SLG FORUM
http://slizg.eu/

Łysienie
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=15&t=44420
Strona 1 z 4

Autor:  Macu [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 19:07 ]
Tytuł:  Łysienie

Wybija mi powoli 25 lat na karku i zauważyłem, że zaczęły mi się przerzedzać włosy z przodu. Stosujecie jakieś magiczne rzeczy?
Widziałem kilka pojedynczych postów w temacie "fryzury" ale tu pewnie będzie lepszy odzew.

Tak, wiem temat jak z jakiegoś wizazu :lol:

Pzdr

Autor:  kubs1948 [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 20:04 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Dobra podbijam bo ja zaraz 22 i też przerzedzone mocno z przodu już

Autor:  Lowrider [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 20:14 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

pogodzić się z tym xD

Autor:  Macu [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 20:18 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Ogólnie z tego co czytam to jest w sumie z góry przegrana sprawa. O jakichś odrostach bez przeszczepu nie ma w sumie co marzyć. Jak toś chce z tym walczyć bez HT to niech sobie odpuści jakieś ziołowe wcierki czy inne pierdoły. Na ten moment jest kilka rzeczy które niby pomagają w walce. Mam tu na myśli finasteryd, dudasteryd, minoxidil, ru czy cb.

Autor:  zimsky [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Załóżmy że łysieję, robią mi przeszczep na zakola, ale co ze starymi włosami? Zakola się będą dalej pogłębiać więc się zacznie robić głupia sytuacja na głowie. Kolejny przeszczep i tak całe życie?

Autor:  Macu [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 20:28 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Nieee zimsky to tak nie działa. Do przeszczepu pobiera się włosy z obszarów na które nie działa DHT (tył głowy). A zobacz ile to jest % ogólnego owłosienia na głowie. Każdy ma jakiś "donor" który może użyć do przeszczepu. Owszem jak masz dobry donor to może uda Ci się zakryć całą łepetynę zdrowymi włosami ale za to z mega chujową gęstością.

Autor:  Bazz [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 20:38 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Z serii Ślizg uczy to właściwie to jak to jest z tym łysieniem? Sprawa głównie genetyczna (nie licząc chorób) czy są jeszcze jakieś czynniki? Dla przykładu mój znajomy miał już spore zakola po 20, a jego ojciec przed 40 wyłysiał praktycznie kompletnie.

Autor:  trezege [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 20:42 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Też łysieje. Człowiek nie wie jak już się ścinać. Na jeżyka tylko zostaje. :mrgreen:

Miałem jakieś fiolki do wcierania, ale nic to tam nie dało. Jeszcze czasami zmagam się z zapaleniem skóry. Teraz jest właśnie taki okres jesienny, że mam podrażnioną skórę co tylko potęguje wypadanie włosów.

Autor:  Macu [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 20:42 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

W 99% genetyka. Oczywiście są jakieś inne rodzaje łysienia (np. plackowate) gdzie to nie jest stricte kwestia genetyczna.
Wiadomo, że jakaś chujowa dieta, stres, choroby, czy coś tam też może wpłynąć na łysienie przyśpieszając je, ale prawie nigdy to nie jest główny czynnik.

trezege napisał(a):
Też łysieje. Człowiek nie wie jak już się ścinać. Na jeżyka tylko zostaje. :mrgreen:

Miałem jakieś fiolki do wcierania, ale nic to tam nie dało. Jeszcze czasami zmagam się z zapaleniem skóry. Teraz jest właśnie taki okres jesienny, że mam podrażnioną skórę co tylko potęguje wypadanie włosów.


Co do zapalenia skóry poczytaj o emu oil lub saba gel. Pomaga na stany zapalne. Ewentualnie jakieś leki z terbinafiną.

Polecam też raz czy dwa razy w tygodniu używać szampon z kektonazolem (Zoxin Med lub Nizoral)
Tylko z tymi szamponami jest tak, że strasznie wysuszają, dlatego stosuje je się rzadko. Ale ogólnie pomagają na łupież i przetłuszczanie się włosów.

Autor:  zuperhero [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 20:55 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Takie łysienie o którym mowa w temacie to sprawa genetyczna, jedyną opcją jest przeszczep. Jakieś wcierki czy suplementy mogą zadziałać jeśli ktoś jest chory bądź ma niedobory dostarczanych w suplementach substancji, ergo- jeśli komuś robią się zakola czy tam gniazdo to nie ma sensu czegoś takiego próbować, trzeba się przyzwyczaić, zaakceptować i tyle

Autor:  Macu [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 21:00 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Akurat gniazdo farmakologicznie można jeszcze odratować, gorzej ma się sprawa z linią i zakolami

Autor:  trezege [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 21:04 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Macu napisał(a):
W 99% genetyka. Oczywiście są jakieś inne rodzaje łysienia (np. plackowate) gdzie to nie jest stricte kwestia genetyczna.
Wiadomo, że jakaś chujowa dieta, stres, choroby, czy coś tam też może wpłynąć na łysienie przyśpieszając je, ale prawie nigdy to nie jest główny czynnik.

trezege napisał(a):
Też łysieje. Człowiek nie wie jak już się ścinać. Na jeżyka tylko zostaje. :mrgreen:

Miałem jakieś fiolki do wcierania, ale nic to tam nie dało. Jeszcze czasami zmagam się z zapaleniem skóry. Teraz jest właśnie taki okres jesienny, że mam podrażnioną skórę co tylko potęguje wypadanie włosów.


Co do zapalenia skóry poczytaj o emu oil lub saba gel. Pomaga na stany zapalne. Ewentualnie jakieś leki z terbinafiną.

Polecam też raz czy dwa razy w tygodniu używać szampon z kektonazolem (Zoxin Med lub Nizoral)
Tylko z tymi szamponami jest tak, że strasznie wysuszają, dlatego stosuje je się rzadko. Ale ogólnie pomagają na łupież i przetłuszczanie się włosów.


Byłem z tym problemem u dermatologa. Używam co jakiś czas tego zoxin med. Mocno wysusza głowę, więc trzeba uważać bo potem sypie się z ciebie(ale nie jak łupież), Jeszcze tam przyjmowałem antybiotyk, ale to tylko potrafi zaleczyć doraźnie.

Autor:  Macu [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Jak nie Zoxin Med to możesz pomyśleć o Selsun blue, zawiera co prawda inna substancje (siarczek selenu) ale działa na tej samej zasadzie co ketokonazol z tym, że nie wysusza włosów

Autor:  makaron [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 21:21 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Macu napisał(a):
Akurat gniazdo farmakologicznie można jeszcze odratować


coś więcej na temat gniazda możesz napisać

Autor:  Macu [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 21:39 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Ogólnie taka umowna i podstawowa "kuracja" powinna wyglądać tak:

bloker DHT + stymulator + coś przeciw zapalnego.

Bloker dht to np. finasteryd lub dudasteryd
Stymulator np. minoxidil (chociażby Loxon)
Coś przeciwzapalnego to np. właśnie wspomniany ketokonazol.

Żeby nie było za różowo, stosowanie blokerów dht to ingerencja w sferę hormonalną. Mogą występować różne skutki uboczne, począwszy od spadku nastroju, spadku libido do ginekomastii (to już raczej skrajny przypadek)

Autor:  kad [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 21:49 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

ej, przerzedzanie czupryny idzie chyba najprościej poratować zgrabną dietą. internetek pęka od witryn ze spisem produktów sprzyjających gęstym włosom.

Autor:  Lansky [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 21:49 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

U mnie raptem 24 lata na karku, zakola od dziecka (spuścizna po dziadku i ojcu) i z tym już jestem pogodzony - chociaż stosując wcierkę Jantar pojawiło się sporo baby hair. Gorzej, że mam coraz więcej siwych włosów :(

Autor:  Macu [ Wtorek, 15 Listopada 2016, 21:50 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Tak jak kad pisze. Mi chodzi o łysienie androgenowe czyli genetyczne. Na takie zwykłe przerzedzenia czy wypadanie włosów spowodowane jesienną aurą to spokojnie dobra dieta/suplementy diety, jakieś ziołowe wcierki czy witaminki lajtowo powinny pomóc.

E: Na siwe włosy pomaga olejek rycynowy ;)

Autor:  many-s [ środa, 16 Listopada 2016, 07:57 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Jestem łysy, gole głowę golarką Wilkinson dwa razy w tygodniu. Normalna rzecz, nie ma się co wstydzić.

Nie każdy będzie miał piękną fryzurę - tak jak nie każdy będzie w związku z duperką 10/10, chwalił się wyrzeźbionymi mięśniami, kontem naładowanym siedmiocyfrowymi liczbami, bezproblemowym zdrowiem czy tym, że dożyje 110 lat (czy coś w tym stylu).

Naturalna kolej rzeczy - powietrze nie jest czyste, żarcie nie jest zdrowe, ludzi jest nadmiar, problemy na każdym kroku.

Spoko jest być łysym, polecam.

Autor:  Zawszespoko92 [ środa, 16 Listopada 2016, 10:52 ]
Tytuł:  Re: Łysienie

Gole głowę od 5 lat, zajebiscie jest nie mieć włosów.
Spoiler:


Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka

Strona 1 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/