Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Czwartek, 19 Października 2017, 22:46


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Led Zeppelin - IV 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 Grudnia 2008
Posty: 2195
Lokalizacja: Płock / Warszawa
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Wtorek, 10 Sierpnia 2010, 20:03
Obrazek

1. "Black Dog" – (Page/Plant/Jones)
2. "Rock and Roll" – (Page/Plant/Jones/Bonham)
3. "The Battle of Evermore" – (Page/Plant)
4. "Stairway to Heaven" – (Page/Plant)
5. "Misty Mountain Hop" – (Page/Plant/Jones)
6. "Four Sticks" - (Page/Plant)
7. "Going to California" – (Page/Plant)
8. "When the Levee Breaks" – (Page/Plant/Jones/Bonham/Minnie)

Led Zeppelin to klasyka niepodważalna, ale to wiecie. Pierwsze 6 płyt to giganty i wybrać ten najlepszy jest cholernie ciężko. Po długich przemyśleniach i wahaniach, jako ten "naj" wybrałbym IV (znany także jako ZOSO). Krótko mówiąc - wybrałem tak samo, jak i pewno większość ludzi. Co zaważyło? Opener "Black Dog" i jego pierwsze sekundy (to dźwięki z "zaświatów" chyba) oraz tradycyjnie "Stairway to Heaven" z piorunującą końcówką i popisem Page'a.

Co sądzicie?

_________________
http://goodkid.pl

https://www.facebook.com/goodkidpl


Powrót do góry
Zobacz profil WWW
FEJM
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 Lipca 2006
Posty: 19309
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Wtorek, 10 Sierpnia 2010, 20:09
niesamowity klasyk, miałem na oryginale ale płytkę mi gdzieś posiało, w dodatku za jakieś grosze kupiłem

_________________
WOJCIECH MODEST AMARO MIESZA ZUPĘ FUJARĄ


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg

Dołączył(a): 08 Sierpnia 2009
Posty: 1627
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Wtorek, 10 Sierpnia 2010, 20:23
Starway to Heaven chyba każdy zna, ale od Black Dog, przez szybkie riffy w Rock and Roll, inspirowane fantastyką Battle of Evermore, klasyczne Stairway~ po When the Levee Breaks czyli kawał, kurwa, mocnego bluesa ( swoją drogą nie wiem czy nie postawiłbym tego numeru ponad STH ), cała płyta jest fenomenalnie spójna, najlepszy hard rock jaki miałem okazję usłyszeć.

_________________
Nie chciałbym doradzać, żeby ktokolwiek się huśtał
Względem wszechświata jak mrówka
Powieki to kurtyny myśli teatry kurwa
Bezsens i ta pierdolona wczutka
Takie mam przekminy jak się ziołem nastukafszy
Kodeks karny wykonawczy za to by mnie zamknął w kratki
W imię czego?
W imię prawa? Wy leszcze
Od A do C do A do B ewidentnie


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 Listopada 2009
Posty: 658
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: środa, 11 Sierpnia 2010, 14:20
piramjida napisał(a):
po When the Levee Breaks czyli kawał, kurwa, mocnego bluesa ( swoją drogą nie wiem czy nie postawiłbym tego numeru ponad STH )


Podbijam, uwielbiam "When The Levee Breaks".


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Lutego 2005
Posty: 3299
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Sobota, 14 Sierpnia 2010, 16:25
Ta płyta i jedyneczka to najlepsze jak dla mnie pozycje w dyskografii Led Zeppelinów. Wiadomo, "Stairway to Heaven" i "When The Levee Breaks" powinny być znane każdemu, kto chociaż trochę interesuje się muzyką gitarową :wink:

_________________
http://soundcloud.com/palmer_eldritch2
http://skwer.org


Powrót do góry
Zobacz profil profil na myspace profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 Listopada 2008
Posty: 3203
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Sobota, 14 Sierpnia 2010, 17:07
mam na półce oczywiście :>
wg mnie najlepsza i najbardziej spójna płyta LZ. Chociaż muszę się wam przyznać, że "When the Levee Breaks" uważam za jeden z gorszych na płycie :oops:

_________________
Obrazek
go buffalo!


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 Maja 2010
Posty: 1708
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Sobota, 6 Listopada 2010, 14:13
b

_________________
GOŁĘBIE


Ostatnio edytowano środa, 16 Lipca 2014, 14:30 przez Oenes1, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Czerwca 2008
Posty: 981
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Sobota, 6 Listopada 2010, 14:31
Uwielbiam tę płytę, chociaż od Zeppelinów bardziej preferuję "dwójkę".


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 Sierpnia 2004
Posty: 24687
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Sobota, 6 Listopada 2010, 21:33
terazrock.pl napisał(a):
Led Zeppelin
Led Zeppelin IV
Atlantic (1971)

5

Black Dog; Rock And Roll; The Battle Of Evermore; Stairway To Heaven; Misty Mountain Hop; Four Sticks; Going To California; When The Levee Breaks

Skład: Robert Plant – voc, hca; Jimmy Page – g, voc; John Paul Jones – b, org, voc; John Bonham – dr, voc , Sandy Danny – voc

Produkcja: Jimmy Page


Nie mam ochoty na kontrowersyjne opinie – to wielkie dzieło, album dziejowy. Po prostu nie znalazłbym argumentów przeczących tej tezie. Na swojej czwartej płycie oznaczonej dziwnymi symbolami Led Zeppelin doszli do celu każdą z dróg, którymi się poruszali do tej pory. Weźmy na początek blues – zwłaszcza, że w tym stylu płyta zaczyna się i kończy. Z riffem Black Dog dzieją się rzeczy na tyle dziwne, że – z całym szacunkiem – ale Murzyn by ich na werandzie nie wymyślił. Harmonie gitarowe, jakie pod koniec zaczynają się pojawiać w riffie, też nie są typowo rock’n’rollowe. Złożony, pełen inwencji numer, oj, nie ma tu kwadratu. To samo można by powiedzieć o Four Sticks, w którego bluesowość jest jeszcze mniej oczywista, przełamana funkiem, poprzetykana niby-orientalnymi wstawkami z niby-orkiestrowymi brzmieniami. No i ta daleka od rockowych standardów praca sekcji rytmicznej! Natomiast When The Leeve Breaks mógłby być gotowcem dla Moby’ego, gdy przyrządzał album Play. The White Stripes też się musieli na tym uczyć. Wspaniały, wciągający puls, klimat, na swój sposób nowoczesna, czy raczej ponadczasowa rzecz.

Akustyczna strona „czwórki” Zeppelina też różnobarwne odsłony. Najnormalniejszą w spokojnym, folkowym Going To California (inspiracją do napisania tekstu była Joni Mitchell – to ona jest tym dziewczęciem z miłością w oczach i kwiatami we włosach). W Kaliforni jednak nie zawsze jest fajnie, bo jak śpiewa Plant: the mountains and the canyons started to tremble and quake. No i sobie wyśpiewał, bo jak Led Zeppelin przylecieli na miksy do L.A., to ponoć trafili akurat na całkiem prawdziwe wstrząsy sejsmiczne.

Bardziej wymyślną stronę akustycznych poszukiwań Led Zeppelin pokazuje w The Battle Of Evermore, w doprawdy niesamowitym, bardzo oryginalnym numerze, choć jego korzenie tkwią w angielskim folku. Ale chyba nie tylko, skoro ta mandolina brzmi jak sitar... Wspaniale wypada tu duet wokalny Roberta Planta z Sandy Denny, brytyjską folkową artystką (21 kwietnia minęło 25 lat od jej śmierci). Kiedy Plant wchodzi ze swoim bring it back robi się naprawdę niezły czad.

No i cóż – Stairway To Heaven. Piękno tego utworu może się po latach wydać kiczowate, cukierkowe. W dodatku tekst bywał przedmiotem drwin krytyków z powodu mało czytelnej treści, za którą ponoć nic wielkiego się nie kryje, przez niezbyt odkrywcze stwierdzenia w rodzaju cause you know sometimes words have two meanings (bo wiesz, czasem słowa mają dwa znaczenia). Może Plant tak daleko zabrnął w swoje mistyczne fascynacje, że trochę się pogubił? Przypomnę też, że ponoć w wielu amerykańskich sklepach z instrumentami muzycznymi wisiały zakazy grania Stairway To Heaven, bo obsługa już nie mogła znieść kolejnych klientów testujących gitary za pomocą tego hitu. Numer Stairway To Heaven jest tak wielki, że musiał w końcu zacząć budzić kontrowersje. Ale nadal miałby wielkie szanse na zwycięstwo w wyborach najlepszej rockowej ballady wszechczasów.

Na koniec zostawiłem sobie dwa biegunowo odległe rodzynki – Rock And Roll i Misty Mountain Hop. Opisując ten pierwszy wystarczyłoby powtórzyć sam tytuł. Trafiały się głosy, że Led Zeppelin trochę spóźnili się z tak prostym hołdem dla rock’n’rolla – że niby na wysokości czwartej płyty nie wypadało im już grać rzeczy oczywistych. Ale te niesłychanie motoryczne bębny Bonhama i moc Planta... Natomiast Misty Mountain Hop choć zaczyna się i jest prowadzony stosunkowo normalnym gitarowo-klawiszowym riffem, to ma w sobie sporo cech eksperymentalnych. Wystarczająco dziwna jest już sama linia wokalna, taka jakaś psychodeliczna, niezbyt zdrowa. Podobnie prezentują się niektóre harmonie i zagrywki gitarowe. W ogóle wygląda to trochę tak, jakby klawisze stanowiły bazę, a cała reszta czekała tylko, gdzie by tu zamieszać.

I taka jest właśnie „czwórka” Zeppelinów – trochę normy, trochę awangardy. Norma w najlepszym wydaniu – na niej oprze się cały hard rock i to chyba nie tylko w latach siedemdziesiątych. Awangarda też niczego sobie. Ten album kipi inwencją w każdej dziedzinie – kompozycje, aranżacje, wykonanie...

IGOR STEFANOWICZ

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg numer skype profil na facebooku WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 Stycznia 2008
Posty: 3328
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Poniedziałek, 18 Kwietnia 2011, 23:40
Wstyd przyznać ale dopiero poznaje dyskografie Led Zeppelin. I jest to dla mnie najbardziej pominieta/olana sprawa w zyciu ( na 90 % )

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs profil na lastfm

Dołączył(a): 02 Kwietnia 2011
Posty: 4399
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Piątek, 8 Lipca 2011, 19:37
Moja ulubiona płyta - nie hiphopowa. Mam w oryginale brytyjskie tłoczenie na wosku :!:
Zdecydowanie najlepsza z całej dyskografii Zeppelinów.

A ten kawałek to taki rozpierdol, że :shock:
http://www.youtube.com/watch?v=WbrjRKB586s


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Sierpnia 2011
Posty: 1918
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: środa, 16 Maja 2012, 15:56
Ja stawiam na równi z jedynką, chociaż przyznam że jeszcze z "II" muszę się lepiej zapoznać.
"Stairway To Heaven" spokojnie może być uznawane za hymn muzyki rockowej, tak poza tym to jest to mój faworyt z płyty.
Cały album trzyma równy poziom. Werble z początku "When The Levee Breaks" :bowdown: :bowdown: .
Co więcej jest lepiej nagrana niż "I" więc się jaram.

_________________
Filmweb
RYM


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 Listopada 2010
Posty: 1413
Lokalizacja: Toruń
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Poniedziałek, 29 Kwietnia 2013, 15:33
Ciężko mi wybrać faworyta z tej płyty...czy to mocny opener Black Dog, czy to folkowe The Battle of Evermore, nie wspominając już o Stairway to Heaven czy pięknym kończącym When the Levee Breaks.
Każdy utwór stoi tu na wysokim poziomie i aż grzech dokonywać selekcji, piękne 8 utworów, jedna z najpiękniejszych płyt jakich kiedykolwiek słyszałem...

_________________
Twitter | Instagram | RateYourMusic | Filmweb | LastFM


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Sierpnia 2011
Posty: 1918
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Led Zeppelin - IV
  Wysłano: Poniedziałek, 29 Kwietnia 2013, 16:23
Ja tylko dopowiem że aktualnie uznaję jedyneczkę za słabszą od 4, a za to dwójka mniej więcej na tym samym poziomie.

_________________
Filmweb
RYM


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 14 ] 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.