Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 21:35


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Metallica - Ride the Lightning (1984) 

Najlepszy utwór na tym albumie?
1. "Fight Fire with Fire" [James Hetfield, Lars Ulrich, Cliff Burton] 4:45 6%  6%  [ 2 ]
1. "Fight Fire with Fire" [James Hetfield, Lars Ulrich, Cliff Burton] 4:45 6%  6%  [ 2 ]
2. "Ride the Lightning" [Hetfield, Ulrich, Burton, Dave Mustaine] 6:36 6%  6%  [ 2 ]
2. "Ride the Lightning" [Hetfield, Ulrich, Burton, Dave Mustaine] 6:36 6%  6%  [ 2 ]
3. "For Whom the Bell Tolls" [Hetfield, Ulrich, Burton] 5:09 3%  3%  [ 1 ]
3. "For Whom the Bell Tolls" [Hetfield, Ulrich, Burton] 5:09 3%  3%  [ 1 ]
4. "Fade to Black" [Hetfield, Ulrich, Burton, Kirk Hammett] 6:57 18%  18%  [ 6 ]
4. "Fade to Black" [Hetfield, Ulrich, Burton, Kirk Hammett] 6:57 18%  18%  [ 6 ]
5. "Trapped Under Ice" [Hetfield, Ulrich, Hammett] 4:04 6%  6%  [ 2 ]
5. "Trapped Under Ice" [Hetfield, Ulrich, Hammett] 4:04 6%  6%  [ 2 ]
6. "Escape" [Hetfield, Ulrich, Hammett] 4:23 0%  0%  [ 0 ]
6. "Escape" [Hetfield, Ulrich, Hammett] 4:23 0%  0%  [ 0 ]
7. "Creeping Death" [Hetfield, Ulrich, Burton, Hammett] 6:36 6%  6%  [ 2 ]
7. "Creeping Death" [Hetfield, Ulrich, Burton, Hammett] 6:36 6%  6%  [ 2 ]
8. "The Call of Ktulu" (Instrumental) [Hetfield, Ulrich, Burton, Mustaine] 8:53 6%  6%  [ 2 ]
8. "The Call of Ktulu" (Instrumental) [Hetfield, Ulrich, Burton, Mustaine] 8:53 6%  6%  [ 2 ]
Liczba głosów : 34

Metallica - Ride the Lightning (1984) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 Sierpnia 2004
Posty: 24687
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Metallica - Ride the Lightning (1984)
  Wysłano: środa, 6 Czerwca 2012, 19:53
Obrazek

Metallica - Ride the Lightning (1984)

1. "Fight Fire with Fire" [James Hetfield, Lars Ulrich, Cliff Burton] 4:45
2. "Ride the Lightning" [Hetfield, Ulrich, Burton, Dave Mustaine] 6:36
3. "For Whom the Bell Tolls" [Hetfield, Ulrich, Burton] 5:09
4. "Fade to Black" [Hetfield, Ulrich, Burton, Kirk Hammett] 6:57
5. "Trapped Under Ice" [Hetfield, Ulrich, Hammett] 4:04
6. "Escape" [Hetfield, Ulrich, Hammett] 4:23
7. "Creeping Death" [Hetfield, Ulrich, Burton, Hammett] 6:36
8. "The Call of Ktulu" (Instrumental) [Hetfield, Ulrich, Burton, Mustaine] 8:53

Total length: 47:26

terazrock.pl napisał(a):
Data: 1 czerwca 2003, autor: IGOR STEFANOWICZ

Metallica: Ride The Lightning

Megaforce/ Elektra (1984)

5

Fight Fire With Fire; Ride The Lightning; For Whom The Bell Tolls; Fade To Black; Trapped Under Ice; Escape; Creeping Death; The Call Of Ktulu

Skład: James Hetfield – voc, g; Kirk Hammett – g; Cliff Burton – b; Lars Ulrich – dr

Produkcja: Metallica


Nie trzeba zaraz próbować. Można się po prostu domyślić, że dosiadanie błyskawicy jest czynnością niezwykle skomplikowaną i niebezpieczną. Ale gdy już posiądzie się tę umiejętność, może być pięknie i jest. Otwierają się nowe horyzonty, nie ma rzeczy niemożliwych. A przy odrobinie farta wszystko, czego się dotkniesz, zamieni się w złoto.

Pięknie jest od samego początku, gdy Fight Fire With Fire zaczyna się – o zgrozo! – od gitar akustycznych. Etiudka ma długość sygnalizacyjną, bo też to znak, że nie mamy już do czynienia z tą samą Metalliką co na Kill ’Em All. Nawijanie o dojrzewaniu i rozwoju często wydaje się pustym frazesem, ale Metallica naprawdę czyni postępy. Zaskakująco ogromne, gdy wziąć pod uwagę, że Ride The Lightning ukazała się raptem rok po debiucie.

Nagle potrafi zaskoczyć balladą, oczywiście niezbyt słodką, ale zawsze. A w dodatku tam, gdzie chce zabrzmieć brutalnie, robi to z jeszcze większą siłą niż na debiucie. O tym wszystkim przekonujemy się już na wysokości pierwszego numeru, wspomnianego Fight Fire With Fire. Od razu rzuca się też w uszy lepsza produkcja, bardziej zawodowe brzmienie, smaczki typu demoniczny śmiech w tle pod koniec ostatniej zwrotki Fight Fire, odgłosy poważnych wyładowań atmosferycznych, dzwony we wstępie For Whom The Bell Tolls. A przede wszystkim naturalniej brzmiący głos Hetfielda, już bez tego wątpliwej jakości podbicia tanimi efektami. Nareszcie można docenić jego charakterystyczną manierę, która i tak dopiero się krystalizuje, jego umiejętność stopniowania agresji, a nawet odnajdywania się w różnych klimatach. Bo na Ride The Lightning jest dużo więcej niespodzianek i większych niż choćby najbardziej imponująca solówka na basie. Teraz na zakończenie płyty dostajemy epicki instrumental z prawdziwego zdarzenia, The Call Of Ktulu. Rzecz trwa prawie dziewięć minut, zaczyna się od balladowych dźwięków, ale przechodzi przez różne fazy, w tym wielce monumentalne. Trzeba mieć papiery na granie i komponowanie, żeby grać tak długo i nie przynudzać. Niejeden progresywny zespół mógłby się uczyć od Metalliki. Może nawet Wagner czy Beethoven poklepaliby chłopaków po ramieniu? The Call Of Ktulu nie jest jedynym utworem na Ride The Lightning, w którym panowie udowodnili zdolność do tworzenia ciekawych harmonii gitarowych. Sporo motywów solówkowych jest granych harmonicznie – na dwie gitary czy może raczej dwie ścieżki. Pomysły harmoniczne sprawiają, że ta muzyka robi wrażenie wystudiowanej, przemyślanej, ambitnej. Po prostu taka jest.

Etiudka w intro ostrzegała – na tej płycie może się znaleźć ballada. I mamy Fade To Black. Z gitarami akustycznymi, z urokliwymi, bardzo melodyjnymi solówkami i z potężnym thrashowym mostem, który mógłby robić za chwytliwy refren, gdyby padły w nim jakiekolwiek słowa. Ale nie padają. Ale zwrotki Hetfield zaśpiewał znakomicie – nie dał się stłamsić gitarowej słodyczy, nie wcielił się w taniego aktorzynę, który łezkę próbuje wywołać u widzów, samemu mocno płacząc. James śpiewa spokojnie, ale słychać, że nie jest grzecznym roztkliwionym chłopcem. W interpretacji Hetfielda ta prosta linia wokalna nabiera mocy i wyrazu. Na pewno pomaga w tym tekst o samobójstwie, sprawie z natury rzeczy poważnej (Śmierć wita mnie ciepło, teraz tylko się pożegnam...). W ogóle na Ride The Lightning dojrzalsza jest nie tylko muzyka, ale i teksty. Te z Kill ’Em All dość często obracały się wokół szczeniackiego metalowego etosu. Tu już mamy poważniejsze refleksje na temat skomplikowanej natury ludzkiej, a nawet inspiracje historiami biblijnymi – w Creeping Death. Nawet jeżeli wybranie tematu plag egipskich, zmagań Mojżesza z faraonem można odebrać jako powtórkę z mitologicznych jazd Iron Maiden, to ta powtórka trzyma fason i poziom.

Fade To Black mimo ostrzejszej riffowej części nie jest może kamieniem milowym dla thrash metalu, ale był to pierwszy utwór śmielej puszczany w rozgłośniach radiowych. Metallica niby z początku budowała swoją popularność bardziej na koncertach i szumie w heavymetalowym światku niż typowych zagrywkach promocyjnych typu singel czy teledysk, ale radiowa akceptacja Fade To Black na pewno szerzej otworzyła zespołowi furtkę.

Metallica przestaje być niszową sensacją, którą podnieca się kilku nawiedzeńców – to już jest sensacja ogólnomuzyczna, ogólnorynkowa. Show business potrzebuje świeżego mięsa, więc skoro nie brzydził się punkiem, to czemu miałby odrzucić thrash?


Miałem ten album na kasecie (oczywiście piracie :wink: ) i słuchałem na swoim ghetto blasterze aka boom boxie w drugiej czy trzeciej klasie podstawówki.

Właśnie posłuchałem sobie tego po latach i się trochę rozczarowałem, bo w ogóle mi się ten album nie podoba :???:

Praktycznie, tylko "Fight Fire With Fire" nadal się jaram.
A wy jakie piosenki lubicie z tego albumu?

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg numer skype profil na facebooku WWW

Dołączył(a): 16 Stycznia 2010
Posty: 5669
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Metallica - Ride the Lightning (1984)
  Wysłano: środa, 20 Czerwca 2012, 10:17
Zdecydowanie najlepsza i jedyna płyta Metallici, której w całości słucham bez wstydu do dziś.
Głos oddałem na Creeping Death, bo jest NIE-DO-WY-JE-BA-NIA i znam na pamięć tekst, a to o czymś świadczy. : (

_________________
CIESZĘ SIĘ Z TEGO, CO MAM, BO MOGĘ TAŃCZYĆ Z KURWAMI TANGO

JESTEŚ KURWĄ, ZDECHNIESZ KURWĄ, KURWA, KURWO


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm WWW

Dołączył(a): 08 Stycznia 2008
Posty: 5902
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Metallica - Ride the Lightning (1984)
  Wysłano: środa, 20 Czerwca 2012, 10:21
Kto nigdy nie ronił łez przy "Fade to black" ten nie ma serca, proste.

_________________
Niestandardowe serce Zosi - pomagamy córce jednego z użytkowników:
https://www.facebook.com/events/1506627962985266/


Powrót do góry
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 Maja 2009
Posty: 1400
Lokalizacja: Wuwua
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Metallica - Ride the Lightning (1984)
  Wysłano: Piątek, 6 Lipca 2012, 05:29
MicBar pięknie napisane ...ja wybrałem "Trapped..."...zdecydowanie najlepsza płyta obok jednej z trashowych płyt wszechczasów,czyli "Majster od Tapet" wydanej po "Ride..."

_________________
Dlaczego Danuta Stenka?
Bo robi kupe...

http://www.facebook.com/JezozwierzTWP


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 Września 2010
Posty: 465
Lokalizacja: Rabka Zdrój
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Metallica - Ride the Lightning (1984)
  Wysłano: Piątek, 6 Lipca 2012, 12:02
Większość z kawałków tej płyty przesłuchana do wyrzygania i zagrana milion razy, tak jak i cała Metallica, której nie trawie już dzisiaj. Od tego albumu zdecydowanie wole And Justice For All, którą mogę przesłuchać w całości bez zażenowania i MOP z genialnym Orionem.
W ankiecie wybrałem The Call Of Ktulu za świetny klimat.

_________________
forum o produkcji muzyki
https://soundcloud.com/belothar
http://belothar.bandcamp.com/releases


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 04 Października 2008
Posty: 2675
Lokalizacja: DG
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Metallica - Ride the Lightning (1984)
  Wysłano: środa, 5 Września 2012, 08:30
w sumie z perspektywy czasu jest to moja ulubiona płyta Metaliki, taka której spokojnie moge słuchać od dechy do dechy świetna paczka mocnego grania jaranko, zagłosowałem na For Whom the Bell Tolls bo jako młodziak słuchałem na siłowni na repeacie jak pętla


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 10 Grudnia 2012
Posty: 19
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Metallica - Ride the Lightning (1984)
  Wysłano: środa, 2 Stycznia 2013, 09:51
Oczywiście Fade to Black!!! :bowdown:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2015
Posty: 846
Lokalizacja: Tak
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Metallica - Ride the Lightning (1984)
  Wysłano: Niedziela, 25 Grudnia 2016, 17:33
Od ponad pół roku nie mogę przestać słuchać Metalliki, miłość do tej kapeli, która napisała najpiękniejszą historię w muzyce heavy metalowej rozgrzewa moje serducho na nowo i ten stop jest jeszcze trwalszy niż kiedykolwiek był. Ride The Lightning to kwintesencja wszystkiego co najlepsze w thrashu, niepowtarzalnie ostre brzmienie gitar, ta patatajnia i wrzaskliwy Hetfield w najlepszym wydaniu. Ta muzyka się niezestarzała. Przepięknie wchodzi takie Trapping Under Ice czy kończące gitary w Fade To Black, a live z 85 roku jak Cliff świruje na basie przed wstępem For Whom The Bell Tolls to taki klimat, że chuj. Ubóstwiam.


wiem, nikogo : <

_________________
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.