SLG FORUM
http://slizg.eu/

04-06.08.2017, Katowice - OFF Festival 2017 @ Dolina Trzech Stawów
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=35&t=44403
Strona 3 z 3

Autor:  dragh [ Sobota, 5 Sierpnia 2017, 17:11 ]
Tytuł:  Re: 04-06.08.2017, Katowice - OFF Festival 2017 @ Dolina Trzech Stawów

Anna :oops:

Autor:  djniemal [ Niedziela, 6 Sierpnia 2017, 05:30 ]
Tytuł:  Re: 04-06.08.2017, Katowice - OFF Festival 2017 @ Dolina Trzech Stawów

Cotidiano napisał(a):
Na Jessy !!


jaki to był śliczny koncert :joint:

Autor:  Ruces [ Poniedziałek, 7 Sierpnia 2017, 09:45 ]
Tytuł:  Re: 04-06.08.2017, Katowice - OFF Festival 2017 @ Dolina Trzech Stawów

Jessy pięknie.

Autor:  pogaduchy [ Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 00:50 ]
Tytuł:  Re: 04-06.08.2017, Katowice - OFF Festival 2017 @ Dolina Trzech Stawów

Dobra, czemu nic nie piszecie.
TALIB KWEI - kiedyś szał na Clipping i bujanie się na Young Fathers dziś murzyn nie wie co się dookoła niego dzieje. przygłup rzuca zupełnie od czapy motywami, motywikami. Przyjemnie zaśpiewa to zaraz obcinka i uga buga, coś zacznie bujać to przyspiesza żeby RĘCE W GÓRE

BORYS - rzeczywiście różowo, bo krwawe łzy rzewnie lały się z nieba, ale przyjebały mnie do ziemi, za ciężkie czyli dyskwalifikacja

W tym czasie ARAB Strap grał ostatnie utwory swojego cipowatego repertuaru, który miał dla mnie dać odpoczynek od hałasu ale tłuki wyżebrały rozdzielenie
PREOCUPATIONS - żaden Viet cong, viet cong to rześkie, szalone rytmy a nie tępota. Zmienili nazwę, bo wstyd im było występować pod nazwą związaną ze świetnym materiałem, jest inne wyjście?

BASTARD DISCO - klasa erzac, naprawdę szacunek. do grandżu czy tam rocka lepiej zaprosić ich znowu w przyszłym roku niż znudzonych jednych z wielu z Ameryki

MADE IN POLAND - TA NAZWA HAHAHHAHA grają jak zespół szkolny, ale wydali coś w latach osiemdziesiątych na kasecie więc zaprośmy ich teraz na festiwal, kolejna wada internetu takiej szansy obecne zespoły nie dostaną I TA NAZWA HAHAHHAHAAAHAH

PROBLEM - ŁOOOOOOO. "lubię ładne brzydule grube chude matki czekające na spadki, SMARKULEEE" i tak każdy mógł wykrzyczeć swoje żądze i zakazane owoce, marzenia ładnego, liczącego się życia, przełamać tabu. tłum kilkuset osób krzyczący o pornosach, zlizywaniu śliny z dupy do mordy jakby pierwszy raz, to za daleko dla mojej podkarpackiej moralności.
Nie byłby to jednak wybitny występ gdyby był tak jednowymiarowy, na potrzebę powagi też odpowiadają, pomyślmy o tych którzy odeszli o których myślimy słuchając kpax, chwila zadumy z Pawłem Kukizem/swoją drogą klawy kolo, nie ma Borys kontra PEJA bis a przecież wkład Pawła to 90%/ parę uwagę o tym jak żyć unikając hazardu/i czegoś chyba jeszcze/ Odpowiedzialny rap, uważaj w sieci, uważaj w kasynie. Docenić trzeba to jak chłopaki się ruszają, biegają po scenie, jest w tym życie, prawdziwe szoł, komunikacja i reakcja na zachowanie publiczności, leci kabarecik a każdy utwór to osobny występ i historia. KLASA! Najlepszy koncert festynu. Ciekawe czy jest lepszy skład w europie środkowej chyba nie
/a we Wrocławiu po premierze LP byłem zawiedziony i smutny ze zmiany klimatu z prawilnego na imprezowy, już nie widziałem wśród widzów złych i łysych tylko ludzi spod znaku "czemu się nie bawisz"./


ATUR ROJEK - WERYFIKACJAAAA namiotu trójki, dlaczego ustawił się właśnie na scenie ze zjebanym/tak mówią/ nagłośnieniem? Kara czy próba rozprawienia się z problemem i wykonanie kroku do przodu? WGL opowiedzcie mi o tym, zaczął w końcu grać ciągiem czy ciągle przerwy? xD
Gdy usłyszałem, że król polskiej piosenki śpiewa po angielsku, poczułem jak moje serce pęka/nie skakałem/. Czy on próbuje trafić z przekazem do statecznych matron świata za pośrednictwem KEXPA? Od tych z trójki zdystansował się językiem a muzyka trafiłaby, to pewnik, bezpieczeństwo.

JESSY LANZA jaracie się nie wiem, za daleko stałem czy co, ale to daremne nudy, na YT brzmiało lepiej niż synthpop standard wciąż to samo

PHURPA - gdy tylko przypomnę sobie ludzi leżących na ziemi do literalnie dwóch dźwięków z tuby xDDDD :lol: :lol: Trzech cyrkowców prezentujących stroje pszczelarskie, ciekawe, z tamburynem jako chorągwią. Wiszące cienkie kolczugi, siateczki sugerujące zużycie materiału. Źle, że odsłonili twarze. Gdyby to były ludowe instrumenty, należałyby do najprymitywniejszego plemienia na świecie.

SIKSA - co to za zwyczaj zaczynania występu od zniechęcającego hałasu, który nie ma wiele wspólnego z tym co zaraz nastąpi? Jak na początku Kasety artysty Ehh Hahah. Nie wiem czy ktokolwiek mógł wytrzymać cały występ przekleństw i skrajnych stanowisk, agresji, nawet jeżeli dekalog polskiej feministki ubrała w występ sprawnie.

KIKAGAKU MOYO - Odtwarzacz Dżimi Hendriks 2000 gra fragment 10 sekund przez 500 sekund. Solówki które już dziś nie śmieszą? Ciekawe czy trans speed metalowy jest podobny. Czy dobrze oszukuje, czy metal też ma wstawki chwytów tanecznych?

WILCZE JAGODY - więcej takich zespołów. Nie ten poziom co WIELKA Sorja Morja, ale utwory 2-4 powinny latać po radiach, zamiast napastliwego chłamu. refren Zamków na Lodzie - zadzwoń kiedy dorośniesz, Nie mam czasu na twe zaklęcia i zamki na lodzie - piękny.

SHELLAC - co ten pajac odpierdolił? Świetnie się tego słuchało, cieszyłem się że jestem na koncercie, dźwięki, kolejne strzały przeszywały moje ciało/wtf/ ale zaczął konferansjerkę gdzie pierwszy żart spoko hhehehe Led Zepelin zaraz wy kurwa będziecie takim Led Zepelin ale gdy 15 minut nic nie gracie to chyba przesada. Powinienem się ewakuować na początku, ale skąd miałem wiedzieć

A HELADO NEGRO ostatnim utworem mnie położył na łopatki, tablice czasu układa jakiś ZJEB DEBIL przecież w zalewie UGABUGA SZRZSZSZZSZZ granej na zmianę z plum plum zaraz usnę dawanie aksamitnej i żywej muzyki równocześnie z gwiazdą festiwalu to jest nieporozumienie. Chuj warci jestescie.

WILKI W SALI TRONOWEJ - no spoko na plus black metal przez większość koncertu, oprócz ostatniego/przedostatniego utworu który najpierw wysłał mnie do walki na słowiańskie pola a potem wzywał do pieśni w stronę nocnego nieba UUUUU AAAAAA. Do boju bracia słowianie.

BATUSHKA - na tym nie byłem i mam nadzieję, że wy też nie a jak byliście to niech Bóg ma was w opiece. Mam nadzieję, że się nawrócicie.

Chińskie ostrzeżenie dla Ciebie Rojek
Powód- nadużywanie WRZASKU! Oraz zwyczajne zamulanie i miernota.
P.S. Tak znam te festiwale i ich zasady, oraz minimalny poziom ogaru, w przeciwieństwie do Ciebie. Mniejszą liczbą ochroniarzy nie zbilansujesz odpływu widzów. Byłaby szkoda, bo lubię tam przyjeżdżać, ale temat raz zamulanie raz napierdalanie mnie nie kręci

Autor:  Krasnal [ Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 11:06 ]
Tytuł:  Re: 04-06.08.2017, Katowice - OFF Festival 2017 @ Dolina Trzech Stawów

^można przeczytać, na pewno lepsze niż pretensjonalne recenzje rozbijające występy na części pierwsze i oceniające, czy wokalne burbony były wystarczająco dobre

Autor:  Ruces [ Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 16:16 ]
Tytuł:  Re: 04-06.08.2017, Katowice - OFF Festival 2017 @ Dolina Trzech Stawów

Krasnyj, a takie relacje można czytać? Bo przygotowałem coś takiego: http://www.sfera.umk.pl/30633/powroty-d ... -festival/

Piątka, jak co roku, dla wszystkich, których widziałem z slg team (alfabetycznie, żeby nie było): djniemal, Galaktyczny Rolmops, gonzo, kand, kejwmen, kondrad, Krejczab, Oenes1, piramjida, Poskro, skitlip, gdzieś chyba też widziałem Tursona. Oby do następnego, mordeczki!

Autor:  djniemal [ Piątek, 11 Sierpnia 2017, 00:42 ]
Tytuł:  Re: 04-06.08.2017, Katowice - OFF Festival 2017 @ Dolina Trzech Stawów

moi ludzie > koncerty
Spoiler:

Autor:  kondrad [ Piątek, 11 Sierpnia 2017, 09:44 ]
Tytuł:  Re: 04-06.08.2017, Katowice - OFF Festival 2017 @ Dolina Trzech Stawów

Moim najlepszym momentem festiwalu było ciężkie wystraszenie użytkownika PJNiemal, dla takich chwil warto przelewać pieniądze Rojkowi.
Dalej Boris, Shellac i wegańskie hot dogi.

Strona 3 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/