Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Niedziela, 24 Września 2017, 22:07


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 238 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
Depresja kolekcjonera. 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): 28 Września 2005
Posty: 4552
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 23 Października 2014, 10:31
......


Ostatnio edytowano Sobota, 27 Lutego 2016, 19:30 przez illstreetblues, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Sierpnia 2011
Posty: 5302
Lokalizacja: 42 / global
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 23 Października 2014, 10:39
Mam podobne zdanie jak czarna Bułka w pszenicy. Do tego dorzucę iż jest to kolejna forma produktu (albumu), którą można spokojnie sprzedać i zarobić. Nie w takich ilościach jak CD / digital czy nawet winyl, ale jednak jest na nią popyt - zatem trzeba zaspokoić potrzeby rynku. Podstawy z ekonomii.

Wydaje się to hipsterskie, wydaje się to zdzieraniem hajsu z fanów, ale to ich hajs - mogą równie dobrze puścić szmal na barze, wziąć kurwę do pokoju i nikt im tego zabronić nie może.

Tak jak jest teraz reaktywacja mody na winyle, może za 6 lat tak będzie z kasetami? Zaczną produkować porządne odtwarzacze...?

_________________
Jak wygląda praca moderatora na internetowym forum Ślizg?
Spoiler:

To łódzka ziemia i łódzki styl życia /
Czyli upadły przemysł i przewóz po kryzysach...


Warny spłacę paypassem, a resztę mam w kutasie /
Możesz nie zrozumieć za co go dostałeś kiedy tracę zasięg...



Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku

Dołączył(a): 28 Września 2005
Posty: 4552
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 23 Października 2014, 10:42
......


Ostatnio edytowano Sobota, 27 Lutego 2016, 19:30 przez illstreetblues, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Sierpnia 2011
Posty: 5302
Lokalizacja: 42 / global
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 23 Października 2014, 10:46
Jest popyt, jest podaż. Ja do reedycji nie mam nic, jeśli są robione za spoko cenę, w normalnych wydaniach. A nie jakieś 3D okładki, $40. Np. reedycje Masty, spoko cena, kolorowy wosk. Najlepsze jest to puszczanie staroci za $30 wydanych jak dla biedaków.

_________________
Jak wygląda praca moderatora na internetowym forum Ślizg?
Spoiler:

To łódzka ziemia i łódzki styl życia /
Czyli upadły przemysł i przewóz po kryzysach...


Warny spłacę paypassem, a resztę mam w kutasie /
Możesz nie zrozumieć za co go dostałeś kiedy tracę zasięg...



Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 Sierpnia 2005
Posty: 7278
Lokalizacja: WuWuA
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 23 Października 2014, 11:37
Ratatuj w przypadku winyli to jakość brzmienia powoduje, że słuchaczom z tym nośnikiem trudno się rozstać.
W przypadku kaset brak argumentów, ani to ładne, ani wygodne, jedyna wartość to sentymentalna.
Nie mam nic do kolekcjonerów kaset bo jeden zbiera znaczki, drugi podkłady kolejowe. Po prostu nie widzę ŻADNEGO powodu żeby taśmy wróciły do normalnego obiegu.

_________________
STYL WARSZAWSKICH ULIC ROZPIERDALA MEMBRANY !!!
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Marca 2012
Posty: 3765
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 23 Października 2014, 20:28
Naprawdę w 2014 gadanie o hipsterach i instagramie jak czymś podziemnym albo obecnym (w przypadku hipsterów) jest już śmieszne.

Kasety mają tylko i wyłącznie wartość sentymentalną. Ja mam np. pierwszą kasetę Pezeta i lubię czasem na walkmanie ją odpalić, chociaż przez jakość uszy krwawią.

Winyl ma brzmienie, jakość, wydanie -> to wpływa na to, że jest ciągle i znów obecny, chociaż duża rzesza ludzi kupujących winyle albo nie ma gramofonu albo pojęcia o muzyce na tyle, żeby odróżnić jakość winyla od mp3 w 128 czy 256...

Ja mam ostatnio ewidentnie depresję kolekcjonera, bo nic mi się nie chce kupować/sprawdzać/słuchać.

_________________
...i jak widzę, że masz luz to zazdroszczę psychologów.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 Marca 2014
Posty: 1741
Lokalizacja: Wybrzeże klatki schodowej
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 23 Października 2014, 21:11
Kasety miały być małe i poręczne w porównaniu do szpul czy vinyli - i były, ale kosztem bezwzględnie słabej jakości dźwięku. Ich czas się skończył na szczęście, i to że są ludzie którzy je kupują, bo mają jakieś wyimaginowane poczucie że robią w ten sposób buk wie jaki underground, czy też dopisują sobie do tego inną czerstwą ideologię, nie zmienia faktu że są mega słabym nośnikiem. W obecnych czasach nic nie przemawia za wydawaniem czegokolwiek na kasetach, z wyjątkiem oczywiście chęci zarobienia na starym rupieciu przez cwanych wydawców. W końcu wiadomo że kompletysta kupi na każdym nośniku, czy ma to sens czy nie.


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 11 Sierpnia 2009
Posty: 553
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 23 Października 2014, 21:45
ale dlaczego was boli, ze ktos to wydaje/kupuje? Przeciez nikt wam nie kaze tego kupowac.

_________________
KUPIĘ:
Wiele CT - owoce miasta (kaseta)


Kupujcie te płyty bo to wasz wkład
Po to co kochamy naładować mocą

http://www.myrecordcrate.com/HitmanTHC


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 Kwietnia 2011
Posty: 810
Lokalizacja: Kraków
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Piątek, 24 Października 2014, 00:14
Ratatuj napisał(a):
Mam podobne zdanie jak czarna Bułka w pszenicy. Do tego dorzucę iż jest to kolejna forma produktu (albumu), którą można spokojnie sprzedać i zarobić. Nie w takich ilościach jak CD / digital czy nawet winyl, ale jednak jest na nią popyt - zatem trzeba zaspokoić potrzeby rynku. Podstawy z ekonomii.


Nagramy coś ;) Jeśli ludzie chcą kupić wybrany nośnik, to w interesie wydawców jest im go zapewnić. Tak samo jeśli kiedyś do łask wróciłyby dyskietki (RIP). W ogóle nie odbieram kupowania w dzisiejszych czasach kaset jako przejawu hipsterstwa, raczej ukłon w stronę własnego sentymentu. A swoją drogą tak złorzeczycie na te kasety, a niektóre wydania to perełki.

Spoiler:

_________________
"Jeszcze mnie jedna dama nawiedza, a przy niej usnąć się nigdy nie da. Zawsze w najdroższych i modnych strojach – Miss Paranoja".


Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Sierpnia 2011
Posty: 5302
Lokalizacja: 42 / global
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Piątek, 24 Października 2014, 19:54
Bo tak wydaną szybciej ktoś kupi niż zwykłą. Dorzucić jakiś gratis, młynek, puchę na trawę i szybciej pójdzie :D

bulka_pszenna napisał(a):
Nagramy coś ;)


Nie wierzę :lol:

_________________
Jak wygląda praca moderatora na internetowym forum Ślizg?
Spoiler:

To łódzka ziemia i łódzki styl życia /
Czyli upadły przemysł i przewóz po kryzysach...


Warny spłacę paypassem, a resztę mam w kutasie /
Możesz nie zrozumieć za co go dostałeś kiedy tracę zasięg...



Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku

Dołączył(a): 20 Lutego 2006
Posty: 1016
Lokalizacja: Pomorze Środkowe
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: środa, 29 Października 2014, 15:38
Patyczak2PL napisał(a):
Naprawdę ludzie dziś potrafią wydać tyle na tape?Przecież to cena fajnie wydanego cedeka, albo +/- dwunastki czy epki na wosku... :you_crazy:

Wszedłem w te dyskusję, bo muszę zaprotestować przeciwko takiemu, bez obrazy, kretyńskiemu stawianiu sprawy.
To tak jakby napisać: Naprawdę są ludzie, którzy potrafią wydać >100 zł na znaczek pocztowy? Przecież za tą cenę można wysłać 50 pocztówek albo 10 000 e-maili.
CywiL napisał(a):
W przypadku kaset brak argumentów, ani to ładne, ani wygodne

No to już kwestia gustu - dla mnie są i ładne i wygodne, no i IMO łatwiej porysować/połamać CD niż zniszczyć taśmę.

Pewnie mnie zjecie, ale ja lubię kasety i uważam, że mają fajny, bardziej przestrzenny dźwięk od jednowymiarowego CD. Oczywiście są taśmy nagrane źle i szumią niczym jodły na gór szczycie, ale mam w kolekcji bardzo dużo taśm, które brzmią naprawdę fajnie - nie ma tego efektu w taśmach przegrywanych od kolegi, ale na oryginałach zdarza się całkiem często przestrzenny bas, dokładne góry i bardzo nikłe szumy.
Tak, tak wychowałem się na kasetach. Tak, tak mam sentyment. Kasety są spoko i tyle. Nawet dzisiaj rano przed wyjściem do roboty zapuściłem sobie pierwszy Płomień z kasety na wieży, muszę poszukać walkmana, bo na bank gdzieś mam :-)

Podobnym jak ja polecam fajny tekst Dominiki Węcławek (czy ktoś jeszcze pamięta jej felietony w Ślizgu, czy tylko ja jestem taki stary?): Za co ja w zasadzie kocham te cholerne kasety?

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg

Dołączył(a): 26 Sierpnia 2011
Posty: 275
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 30 Października 2014, 00:36
notausgang napisał(a):
Patyczak2PL napisał(a):
Naprawdę ludzie dziś potrafią wydać tyle na tape?Przecież to cena fajnie wydanego cedeka, albo +/- dwunastki czy epki na wosku... :you_crazy:

Wszedłem w te dyskusję, bo muszę zaprotestować przeciwko takiemu, bez obrazy, kretyńskiemu stawianiu sprawy.
To tak jakby napisać: Naprawdę są ludzie, którzy potrafią wydać >100 zł na znaczek pocztowy? Przecież za tą cenę można wysłać 50 pocztówek albo 10 000 e-maili.

Bez obrazy, ale kretyńskie to jest porównywanie filatelistyki do kolekcjonowania płyt.Owszem, znaczki i płyty sie zbiera, ale znaczek wpierdalasz w klaser i filozofia się kończy natomiast płyta ma jeszcze jedną funkcję, oprócz stania na półce, mianowice BRZMIENIE.Po to się pocą realizatorzy i producenci, żeby użytkownik notausgang słuchał tego na swoim oldskulowym walkmanie w roku 2014.Moje zdziwienie wywołały przede wszystkim ceny tego kultowego nośnika, ale co kto lubi.Może w gratisie dajo ołówki do wsuwania taśmy na szpulki przy wessaniu przez soundsystem.Ależ by było sentymentalnie.


Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 Sierpnia 2005
Posty: 7278
Lokalizacja: WuWuA
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 30 Października 2014, 12:39
notausgang napisał(a):
Patyczak2PL napisał(a):
Naprawdę ludzie dziś potrafią wydać tyle na tape?Przecież to cena fajnie wydanego cedeka, albo +/- dwunastki czy epki na wosku... :you_crazy:

Wszedłem w te dyskusję, bo muszę zaprotestować przeciwko takiemu, bez obrazy, kretyńskiemu stawianiu sprawy.
To tak jakby napisać: Naprawdę są ludzie, którzy potrafią wydać >100 zł na znaczek pocztowy? Przecież za tą cenę można wysłać 50 pocztówek albo 10 000 e-maili.
CywiL napisał(a):
W przypadku kaset brak argumentów, ani to ładne, ani wygodne

No to już kwestia gustu - dla mnie są i ładne i wygodne, no i IMO łatwiej porysować/połamać CD niż zniszczyć taśmę.



Jeśli o mnie chodzi to poruszałem tylko kwestię użytkową bo jako egzemplarz kolekcjonerski to nawet kapsel od piwa może być dla kogoś więcej warty niż cała moja kolekcja cd razem wzięta.
Co do wygody odsłuchu kasety to trochę za mocne jak dla mnie, a co do odporności taśmy to tak jak w przypadku vhs niszczy się ona od samego przechowywania. :dunno:

_________________
STYL WARSZAWSKICH ULIC ROZPIERDALA MEMBRANY !!!
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs WWW

Dołączył(a): 20 Lutego 2006
Posty: 1016
Lokalizacja: Pomorze Środkowe
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Piątek, 31 Października 2014, 10:33
CywiL napisał(a):
Co do wygody odsłuchu kasety to trochę za mocne jak dla mnie

Ale o co chodzi z tą wygodą, rozumiem, że o przewijanie do wybranego numeru (bo chyba nie chcesz powiedzieć, że wygodniej się wkłada płytę do odtwarzacza niż kasetę do decka :-D)? Ja tam na luzie do tego podchodzę, tym bardziej, że mój sprzęt wykrywa przerwy między trackami i przewija tyle numerów ile chcę. Auto Reverse załatwia sprawę znanego z jakiejś płyty Wzgórza (albo Liroya, nie pamiętam) głosu "NA DRUGĄ STRONĘ - ZMIEŃ TAŚMĘ." A poza tym dobrych albumów nie trzeba przewijać ;-)
co do odporności taśmy to tak jak w przypadku vhs niszczy się ona od samego przechowywania - tak samo jak CD się utlenia, więc What's the difference, jakby powiedział Dr DRE? Moje taśmy z '93 śmigają pięknie.
Patyczak2PL napisał(a):
płyta ma jeszcze jedną funkcję, oprócz stania na półce, mianowice BRZMIENIE.Po to się pocą realizatorzy i producenci, żeby użytkownik notausgang słuchał tego na swoim oldskulowym walkmanie w roku 2014.Moje zdziwienie wywołały przede wszystkim ceny tego kultowego nośnika, ale co kto lubi.Może w gratisie dajo ołówki do wsuwania taśmy na szpulki przy wessaniu przez soundsystem.Ależ by było sentymentalnie.

O brzmieniu pisałem, tak jak Ty pisałeś o "koszcie fajnie wydanego CD" - czyli ważne jest i brzmienie i wydanie, a to i to masz i w CD i w kasecie. Brzmienie z walkmana? Słabe w opór wiadomo, ale ja mówię o domowym sprzęcie Hi-Fi, gdzie wg mnie jest porównywalne (wciąganie taśmy to włóż między opowieści o jamnikach i starych radiach samochodowych), poza domem i tak każdy słucha mp3 (to, że raz na rok śmignę sobie z Walkmanem to bardziej taki odpał na bani co nie, szkoda kasy na baterie ;-).

Takie tam przepychanki i różnice gustów, ja Was nie przekonam ani Wy mnie, 50 zł za taśmę sam bym nie dał ale już 30 to dla mnie spoko cena.
Pamiętacie albumy muzyczne wydawane na Pendrivach, albo kartach pamięci? Były takie pomysły, to dopiero jest dla mnie dziwne i pewnie sam bym hejtował takich kolekcjonerów. Dla kaset 1 miłość.

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 225
Lokalizacja: krakow
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: środa, 5 Listopada 2014, 15:58
Patyczak2PL napisał(a):
notausgang napisał(a):
Patyczak2PL napisał(a):
Naprawdę ludzie dziś potrafią wydać tyle na tape?Przecież to cena fajnie wydanego cedeka, albo +/- dwunastki czy epki na wosku... :you_crazy:

Wszedłem w te dyskusję, bo muszę zaprotestować przeciwko takiemu, bez obrazy, kretyńskiemu stawianiu sprawy.
To tak jakby napisać: Naprawdę są ludzie, którzy potrafią wydać >100 zł na znaczek pocztowy? Przecież za tą cenę można wysłać 50 pocztówek albo 10 000 e-maili.

Bez obrazy, ale kretyńskie to jest porównywanie filatelistyki do kolekcjonowania płyt.Owszem, znaczki i płyty sie zbiera, ale znaczek wpierdalasz w klaser i filozofia się kończy natomiast płyta ma jeszcze jedną funkcję, oprócz stania na półce, mianowice BRZMIENIE.Po to się pocą realizatorzy i producenci, żeby użytkownik notausgang słuchał tego na swoim oldskulowym walkmanie w roku 2014.Moje zdziwienie wywołały przede wszystkim ceny tego kultowego nośnika, ale co kto lubi.Może w gratisie dajo ołówki do wsuwania taśmy na szpulki przy wessaniu przez soundsystem.Ależ by było sentymentalnie.


a ja uwazam ze porownanie nie takie glupie. sam zbieram cd, mam kilka tasm i nie slucham ich za czesto. zero filozofii, ideologii, czysta przyjemnosc. automatycznie tez brzmienie nie ma dla mnie az takiego znaczenia.jaram sie za to wydaniem, zajebiscie jak jest to jakas rzadka sztuka, tylko tyle

_________________
.


Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Sierpnia 2011
Posty: 5302
Lokalizacja: 42 / global
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Poniedziałek, 1 Grudnia 2014, 19:02
Jaką formę może mieć detox w tym dziale?

_________________
Jak wygląda praca moderatora na internetowym forum Ślizg?
Spoiler:

To łódzka ziemia i łódzki styl życia /
Czyli upadły przemysł i przewóz po kryzysach...


Warny spłacę paypassem, a resztę mam w kutasie /
Możesz nie zrozumieć za co go dostałeś kiedy tracę zasięg...



Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku
admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Marca 2011
Posty: 5328
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Poniedziałek, 1 Grudnia 2014, 19:34
Odłącz internet, ewentualnie wypierdol lapka i smartfona, to już nic nie kupisz i będziesz miał swój detox.

_________________
Kupuj zagraniczny rap - cd, vinyl, tape - kup, sprzedaj, zamień, oddaj


PATRONATY SLG:

AprAxjA - Nie Będzie Tego Na Żadnej Płycie

Nawaj/Barto'cut12 - Za Dnia Marnuję Talent

Spinache - REALITY


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 01 Kwietnia 2012
Posty: 477
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Depresja kolekcjonera.
  Wysłano: Czwartek, 4 Czerwca 2015, 09:52
Wszystko co tutaj przeczytałem podsumowałbym stwierdzeniem, że dla większości kasety to stare plastikowe gówno bez tej magii co winyl.

Widocznie niektórzy mają sentyment i chuj wam do tego.

Pis Joł.


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 238 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.