SLG FORUM
http://slizg.eu/

Aminé - Good For You (2017)
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=12&t=45218
Strona 1 z 2

Autor:  Mariusz_29 [ Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 14:07 ]
Tytuł:  Aminé - Good For You (2017)

Okładka:
Spoiler:


Tracklista:
01 Veggies (feat. Ty Dolla $ign)
02 Yellow (feat. Nelly)
03 Caroline
04 Hero
05 Spice Girl
06 Stfu
07 Wedding Crashers (feat. Offset)
08 Sundays
09 Turf
10 Blinds
11 Dakota (feat. Charlie Wilson)
12 Slide
13 Money
14 Beach Boy
15 Heebiejeebies (feat. Kehlani)

Aminé wypuszcza swój debiutancki album 28 lipca. Śpieszcie się zapoznać z jego twórczością zanim będzie boom.

Autor:  jarko [ Piątek, 23 Czerwca 2017, 10:02 ]
Tytuł:  Re: Aminé - TBA (2017)

Album będzie się nazywać Good For You. Premiera planowana na 23 lipca. - https://twitter.com/heyamine/status/878045494219481089

Autor:  Rocco [ Niedziela, 25 Czerwca 2017, 17:45 ]
Tytuł:  Re: Aminé - TBA (2017)

Caroline słucham sobie regularnie od roku co jakiś czas, ale REDMERCEDES to jest definicja rapu, którego kurwa nie znoszę. Teledysk tylko wzmacnia we mnie obrzydzenie dla tego kawałka :nonono:

Autor:  Gąska [ Niedziela, 25 Czerwca 2017, 20:45 ]
Tytuł:  Re: Aminé - TBA (2017)

Turf świetne, będzie katowane przez lato, czekam na więcej od chłopaka

Autor:  Mariusz_29 [ Sobota, 1 Lipca 2017, 17:35 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

Dość spory update dotyczący ujawnionych informacji na temat albumu w pierwszym poście.

Autor:  jarko [ Piątek, 28 Lipca 2017, 14:06 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

Już jest.

Autor:  luk0as [ Wtorek, 8 Sierpnia 2017, 22:12 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

bardzo dobry debiut

Autor:  koniec [ Wtorek, 8 Sierpnia 2017, 22:15 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

też propsuje, trochę mi Acid Rap vajbem przypomina

Autor:  luk0as [ Sobota, 12 Sierpnia 2017, 13:35 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

halo slizg, czemu takie male zainteresowanie, tutaj powinno byc co najmniej kilka stron

Autor:  Ablazir [ Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:00 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

7.3 od wyroczni:
http://pitchfork.com/reviews/albums/amine-good-for-you/

Sam muszę dopiero nadrobić, Caroline swego czasu było katowane, aż sobie teraz znowu odpalę :D

Autor:  Little Idiot [ Sobota, 12 Sierpnia 2017, 14:53 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

ta płyta jest do bólu do najwyżej przeciętne i wtórna, płytka, oczywiście ma swoje momenty, ale to za mało
dzięki lukas, że wróciłeś, będę wiedział jakie tematy omijać

Autor:  luk0as [ Sobota, 12 Sierpnia 2017, 15:03 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

dzieki, rowniez tesknilem za takimi quality userami jak ty :D

dorzucam jeszcze Wedding Crashers na zywo z offsetem https://youtu.be/YaIXFwylGZA

Autor:  koniec [ Sobota, 12 Sierpnia 2017, 15:03 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

najlepiej gdybyś omijał w ogóle zhh
Turf ostatnio dużo słucham, piękny track

Autor:  Nolen [ Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 19:29 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

Bardzo fajna płyta, wiadomo, że nie jest arcydziełem, ale tego chyba nikt się po Amine nie spodziewał. Przyjemnie sobie posłuchać, bo jest mocno letnia, jedno z bardziej pozytywnych zaskoczeń tego roku jak dla mnie.

Autor:  skała [ Niedziela, 13 Sierpnia 2017, 22:57 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

Wedding Crashers piękny numer

Autor:  E-42 [ Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 00:44 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

Ależ Wedding Crashers i Turf się wkręcają. Całość jest bardzo solidna, przyjemnie się tego słucha. Kto nie sprawdził, niech nadrabia.

Autor:  carbON [ Wtorek, 5 Września 2017, 23:30 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

Mam kandydata to największego zaskoczenia roku. To właśnie ta płyta. Nie wiem jak Wy, ale ja nie brałem Amine na poważnie, bo jednak jedno Caroline to było dla mnie za mało. Z jego poprzednimi materiałami nie miałem styku i może nie byłem jakoś zszokowany tym, że został wybrany do klasy 2017 XXL Freshmanów, ale wciąż "patrzyłem" na niego z góry. Good For You sprawia, że mam ochotę polecieć do Stanów i osobiście go przeprosić za chwile zwątpienia. Słychać od początku, że wchodzimy na teren Amine, nie ma tu nic sztucznego, by wbić się do mainstreamu czy podbić wyniki. Zresztą te drugie udowadniają niejako to pierwsze. Nawet lekko kiczowata okładka sama to mówi. Czternaście tysięcy w pierwszym tygodniu i w sumie do teraz się nic nie zmieniło. Dobre recenzje od pitchforka czy metacritic nie pomogły.

Ale jako słuchacz każdy z nas powinien mieć po tej płycie dobre wspomnienia. Przede wszystkim od razu człowiek czuje ten vibe, lekki, słoneczny, kalifornijski vibe. Plaże, wszędzie dziesiątki w bikini, a Ty na osiedlu niczym w GTA San Andreas. Jest więc spokojnie, człowiek dzięki tym podkładom ma wrażenie, jakby mógł cofnąć się wstecz do swoich najspokojniejszych lat. Jest też o tyle dobrze, że teoretycznie wszystko jest w jednym klimacie, takim charakterystycznym dla Amine(a raczej dla tej płyty), ale każdy utwór czymś się wyróżnia, każdy bit ma coś "swojego", dzięki czemu go zapamiętamy i odróżnimy od drugiego. Weeding Crashers ma ten "dzwoneczek", nawet trudno nazwać co, Spice Girl ma te przyspieszone sample klawiszy, a Blinds to najzwyklejsze położenie wagi na głęboki snare i jazz w tle. To tylko losowe przykłady, każdy numer ma coś swojego.

Z tekstami jest tak, jak być powinno. Każdy znajdzie coś dla siebie. Bo na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się proste. Słuchacz nie musi się głowić nad tym co usłyszał, a sam Amine raczej słabo by się sprawdził, gdyby miał wygłaszać wielkie morały. Na początku dużo o kobietach, ale są też przemyślenia, na przykład o pieniądzach. Money don’t make you happy, it just makes you wanna get richer. To takie jedno zdanie, która chyba zapada w głowie, choć nie do końca idzie się zgodzić z raperem, który te pieniądze ma. ;)

Jako całość jednak wszystko prezentuje się genialnie. Piętnaście utworów, które dają łącznie 52 minuty grania, schodzą bez większego zmęczenia. Największym plusem jest zdecydowanie zróżnicowanie w tej... jednorodności. No bo nie ma tu odchyłów w różne strony i sama płyta jest dobrze skonstruowana, jeśli chodzi o playlistę. A mimo wszystko nie miesza się to jak błoto i człowiek ma uczucie, że jest to coś wartościowego.

Autor:  luk0as [ Wtorek, 10 Października 2017, 17:25 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

klip do Spice Girl - https://www.youtube.com/watch?v=t3AVtQkEHaE

Autor:  carbON [ Wtorek, 10 Października 2017, 17:55 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

O kurczaki, piękny jest ten teledysk. :D Ta scena w więzieniu. :lol: Amine zdecydowanie #1 z ostatnich freshmenów.

Autor:  Ablazir [ Wtorek, 10 Października 2017, 20:44 ]
Tytuł:  Re: Aminé - Good For You (2017)

Bardzo fajne to jest :D

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/