Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Piątek, 24 Listopada 2017, 05:04


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
[film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 Czerwca 2007
Posty: 7796
Lokalizacja: Wrocław(właściwie okolice)
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 13:03
Fischer napisał(a):
Cytuj:
Na plus trójka bohaterów przyszłej ligi sprawiedliwych, w miarę sensownie rozpisani i nieźle zagrani, Wonder Woman naprawdę fajna, zarówno w sukni jak i z mieczem. Same motywacje i nakreślenie problemu spełniły moje oczekiwania. Co do rozpierdolki, po której sporo sobie obiecywałem, zastanawiam się, kiedy oni kurwa odbudowują to miasto. Rozmach jest większy niż kiedykolwiek, epickość aż do przesady, zwłaszcza jak wkracza wiadomo kto. Niemniej, niektóre sceny akcji, przypuszczam, najlepsze w historii kina. Czekam na wersję rozszerzoną, 30 minut to naprawdę sporo, można było się pobawić podczas seansu w odgadywanie zaginionych klatek.

To powiedz mi o czym jest Batman VS Superman. Ja po seansie nie wiem co miał do przekazania reżyser i scenarzysta. Zbyt dużo nielogiczności, brak konsekwencji, szatkowanie filmu i umieszczanie dodatkowych scen w internecie. Przecież to słabe, nawet bardzo. Trójka bohaterów w tym filmie jest nijaka. Batman to głupek a nie detektyw a jego motywacje nie są znane. Dlaczego zabija? Co go do tego skłoniło? Superman od nowa przeżywa załamanie a przecież w Man of Steel przyjął rolę obrońcy i wszystko wskazywało na to, że mamy to już za sobą. Tutaj Snyder i Goyer serwują nam powtórkę z rozrywki. Wonder Woman odczytuje e-mail po czym pojawia się podczas finałowej walki. Potencjał tej postaci nie został wykorzystany nawet w maluteńkiej części. Goyer napisał te postaci słabo i to widać. Nie wiem skąd te pozytywne opinie. Aktorzy nie mają tam nic do grania. Co do scen walki. Avenegers, GotG, nawet Man of Steel mają lepsze. Spotkanie dwóch ikon DC i co? I nic. Nuda. A finałowa walka to popis błysków CGI i zmutowany żółw ninja.

Spoiler:
Chyba, że coś pojebałem :dunno:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Kwietnia 2012
Posty: 1160
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 13:12
Spoiler:
swoją drogą. To też warto by wytłumaczyć, ale po co... Zostawia to zostawia.
Spoiler:
Odpowiem. Nie wiadomo.
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 Czerwca 2007
Posty: 7796
Lokalizacja: Wrocław(właściwie okolice)
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 13:15
Fischer napisał(a):
Spoiler:
swoją drogą. To też warto by wytłumaczyć, ale po co...
Spoiler:

W sumie fakt, przywołane przez Ciebie sceny są dowodem na to, że Batman
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 Września 2004
Posty: 15007
Lokalizacja: Xenia, Ohio
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 13:59
Fischer napisał(a):
Antonio20 napisał(a):
Fischer napisał(a):
Lothia napisał(a):
Przecież The Watchmen to jedna z nielicznych ekranizacji komiksu, którą da się obejrzeć, lol.

Hahaha. Wyborny dowcip.


Co było złego w Watchmen? Jako film mi się podobał. Nie czytałem komiksu od razu mówię, więc może słabo wypada jako ekranizacja.


I tu jest pies pogrzebany, ale nawet bez znajomości komiksu ciężko uznać ten film za coś dobrego. Nudny, nijaki, niezrozumiały i maksymalnie spłycony w stosunku do komiksowego pierwowzoru. To tylko moje zdanie. Spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Snyder nie zrozumiał o co chodzi w tym komiksie. Zresztą to samo spotkało BvS. Miało być WOW jest meh.

???????????????????
1. Poza finałem to raczej wierna adaptacja przenosząca nawet konkretne kadry z komiksu, więc jeśli nudna, nijaka i niezrozumiała, to chyba tylko na zasadzie dziedziczenia po pierwowzorze, na co oczywiście nie ma zgody :(
2. Finał w komiksie to jakaś totalna bzdura, alien ex machina... Nie widzę możliwości, żeby to jakoś bardziej spłycić, a już na pewno nie udaję się to scenarzystom filmu, którzy proponują zgrabne i wydaje się całkiem konsekwentne, naturalne rozwiązanie przez klasyczny motyw kozła ofiarnego (ktoś mógłby powiedzieć nawet, że motyw chrystianistyczny), więc nie wiem, może to spłycenie leży gdzie indziej, a może nie doceniam komiksowego zakończenia.

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 Października 2006
Posty: 3669
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 14:46
Drag0 napisał(a):
GotG ścisły top komiksowych ekranizacji, jaki kicz.

Chociażby sam gadający szop-pracz-śmieszek czy wielkie gadające drzewo to dla mnie kicz. Zapewne takie samo zdanie miałbym o papierowym oryginale.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 Września 2004
Posty: 15007
Lokalizacja: Xenia, Ohio
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 15:00
Kicz to chyba ostatnie słowo mające zastosowanie do autoironicznej, samoświadomej parodii komiksu superbohaterskiego... Mówimy o konwencji, w której goście w pelerynkach i obcisłych kalesonach ratują świat. Dopatrzyłeś się tam kiczu?! SERIO? :|

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Marca 2010
Posty: 7034
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 15:45
Cytuj:
To powiedz mi o czym jest Batman VS Superman. Ja po seansie nie wiem co miał do przekazania reżyser i scenarzysta. Zbyt dużo nielogiczności, brak konsekwencji, szatkowanie filmu i umieszczanie dodatkowych scen w internecie. Przecież to słabe, nawet bardzo. Trójka bohaterów w tym filmie jest nijaka. Batman to głupek a nie detektyw a jego motywacje nie są znane. Dlaczego zabija? Co go do tego skłoniło? Superman od nowa przeżywa załamanie a przecież w Man of Steel przyjął rolę obrońcy i wszystko wskazywało na to, że mamy to już za sobą. Tutaj Snyder i Goyer serwują nam powtórkę z rozrywki. Wonder Woman odczytuje e-mail po czym pojawia się podczas finałowej walki. Potencjał tej postaci nie został wykorzystany nawet w maluteńkiej części. Goyer napisał te postaci słabo i to widać. Nie wiem skąd te pozytywne opinie. Aktorzy nie mają tam nic do grania. Co do scen walki. Avenegers, GotG, nawet Man of Steel mają lepsze. Spotkanie dwóch ikon DC i co? I nic. Nuda. A finałowa walka to popis błysków CGI i zmutowany żółw ninja.

O walce Batmana z Supermanem? O pojedynku człowiek vs bóg (dla wielu fałszywy bożek) spowodowanej przez uzasadnione obawy Wayne, że ktoś taki nigdy się nie podporządkuje, może zniszczyć cały świat, a jego interwencje prowadzą do ogromnych zniszczeń i wielu ofiar cywilnych? W dodatku podsycanym przez manipulacje zarówno względem pierwszego jak i drugiego? I późniejsze jednoczenie się we wspólnym celu, znalezienie podobieństw, poświęcenie, bla bla bla, oczywiste motywy, ale jeszcze bardziej oczywiste jest to, że występują. Zbyt wielu nielogiczności nie zaobserwowałem, te wypisywane w internecie to często bzdury. Nawet nie wiem jak odpisać na kolejny fragment, głupek nie detektyw bo co? Motywacje nie znane? XD Pół filmu o tym jest. Dlaczego zabija? Bo jak sam mówi, przestępcy to chwasty, a czego by nie robił i tak jest poza prawem, bo jest stary i zgorzkniały, bo to otwarcie nowego rozdziału i taka jest wizja reżysera? Superman przeżywa załamanie bo jest, kurwa, wrabiany w bardzo poważne rzeczy, poza tym zdaje sobie sprawę z efektów swoich działań. Wonder Woman pojawia się, bo coś może rozpierdolić świat, więc jej kilkudziesięcioletnia niechęć do ludzi ma raczej niewielkie znaczenie, miała małą rolę i sprawdziła się w niej; w końcu to tylko preludium, będzie osobny film, będzie seria o lidze sprawiedliwych. Co do scen walki to już brakuje mi sił, kto obejrzy sam zobaczy, że ani Batman nie miał jeszcze w kinie takich pojedynków wręcz ze zbirami, ani niektórych motywów z kamerą chyba próżno szukać gdzie indziej.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Kwietnia 2012
Posty: 1160
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 16:53
Spoiler:

Widzę, że jesteś tym widzem Snydera, o którego on tak zabiega tworząc filmy pokroju BvS. Gdzie masz walkę Batmana i Supermana w tym filmie? Jedną, kilkuminutową scenę, która nasycona jest przesadnym symbolizmem z dupy i durnym zakończeniem z błahego, śmiesznego powodu? Gdzie ten pojedynek boga i człowieka, o którym tak piszesz? Tego tutaj nie ma. Pewnie taki był zamiar, ale nic z tego nie wyszło. Dostajemy za to przesadną brutalizację i Supermana-Jezusa. I wszystko super tylko to jest podane w takim stylu, że szkoda gadać. Zwykła nawalanka, która nie przynosi żadnej refleksji. I po obiciu sobie mord kumple na zabój :lol: Te bzdury z internetu pokrywają się w większości recenzji, ale pewnie to czysty przypadek. Te szalone 29% na Rotten Tomatoes to też pewnie przypadkowe.
Cytuj:
Nawet nie wiem jak odpisać na kolejny fragment, głupek nie detektyw bo co? Motywacje nie znane? XD Pół filmu o tym jest. Dlaczego zabija? Bo jak sam mówi, przestępcy to chwasty, a czego by nie robił i tak jest poza prawem, bo jest stary i zgorzkniały, bo to otwarcie nowego rozdziału i taka jest wizja reżysera?

Chyba w Twoim kinie puszczali inną wersję. A czemu jest zgorzkniały? Co do tego doprowadziło? Gdzie są sceny, które przedstawiają taką przemianę? Batman działa w tym filmie kilkanaście lat, ale nie jest nam dane usłyszeć o powodzie metamorfozy. Ja się mogę domyślać,bo czytam komiksy a przeciętny widz? Widzisz brutalnego Batmana, który robi coś bo tak mu się podoba. Rewelacja. Pewnie Snyder i Goyer sobie wymyślili, że wytłumaczą wszystko później a teraz się domyślaj drogi widzu. Batman jest stworzony jako inteligentny detektyw a w tym filmie pozbawiono go każdej z jego zalet. To kanon i reżyser powinien mieć szacunek do tego i zrozumieć postać, bo taką ją stworzono. Uważam, że wciskanie na siłę swojej wizji bez odpowiedniego uzasadnienia, pokazania motywacji kończy się źle i widać to w tym filmie.
Cytuj:
Superman przeżywa załamanie bo jest, kurwa, wrabiany w bardzo poważne rzeczy, poza tym zdaje sobie sprawę z efektów swoich działań.

Przecież on nic nie robi w tym filmie. Jest takim chłopcem do bicia a nie herosem z krwi i kości. Wizja Snydera i Goyer'a go upośledza i sprowadza tę postać do nic nieznaczącej roli. Nie potrafi podjąć decyzji,
Spoiler:
. A dlaczego? Bo postać pokazana w tym filmie nie ma nic wspólnego z jego przedstawieniem w komiksie a wizja filmowa jest parodią pozbawioną wszystkich zalet. Jeżeli tak ma wyglądać wizja reżysera to ja dziękuję.
Cytuj:
Wonder Woman pojawia się, bo coś może rozpierdolić świat, więc jej kilkudziesięcioletnia niechęć do ludzi ma raczej niewielkie znaczenie, miała małą rolę i sprawdziła się w niej; w końcu to tylko preludium, będzie osobny film, będzie seria o lidze sprawiedliwych.

Jasne, że to wprowadzenie, ale mogłoby go nie być. WW nic tu nie wnosi. Stąd moja uwaga. Tu nic nie ma uzasadnienia. Twoje jest maksymalnie naciągane i stara się tłumaczyć fabularne niedociągnięcia, których jest pełno.
Cytuj:
Co do scen walki to już brakuje mi sił, kto obejrzy sam zobaczy, że ani Batman nie miał jeszcze w kinie takich pojedynków wręcz ze zbirami, ani niektórych motywów z kamerą chyba próżno szukać gdzie indziej

Sceny akcji nie ratują tego filmu. Może i są lepsze w porównaniu do wcześniejszych filmów z Gackiem, ale nie zmienia to faktu, że są słabe. Maksymalnie wydłużone ujęcia starające się pokazać na siłę Supermana (Jezusa, boskie stworzenie) z taką nachalnością, że aż robi się niedobrze. Sceny krzyczą do widza "Patrzcie! Głębia! Przekaz! Symbolizm! Walka boga i człowieka!. A jak wygląda naprawdę? Pokaz CGI i bohaterowie bez krzty heroizmu. Za to są efekty specjalne i błyski.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 Października 2006
Posty: 3669
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 17:15
sniper napisał(a):
Kicz to chyba ostatnie słowo mające zastosowanie do autoironicznej, samoświadomej parodii komiksu superbohaterskiego... Mówimy o konwencji, w której goście w pelerynkach i obcisłych kalesonach ratują świat. Dopatrzyłeś się tam kiczu?! SERIO? :|

O widzisz, jako laik nie zdawałem sobie nawet sprawy że jest to parodia.
I tak pewnie odbierze to przeciętny widz: jako super-cheesy space operę, podczas gdy Sin City czy The Dark Knight bronią się bez komiksowego backgroundu.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Marca 2010
Posty: 7034
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 6 Kwietnia 2016, 19:40
Cytuj:
O widzisz, jako laik nie zdawałem sobie nawet sprawy że jest to parodia.
I tak pewnie odbierze to przeciętny widz: jako super-cheesy space operę, podczas gdy Sin City czy The Dark Knight bronią się bez komiksowego backgroundu

Jak dla mnie nie trzeba znać ani jednego komiksu, żeby to zobaczyć, takie sceny jak choćby gadka o przyjaźni jest tak ewidentna parodią, że nie można tego wziąć na serio.

Cytuj:
Widzę, że jesteś tym widzem Snydera, o którego on tak zabiega tworząc filmy pokroju BvS. Gdzie masz walkę Batmana i Supermana w tym filmie? Jedną, kilkuminutową scenę, która nasycona jest przesadnym symbolizmem z dupy i durnym zakończeniem z błahego, śmiesznego powodu? Gdzie ten pojedynek boga i człowieka, o którym tak piszesz? Tego tutaj nie ma. Pewnie taki był zamiar, ale nic z tego nie wyszło. Dostajemy za to przesadną brutalizację i Supermana-Jezusa. I wszystko super tylko to jest podane w takim stylu, że szkoda gadać. Zwykła nawalanka, która nie przynosi żadnej refleksji. I po obiciu sobie mord kumple na zabój :lol: Te bzdury z internetu pokrywają się w większości recenzji, ale pewnie to czysty przypadek. Te szalone 29% na Rotten Tomatoes to też pewnie przypadkowe.

Nie jestem żadnym fanem Snydera, o którego miałby zabiegać, po prostu oczekiwałem guilty pleasure, zresztą jak prawie zawsze w przypadku tej konwencji. Żadne kilka minut, wyraźnie dłużej, poza tym fizyczne starcie to jedno, a atmosfera nienawiści, od oniryzmu przez stronnicze media i pewnego rodzaju pojedynek psychologiczne to drugie. Serio oczekiwałeś, że będą się napierdalać dwie godziny? To dopiero byłby bezsens biorąc pod uwagę reguły gry. Sama przewaga Supermana w kwestii mocy była, moim zdaniem, zaakcentowana dostatecznie już w pierwszej chwili. Obicie mord nieraz i nie dwa kończy się przyjaźnią lub co najmniej koleżeństwem, kto tak nie miał ręka w górę. Te bzdury z filmwebu (bo nie mówię tu o zarzutach, które sam przytoczyłem) nie pokrywają się ze zdrowym rozsądkiem, jak je później znajdę to przytoczę.

Cytuj:
Chyba w Twoim kinie puszczali inną wersję. A czemu jest zgorzkniały? Co do tego doprowadziło? Gdzie są sceny, które przedstawiają taką przemianę? Batman działa w tym filmie kilkanaście lat, ale nie jest nam dane usłyszeć o powodzie metamorfozy. Ja się mogę domyślać,bo czytam komiksy a przeciętny widz? Widzisz brutalnego Batmana, który robi coś bo tak mu się podoba. Rewelacja. Pewnie Snyder i Goyer sobie wymyślili, że wytłumaczą wszystko później a teraz się domyślaj drogi widzu. Batman jest stworzony jako inteligentny detektyw a w tym filmie pozbawiono go każdej z jego zalet. To kanon i reżyser powinien mieć szacunek do tego i zrozumieć postać, bo taką ją stworzono. Uważam, że wciskanie na siłę swojej wizji bez odpowiedniego uzasadnienia, pokazania motywacji kończy się źle i widać to w tym filmie.

Powtarzam - wszystko musi być podane na tacy? Wiemy, od ilu lat walczy z przestępcami, że jest poza granicami prawa, starzeje się, młodo już nie umrze, przeżył ojca i tak dalej. Zresztą samo dzieciństwo stworzyło Batmana jako takiego. Co do bycia detektywem, odkrył kilka tajemnic należących pewnie do ścisłej czołówki najpilniej strzeżonych, to wystarcza za odpowiedź. Każdej z zalet, łącznie z poświęceniem, odwagą, wręcz brawurą? XD

Cytuj:
Przecież on nic nie robi w tym filmie. Jest takim chłopcem do bicia a nie herosem z krwi i kości. Wizja Snydera i Goyer'a go upośledza i sprowadza tę postać do nic nieznaczącej roli. Nie potrafi podjąć decyzji,

Zwyczajnie fałszujesz rzeczywistość, bo jest pokazanych kilka jego akcji, nie mówiąc już o kluczowej, finałowej. A decyzji też kilka podjął, po co dyskutować jak zaprzeczasz najprostszym faktom?

Cytuj:
. A dlaczego? Bo postać pokazana w tym filmie nie ma nic wspólnego z jego przedstawieniem w komiksie a wizja filmowa jest parodią pozbawioną wszystkich zalet. Jeżeli tak ma wyglądać wizja reżysera to ja dziękuję.

Ale ogarniasz, że komiksów było miliard, włącznie z takimi, gdzie Superman zostaje przywódcą Związku Radzieckiego?

Cytuj:
Jasne, że to wprowadzenie, ale mogłoby go nie być. WW nic tu nie wnosi. Stąd moja uwaga. Tu nic nie ma uzasadnienia. Twoje jest maksymalnie naciągane i stara się tłumaczyć fabularne niedociągnięcia, których jest pełno.

Wnosi nową postać, z bardzo istotną rolą, choć krótką rolą, jak się okaże, na pewno można byłoby to zrobić lepiej, ale nie usunąłbym jej z filmu.

Cytuj:
Sceny akcji nie ratują tego filmu. Może i są lepsze w porównaniu do wcześniejszych filmów z Gackiem, ale nie zmienia to faktu, że są słabe. Maksymalnie wydłużone ujęcia starające się pokazać na siłę Supermana (Jezusa, boskie stworzenie) z taką nachalnością, że aż robi się niedobrze. Sceny krzyczą do widza "Patrzcie! Głębia! Przekaz! Symbolizm! Walka boga i człowieka!. A jak wygląda naprawdę? Pokaz CGI i bohaterowie bez krzty heroizmu. Za to są efekty specjalne i błyski.

Czyli teza - wszystkie filmy z Batmanem jakie wyszły były chujowe od strony akcji? O patosie i symbolizmie wspominałem, też mi się nie do końca podobają. Czym jest ten heroizm, błagam o definicję. Człowiek stający przeciw komuś, kto mógłby go w normalnych warunkach zabić dmuchnięciem, a potem przeciw czemuś jeszcze gorszemu to żaden heroizm? Wiadome poświęcenie to żaden heroizm?


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 Września 2004
Posty: 15007
Lokalizacja: Xenia, Ohio
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: Czwartek, 7 Kwietnia 2016, 09:31
Luxair napisał(a):
sniper napisał(a):
Kicz to chyba ostatnie słowo mające zastosowanie do autoironicznej, samoświadomej parodii komiksu superbohaterskiego... Mówimy o konwencji, w której goście w pelerynkach i obcisłych kalesonach ratują świat. Dopatrzyłeś się tam kiczu?! SERIO? :|

O widzisz, jako laik nie zdawałem sobie nawet sprawy że jest to parodia.
I tak pewnie odbierze to przeciętny widz: jako super-cheesy space operę, podczas gdy Sin City czy The Dark Knight bronią się bez komiksowego backgroundu.
Widzisz międzygalaktycznego łowcę głów o wyglądzie szopa i nie dostrzegasz parodii... Nieźle. Może nie brnijmy. Chodziło mi tylko o to, że oczywiście można uznawać GotG za wybitnie suche, ale nie kiczowate - kicz to kategoria zarezerwowana raczej dla rzeczy śmiertelnie poważnych (np. dewocjonaliów).

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2014
Posty: 2956
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: Czwartek, 7 Kwietnia 2016, 10:32
Fischer napisał(a):
Widzę, że jesteś tym widzem Snydera, o którego on tak zabiega tworząc filmy pokroju BvS. Gdzie masz walkę Batmana i Supermana w tym filmie? Jedną, kilkuminutową scenę, która nasycona jest przesadnym symbolizmem z dupy i durnym zakończeniem z błahego, śmiesznego powodu? Gdzie ten pojedynek boga i człowieka, o którym tak piszesz? Tego tutaj nie ma.


:lol:

Od filmu nie oczekiwałem jakiegoś mega ambitnego i rewelacyjnego kina, więc się na nim też nie zawiodłem. Kilka momentów bardzo mi się spodobało, kilka innych zamulało, potencjał lekko niewykorzystany (przyznam Ci rację, że np. troszkę budowania postaci zabrakło), ale całość i tak oglądało się nawet przyjemnie (a komiksów nie znam, filmy też nie wszystkie). 6.5/10 mogę dać.

_________________
#FreeWszyscy
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 Czerwca 2007
Posty: 7796
Lokalizacja: Wrocław(właściwie okolice)
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: Piątek, 8 Kwietnia 2016, 14:28
Tak sobie myślę, że ciężkie musi być życie komiksowego fanboya bo jeśli dla kogoś Watchmen to film nieudany to ja już nie wiem jak musi być zrobiona adaptacja komiksu, żeby zadowolić widza. Jak dla mnie Strażnicy to coś co ociera się o perfekcję, w tym klimacie lepsze jest chyba tylko pierwsze Sin City, które oceniam na 10/10. Inna sprawa, że oglądałem oba filmy tylko i wyłącznie z perspektywy kinomana więc stąd pewnie inne odczucia. Co do Batman vs Superman podtrzymuję swoje zdanie, że jest to kawał dobrego kina rozrywkowego a sceny rozpierdolu najpiękniejsze jakie widziałem.


Powrót do góry
Zobacz profil
I Mistrz Quizwania
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 Kwietnia 2012
Posty: 5433
Lokalizacja: Bydgoszcz
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 13 Kwietnia 2016, 13:07
Batman x Affleck potwierdzony http://www.thehollywoodnews.com/2016/04 ... man-movie/

_________________
Obrazek <- blog z niezbędną goryczką
Obrazek Obrazek
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Marca 2013
Posty: 2519
Lokalizacja: Mielno/mentalna ulica Zwycięstwa
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [film] Batman v Superman: Dawn of Justice (2016)
  Wysłano: środa, 13 Kwietnia 2016, 17:32
<3 na to czekałem

_________________
chciałeś tu wypłynąć, ale wyszedł kutos
miałeś tu wypłynąć, ale wyszło głupio


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.