Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Poniedziałek, 12 Listopada 2018, 21:02


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 
Main Source - Breaking Atoms (1991) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 Grudnia 2004
Posty: 5104
Lokalizacja: Hagen/Wrocław
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Main Source - Breaking Atoms (1991)
  Wysłano: Czwartek, 5 Kwietnia 2007, 00:57
Obrazek
1. Snake Eyes
2. Just Hangin Out
3. Looking At The Front Door
4. Large Professor
5. Just A Friendly Game Of Baseball
6. Scratch & Kut
7. Peace Is Not The Word To Play
8. Vamos A Rapiar
9. He Got So Much Soul (He Don't Need No Music)
10. Live At The Barbeque
11. Watch Roger Do His Thing
12. Just A Friendly Game Of Baseball (Bonus Version)


kolejny temat z serii 'spuszczanie się nad klasykami'.
Nasir zadebiutował na tej płycie, a żaden z psychofanów na forum o niej tematu nie założył ;]
płytka osiąga kosmiczne ceny i jak ktoś by mógł odsprzedać to niech się zgłosi na pm ;p

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil numer skype WWW
アドミン
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Grudnia 2004
Posty: 10334
Lokalizacja: THE INTERNET™
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Czwartek, 5 Kwietnia 2007, 01:59
o chuj, cena śliczna
co do samego albumu to nie wacham się nazwać tego klasykiem - w każdym razie top3 produkcji jakie ujrzały światło dzienne w '91 roku (wprawdzie jest jeszcze wersja z '90 wydana przez Actual Records, ale dokładnie nie wiem jak to było wtedy wydane, czy też wycofane, jak ktoś dysponuje wiedzą na temat tego wydania niech się podzieli:)).
w każdym razie motorem napędowym, czego chyba nikt nie zaneguje, całego albumu jest Large Pro. na 12 tracków, nie ma kawałka podczas którego wciska się 'next', jakość nad ilością. a co do Nasa to całkiem niezły debiut.

_________________
https://daggerforest.com


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku profil na myspace profil na discogs profil na lastfm WWW

Dołączył(a): 28 Kwietnia 2006
Posty: 1656
Lokalizacja: WARSZAWA
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Czwartek, 5 Kwietnia 2007, 08:47
Wszyscy się spuszczają spuszce się i ja

No wiadomo że genialna płyta,genialne jak na 91 rok bity,i rzeczywiście nie ma żadnego kawałka który zmuszał by do wciśnięcia next,mistrzowskie zwrotki i genialny debiut Nasira nie niezły tylko genialny :wink:,
"Street's disciple, my raps are trifle / I shoot slugs from my brain just like a rifle"

Ps.Ale cena za tą płytke to juz przesada :shock:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 Grudnia 2005
Posty: 2123
Lokalizacja: wrocław
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Czwartek, 5 Kwietnia 2007, 09:58
Pozwolicie, że też się pospuszczam :).

Jedna z moich ulubionych płyt ever i moje top 10 zdecydowanie.

_________________
mmmmmMMMMMMMM


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 30 Listopada 2005
Posty: 468
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Czwartek, 5 Kwietnia 2007, 10:35
kozik napisał(a):
płytka osiąga kosmiczne ceny

na http://sklep.smstep.pl jest troche taniej ale też nie na moją kieszeń.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Września 2007
Posty: 6434
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Wtorek, 9 Czerwca 2009, 14:41
Użytkownik buhhhda podbił dzisiaj temat o jakiejś płycie Large Pro, w związku z czym przypomniało mi się, że było kiedyś coś takiego jak Main Source i miałem to sprawdzić, bo ponoć klasyk nad klasyki. Jak przystało na truskula, zapoznałem się z wykresami, tabelami, zmierzyłem kąt rozwarcia okładki w Irfan View, po czym usiadłem lekko krzyżując nogi i odpaliłem sobie "Large Professor". Poraziło mnie tak potężnie, że jestem w trakcie odsłuchiwania całej płyty, o ja.

_________________
Telefonu nie odbieram,
emano kolega,
bo go nie mam.
Wiecie o co biega.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Listopada 2006
Posty: 2593
Lokalizacja: Radom
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Wtorek, 9 Czerwca 2009, 14:49
Klasyczna płyta, ale paradoksalnie najlepszym kawałkiem w dyskografii Main Source jest moim zdaniem "Fakin' The Funk", który się znalazł na jakiejś ścieżce dźwiękowej do filmu, nie pamiętam nawet jakiego ("Zebrahead"?)

_________________
"They call me the political rapper
Even after I tell 'em I don't fuck with politics
I don't even follow it
I'm on some KRS, Ice Cube, Chris Wallace shit
Main Source, De La Soul, bumpin' 2Pacalypse Now"


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Września 2007
Posty: 6434
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Wtorek, 9 Czerwca 2009, 14:54
Cytuj:
("Zebrahead"?)


White Men Can't Jump (soundtrack nazywał się "White Men Can't Rap"), wyczytałem właśnie w internecie.

_________________
Telefonu nie odbieram,
emano kolega,
bo go nie mam.
Wiecie o co biega.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Marca 2009
Posty: 1575
Lokalizacja: sracja
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Wtorek, 9 Czerwca 2009, 18:45
a nie wiem czemu mnie nie jara jakoś mega ta płyta. Owszem - dobra, ale nigdy spuszczanka nad nią nie było, max. lekka erekcja :wink:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Lipca 2008
Posty: 5728
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Poniedziałek, 2 Lipca 2018, 21:02
Dopiero dziś poznałem, chyba nieźle zapomniana ta płyta, szczerze to nie przypominam sobie, żebym widział ją w jakichś zestawieniach, a jestem fanem takich rzeczy, więc "Breaking Atoms" powinno mi gdzieś tam się rzucić w oczy. No nic, nieważne. Ważne, że to na tyle dobry krążek, że postanowiłem podbić temat martwy od ponad 9 lat (to też symptomatyczne, tematy o największych klasykach są odświeżane, choćby podczas rocznic wydania).

Przede wszystkim produkcja jest wybitna, to na pewno topowa rzecz z 91 roku (obok De La Soul i Quika), sporo funku, świetne sample, wszystko bardzo, bardzo bujające ("Large Professor" jest przekozakiem pod tym względem), no i skrecze na najwyższym poziomie. Large Professor na majku też daje radę i rzuca mnóstwo dobrych linijek ("Looking at the Front Door" i "Watch Roger Do His Thing" moi faworyci, choć ten drugi numer to też taki typowy rapowy kawałek z tamtego czasu). Ta debiutancka zwrotka Nasa też fajna. Przeczuwam, że spędzę z tym krążkiem trochę czasu.

_________________
https://rateyourmusic.com/~MateosJose


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 Listopada 2008
Posty: 734
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Poniedziałek, 2 Lipca 2018, 21:50
jeden użytnik docenił
http://www.slizg.eu/viewtopic.php?f=12& ... gital+soul

_________________
pity this busy monster, manunkind


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm

Dołączył(a): 06 Grudnia 2014
Posty: 250
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Wtorek, 3 Lipca 2018, 10:15
Przecież Breaking Atoms uznawane jest powszechnie za klasyk, na pewno za zapomnianą płytę bym jej nie uznał - wystarczy spojrzeć na ilość ratingów na rateyourmusic.
Looking at the front door to sztos przeokrutny :D


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Lipca 2008
Posty: 5728
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Wtorek, 3 Lipca 2018, 11:06
No ja nie mówię, że to jest nieznana płyta, tylko że w jakichś tam wyliczankach top płyt chyba wcześniej jej nie widziałem. Poza Digitalem, bo mam tę listę ciągle skopiowaną do notatnika i co jakiś czas sprawdzam rzeczy typu MC Serch i 7L and Esoteric, a to Main Source jakoś wcześniej omijałem i dopiero RYM mi ją wrzucił w rekomendacje i się zainteresowałem. Znam kilkanaście płyt z 91, a to mi jakoś umykało, ale to może tylko moja dziwna kapa. W każdym razie nadrobione. ;)

_________________
https://rateyourmusic.com/~MateosJose


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Sierpnia 2009
Posty: 4832
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: środa, 4 Lipca 2018, 10:38
Płyta świetna, warta odświeżania, nie zestarzała się jakoś dramatycznie, choć czy jakoś na tyle wybitna by ją postawić wyżej niż inne, podobne rzeczy z tego okresu (jak "Stunts, Blunts and Hip Hop" albo "Reachin'...") to dam uciąć prawą rękę grabiszczego, że wielu z nas miałoby z tym kłopot.
Tak mi się też przypomniało (no dobra, zalogowałem się by zareklamować bloga, to powyżej to losowy zbiór literek) pogodna historyjka z okresu bujania się Nasa z Main Source (historia zaczyna się od "Jedną całkiem interesującą historią jest").
Jak to panowie dawno temu było, to tak dawno temu to mało już co było.

_________________
Zajrzyjcie czasem na:
Recenzje


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Czerwca 2008
Posty: 2146
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Niedziela, 8 Lipca 2018, 13:14
Nice try Sieah, ale Twoja szlachetna próba edukacji obecnego pokolenia użytkowników tego forum przywodzi na myśl rozdanie przedszkolakom dzieł przykładowego Kafki, żeby mogli się czymś zająć w czasie wolnym.

1991 to był piękny rok dla rapu. Był to nadal okres dominacji Eastu, ale Zachód z całą swoją gangsterką (i nie tylko) już wkrótce miał zaatakować i przejąć schedę. W tym roku wyszły takie klasyczne płyty jak: A Tribe Called Quest - The Low End Theory, De La Soul - De La Soul Is Dead, Black Sheep - A Wolf in Sheep's Clothing (wszystkie trzy z Native Tongues) , czy debiuty 2Pac albo Ed O.G , ale także drugi album N.W.A i drugi album walczącego z nimi Ice Cube'a i debiut zaprzyjaźnionych wtedy z Cube Cypress Hill. Z New Jersey zaczęli nadawać Naughty By Nature już pod nazwą jaką podbili świat. Nie zapomnijmy też o debiucie solo Scarface i 4tym jednym z najlepszych albumów Geto Boys. Zarówno MS, ATCQ,De La Soul i Ice Cube dostali ostatecznie 5 mikrofonów w The Source,a to jest tylko mały wycinek tego co się działo w tamtym okresie.

Breakin' Atoms ciężko porównać do Reachin' przede wszystkim na styl. Main Source to trzyosobowy skład ,choć nie w klasycznym układzie DJ/ producent+ MC(s), bo tam mamy dwóch turntablestiów/producentów z Kanady: Sir Scratch i K-Cut oraz Large Professora: producenta/MC urodzonego w Harlemie ,ale już na zawsze kojarzonego z Queens a często nawet z samym QB. Natomiast Digable Planets (na wspomnianym przez Ciebie albumie) to rapujący producent Butterfly oraz 2 MC: Doodlebug i wspaniała Ladybug Mecca. Wybór i natężenie jazzowych sampli z miejsca określiło Digable Planets jednymi z pionierów jazzy hip hopu i już na ich kolejnym albumie jest masa żywych instrumentów. Do Digable Planets ze względu na skład oczywiście najlepiej porównać z The Fugees z okresu ich debiutu,Urban Thermo Dynamics (Mos Def ze swoim bratem i siostrą) bądź Juggaknots (choć brzmienie albumów z 96' jest jednak inne niż te z 93')

Porównanie z "Stunts, Blunts and Hip Hop" Diamonda D jest już o wiele bardziej trafne, bo podobnie jak w Main Source Large P jest głównym MC i producentem i dwójka Kanadyjczyków jest bardziej tłem (ale ważnym tłem) to u członka DITC takie dodatkowe zadanie wypełniają The Psychotic Neurotics (jeden Dj oraz dwóch tancerzy) sam Diamond ciągnie cały album. Tyle że o TPN nikt już później nie słyszał, a Sir Scratch i K-Cut potrafili 3 lata później wydać z pomocą Mikey D - weterana z Queens drugi album, który oczywiście był przynajmniej o klasę słabszy, ale trzymał poziom. Poza tym K-Cut wyprodukował lub współprodukował całą masę numerów zarówno w USA, jak przede wszystkim w Kanadzie. Jednak "Stunts.." to bardziej praca zespołowa, gdyż oprócz wsparcia tworzącego się kolektywu DITC, jest tam cała masa innych,zaprzyjaźnionych MCs i producentów (w tym nasz bohater Large Pro!). Diamond jest świetnym producentem i na tym polu dotrzymuje tutaj (prawie) kroku Large Pro, ale już ogólnie jako MC i tekściarz jest słabszy. Dlatego też debiut Diamonda dostał 4 majki w The Source i ocena nie została zmieniona (Main Source dostało 4,5 które zmieniono później na 5).

To co wyróżnia Breakin' Atoms na tle innych świetnych albumów z tamtego okresu to dojrzałość liryczna 18 letniego!!! wówczas Large Pro. Przedstawienie brutalności policji jako grę w baseball w "Just a Friendly Game of Baseball" to jest smaczek jakich ciężko szukać w tamtym okresie. Jeżeli do tego dołożymy oparty na podobnym porównaniu grę w kości i fałszywych przyjaciół w "Snake Eyes", czy pochwałę zdobywania wiedzy w przeciwieństwie do hustlerki w "Watch Roger Do His Thing" a także diss dla tych ,którzy fałszywie używają słowa pokój w "Peace is Not the Word to Play" ,rozliczenie się z nieudanym związkiem w "Looking at the Front Door", zabawę z przyjaciółmi w "Just Hangin' Out" , pojazd po słabych, pop-raperów w "Vamos a Rapiar" (tak tak już wtedy pojawiło się zjawisko w postaci min. Mc Hammera, Vanilli Ice ,które obecnie, ćwierć wieku później jest niestety zwykłym standardem), to mamy album wyjątkowy. Samego bragga, które dominowało w tamtym okresie jest naprawdę niewiele i też trzyma poziom. Jest to oczywiste ,że Nas występujący po raz pierwszy na oficjalnym wydawnictwie musiał być pod ogromnym wrażeniem swojego bardziej doświadczonego rówieśnika (obaj urodzili się w 1973 roku) ,który miał on ogromny wpływ na jego późniejszy rozwój. Więcej, niektórzy mówią, że Breakin' Atoms to taki pre Illmatic, przy rozbiciu atomu uwalniana jest olbrzymia energia ,więc Nas miał z czego czerpać. Poza tym Large Pro dysponuje świetnym, niskim głosem, idealną techniką oraz wyczuciem bitu, co czyni go jednym z najlepszych (niektórzy mówią, że najlepszym) rapującym producentem.
Do tego dochodzi strona muzyczna i tutaj Large Pro wyciągnął naprawdę dużo z SP1200. Układ bębnów oraz cięcie sampli były na tamten czas bardzo nowatorskie i tylko Pete Rock i Dj Premier robili to na takim poziomie, zresztą Pete Rock współpracował z Large Pro nawet na tym albumie, we wspomnianym "Vamos A Rapiar". Jeżeli chodzi o parę Kanadyjczyków to byli oni przyćmieni przez talent młodego Extra P., co nie znaczy że nie mieli żadnego wkładu w ten projekt, co można usłyszeć bezpośrednio na ich instrumentalnym popisie Scratch & Kut.

To wszystko razem dało klasyk, który każdy powinien znać a dla fanów Nasa to wręcz pozycja obowiązkowa.

Klipy:

Main Source - Just Hangin' Out - zdecydowanie mój ulubiony numer z płyty. 4 lata później Treach z Naughty By Nature nawiązał do tego numeru w "Hang Out And Hustle" na płycie Poverty's Paradise.

Main Source - Looking At The Front Door

Main Source - Peace Is Not The Word To Play (Remix)

Main Source - Watch Roger Do His Thing

Bonus (oba utwory można znaleźć najlepszej moim zdaniem wersji japońskiej wydanej przez japońskie P-Vine w 2006,oczywiście oprócz singli i w pierwszym przypadku soudtracku do "White Men Can't Jump", tyle że w drugiej części nazwanej "White Men Can't Rap"):

Main Source - Fakin' The Funk (1992) (ostatni numer wydany w tym składzie)

Main Source - Fakin' The Funk (Yo! Raps Perform)

Main Source Atom - LIVE (1989) (pierwszy numer wydany w tym składzie)

_________________
Obrazek

DiGGiN' iN THE CD'S #DiTC

Always organic, never synthetic!

HecticMuzik


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Sierpnia 2009
Posty: 4832
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Niedziela, 8 Lipca 2018, 19:00
Tak czytam czytam i nie potrafię dostrzec, dlaczego nie powinien tych płyt porównywać.
1 powoód to że mieszanka osobowa inna :dunno: drugi też, ale również dodany fakt, że potem wydali płytę, której nikt nie słuchał.
3 że teksty dojrzałe- jasne, Diamond trochę inaczej podchodzi do rapu i to słychać w "Confused" czy "I'm Outta Here", zresztą tytuł płyty chyba mówi, że niczego przesadnie poważnego tu nie znajdziemy.
Czy to w takim razie by było pierwsze w historii porównanie płyt odmiennych lirycznie w historii? Dostanę jakąś nagrodę, czy ktoś zaraz zalinkuje jakąś dyskusję z gatunku "Illmatic" vs "Doggystyle"?
U Large pro jest raczej poprawnie niż "wyjątkowo", wyjątkowo to jest w "Casualties of War" Rakima albo "Hands Of A Stranger" Hard Knocks.
Metafory to standard w tamtym okresie, nawet LL już to wcześniej robił, a jak się jeszcze wspomni Organized Konfusion to nawet Large Pro brzmi jak Malik Montana (jeżeli ten ktoś rapuje, tylko powiedziano mi, że mam się z niego śmiać, w rzeczywistości nie mam pojęcia, kto to jest).

Nice try Hectic.

_________________
Zajrzyjcie czasem na:
Recenzje


Ostatnio edytowano Poniedziałek, 9 Lipca 2018, 08:14 przez sieah., łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 97
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms
  Wysłano: Niedziela, 8 Lipca 2018, 23:25
jesli chodzi o stylistyke to ja bym dal delericts albo jewel of the nile


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Czerwca 2008
Posty: 2146
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms (1991)
  Wysłano: Wtorek, 17 Lipca 2018, 15:09
Pomyłka Sieah, nie każdy mój wpis jest atakiem na ciebie a już szczególnie w tej sytuacji. Czemu miałoby to służyć? Mówiłem poważnie, że szkoda twojego trudu, bo zobacz co się dzieje w tej cyfrowej piaskownicy. Twoja geneza kariery Nasa jest naprawdę dobra i nawet biorąc pod uwagę, że jeszcze sporo można by dodać, a z niektórymi spostrzeżeniami się nie zgadzam, to i tak chylę czoła, bo wiem jak ciężko jest ogarnąć taką ilość materiału a efekt przecież nigdy nie będzie idealny dla wszystkich. Mój lekki sarkazm był wymierzony raczej w w większość obecnych, młodych użytkowników tego portalu, którym nawet nie chciałoby się tego przeczytać, a co dopiero mówić o zrozumieniu i w efekcie docenieniu.

A wracając do tematu: porównanie robisz w jakimś konkretnym celu, w większości przypadków determinuje je chęć udowodnienia czegoś. Jeżeli z jakichś powodów nie musisz zawężać listy przedmiotów do porównania to starasz się dobierać podobne, żeby jak najlepiej określić pewne cechy wspólne i różnice i wyłonić ostatecznie co jest lepsze a co gorsze. No chyba, że chcesz porównywać sobie z czapy różne rzeczy ot tak po prostu, to proszę bardzo - tylko jaki jest w tym sens?

Dlatego uważam przykład debiutu Diamonda za trafiony w dziesiątkę a Digable Planets już dużo mniej. Problem w tym, że wcale nie jest łatwo znaleźć album z tamtego okresu, w podobnej społecznej tematyce ,którego główny twórca byłby zarówno producentem jak i MC a wszystko byłoby zrobione na tak wysokim poziomie, że album został okrzyknięty klasykiem. Myślę, że oprócz debiutu Diamonda dobrym porównaniem do tego albumu może być coś od Pete Rock & C.L. Smooth. O ile na wydanym również w 1991 All Souled Out jednak większość tekstów kręci się koło bragga to już na wydanym rok później Mecca and the Soul Brother jest bogatszy asortyment (choć nikt oprócz nich samych tak naprawdę nie wie ile wkładu w lirykę PR miał tam Grand Puba, no i było wsparcie CL'a). Do głowy przychodzi też wydane w tym samym roku A Tribe Called Quest - The Low End Theory, gdzie Q-Tip pokazuje się nie tylko jako lider zespołu, ale również jeden z najlepszych MC / producentów w grze. Tyle, że TLET jest jednak bardziej funkowe, weselsze, po prostu mniej uliczne od Main Source.

Co do tych przykładów ,które przytoczyłeś to już pomijam fakt, że oba utwory o których piszesz ukazały się w 1992 a płyta Main Source w 1991 czyli w czasie ukazania się Large Pro był pierwszy. Ale przede wszystkim chyba mówimy o nieco innych sprawach. Ja mówię o ciekawym zastosowaniu metafory a ty mi tu wyjeżdżasz ze story tellingiem (świetnym zresztą w obu przypadkach ;a tak poza tym to właśnie płyta Hard Knocks nosi miano takiej zapomnianej perełki). Oczywiście, że metafory były już wcześniej używane, właściwie od samego początku istnienia tej muzyki, bo ona się przecież na nich opiera i nie ma co porównywać pod tym względem debiutu Organized Konfusion z debiutem Main Source, bo to zupełnie inna bajka (rymy na OK są tak odjechane, że nie można tego porównać z niczym innym z tamtego okresu, no może trochę z popisami Kool Keitha na Ultra Magnetic MCs). Jednak ten konkretny koncept LP na utwór o policji jest genialny i właściwie do tej pory nikt nie wymyślił lepszego. Jeżeli przyjrzysz się wszystkim trackom o policji z tamtego okresu (i nie tylko) to w większości teksty nacechowane są mniejszym bądź większym narzekaniem bądź nazwijmy to ładnie komentarzem społecznym :wink: : "Trapped","Endangered Species","Illegal Search","30 Cops or More", "Holler If Ya Hear Me" ewentualnie zioną otwartą agresją "Fuck The Police", "Cop Killer", lub połączoną z nią mniejszą lub większą ironią: " Pigs","Who Got The Camera?","Officer". Na ich tle utwór Main Source "Just A Friendly Game Of Baseball" to naprawdę majstersztyk i zdecydowanie jest wyjątkowy.

LP pobierał nauki u najlepszych: współpracował z Rakimem i Erickiem B na "Let the Rhythm Hit 'Em" oraz z Kool G Rapem & DJ Polo na "Wanted: Dead Or Alive" (gdzie spotkał też Marely Marla), więc nie wziął się znikąd. "Breaking Atoms" to przemyślane teksty, kozacko zarapowane przez LP na naprawdę dopracowanych podkładach, które z małą pomocą Kanadyjczyków właściwie sam wyprodukował. Nie było w 1991 roku drugiego tak wszechstronnego rapera / producenta z klasykiem na koncie. Oni dopiero nadchodzili a Extra P przetarł im drogę. Nietrudno się dziwić, że miał taki wpływ na Nasa na początku jego kariery.

Poniżej daję link do najlepszej recenzji Breakin Atoms jaką czytałem. Jest tam masę szczegółów i smaczków nie tylko przy okazji płyty, ale również całej otoczki co działo się wcześniej i później z jej twórcami. Naprawdę kawał świetnej ,redaktorskiej roboty. Ogólnie Ambrosia For Heads to dla mnie obecnie numer jeden jeżeli chodzi o strony hip hopowe w necie i naprawdę warto tam zajrzeć:

http://ambrosiaforheads.com/2016/07/mai ... professor/

_________________
Obrazek

DiGGiN' iN THE CD'S #DiTC

Always organic, never synthetic!

HecticMuzik


Powrót do góry
Zobacz profil
admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Marca 2011
Posty: 5814
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Main Source - Breaking Atoms (1991)
  Wysłano: Piątek, 27 Lipca 2018, 09:25
Hectic napisał(a):
LP pobierał nauki u najlepszych: współpracował z Rakimem i Erickiem B na "Let the Rhythm Hit 'Em" oraz z Kool G Rapem & DJ Polo na "Wanted: Dead Or Alive" (gdzie spotkał też Marely Marla), więc nie wziął się znikąd.
Co było konsekwencją współpracy z Paulem C, bo to przede wszystkim jego wychowankiem jest LP. Ale to już tak off the record bo i tak chyba nikt tutaj nie wie kim był ten białas.

_________________
Kupuj zagraniczny rap - cd, vinyl, tape - kup, sprzedaj, zamień, oddaj


PATRONATY SLG:

05.10 - 27.11.2018, Polska / trasa BonSoul


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 19 ] 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: boggdan, Google [Bot], sebowski i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.