SLG FORUM
http://slizg.eu/

Ghost in the Shell (2017)
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=30&t=44415
Strona 1 z 2

Autor:  Ratatuj [ Poniedziałek, 14 Listopada 2016, 23:07 ]
Tytuł:  Ghost in the Shell (2017)

Obrazek

http://www.filmweb.pl/film/Ghost+in+the+Shell-2017-486822

Wikipedia o anime napisał(a):
Akcja filmu rozgrywa się w pierwszej połowie XXI wieku, główną bohaterką jest Motoko Kusanagi, dowódca w tajnej organizacji Sekcja 9, specjalizującej się w zwalczaniu przestępczości wykorzystującej nowoczesne technologie. Kusanagi jest prawie całkiem zcyborgizowana, ludzki mózg w sztucznym ciele, zdolna do nadludzkich wyczynów.

Film jest utrzymany w stylu cyberpunkowym, podobnie do cyklu Neuromancer, Graf Zero, Mona Liza Turbo Williama Gibsona, jednak skupia się bardziej na filozoficznych rozważaniach skutków połączenia człowieka i maszyny, wszechobecności sieci komputerowej i rozwoju sztucznej inteligencji, ze szczególnym uwzględnieniem tożsamości i niepowtarzalności człowieka. Kusanagi i jej współpracownicy stawiają czoła zarówno zewnętrznym zagrożeniom i zagadkom jak i wewnętrznym konfliktom dotyczącym ich tożsamości, bardziej maszynowej niż ludzkiej.


Trailer: https://www.youtube.com/watch?v=G4VmJcZR0Yg

Autor:  Mider [ Poniedziałek, 14 Listopada 2016, 23:35 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

co z anime na początek?

całkiem poważnie pytam

Autor:  sniper [ Poniedziałek, 14 Listopada 2016, 23:45 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

DBZ

Zapraszam do tego tematu: http://slizg.eu/viewtopic.php?f=30&t=36669&start=280

Autor:  MoTyW [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 02:48 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Wydaje mi się, że może wyjść kupa.
Przekształcenie japońskiej opowieści (z całą estetyką i "ciężarem" wschodniego sposobu myślenia) na zachodni wzór to kiepski pomysł, zwłaszcza, że trailer przedstawia tę historię w jarmarcznie patetyczny sposób. Jeżeli tak będzie wyglądał cały film to kiepsko. Typowo hollywoodzkie położenie nacisku na postać Major (tym bardziej, że sprzyja to masturbacji pewnych kręgów z powodu wykreowania silnego wzorca kobiecego), też moim zdaniem jest w kontekście tej opowieści zupełnie nietrafione. Obsadzenia Scarlet w roli Kusanagi jakoś specjalnie się nie czepiam, ale rozumiem kontrowersję. W sumie oglądać raczej nie zamierzam więc mi wszystko jedno, ale jak wyjdzie gniot to będzie mi trochę smutno, że ktoś zjebał taki klasyk.

Cytuj:
co z anime na początek?

Ghost in the Shell - film z 1995 roku.
Potem jak Ci się spodoba to serial Stand Alone Complex.

Autor:  smackey [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 09:34 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

oryginał mnie w ogóle nie rusza, to reżyseruje ziomek, który bardziej jest znany z ruchania kristen stewart niż z reżyserowania, nie wiem jakby to miało nie wyjśc

Autor:  Ratatuj [ Czwartek, 17 Listopada 2016, 15:59 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Ciekawostka:

HKE napisał(a):
This is a track I originally got asked to create for the Ghost In The Shell remake trailer that was released recently -- unfortunately the producers opted to go with the Enjoy The Silence cover instead, so here it is

Most likely I will rework this into a longer song (it was made for trailer length purposes at first) and take out some of the more cinematic elements and such to fit into my next album, or another album down the line


Link: https://soundcloud.com/hkedream/speak-to-me-originally-made-for-ghost-in-the-shell-trailer

Autor:  Johnny [ Piątek, 18 Listopada 2016, 20:43 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Fajny track!

Film na pewno obejrzę, GITS na blurayu raz na jakiś czas wjeżdza do odtwarzacza, ale jednocześnie nie traktuję jako jakąś świętość. Wizualnie zapowiada się bardzo soczyście, i choćby dlatego będzie warto iść do kina.

Autor:  sniper [ Niedziela, 20 Listopada 2016, 22:46 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Ratatuj: zmień rozmiar grafiki w pierwszym poście albo ją wyjeb, bo mi rozciąga okno w przeglądarce w trybie odpowiedzi :/

MoTyW: Pomijając godną Jacka Międlara paranoiczność i niepotrzebność wzmianki o "pewnych kręgach" (doceń to, jak staram się uniknąć słowa "głupota"), kto Twoim zdaniem był głównym bohaterem/główną bohaterką oryginalnego anime?

Autor:  MoTyW [ Poniedziałek, 21 Listopada 2016, 15:47 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Nie wiem kim jest Jacek Międlar, natomiast zapotrzebowanie na silne kobiece postacie we współczesnym kinie to fakt*. Oczywiste jest także, że istnieją różnego rodzaju lobby wspierające takie inicjatywy, w tym feministyczne i LGBT**. Nie oceniam tego zjawiska, to element rzeczywistości. Daruj więc sobie marnie prowokujący ton.

Spoiler:


* http://www.theverge.com/2015/12/19/1062 ... e-feminist
** http://variety.com/2016/film/news/star- ... 201764348/
*** Operuję na przykładzie Star Wars ponieważ ten temat znam najlepiej i jest to jednocześnie najlepszy przykład (jedna z największych firm przemysłu rozrywkowego), ale bez problemu można to odnieść do kina fantastycznego ogólnie.

Autor:  sniper [ Poniedziałek, 21 Listopada 2016, 18:19 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Wiesz, z faktami bywa tak, że nabierają różnego znaczenia w zależności od kontekstu, w którym się o nich wspomina, więc nie udawaj teraz niewiniątka, które tylko stwierdza fakty. Po pierwsze, zapotrzebowanie na silne protagonistki powinno być uznawane za coś normalnego i powszechnego (biorąc pod uwagę chociażby strukturę społeczną i obecny rozkład proporcji płci głównych bohaterów w kinie głównego nurtu), a nie właściwego jedynie jakimś niewielkim grupom wpływu (które oczywiście przejmują władzę nad światem i trzeba się bronić). Po drugie, wybór kobiety na główną bohaterkę jest zwyczajnie uzasadniony tym, że w pierwszym "GITS" bohaterką była kobieta :roll: Była nią Kusanagi, bo to jej losy śledzimy od początku do końca, a nie losy Władca Marionetek, który pojawia się w filmie późno i przez długi czas pełni rolę klasycznego antagonisty, nie może być więc protagonistą, nawet jeśli w finale okazuje się, że w sumie to nie jest faktycznym antagonistą; poza tym zakres wiedzy widza na temat wydarzeń na pewno bliższy jest perspektywie Kusanagi, która razem z widzem odkrywa, kim jest Władca Marionetek, a nie odwrotnie. Głównym bohaterem nie może być też z oczywistych względów tematyka dzieła, nawet jeśli można tak metaforycznie zdefiniować klimat oryginalnego "GITS". Poza tym trzeba spojrzeć na to jak na materiał wyjściowy dla klasycznej narracji (nie tylko hollywoodzkiej), w której brak głównej bohaterki/bohatera jest nie do utrzymania.

Autor:  MoTyW [ Poniedziałek, 21 Listopada 2016, 19:19 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Cytuj:
Wiesz, z faktami bywa tak, że nabierają różnego znaczenia w zależności od kontekstu, w którym się o nich wspomina, więc nie udawaj teraz niewiniątka, które tylko stwierdza fakty.

Stwierdzam fakty i mogę mieć przy okazji swój stosunek do nich, czyż nie?
Według mnie na samym szczycie piramidy wartości, jeżeli o twórczość chodzi, powinna stać wolność artystyczna. Tak, wiem, to mrzonka. Po prostu irytuje mnie praktyka lobbowania w komercyjnej bo komercyjnej, ale jednak sztuce czegokolwiek - nie ważne czy chodzi o zakaz pokazywania czynności palenia papierosów, umieszczenie na pierwszym planie silnej postaci kobiecej, kreację homoseksualnych bohaterów, czy też cokolwiek innego.

Cytuj:
Po drugie, wybór kobiety na główną bohaterkę jest zwyczajnie uzasadniony tym, że w pierwszym "GITS" bohaterką była kobieta

Do filmowej adaptacji GitS doczepiłem się nie dlatego, że Kusanagi jest kobietą (to byłoby całkowicie bez sensu), ale głównie dlatego, że trailer pokazuje przesłanki, na podstawie których można stwierdzić, że problematyka świata przedstawionego zostanie spłycona na rzecz osobistej historii postaci granej przez Scarlet (przy okazji - twarz tego kalibru trzeba przecież odpowiednio wyeksploatować). Zwyczajnie nie spodobało mi się pompowanie balonika w ten sposób (nie oszukujmy się - obliczony na to, żeby być przyjaznym dla przeciętnego "zachodniego" widza, który nie lubi za dużo myśleć). Oczywiście nikt z nas tego filmu nie widział więc możemy sobie gdybać, ale jeżeli miałbym wysnuć jakąś prognozę, to powiedziałbym, że filmowy GitS będzie opowiadał o walce "innej", super jednostki ze złym systemem dotykając jednocześnie jedynie wierzchołka góry lodowej, jaką jest głębia oryginału. Innymi słowy - sztampa.

Cytuj:
Głównym bohaterem nie może być też z oczywistych względów tematyka dzieła, nawet jeśli można tak metaforycznie zdefiniować klimat oryginalnego "GITS". Poza tym trzeba spojrzeć na to jak na materiał wyjściowy dla klasycznej narracji (nie tylko hollywoodzkiej), w której brak głównej bohaterki/bohatera jest nie do utrzymania.

Zdaję sobie sprawę, że problematyka dzieła nie może być w sposób formalny uznana za bohatera. W tym punkcie chodzi o wrażenie po seansie, w którym istotniejszy od losu protagonistki wydaje się wpływ wypadków (jakby nie było przełomowych), w których brała ona udział na późniejszy kształt świata przedstawionego. Człowiek z natury patrzy na wszystkie historie w sposób antropocentryczny nie dostrzegając przy tym, że jego perspektywa jest tylko jedną z wielu (czego zresztą dobrym przykładem jest postać Władcy Marionetek). Na swój użytek zamierzam się trzymać tezy, że w GitS najważniejsze jest przedstawienie cyberpunkowej dystopii, którą trzeba po prostu samemu zobaczyć i poczuć oglądając to anime.

Autor:  sniper [ Poniedziałek, 21 Listopada 2016, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

MoTyW napisał(a):
Cytuj:
Wiesz, z faktami bywa tak, że nabierają różnego znaczenia w zależności od kontekstu, w którym się o nich wspomina, więc nie udawaj teraz niewiniątka, które tylko stwierdza fakty.

Stwierdzam fakty i mogę mieć przy okazji swój stosunek do nich, czyż nie?
Według mnie na samym szczycie piramidy wartości, jeżeli o twórczość chodzi, powinna stać wolność artystyczna. Tak, wiem, to mrzonka. Po prostu irytuje mnie praktyka lobbowania w komercyjnej bo komercyjnej, ale jednak sztuce czegokolwiek - nie ważne czy chodzi o zakaz pokazywania czynności palenia papierosów, umieszczenie na pierwszym planie silnej postaci kobiecej, kreację homoseksualnych bohaterów, czy też cokolwiek innego.
Takie decyzje zapadają gdzieś za zamkniętymi drzwiami i są wypadkowymi marketingu, wizji artystycznej, budżetu i ewentualnie jakichś wpływów, ale skąd Ty możesz wiedzieć, jakie są proporcje między tymi czynnikami? Zresztą może trudno w to uwierzyć z perspektywy polskiego blokowiska, ale artyści mają na ogół lewicowe poglądy, zwłaszcza ci na Zachodzie. Nie dalej jak przedwczoraj rozmawiałem na Camerimage z operatorem Wesa Andersona, który kręcił remake Ghostbusters i otwarcie przyznawał, że frajdę czerpał przede wszystkim z tego, że pogromcami duchów były kobiety, bo tak generalnie to blockbustery go nie jarają.

Ciągle zresztą mówimy o franczyzie, dla której Kusanagi stanowi wręcz trademark - pojawia się na plakatach filmów, okładkach dvd i br, okładkach zeszytów mang... więc to, że dyskutujemy o zasadności obsadzenia kobiety w głównej roli właśnie tutaj, świadczy jedynie o skali Twojej patriarchalnej paranoi.

Autor:  MoTyW [ Poniedziałek, 21 Listopada 2016, 20:52 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Wszystko spoko, ale
Cytuj:
Ciągle zresztą mówimy o franczyzie, dla której Kusanagi stanowi wręcz trademark - pojawia się na plakatach filmów, okładkach dvd i br, okładkach zeszytów mang... więc to, że dyskutujemy o zasadności obsadzenia kobiety w głównej roli właśnie tutaj, świadczy jedynie o skali Twojej patriarchalnej paranoi.

A przez chwilę myślałem, że rozmawiamy poważnie :lol:

Autor:  sniper [ Poniedziałek, 21 Listopada 2016, 20:57 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

No prędzej czy później musiało dojść do "zamknij ryj, hehe, lewagu xD" :roll:

Autor:  MoTyW [ Poniedziałek, 21 Listopada 2016, 20:59 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Niestety nie trafiłeś pod dobry adres.
Swoją drogą właśnie to jest wkurwiające (i o tym też cały czas mówię) - wciskanie polityki tam, gdzie nie powinno jej być.

Autor:  Cotidiano [ Piątek, 2 Grudnia 2016, 23:43 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

ja pierdole, specjalnie obejrzalem te bajke zeby przeczytac te wymiane zdan i teraz utwierdzam sie w przekonaniu, ze warto bylo naciągnac na to 7/10, bo motyw jednak "dostarczył" xDDD :lol:

Autor:  sniper [ Czwartek, 2 Lutego 2017, 23:32 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

https://www.youtube.com/watch?v=IYrdoQAjcww

Autor:  Johnny [ Piątek, 31 Marca 2017, 20:23 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Byłem, widziałem, wyszedłem z iMaxa zadowolony :) historia nieco uproszczona względem anime, ale nie ma lipy. Blu-Ray w sierpniu jeśli wierzyć Amazonowi

Autor:  Ablazir [ Poniedziałek, 3 Kwietnia 2017, 23:43 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Właśnie wróciłem z kina i nie jest źle. Zgodzę się z Johnnym, że pewnie rzeczy twórcy uprościli i zamienili je na motywy bardziej filmowe, ale na pewno nie można powiedzieć, że zrobili na podstawie głębokiego, bardzo klimatycznego anime bezsensowny film akcji a tego właśnie się obawiałem. Jak anime dałem 8/10 (i to może być trochę za niska ocena, muszę obejrzeć jeszcze raz, szczególnie może być fajnie do niego wrócić po dzisiejszym seansie) to Ghost in the Shell z 2017 przyznałem 7/10. Znajomi, którzy nie znali anime mówili, że średnio wczuli się w historie i może faktycznie jakąś rację mają, za brakło trochę tego czegoś by mocno wciągnąć się w to co dzieje się na ekranie. Nie podobało mi się też trochę w porównaniu z oryginałem przedstawienie miasta (jego panoramy, zabudowy i tak dalej). To z filmu wydaję mi się trochę efekciarskie, mniej klimatyczne i za mało brudne. Tak, czy siak w sumie to obejrzeć warto.

Autor:  sniper [ Czwartek, 6 Kwietnia 2017, 16:35 ]
Tytuł:  Re: Ghost in the Shell (2017)

Historia została nie tyle uproszczona, co po prostu wymieniona na jakiś banałek o złych i dobrych, jebać ją, ale całe tło wygląda naprawdę ok z tymi wielkimi hologramami w mieście, tak jak pan Movie Się powiedział. W ogóle rzadki przypadek remake'u, który zachowuje jakiś tam szkielet, nazwijmy go, wizualny, złożony z rekonstrukcji konkretnych scen w skali 1:1, będący jednocześnie filmem o czymś zupełnie innym niż pierwowzór.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/