marca 2018, 22:19
Tylko Łódź w Polsce jak Detroit.
https://www.google.pl/maps/@51.7699362, ... 312!8i6656
A Kielce, wbrew temu, co mówił poseł Liroy, to miłe, spokojne miasto.

_________________
Kupię:
UNDADASEA – Undaground Mixtape
Zioło – Hip-hop


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 524
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: Czwartek, 1 Marca 2018, 23:25
Kysys napisał(a):
Jestem teraz ciekaw jaką drogę pomysł na nowy album obierze Ostry, mam nadzieję że nie będzie drogi odcinania kuponów w stylu


Wiem, że to zabrzmi troche dziwnie, spójrzcie na to z tej strony, że OSTR już co miał najlepszego to zrobił. On już jest mocnym weteranem, jego lata rapowanej młodości dawno minęły i ja osobiście po prostu nie widzę opcji żeby miał z czego zrobić jakiś kolejny wielki album. Wydaje mi się, że on jest bardziej na etapie robienia muzyki już tylko dla przyjemności (tak, wiem, niby zawsze dla przyjemności, ale chodzi mi o to, że OSTR już z nikim nie rywalizuje). Co miał zrobić to zrobił, jego prime time minął, ale wciąż może wypuszczać płyty robiąc przyjemność sobie i najwytrwalszym fanom.
I myśle, że tak jest-było z każdym raperem. Ja np. nie wiem czym zaskoczy taki Łona na nowej płycie, ta nowa była bardzo dobrą płytą ale słychać też wyraźnie wg. mnie, że jego prime to był 2007 i 2008 rok, gdzie Absurd i Nonsens i ta Epka to jest jakiś kosmiczny poziom, zarówno jesli chodzi o kreatywnosc jak i flow.
To samo mam np. z Laikiem, cały czas jest kozak, czekam na projekty, ale obiektywnie, to od czasów Milczmena i kawałków z lat 2008 do 2011(powiedzmy) , slychać regres jeśli chodzi o flow czy ten sposób składania rymów.
Pewne rzeczy trzeba po prostu zaakceptować, czas leci, a nie stoi w miejscu.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 Stycznia 2015
Posty: 1247
Lokalizacja: Wrocław
Ostrzeżenia: 1
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: Piątek, 2 Marca 2018, 10:21
Ale jednak wydawanie krążka w stylu Zeusowego "Jest Super" (że się jeszcze to porównanie nie pojawiło), jest nieco zbyt dużym odbiciem od dotychczasowych dokonań, przecież jego "najjaśniejsze" krążki nie miały takiego popowego wajbu.

_________________
Nulla è reale, tutto è lecito
musicxperienceblog.blogspot.com/ -> czasem coś naskrobię.


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Kwietnia 2017
Posty: 667
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: Sobota, 3 Marca 2018, 09:04
Single mnie nie przekonywały, ale to jest naprawdę dobra płyta. Szkoda, że tak słabo dobrali single, bo bym ją powinął w preorderze. W wakacje będzie hulała, zwykle mam problemy z zatrzymaniem się na dłużej przy całej płycie Ostrego, nawet przy dwóch ostatnich albumach, a tutaj można sobie wybrać spokojnie większą część płyty do playki na chillout. Koala :bowdown:

_________________
The problem is, nobody can control the dreams they have...


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 Czerwca 2018
Posty: 115
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (23.02.2018)
  Wysłano: Czwartek, 21 Czerwca 2018, 23:28
Jako sajko Adama swego czasu i wciąż osoba uznająca go leciutko za TOP3 polskiego rapu za całokształt, odczuwam rozczarowanie tym albumem. Nie uważam go za totalnie zły i asłuchalny, bo do kilku numerów lubię sobie wrócić, całość jest nawet spoko do puszczenia gdzieś w tle, no ale dwa ostatnie wydawnictwa Ostrego to przepiękne rzeczy, w moim odczuciu jedne z lepszych, jakie wypuścił od początku kariery, tu miał o rok dłuższą przerwę niż zwykle, więc liczyłem, że będzie coś bardzo konkretnego, no i się zawiodłem. Przede wszystkim tekstowo jest to do bólu miałkie, nijakie i ugrzecznione, a jeśli OSTR, czyli gość, który wypłynął na bezkompromisowości jest grzeczny, to coś mi tu kurwa nie gra. I tu przytoczę fragment posta sprzed kilku miesięcy, który wtedy przeczytałem i bardzo chciałem zostawić bowdowna, ale nie mogłem, no bo nie miałem konta przecież.

Cytuj:
Ale to dalej jest takie sobie, jak na Ostrego i jego możliwości. Co ten Adam chce zostać poetą na starość?

Cytuj:
Wzburzone tętno jak ocean
Halo, ziemia, kilka sekund dzieli piekło od zbawienia
Nie ma dróg na skróty, odwieczny konflikt sumienia
Główna rola w sztuce życia, opatrzności teatr


No kurwa weź napisz jakieś rapowe wersy, co chwycą za serducho, zaskoczą doborem rymu, skojarzeniem. A tu kurwa srutututu nie ma dróg na skróty? To już Grammatik rapował 20 lat temu człowieku. Główna rola w sztuce życia? Czy to kurwa gimnazjalny konkurs poetycki?


Robię to więc teraz: :bowdown:

Od strony muzycznej to mniej więcej pół na pół - z połowa bitów mi się podoba, a ta druga - kompletnie nie.

Bardzo jestem ciekaw, co Adam wykmini dalej. Wiele dałbym za to, żeby na następny album sam sobie zrobił jakieś ładne, samplowane bity, ale to jest raczej nierealne, więc liczę, że przynajmniej Killing Skills się bardziej postarają. Tekstowo, to przez tyle lat i płyt Ostry poruszył już chyba każdy możliwy temat, niektóre aż za często, a na WDPS do cna oklepał nawijkę o szczęśliwym życiu rodzinnym i błędach przeszłości, więc liryką raczej nie jest w stanie niczym zaskoczyć. Ale mimo tego wszystkiego czekam na jego dalszą twórczość, bo jak słucham tego, co wypuścił w tym roku, to dochodzę do wniosku, że mimo dużych wad tej płyty, O.S.T.R. nadal potrafi znakomicie rapować i pod względem flow jest moim zdaniem ciągle w topie naszej sceny, a co za tym idzie - jest w stanie nagrać kolejny bardzo dobry album.

A swoją drogą, kompletnie niezauważone przeszły propsy dla PRO8L3Mu w Algorytmie:

Cytuj:
Ach, co za noc, odczuwam skutki uboczne
Powtarzam to konsekwentnie, choć ciągle mówią, że chyba mam problem
Owszem, lubię posluchać Oskara, historie o upadłych planach,
hazardzie, przelotnych miłościach, doznaniach, aferach i dragach,
pieniądzach ginących na ośce


Powrót do góry
Zobacz profil
a.k.a. Kondzik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 Sierpnia 2009
Posty: 3171
Lokalizacja: Radom
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (2018)
  Wysłano: środa, 22 Sierpnia 2018, 11:51
Cytuj:
Nowy teledysk O.S.T.R. powstał do utworu “Szczęścia milimetr” z ostatniego, platynowego albumu “W drodze po szczęście” i zapowiada jesienną odsłonę trasy promującej album.

Teledysk nakręcony został w hiszpańskiej Walencji i ma charakter dynamicznego, niezobowiązującego reportażu z rodzinnego urlopu.

O.S.T.R. - Szczęścia milimetr - prod. Killing Skills
https://www.youtube.com/watch?v=DZOEKThKP34

_________________
Ten podpis jest trochę głupi, więc pewnie go nie będzie... Hm... Albo wiesz co? Nie będzie go, bo właśnie go przeczytałem.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 Kwietnia 2017
Posty: 1471
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (2018)
  Wysłano: środa, 22 Sierpnia 2018, 20:02
Niezłe, ale nic odkrywczego w sumie, posłuchałbym Adama na innych bitach niż od KS


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 Czerwca 2018
Posty: 115
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: O.S.T.R. - W drodze po szczęście (2018)
  Wysłano: środa, 22 Sierpnia 2018, 21:48
Co jak co, ale fanbejs to Adam ma bardzo mocny i stabilny, track z płyty wypuszczonej pół roku temu bez jakiegoś wystrzałowego obrazka daje ponad 100k wyświetleń w kilkanaście godzin i TOP15 w karcie "na czasie".


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 115 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: astapah i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.