Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest środa, 24 Października 2018, 06:53


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
[serial] The Office (US) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 326
Lokalizacja: Rzeszów
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Niedziela, 23 Listopada 2014, 18:55
ja tam do konca 5 (chyba) sezonu bawiłem się szampańsko

no i 'that's what she said' :lol:

_________________
Ladacznico, prawdziwi g poruszają się w ciszy jak lazania


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 Września 2012
Posty: 1941
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Niedziela, 14 Grudnia 2014, 20:34
W weekend wciągnąłem 2 sezony.
Jako że oglądałem kiedyś P&R, wiedziałem mniej-więcej czego się spodziewać. Pierwsze odcinki to wiadomo poznawanie postaci, wydały mi się z początku jednak trochę zbyt przerysowane. Żartów jest masa, nie wszystkie zabawne, chociaż muszę przyznać że parę razy zaśmiałem się na głos. Te napięcie pomiędzy Pam i Jimem nużące, zdecydowanie bardziej kibicuję drugiej parze z biura, która jest mniej szablonowa, co może nieść za sobą ciekawe twisty w przyszłości (jestem po pierwszym docinku 3 sezonu przypominam). Najbardziej polubiłem Toby'ego, bawi mnie w jaki sposób Michael się do niego odnosi, niezależnie od nastawienia/podejścia tego pierwszego. Z tych "przerysowanych" postaci wygrywa Kevin, jest trochę nieprzewidywalny, w odróżnieniu od Dwighta.
P&R pamiętam jak przez mgłę, bo oglądałem tylko pierwszy sezon i to dawno temu, ale wspominam lepiej. Niemniej planuję oglądać do końca.

_________________
Tej


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 02 Lipca 2007
Posty: 1112
Lokalizacja: Kielce
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Poniedziałek, 15 Grudnia 2014, 10:35
akurat jak dla mnie Dwight > Creed > wszyscy inni

_________________
JAK JESTEŹ DOBROM DUPEKOM TO RUHAJ TYLKO JEGO


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Poniedziałek, 15 Grudnia 2014, 14:35
Raczej ciężko mi wybrać ulubioną postać, trochę mija się to z celem, ponieważ każda ma coś w sobie, ale w pewnym momencie to nawet na sam widok Kevina wybuchałem śmiechem, a jak wywrócił się razem z garnkiem pełnym chili to dosłownie spadłem z łóżka. Dzięki za odświeżenie tematu, już dawno miałem się zabrać na kolejny seans tego niesamowitego serialu.


Powrót do góry
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 Czerwca 2009
Posty: 5379
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: środa, 17 Grudnia 2014, 15:43
Pisał tu ktoś już o relacji Michael - Toby i też jestem wielkim fanem tego co działo się między nimi dwoma. I jedna z moich ulubionych scen, gdy Toby powraca : https://www.youtube.com/watch?v=qfNReBBUk_w

_________________
Ty nadal możesz walczyć z wiatrakami, mnie nie skusisz
Poza paroma dawno już straciłem wiarę w ludzi"


"Więc zaczęliśmy od nowa nienawidzić lub żałować, człowiek zawsze znajdzie w życiu jakieś hobby"


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Marca 2011
Posty: 4017
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: środa, 17 Grudnia 2014, 15:55
no klasyk, często wracam do pojedynczych odcinków i śmieszą tak samo, piękny serial :) obejrzę go jeszcze kiedyś po raz trzeci na bank :D


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2012
Posty: 2685
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Poniedziałek, 22 Grudnia 2014, 20:35
Poratuje ktoś trzecim sezonem?


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Marca 2011
Posty: 4017
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Poniedziałek, 22 Grudnia 2014, 20:51
Znajdziesz spokojnie na kickassie, inaczej chyba nikt Ci nie da.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 Września 2012
Posty: 1941
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Czwartek, 22 Stycznia 2015, 21:27
Właśnie skończyłem oglądać ostatni odcinek i jest to prawdopodobnie najzabawniejszy serial jaki było mi dane oglądać.
Spoiler:

W sumie nie wiem co więcej napisać, jeżeli coś mi się przypomni to zedytuję.
Śmiechu było zdecydowanie więcej niż się zapowiadało, do wiadomego momentu śmiałem się na głos praktycznie co odcinek, a zdarzało się że musiałem zatrzymywać, bo dusiłem się ze śmiechu. Na youtube dodałem sobie do obejrzenia na później ponad dwugodzinny filmik z blooperami, przeklikując się na odwal po nim widać jak dobrze się wszyscy bawili, no i jest to świetny sposób na przypomnienie sobie niektórych scen.
Na koniec pozostaje mi tylko życzyć sobie i wam powstania serialu, który mógłby konkurować z The Office.

e: przypomniały mi się jeszcze 2 piękne sceny, przy których płakałem ze śmiechu: wręczenie Oscarowi prezentu i reakcja Michaela oraz przyjęcie u Michaela i Jen (Zresztą cały ten odcinek to jeden wielki banger).

_________________
Tej


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 1949
Lokalizacja: i know where you're from, but where do you belong
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Poniedziałek, 20 Kwietnia 2015, 21:42
zacznę od tego, że serial jest najlepszy. sezony 2-7 to 10/10 (nie jestem fanem tej oceny, ale to jest bezkonkurencyjne, po prostu), kreatywność twórców nie ma końca, każdy odcinek to zbieranina genialnych sytuacji i tak naprawdę każda jest zabawna na swój sposób, ale alright, everybody to the conference room now, bo przyszedłem pogadać głównie o postaciach

chciałem wrzucić tutaj jakąś prywatną topkę, nawet zrobiłem parę podejść, ale do każdej osoby, aż do przyjścia Erin się trochę przywiązałem więc nie umiem. po Erin już raczej nara.

Andy do sezonu ósmego mój numer jeden, wprowadzenie go w trzecim było strzałem w dziesiątkę, potem zaczął się zachowywać jak śmieć i ciężko go było lubić, a wcześniej był po prostu sympatycznym kolesiem. tak jakby zdali sobie sprawę, że zrobili z niego za ważną osobę jak na kolesia który wszedł po czasie i chcieli go szybko uziemić, mimo wszystko końcówka to wynagradza. ogólnie to wiecznie uśmiechnięty facet którego miłość do muzyki i szukanie pochwał są rozpierdalające, mega sympatyczny, przesadzający z emocjami (w każdą stronę), trochę zagubiony ale jakby kompletnie nie zdawał sobie z tego sprawy. tylko jak już mówiłem, niektóre z tych cech nagięto w końcówce, ale przymykam na to oko i udaję, że tego nie było. Michael, am I gay?

Michael na początku robił one man show, potem miałem lekki przesyt, ale w ostatecznym rozrachunku to on sprawił, że serial jest tym czym jest. to nawet nie był tak czarny humor jak się wydaje (chociaż na przykład akcja z ekshibicjonistą, albo wykład o inwalidach były mocnymi ciosami na ryj. zimnym ręcznikiem.), ale kurewsko bystry. wszystkie parodie, follow upy, przedrzeźnianie, to jest największe możliwe mistrzostwo. przy gościnnym wejściu carrey'a zdałem sobie sprawę, że nawet on by tego nie ogarnął na takim poziomie. nie no, może by ogarnął, ale nie chcę tego wiedzieć, nie wymienię carella na nikogo na świecie.

Jim to rozpierdalacz, fontanna pomysłów, nie wiem czy kiedykolwiek wpadłbym na chociaż jeden z nich. tresowanie dwighta, podmiana siebie na azjatę, wypełnianie telefonu żetonami, uczynienie go pośrednim asystentem samego siebie. MASAKRA ABSOLUTNA. a to nawet nie jest 1/10 tego co tam się działo. poza tym genialna mimika, zawsze świetnie podkreślał kiedy sytuacja jest zabawna i napędzał praktycznie każdy dobry moment.

nie podoba mi się co tam wyżej napisał Krejczab, IMO W MOJEJ OPINII (w skrócie IMO WMO, ew WIMO) Dwight do końca zaskakuje. nie chodzi o to, że on jest specjalną postacią naszpikowaną pojedynczymi żartami, czy biurowym głupkiem, koleś ma cały zestaw cech, emocji i historii, które czynią z niego pełnokrwistą, wyrazistą i prawdopodobnie najlepszą obiektywnie (też nie lubię takich stwierdzeń, no ale come on) postać w serialu. z jednej strony samiec alfa, z drugiej nerd, z jednej mega bystry, inteligentny i bogaty w wiedzę ogólną, z drugiej traktujący wszystkich przedmiotowo (jednak nie asocjalny), z nim się zarówno sympatyzuje jak i śmieje z niego, to wokół niego kręci się serial, bo to na niego czeka się w każdym odcinku, swoje najlepsze dowcipy twórcy załadowali w niego i jak myślę the office, to myślę Dwight, a nie Michael. ale to wszystko wyżej może być spowodowane
Spoiler:

w pewnym momencie tak sobie rozkminiałem, że najważniejszy w serialu nie był Michael, tylko rywalizacja pomiędzy Jimem i Dwightem właśnie. nie wiem, czy to prawda, ale weźcie to pod uwagę OKEJ?

to z tych głównych. kompletnie nie podobało mi się to co twórcy zrobili Toby'emu w końcówce (w 7 sezonie się chyba zaczęło), jak Michael go nie lubił za nie wiadomo co było spoko, jak wszyscy go nienawidzili a on stał się głupim nudziarzem to stało się trochę przykre. Kevin po czasie przestaje zaskakiwać, ale i tak jest przezabawny (keleven XD). jakby udało mi się jednak zrobić top 5, to za wszelką cenę próbowałbym zmieścić tam Oscara, najlepszy panczlajner w biurze i super komentator JAK SOKÓŁ NARRATOR. Pam się zarówno miło słucha jak i ogląda, taka dobra duszyczka, Erin za to sama w sobie jest mega miłą i sympatyczną postacią, więc ciężko jej nie lubić. Creed geniusz, czyste zło. Meredith podobnie, nie kumam czemu jest tak bardzo niedoceniana. Stanley dobre wejścia, Phyllis też dużo MOMENTÓW, poza tym to samo co u Erin. Ryana i Kelly dość ciężko lubić, ale mimo wszystko też dość dużo uśmiechu dostarczyli.
Spoiler:
Angela biurowa suka, niektóre akcje z kotami piękne, Darryl taki trochę bardziej zgorzkniały Oscar, też lubię. poza tym wyróżnienie dla Jan, też rozpierdol postać, wiadomo od którego momentu

teraz trochę o fabule:
Spoiler:


został lekki niedosyt, szkoda że to nie jest dłuższe, bo wchodzi naprawdę idealnie
that's what she said

_________________
młody nowy pi to święto
fikuśny temacik


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Marca 2011
Posty: 4017
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Poniedziałek, 20 Kwietnia 2015, 22:10
kurwa przeczytałem Twój post i znów mam chęć zabrać się za ten serial trzeci raz już :D
Podbijam w pełni, jak jakimś cudem ktoś nie oglądał jeszcze to niech się za to zabiera czym prędzej.


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 981
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Poniedziałek, 20 Kwietnia 2015, 23:08
Podbijam zdanie Paradoksa. Gdzieś tu się już spuszczałem nad tym serialem. Jest cudowny. I też mam ochotę na powtórny seans...


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 Marca 2014
Posty: 1994
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Poniedziałek, 20 Kwietnia 2015, 23:27
jakoś nie mogłem (i nadal nie mogę) się przemóc żeby obejrzeć odcinki po odejściu Michaela...


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 Marca 2009
Posty: 3325
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Czwartek, 9 Lipca 2015, 08:02
To najlepszy serial komediowy jaki oglądałem, wygrał z grzeczniejszym seinfeldem i pizdowatymi friendsami, sorry folks. A jestem dopiero na trzecim sezonie.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Marca 2013
Posty: 1886
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Czwartek, 9 Lipca 2015, 10:53
to za tobą dopiero dwa dobre sezony, bo pierwszy to wprowadzenie i przygotowanie do typu humoru w serialu, zazdroszczę oglądania tego pierwszy raz ;]


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2005
Posty: 7405
Lokalizacja: warszawa
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Czwartek, 9 Lipca 2015, 21:46
jaca napisał(a):
To najlepszy serial komediowy jaki oglądałem, wygrał z grzeczniejszym seinfeldem i pizdowatymi friendsami, sorry folks. A jestem dopiero na trzecim sezonie.

ale jerzy szejnfeld to jednak trzymał poziom przez wszystkie dziewięć sezonów (imo nawet stawał się coraz lepszy), oglądając "the office" jeszcze zauważysz w późniejszych sezonach spadek jakościowy, drogę w złym kierunku. nie będzie to drastyczny regres, ale jednak

a jeśli w "seinfeldzie" przeszkadza ci grzeczność to gorąco polecam "curb your enthusiasm" :wink:

_________________
soulbowl.pl


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg profil na facebooku profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 Marca 2009
Posty: 3325
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Czwartek, 9 Lipca 2015, 22:32
nie no, wyolbrzymiam świadomie bo jestem zaskoczony no i emocje jeszcze świeże - seinfelda wielbię, podobnie jak curb your enthusiasm (czułem że czegoś brakuje w zestawieniu). tę grzeczność wspomniałem bo kiedyś oglądając seinfelda spodziewałem się milusiego sitcomu a jednak czasem zdarzył się cięższy żart (cięższy niż friendsy, nie że Bill Hicks;) a the office już w ogóle leci po bandzie. komikom zawsze więcej uchodziło na sucho, i dobrze.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 1949
Lokalizacja: i know where you're from, but where do you belong
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Czwartek, 9 Lipca 2015, 22:44
the office wygląda momentami jak jedna wielka improwizacja i to jest chyba jego największa zaleta, daję sobie rękę uciąć, że aktorzy dostawali w większości scen wolną (nieuciętą) rękę
rewatchuję sobie często ulubione sceny na jutubie, do paru odcinków wracałem, na sto procent obejrzę w całości jeszcze parę razy, to jest zbyt dobre, moja druga po SFU (swoją drogą na jakich te produkcje są przeciwnych biegunach, a jak wiele je przy tym łączy) serialowa dycha, ostatnie dwa sezony wybaczam, bo jak napisał chojny - regres jest dość lekki, to jak wybierać najgorsze numery na płytach beatlesów, c'mon

_________________
młody nowy pi to święto
fikuśny temacik


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2005
Posty: 7405
Lokalizacja: warszawa
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Czwartek, 9 Lipca 2015, 23:17
co do improwizowania to oglądałem jakieś behind the scenes i mówili tam, że jednak pełna reżyserka - włącznie ze wszystkimi drugoplanowymi zachowaniami bohaterów, przybliżeniami kamery itd. tylko dwightowi i michaelowi zdażało się lecieć czasem na spontanie

_________________
soulbowl.pl


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg profil na facebooku profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 Października 2013
Posty: 79
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [serial] The Office (US)
  Wysłano: Czwartek, 9 Lipca 2015, 23:24
Jak The Office to tylko UK.Chociaż w obu wersjach Gervais miał duży wpływ.Propsy dla skurwiela.

_________________
Nie mów, że nie masz nic do stracenia
Bo dopóki masz życie, to je kurwa doceniaj


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.