Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Czwartek, 21 Listopada 2019, 17:16


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
The Avalanches - Wildflower (2016) 
Autor Wiadomość
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 Lipca 2009
Posty: 2057
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post The Avalanches - Wildflower (2016)
  Wysłano: Piątek, 17 Czerwca 2016, 10:55
Obrazek

Premiera 8 lipca.
Pierwszy singiel: Colours
6/10 bez słuchania.

_________________
Bellum, Sacrum Bellum


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 Stycznia 2012
Posty: 2905
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: The Avalanches - Wildflower (2016)
  Wysłano: Piątek, 17 Czerwca 2016, 13:03
pierwszy był Frankie.

_________________
♬☊ฺ zaspalimy was chuj widocznie #luckystrike ☊ฺ♬

NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH, ZIOM
TYLKO TAKIE CO PRZED WONSEM SĄ


Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 Lipca 2009
Posty: 2057
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: The Avalanches - Wildflower (2016)
  Wysłano: Piątek, 17 Czerwca 2016, 13:22
Avalanches is above, business continues below napisał(a):
The Avalanches Brand New album ‘Wildflower’ featuring their first single “Colours” available to Pre-Order below:
Wildflower: http://SmartURL.it/WildFlowerAvalanches
Colours: https://TheAvalanches.lnk.to/Colours

Ale pewnie masz racje jak zawsze skarbie. Ja mam cichą nadzieję, że Frankie zginie przepadnie i nie wejdzie na żadną płytę nigdy.

_________________
Bellum, Sacrum Bellum


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2014
Posty: 119
Lokalizacja: Toruń, Poland
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: The Avalanches - Wildflower (2016)
  Wysłano: Piątek, 17 Czerwca 2016, 15:32
Według tracklisty podanej na RYM niestety wejdzie, a szkoda bo takiego potworka dawno już nie słyszałem

Edit z 22.06.2016 - K
Post pod postem, ale wyszedł kolejny singiel, chyba najlepszy z dotychczasowych

https://www.youtube.com/watch?v=Tpy400TrIjE

_________________
http://www.last.fm/user/VasTell


Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Stycznia 2012
Posty: 2219
Lokalizacja: interzone
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: The Avalanches - Wildflower (2016)
  Wysłano: środa, 22 Czerwca 2016, 15:49
annie hall

_________________
i'll bring the bottle and you bring your glasses, so you can see what hit ya


Ostatnio edytowano Wtorek, 4 Czerwca 2019, 18:07 przez pynchon, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Marca 2011
Posty: 293
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: The Avalanches - Wildflower (2016)
  Wysłano: środa, 6 Lipca 2016, 14:18
Nikt jeszcze nie słuchał? Od jakiegoś czasu lata już po serwerach.

Jak dla mnie przepiękne, słoneczne brzmienie w sam raz na aktualną porę roku, genialne numery z Toro y Moi i Dannym Brownem.

Ktoś już nawet zdążył pokusić się o zajebisty fan-made teledysk:
https://vimeo.com/173438485


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm

Dołączył(a): 08 Sierpnia 2009
Posty: 1678
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: The Avalanches - Wildflower (2016)
  Wysłano: Wtorek, 26 Lipca 2016, 23:11
Była kiedyś taka nagrywka przy której zawsze zazdrościłem melomanom, że mogą sobie odpalić coś, co sprawi, że życie przeleci im przed oczami. Podsumowująca feel poprzedniej dekady i lepszych czasów sampladelika, domówka na której twoi ulubieni muzycy biorą razem kwasy i sample tańczą ze sobą i tango z kurwami a szczęśliwsi bracia DJa Shadowa dorwali się do komputera, puszczają muzykę i pytają czy to kojarzysz. Kurwa, ile to już lat? Piętnastak (prawie). Jest coś zabawnego w tym, że każdy ma w głowie pewne wspomnienie wspomnień, pewną metamuzyczną mozaikę budującą teraźniejszość na podstawie przeszłości, której tożsamość na tyle rzutowała na oczekiwania wobec Wildflower, że odpalając zastanawiałem się czy nie usłyszę jakiegoś sampla sampla z Since I Left You (w końcu followup)

Dla mnie są dwie konstytutywne australijskiego zespołu, które w zasadzie zamykają się w przegłosowanych tagach plunderphonics oraz neo-psychedelia na RYMie:

Jeżeli chodzi o to pierwsze to nie było opcji by pewien mit Since I Left You nie prysnął. Fenomen budowania zdumiewająco autonomicznego kolażu, formułowania własnej muzyki, nawet całego gatunku, na podstawie istniejących nagrań już znamy, doświadczyliśmy wielokrotnie i jego nie będzie, albo wiesz co? Nikt moim zdaniem nie podpierdalał tak jak Avalanches, nikt nie słuchał muzyki tak jak oni, są niezrównani w tym jak odczuwają nostalgię, ducha innej epoki i potrafią go zakomunikować po winylowemu i w tym jak ich kalejdoskop skrzętnie wyselekcjonowanych dźwięków zdaje się transcendować własne brzmienie odrywając się od jakichkolwiek powiązań z oryginalnym źródłem i stając się jakąś tropikalną wycieczką do własnej świadomości, niekończącą się imprezą czy jak to ujmuje sam Robbie historią o gościu, który podąża za dziewczyną dookoła świata, ale ciągle jest jeden port przed nią. Ale nie będzie go. Bo go właśnie przesłuchałem. Zresztą Australijczycy sami nie zdają się być zainteresowani tym by był i to jest w zasadzie główna rzecz, która mi się nie podoba w Wildflower - porzucenie tej purystycznej idei budowania muzyki na rzecz pewnej autorskości, songwritingu, współpracy z określonymi artystami, co mocno burzy ekscytację procesem nagrywania a już tymbardziej kurwa ten rap, który jest sam w sobie autoreferencyjnym gatunkiem mocno opartym na sięganiu do korzeni przez scratche, sample, followupy i jest tutaj mocnym overkillem i choć przekrój raperów bardzo się zgadza bo mamy ekipę od złotej ery (Camp Lo, Biz Markie) po obecne czasy (Danny, Doom) i każdy wpisuje się mniej lub bardziej w klimat albo ekscentryczną, śmieszną stylówką albo jakimś kreskówkowym backgroundem to i tak praktycznie wszystkie te kawałki rapowe odstają od reszty. Nie wiem czy to sytuacja trochę jak z wybitnymi producentami polskimi, których ego przerosło jakieś tam cięcie sampli i poczuli się na twórców muzyki elektronicznej, która relatywnie mało kogo obchodzi, czy obrośnięcie legendą po szesnastu latach otworzyło możliwości współpracy z których szkoda byłoby nie skorzystać czy może Life of Pablo zamknęło w tym roku kwestię szukania sampli, ale szkoda.

Niewątpliwie jednak to drugie: psychodela rozumiana jako muzyczna rekonstrukcja stanu euforii narkotykowej, uzależnienia od przeszłości została. Jak już zauważono z głośników wylewa się lato, radość, beztroska dzieciństwa, Queens of the Stone Age z radia (numer z Toro: swoją drogą muszę zapytać - tylko ja tu przy każdym odsłuchu słyszę dźwięk facebooka?), dzieciaki śpiewają Beatelsów wsuwając ulubione płatki i oglądając kreskówki, ptaki śpiewają (Zap!), "children run like crayon colors into the sun" (Kaleidoscope Lovers) cokolwiek to znaczy, pierwsze szlugi i piwa z puchy (Stepkids) takie świetne sprawy na świetnej pod tym względem płycie, powiem więcej, nawet ten Frankie Sinatra wydaje się być growerem, którego ciężko wyrzucić z głowy i nie złapać się na podśpiewywaniu tego (może niekoniecznie do tych pięknych panien, ale pod nosem, czemu nie?)

_________________
W chuju mam respekt bloków, ty bracie sie na mnie nie gniewaj
Po prostu od kurwa frajerów respektu mi tu nie potrzeba
Nie szukaj zrozumienia rób swoje se proste
Prędzej znajdziesz szczęście w Google
Albo żonę na Roksie


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Marca 2011
Posty: 293
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: The Avalanches - Wildflower (2016)
  Wysłano: Poniedziałek, 15 Sierpnia 2016, 16:34
:bowdown: dla piramjidy za ten post

odświeżam link do tego teledysku, bo zrzucili z vimeo http://thewas.xyz


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.