Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Niedziela, 22 Października 2017, 00:10


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2012
Posty: 573
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Niedziela, 23 Lipca 2017, 23:29
To jest to . W końcu dobra płyta z klimatem .


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2014
Posty: 8697
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Wtorek, 25 Lipca 2017, 11:55
911 u Colberta live, fajnie wyszło
https://streamable.com/pns4y


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 3448
Lokalizacja: Poldon
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Wtorek, 25 Lipca 2017, 13:03
I Ain't Got Time!, co to jest za numer :bowdown:


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 09 Lipca 2017
Posty: 48
Lokalizacja: 71 zrób salut
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Czwartek, 27 Lipca 2017, 14:27
dobry album! Zawsze miałem mieszane uczucia co do tego wariata. Dużo dobrych rzeczy od niego wyszło, ale większość przerastała moją wyobraźnie, a tutaj proszę!


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 Listopada 2008
Posty: 3204
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Czwartek, 27 Lipca 2017, 21:00
Czołówka roku na obecną chwilę i przede wszystkim coś czego wielu płytom ostatnio brakuje - duży repeat value. Płyta trwa tyle co typowy longplay, a czas z nią leci turboszybko. Tyler jeszcze bardziej ekshibicjo niż wcześniej, ale tym razem nie tak okrutnie i brutalnie (z uśmiechem na ustach). Produkcyjnie jego lody magnum, bo w końcu przekuł ten styl ciągnięty od bastarda po częściowo wolfa w sympatyczne melodie, które wpadają w ucho i nie sprawiają wrażenia jakby były wyrzygane, ale zagrane z głową. Brakuje trochę charakterystycznego syntha basowego, który tutaj pojawia się chyba tylko na początku w I Ain't Got Tom! w czwartej sekundzie, no ale bez tego też Haley świetnie sobie radzi w agresywnych bitach. Głównie przywózka najbardziej samotnego chłoptasia na świecie (z jakim stylem!), ale też ładne lovesongi jak glitter ♥ czy smutno przyjemne november, które powoduje nieziemski ból dupy za swoje własne wspomnienia. :'( Takie 911 refren radiowiec, powinien być wszędzie.

Płycie najbliżej do wolfa, ale nie ma sensu w sumie porównywać jej do czegokolwiek. Mógłbym sprzeczać się sam ze sobą czy Goblin lepszy, ale to tak totalnie dwie inne postaci i historie, że nie ma to najmniejszego sensu. Super że tak się gościu rozwinął, aż miło patrzeć na to. Nadal bardziej rap niż indie, ale jeszcze nas pewnie nieraz zaskoczy.

ps cherry bomb nawet nie pamiętam poza jukeboxem (?), ale przywoływanie tego i tak nie ma sensu

_________________
Obrazek
go buffalo!


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 1525
Lokalizacja: Auld Reekie
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Sobota, 29 Lipca 2017, 00:16
8 u okularnika

koniec boredom :bowdown:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 1604
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Sobota, 29 Lipca 2017, 08:09
Od tygodnia się nie mogę odkleić od tej płyty. Moim zdaniem najlepsze co zrobił do tej pory, a bitowo absolutnie nie mam wątpliwości, to jest forma życiowa. Całe szaleństwo Tylera, które było jego wizytówką ale czasem stało między nim, a muzyką zostało tutaj przekłute w odpowiednio smaczne i przystępne podkłady. I o ile wcześniej zdarzało się tak w pojedynczych numerach, to tutaj sprawa ma się tak przy całej płytce. Nawet Weeziego dawno nie słuchało się tak dobrze jak tutaj.

ogólnie :bowdown:

_________________
pykpyk napisał(a):
paire@1,3 NIGDY, tyle razy mnie juz zawiodl ze podziekuje

Kadłub napisał(a):
Dlatego to forum zmierzam ku końcowi.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 232
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Sobota, 29 Lipca 2017, 11:21
tak samo, bardzo dobrze czas leci z tą płytą, na poprzednich rzeczach Tyler przesadził z alternatywnością i dziwnością, a tutaj jest to dobrze wyważone, super gościnki i beaty na całej długości


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2014
Posty: 8697
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Niedziela, 6 Sierpnia 2017, 01:44
911 / Mr. Lonely to jest traczek idealny, nic tam sie lepiej nie dało zrobić


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 Czerwca 2015
Posty: 564
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Niedziela, 6 Sierpnia 2017, 02:01
Mam wrażenie że ta płyta jest tym czym miało być cherry ale nie było, bardzo lubię


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 08 Sierpnia 2009
Posty: 1627
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: środa, 9 Sierpnia 2017, 15:34
Płyta jest całkiem spoko, ale zupełnie nie potrafię kupić narracji, którą sprzedaje mi ona i/lub jej odbiór wśród recenzentów. Przekonującą twórczą ewolucję to przeszedł powiedzmy Kevin Parker, który naprawdę ryzykując, w szczytowym momencie swojego hajpu zrobił Currents (solidne 4.5/5), przy okazji łącząc artystyczny progres z wydarzeniami w jego życiu. Jak czytam na przykład peany na temat 4:44 bo Jay-Z wrócił brzmieniowo do korzeni i zrobił swój najbardziej szczery album w karierze - kurwa, stary, nikt poważny by już nie sprawdził kolejnego Blueprint 3 czy MCHG (solidne 0.5/5), żeby się dowiedzieć o jakie pozycje powiększyła się jego kolekcja dzieł sztuki i przemilczenie tego jest dla mnie trochę sztuczne. Props, że się ogarnął, ale trudno mi wybory artystyczne Hovy rozpatrywać w innych kategoriach niż rynkowe i jest to dla mnie najzupełniej oczywiste biorąc pod uwagę jego wersy if skills sold truth be told...

I podobnie mam z nowym Tylerem. Jeżeli chcesz mi powiedzieć, że to dobra płyta, być może najlepsza w jego karierze, to się zgadzam. Jeżeli chcesz mi powiedzieć, że Flower Boy w sensie, że jego dyskografię można rozpatrywać jako zagłębienie się w proces dojrzewania najbardziej niezrozumianego na świecie gościa, którego homofobiczne wypowiedzi znajdują dosć niespodziewane wytłumaczenie w świetle jego coming-outu i że w ogóle powinniśmy teraz przeanalizować wszystkie jego wtf-teksty jako potencjalne momenty nieudolnej samoekspresji z drugim dnem - no nie wiem, wyjaśnienie jest dla mnie dużo bardziej prozaiczne i leży gdzieś między faktem, że każdy jara się Frankiem Oceanem a nikt nie jara się Death Grips i faktem, że naprawdę już nikogo nie obchodzi czy Tyler rucha delfiny czy je karaluchy. Także no, płyta na tak, ale bez udawania, że jest jakąś ciągłością zupełnie przeterminowej formuły, której po prostu nie wypadało kontynuować.

_________________
Nie chciałbym doradzać, żeby ktokolwiek się huśtał
Względem wszechświata jak mrówka
Powieki to kurtyny myśli teatry kurwa
Bezsens i ta pierdolona wczutka
Takie mam przekminy jak się ziołem nastukafszy
Kodeks karny wykonawczy za to by mnie zamknął w kratki
W imię czego?
W imię prawa? Wy leszcze
Od A do C do A do B ewidentnie


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 06 Grudnia 2014
Posty: 175
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Wtorek, 15 Sierpnia 2017, 21:07
Zajebista płyta. Czołówka roku jak nic.
Najlepsze co wyszło od Tylera.
Coś tam przebąkiwał o zakończeniu kariery.. po takiej płycie szkoda byłoby, żeby na dobre skończył z rapem..


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 2911
Lokalizacja: Warszawa
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Tyler, the Creator - Scum Fuck Flower Boy (2017)
  Wysłano: Wtorek, 3 Października 2017, 12:26
Tyler, The Creator: See You Again @The Tonight Show Starring Jimmy Fallon
https://www.youtube.com/watch?v=m4UgO8K64j0


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: tupokooj i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.