SLG FORUM
http://slizg.eu/

Reselling
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=19&t=21692
Strona 1 z 3

Autor:  oldschool [ Sobota, 13 Marca 2010, 11:40 ]
Tytuł:  Reselling

Czyli co sądzicie o osobach, które kupują jakaś płytę tylko po to by później (najczęściej w przypadku skończeniu nakładu) opchnąć ja na allegro w wielokrotnie większej cenie?

Moim zdaniem, jeśli jest ktoś kupił płytę, której nakład był nielimitowany i później chce ja opchnąć, to ok niech sobie robi co chce, byleby ktoś to kupił. No ale w sytuacji, gdy płyt jest określona liczba i ktoś kupuje 10 na sprzedaż, a komuś innemu zabraknie, no to sorry nie podoba mi się to. No, ale rozwiązać tego w sensowny sposób też się chyba nie da, no bo jak? Limit, ze jedna osoba=jedna płyta nic nie da, bo przecież można podać dane kogoś z rodziny/znajomych. Najlepiej by było, jeśli każdy krążek był dotłaczany, jeśli będą na niego chętni, no ale to tylko marzenia :)

Autor:  jackson [ Sobota, 13 Marca 2010, 11:56 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Jakby wszystko bylo na rynku caly czas to kolekcjonowanie nie byloby zadna frajda. Zdobycie plyty byloby tylko kwestia pojscia do sklepu. Dobrze jest jak jest, mimo ze wiele plyt jest przez to nieosiagalnych. A co do resellingu to kazdy orze jak moze i nie widze w tym nic szczegolnie dziwnego. Biznes to biznes. Nie byloby resellerow jakby sie to nie oplacalo :)

Autor:  Bambucza [ Sobota, 13 Marca 2010, 12:00 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Michael ma rację
każdy kto dorwał by w jakimś sklepie "światła miasta" dajmy na to po 20PLN wykupił by wszystkie i opchnął po kilka stów
ale najłatwiej jest pierdolić na innych, a samemu nie robić nic
a co do nakładów to powinny być zdecydowanie większe, bo niektóre płyty ciężko zdobyć niedługo po premierze

Autor:  Camber [ Sobota, 13 Marca 2010, 14:08 ]
Tytuł:  Re: Reselling

ja uwazam ze "rynek dyskontuje wszystko" i jest to zaleta jak i wada wolnego rynku.

Autor:  indywidualista [ Niedziela, 14 Marca 2010, 00:08 ]
Tytuł:  Re: Reselling

jak jest podaż to i jest popyt, aka przyczyna-skutek. są ludzie z zajawą chcący wyłożyć daną kwotę za płytke to są i takie ceny z reguły. sam nigdy tego nie robiłem ale kupowałem bodajże kilka płytek w taki oto sposób (aczkolwiek po dość normalnych cenach)

Autor:  Krzykacz [ Niedziela, 14 Marca 2010, 00:47 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Każdy orze jak może i tyle.

Autor:  Sibe [ Poniedziałek, 15 Marca 2010, 09:58 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Mnie zawsze śmieszyły osoby, które wielce się oburzały o to, że ktoś żyję z resellingu. Jak ktoś czeka na ostatnią chwilę z kupnem płyty to niech później nie ma pretensji, że jej nie dostał. Ja się zgapiłem kilka dni z kupnem epki Massive Attack a w tym momencie chodzi ona po ok 300zł. I nie mam tutaj do nikogo pretensji. Normalna kolej rzeczy.
Z resztą taka płyta nabiera na wartości, a dodruki to największe skurwysyństwo jakie może zrobić label.

A najśmieszniejsze jest to, że osoby które narzekają na reselling zazwyczaj mówią "Damn, żebym wiedział że Światła Miasta będą miały taka wartość to kupiłbym z 10 sztuk" :dunno:

Autor:  żyrafa [ Poniedziałek, 15 Marca 2010, 18:32 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Sibe napisał(a):
Jak ktoś czeka na ostatnią chwilę z kupnem płyty to niech później nie ma pretensji, że jej nie dostał.

wiesz, nie zawsze ma się hajsy żeby kupić w dniu premiery/w preorderze.

Autor:  pwk [ Poniedziałek, 15 Marca 2010, 18:47 ]
Tytuł:  Re: Reselling

"Kto kombinuje będzie bogaty", nie mam nic przeciwko temu, chociaż sam tak póki co nie robię. Trzeba ogarniać sobie patenty na hajs jak się da. :wink:

Autor:  sluchambolubie [ Poniedziałek, 15 Marca 2010, 18:56 ]
Tytuł:  Re: Reselling

żyrafa napisał(a):
Sibe napisał(a):
Jak ktoś czeka na ostatnią chwilę z kupnem płyty to niech później nie ma pretensji, że jej nie dostał.

wiesz, nie zawsze ma się hajsy żeby kupić w dniu premiery/w preorderze.


po to masz predorder/premiere zapowiadana wczesniej, zeby przygotowac sie do zakupu. jesli nie zdazysz - Twoj problem.

resseling tak naprawde to jeden z urokow kupowania plyt. kiedy zakupisz cos, czego inny nie ma.. albo jak przypadkiem plyta ktora sie kupilo nabiera wartosci.. fajna sprawa

Autor:  bartkos87 [ Poniedziałek, 15 Marca 2010, 20:19 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Ja nie mam nic przeciwko. Trzeba z czegoś żyć (nie jestem resselerem!) ;)

W sumie dobrym patentem na resseling byłoby podpisywanie płyt imieniem i nazwiskiem kupującego. Chciałby ktoś kupić płytę specjalnie zadedykowaną dla np. Jana Nowaka? Trochę dziwnie by to wyglądało.

Autor:  pin-king-pin [ Poniedziałek, 15 Marca 2010, 22:01 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Sibe napisał(a):
dodruki to największe skurwysyństwo jakie może zrobić label.


No chyba cię pokurwiło, ziomie, to jest najnormalniejsza rzecz jaką label możne zrobić.

Autor:  KedaR87 [ Poniedziałek, 15 Marca 2010, 22:36 ]
Tytuł:  Re: Reselling

pin-king-pin napisał(a):
Sibe napisał(a):
dodruki to największe skurwysyństwo jakie może zrobić label.


No chyba cię pokurwiło, ziomie, to jest najnormalniejsza rzecz jaką label możne zrobić.



Nie zawsze!! Mnie na przykład wkurwiają takie sytuacje, które praktykuje ostatnio ST z winylami Mayera Hawthorne'a, zarówno Just ain't gonna work out, Green Eyed Love jak i The Ills były ogłaszane wersjami ściśle limitowanymi, w każdym przypadku okazało sie to kłamstwem i ciągle są jakieś dotłoki... ;/

Autor:  Sibe [ Poniedziałek, 15 Marca 2010, 23:55 ]
Tytuł:  Re: Reselling

pin-king-pin napisał(a):
Sibe napisał(a):
dodruki to największe skurwysyństwo jakie może zrobić label.


No chyba cię pokurwiło, ziomie, to jest najnormalniejsza rzecz jaką label możne zrobić.


Po co od razu z takim tekstem? Wyluzuj...
Nie cierpie dodruków, bo sam kolekcjonuje płyty i to jest cios kiedy cieszysz się, że nakład zszedł a Ty jesteś szczęśliwym posiadaczem tej jednej z 500 płyt np aż tu nagle niespodzianka. Label może co najwyżej wydać nową serie, o odrębnym numerze katalogowym, a nawet wydać w uboższej wersji. Ale nie chamskie dodruki :/

Autor:  SLAFF [ Wtorek, 16 Marca 2010, 10:35 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Haha snobem mi tu jebie na kilometr. Owszem fajnie jak się ma białego kruka ale bulwersowanie się na dodruk tylko dlatego, że płyta zacznie byc ogólnodostępna? Bez przesady kurwa.

Autor:  jackson [ Wtorek, 16 Marca 2010, 11:01 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Dodruki spoko, ale roznicace sie od oryginalow. Np jak Jaylib :D :D :D :D

Autor:  LiM [ Wtorek, 16 Marca 2010, 13:24 ]
Tytuł:  Re: Reselling

^dokładnie
dotłoczenia muszą się różnić, bo inaczej chujowa sprawa
właśnie wspomniane wyżej serce Mayera Hawthorne zakupiłem jak się wyczerpało "limitowane 1000 sztuk na cały świat" za ok. 130 zł i byłem podjarany, a teraz kurwa leżą identyczne po 59 zł w polskich sklepach z winylami

co do tematu - trochę chamsko jak wychodzi mocno ograniczony nakład który wyczerpuje się w powiedzmy dzień, a ktoś kupuje 10 sztuk na reselling i dla wielu poważnie zainteresowanych zakupem nie wystarcza, ale 2 czy 3 to spoko, ździerżę ;) ogólnie nie jestem za, ale w jakimś sensie szanuję

Autor:  ZINNN [ Wtorek, 16 Marca 2010, 13:53 ]
Tytuł:  Re: Reselling

ogólnie to
Krzykacz napisał(a):
Każdy orze jak może i tyle.


ale i tak chuj w dupę wszystkim resellerom

Autor:  indywidualista [ Wtorek, 16 Marca 2010, 15:26 ]
Tytuł:  Re: Reselling

dokladnie, nie ograniam troche tych cen z kosmosu, co innego kiedy niektore sa calkiem osiagalne i je biore, aczkolwiek nie ukrywam ze lekko bym sie wkurwil gdyby po moim kupnie od resellera za jakas tam kwote album byl znowu dostepny

Autor:  Grabiszczy [ Wtorek, 16 Marca 2010, 19:15 ]
Tytuł:  Re: Reselling

Ja pierdolę, ale spina. Popyt i podaż kształtują cenę. W szkole się nie uczyliście? A że ktoś na tym zarabia, to szacun dla niego, bo wiedział, jak się obrócić, żeby zarobić.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/