SLG FORUM
http://slizg.eu/

Red Hot Chili Peppers - Californication
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=27&t=29911
Strona 2 z 2

Autor:  sniper [ Niedziela, 14 Sierpnia 2011, 13:44 ]
Tytuł:  Re: Red Hot Chili Peppers - Californication

mast napisał(a):
nnm, no jak to nie wiesz, przecież RHCP mają 173 miliony odsłuchów na lastfm, a Max Tundra tylko 500 tysięcy (czytaj- jest dla wybrańców), chyba na pierwszy rzut oka widać co jest dobrym popem, nie? :damn:

Mało tego - również (być może przede wszystkim) na pierwszy rzut ucha słychać.

Cytuj:
No chyba, że wzorem redaktorów porcysa szukasz w utworach "niesamowitych, niemalże kubistycznych figur kompozycyjnych" i "złożonych, barokowych konstrukcji rytmicznych, wbijających się w czaszkę niemal jak nóż w pierś ofiary w długim, nieprzerwanym śnie szaleńca"

Albo co gorsza "kompozycji przekraczających cztery popularne akordy".

Autor:  mast [ Niedziela, 14 Sierpnia 2011, 14:00 ]
Tytuł:  Re: Red Hot Chili Peppers - Californication

sniper napisał(a):
Mało tego - również (być może przede wszystkim) na pierwszy rzut ucha słychać.


Akurat Tundra ma na swoim koncie sporo piosenek, które zaliczyłbym w poczet kakofonii i średnio mnie obchodzi, że są one oparte na kompozycjach, które przekraczają cztery popularne akordy, bo zwyczajnie nie wyobrażam sobie słuchać tego dla przyjemności.

Nie napisałem, że muzyka RHCP jest ambitna, ponadczasowa, czy genialna. Muzyka RHCP jest lekka i przyjemna, w takiej roli się sprawdza i dlatego nie rozumiem hejtów. Argument o popularnych akordach jest w tym kontekście nietrafiony.

Autor:  Paulie [ Niedziela, 14 Sierpnia 2011, 14:15 ]
Tytuł:  Re: Red Hot Chili Peppers - Californication

Pamiętaj, sniper, że nie należy tracić czasu na dyskusję z ludźmi, którym J Dilla zmienił życie.

Autor:  mast [ Niedziela, 14 Sierpnia 2011, 14:27 ]
Tytuł:  Re: Red Hot Chili Peppers - Californication

Paulie napisał(a):
Pamiętaj, sniper, że nie należy tracić czasu na dyskusję z ludźmi, którym J Dilla zmienił życie.


Myślę, że większą stratą czasu jest rozmowa z typem, który w co drugim temacie rzuca prowokacje w stronę katolików (na które zresztą nikt nie odpowiada) i chyba nie jest w stanie pojąć istoty dyskusji jakiejkolwiek, jako wymiany poglądów, bo przyjmuje do wiadomości tylko własne.

Autor:  Ev [ Poniedziałek, 15 Sierpnia 2011, 12:50 ]
Tytuł:  Re: Red Hot Chili Peppers - Californication

Poli robi ostry hejting, a pamiętam jak sam się jarał kawałkiem "Scar Tissue" :wink:

Ogólnie płyta jest nierówna, jest kilka bardzo dobrych kawałków, jak np. ten wyżej wymieniony, tytułowy "Californication", ale jest też kilka kawałków, które nie powinny być na tej płycie. Ale ogólnie słucha się jej przyjemnie, nie jest to Blood Sugar Sex Magik, które jak już wiele osób zauważyło jest najlepszą płytą RHCP, ale można posłuchać. Dupy nie urywa, jak to się mówi, ale hejtowanie i porównywanie tego do kloaki to brednie.

Autor:  Paulie [ środa, 17 Sierpnia 2011, 13:00 ]
Tytuł:  Re: Red Hot Chili Peppers - Californication

Ev napisał(a):
Poli robi ostry hejting, a pamiętam jak sam się jarał kawałkiem "Scar Tissue" :wink:

Nadal twierdzę, że brzmienie gitary w tym kawałku jest mistrzowskie, zwłaszcza live.

Autor:  typ [ Piątek, 19 Sierpnia 2011, 12:53 ]
Tytuł:  Re: Red Hot Chili Peppers - Californication

wystarczy, ze ktos podbije temat na slizgu, to plyta pojawia sie znow na olisie: http://olis.onyx.pl/listy/index.asp?idlisty=686&lang=

HE HE.

Autor:  gig [ Niedziela, 10 Marca 2013, 00:13 ]
Tytuł:  Re: Red Hot Chili Peppers - Californication

http://www.youtube.com/watch?v=vK6m1bqax3k

DLACZEGO TO NIE WESZŁO NA ALBUM

Autor:  Ablazir [ Czwartek, 8 Czerwca 2017, 23:09 ]
Tytuł:  Re: Red Hot Chili Peppers - Californication

^Chociaż w wersji deluxe albumu na spotify jest :D Właśnie jej słucham, w końcu dziś jest (edit: była jeszcze 10 minut temu) 18 rocznica wydania tej płyty.

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/