Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Czwartek, 18 Października 2018, 13:08


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 Września 2006
Posty: 1289
Lokalizacja: Śrem
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Sobota, 16 Lutego 2008, 20:28
Obrazek

Myśle że moge ,śmiało o nich powiedziec że są legendarna grupa.Bardzo jazzowa płyta połączona z rapem aż dziwne że nie ma o niej tematu KLASYK! ! ! Polecam

01. It's Good to Be Here
02. Pacifics (Sdtrk "N.Y. Is Red Hot")
03. Where I'm From
04. What Cool Breezes Do
05. Time & Space (A New Refutation Of)
06. Rebirth of Slick (Cool Like Dat) OBEJRZYJ KILP
07. Last Of The Spiddyocks
08. Jimmi Diggin' Cats
09. La Femme Fetal
10. Escapism (Gettin' Free)
11. Appointment At The Fat Clinic
12. Nickel Bags
13. Swoon Units
14. Examination Of What

_________________
Obrazek

Polskie Nielegale http://podziemiehhpl.blogspot.com/
http://www.youtube.com/user/szyszkin19
"...nie trać mocy na konflikt bo szkoda jej..."


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Sierpnia 2006
Posty: 1689
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Sobota, 16 Lutego 2008, 20:40
Podoba mi sie bardziej od ich drugiego LP "Blowout Comb".

Malo tego, powiem ze jest to chyba najlepsza plyta w historii laczaca rap z takim lekkim , zwiewnym smooth jazzem. Idealne polaczenie HipHopu z Jazz'em

Uwielbiam wszystko w tym albumie, delikatne zwiewne flow i glosy szczegolnie Ladybug Mecca, te jazzujace sample... tak plyta jest jednoczesnioe delikatna, latwa w odbiorze a zarazem niesamowicie buja glowa. Tu nie tylko sample jazzowe sa genialne, ale takze same bity Butterfly'a (przykladowo Its aGood To Be Here albo znany mam nadzieje wszystkim Rebirth Of Cool). A pierwsze 6 kawalkow tego albumu to najlepsze pierwsze 6 kawalkow na jakiejkolwiek plycie kiedykolwiek wydanej. Moglbym je sluchac w kolko caly dzien. Druga czesc plyty niewiele gorsza.

Dla mnie top 10, a moze nawet top 5 wszechczasow

I nie mialem nigdy czasu przegladac dokladnie tego forum i tymbardziej sie dziwie ze to pierwszy temat o tej plycie. :shock: :shock: :shock:

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Grudnia 2007
Posty: 617
Lokalizacja: Radom
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Sobota, 16 Lutego 2008, 22:27
tHe DiGiTaL sOuL napisał(a):
Idealne polaczenie HipHopu z Jazz'em

_________________
"If you can talk you can sing
If you can walk you can dance ..."
Talib Kweli


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 Grudnia 2006
Posty: 1180
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Niedziela, 7 Marca 2010, 20:08
w chuj postów widze... klasyk.. moje klimaty

_________________
https://soundcloud.com/lukemasmusic


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Marca 2009
Posty: 1575
Lokalizacja: sracja
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Niedziela, 7 Marca 2010, 20:15
Kozacka płyta, oryginał oczywiście zdobi moją półkę. Płyta nie ma słabego kawałka i choć osobiście wolę Blowout Comb to myślę że obie załapią się spokojnie do mojego top 25. Tak oczywisty klasyk że nie wiem co więcej napisać


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 Września 2008
Posty: 835
Lokalizacja: VinylCrate
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Poniedziałek, 8 Marca 2010, 11:17
Low End Theory - ATCQ, Reachin - Digable, Midnight Maraduers - ATCQ, Blowout Comb - Digable

Sluchane w jednym ciagu prowadza do silnego uniesienia.

Regularnie stosuje ta terapie

_________________
Obrazek
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Czerwca 2008
Posty: 2146
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Piątek, 23 Kwietnia 2010, 23:44
Jeden z pierwszych albumów łączących jazz i hip hop z elementami funku.Naprawdę każdy z członków świetnie się uzupełnia.Ladybug ze swoim delikatnym,kobiecym wokalem,Doodlebug z bujającym flow oraz Butterfly,posiadający dość oryginalny wokal oraz producent płyty (mistrz) plus King Britt (biedronka,motyl i...larwa mrówkolwa :) )Jeden z moich ulubionych albumów, no doubt.Druga płyta,choć równie dobra,już mi tak nie weszła jak debiut.

Wczoraj spełniło się moje kolejne marzenie muzyczne i w końcu zobaczyłem Digable Planets na żywo.Powiedzieć,że koncert spełnił oczekiwania to chyba za mało.Po dłuższym zastanowieniu mogę powiedzieć,że pod względem klimatu,dopracowania i jakości muzycznej jest to mój drugi koncert w życiu i ustępuje tylko The Roots (których widziałem już 2 razy i za każdym razem powalili mnie na kolana).W sumie to mieli by nawet szanse (jako jedni z nielicznych) ich pobić gdyby była z nimi Ladybug Mecca,ale o tym za chwilę.

Jako support wystąpił urodzony w Kanadzie rapper o nigeryjskich korzeniach Stevano Ugo (w jednym z dialektów oznacza orła),którego nieliczni mogą kojarzyć jako U.G.O. z paru wypasionych singli z połowy lat 90-tych.Kiedyś wraz ze swoim świętej pamięci bratem Arthurem (zamordowany w Waszyngtonie),Zaragoza oraz z siostrą - Dj (ką) Queen tworzył U.G.O. (Unbiased Ghetto Opinion),teraz tworzy U.G.O. Crew wraz z bodajże członkami live bandu Digable Planets.

Niestety nie zapamiętałem imion wszystkich członków zespołu,w którego skład wchodzi perkusista ,2 ziomków grających na gitarach (w tym jeden na basowej) oraz jeden który gra na bębnach oraz na gitarze.Niemniej byli naprawdę świetni i jak zaczęli grać Pacifics i nagle pojawili się członkowie Digable Planets to normalnie odpłynąłem.Jakość dźwięku w jazz cafe zawsze jest na najwyższym poziomie ale ten show był chyba najlepszym jaki tam słyszałem - własny odsłuch to podstawa.Doodelbug jest w znakomitej formie i jest hypemenem grupy,Butterfly zresztą tak samo (czasami zjadał na wet Cee Knowledge'a) a poza tym wyciągał wszystko co można z mpc.
A co do ostatniego i nowego członka grupy mam mieszane uczucia.Trzecim członkiem została bowiem siostra Ugo czyli wspomniana już przeze mnie Queen Makka aka Madarocka (dziwnym trafem występująca teraz pod pseudonimem Lady Makka :lol: ).Jest ona całkowitym przeciwieństwem Ladybug i wyglądem,głosem a czasem nawet zachowaniem przypomina bardziej Lil' Kim (okrzyki w stylu keep it gangsta raczej jej nie pomogą :) ).Moim zdaniem po fochach głównej członkini nie mieli za bardzo pomysłu co dalej zrobić a że czas pilił to za długo nie szukali.Wiadomo,że członek zespołu musi być zaprzyjaźniony, ale gdyby poszukać to jest parę fajnych kobiet Mc które nadawałyby się idealnie:chociażby z Brooklynu:Apani B Fly,Jean Grae (to oczywiście tylko hipotetycznie),później T Love z Cali lub Psalm One z Chicago.Natomiast trzeba oddać Lady Makka ,że na koncercie wprowadza pewien koloryt (nie powiem, było na czym oko zawiesić :) ),co też jest ważne-chociaż tekstów mogłaby się trochę lepiej nauczyć.Mam też obawy jak to wypadnie na płycie (tak tak spytałem się Doodlebuga i osobiście mi powiedział,że pracują obecnie nad nowym materiałem!!!Jaranko :D ),bo jest od nich parę poziomów niżej.Gdyby była młodsza to miałaby szansę się doszkolić (szczególnie będąc w DP ),a tak...No nic wkrótce wydaje solówkę,którą sprawdzę na pewno z ciekawości i wtedy ją będę mógł ocenić.Ladybug Mecca nie chciała wrócić,bo nie podobały jej się warunki kontraktu i zarząd :roll: Nie wiem co jest z tymi babami - ta historia przypomina mi idealnie tą z Fugees.Różnica jet tylko taka,że Lauryn solo zrobiła karierę większą niż w Fugees a Ladybug Mecca mimo wydania albumu i Ep-ki to praktycznie "zniknęła" z radarów większości słuchaczy.Ta trasa koncertowa miała być już w tamtym roku ale się opóźniła właśnie przez nią.Także lepiej mieć już "podróbę" Lil' Kim niż nikogo,ale wybrać mogli trochę staranniej ( to tak jakby nagle The Roots przyjęli w miejsce Malika B jakąś podróbę Lil' Ceasa i nazwali go np.Bad Malik :lol: ) .Ale co by nie mówić koncert - mistrzostwo.
Po koncercie była chwila,żeby zamienić kilka słów i trzeba przyznać że Doodlebug jest megawyluzowanym i spoko kolesiem - kiedy mu powiedzieliśmy że jesteśmy z Polski ,to przeprosił nas że nie wspomniał na scenie o wypadku naszego prezydenta.Koncert natomiast był oczywiście dedykowany Guru.Jako że on sam wspominał że był z nim zaprzyjaźniony to spytałem się go co myśli o sytuacji z Solarem ale tylko przyznał że też mu się to wydaje dziwne...


Klipy:

Digable Planets - Where I'm From

Digable Planets - Rebirth of Slick (Cool Like Dat)

Digable Planets - Nickel Bags

Digable Planets - Where I'm From (remix)

oraz

U.G.O. feat.Doodlebug - Straight From The Heart

dodatkowo:

U.G.O. - Feel This

U.G.O. - Blowin Spots

U.G.O. - Boogie Bound

Damn,jak słucham tych starych numerów U.G.O.,kiedy był jeszcze nastolatkiem to aż mi się nie wierzyć że nagrywa teraz taki shit jak ten Seanem Kingstonem...

_________________
Obrazek

DiGGiN' iN THE CD'S #DiTC

Always organic, never synthetic!

HecticMuzik


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 Grudnia 2006
Posty: 1180
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Sobota, 24 Kwietnia 2010, 08:39
Hectic znowu atakuje :D dobry wpis i zazdroszczę :(

_________________
https://soundcloud.com/lukemasmusic


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Czerwca 2008
Posty: 2146
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Niedziela, 2 Maja 2010, 15:39
Miałem już to dawno zrobić ale dopiero teraz się zmobilizowałem i zacząłem wrzucać filmy,które nakręciłem na różnych koncertach.Niestety na wielu nie kręciłem w ogóle,ba nawet nie miałem aparatu czego w tej chwili mocno żałuję ale i tak trochę materiału się zebrało.Jeżeli kogoś to interesuje to może sprawdzić mój kanał na youtube:HecticMuzik.A tymczasem wrzucam te z ostatniego i najlepszego w tym roku.Teraz słychać jeszcze bardziej,że jest naprawdę spora różnica pomiędzy Ladybug Meccą a Queen Makką ale da się przeżyć.Poza tym kompletując band - mogli pomyśleć o trąbce lub saksie zamiast 2 a właściwie 3 gitar!Ale i tak mimo wszystko efekt końcowy był powalający.Niestety nie jest to profesjonalna kamera ale zwykły aparat także jakość nie jest najlepsza (choć i tak nie najgorsza w porównaniu do moich innych filmów bo DP dopieścili tutaj dźwięk na maksa,no i samo Jazz Cafe :bowdown: ) ale that's only what I've got,enjoy :) :

Digable Planets - Pacifics (live @ Jazz Cafe 22.04.2010 London UK)

Digable Planets - Rebirth Of Slick (Cool Like That) (live @ Jazz Cafe 22.04.2010 London UK)

Digable Planets - What Cool Breezes Do (live @ Jazz Cafe 22.04.2010 London UK)

Digable Planets - Last Of The Spiddyocks (live @ Jazz Cafe 22.04.2010 London UK)

plus numery z Blowout Comb:

Digable Planets - 9th Wonder (Blackitolism) (live @ Jazz Cafe 22.04.2010 London UK)

Digable Planets - The Art Of Easing (live @ Jazz Cafe 22.04.2010 London UK)

Digable Planets - Black Ego (live @ Jazz Cafe 22.04.2010 London UK)

_________________
Obrazek

DiGGiN' iN THE CD'S #DiTC

Always organic, never synthetic!

HecticMuzik


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 18 Grudnia 2007
Posty: 737
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Wtorek, 4 Maja 2010, 06:10
props

_________________
http://www.discogs.com/user/basiantek


Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Sierpnia 2011
Posty: 5574
Lokalizacja: 42 / global
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Digable Planets - Reachin' (A New Refutation...) (1993)
  Wysłano: Czwartek, 21 Grudnia 2017, 22:14
Cytuj:
First vinyl reissue
Expanded as a double LP for improved sound
Deep liner notes by Larry Mizell Jr. interviewing Ishmael “Butterfly” Butler
Lyrics included for the first time
2xLP housed in a deluxe wide spine jacket with booklet and inner sleeves
LITA ONLINE EXCLUSIVE VARIANT ON BLUE & LAVENDER BLENDED COLORED WAX – LIMITED TO 1,000 COPIES (ONLY AVAILABLE TO ONLINE CUSTOMERS) – LIMIT 2 PER CUSTOMER
RECORD STORE / RETAIL EXCLUSIVE VARIANT ON NON-METALLIC GOLD COLORED WAX – LIMITED TO 1,000 COPIES (ONLY AVAILABLE TO WHOLESALE CUSTOMERS) – LIMIT 5 PER CUSTOMER


https://lightintheattic.net/releases/3795-reachin-a-new-refutation-of-time-and-space-25th-anniversary-edition#

Tak... Wiem, że jest 2017 i nikt normalny tego nie słucha.

_________________
Warny spłacę paypassem, a resztę mam w kutasie /
Możesz nie zrozumieć za co go dostałeś kiedy tracę zasięg...



Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 11 ] 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: don i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.