SLG FORUM
http://slizg.eu/

Wiley - Godfather (2017)
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=12&t=44115
Strona 1 z 2

Autor:  Eerst. [ Poniedziałek, 15 Sierpnia 2016, 10:23 ]
Tytuł:  Wiley - Godfather (2017)

Premiera 13.01.2017

Preorder

Autor:  Dzonson [ Poniedziałek, 15 Sierpnia 2016, 13:13 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

Czekanko jak na mało kogo

Autor:  Dzonson [ Czwartek, 22 Września 2016, 20:18 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (28.10.2016)

Spoiler:


Singiel:
WILEY - CAN'T GO WRONG

Autor:  instinct [ Czwartek, 22 Września 2016, 20:36 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (28.10.2016)

porządny numer, chętnie sprawdze płyte

Autor:  grcjan [ Piątek, 23 Września 2016, 00:00 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

Grime w gazie ostro. Ekstra, że chłopy robią w końcu zamieszanie szerzej. Singiel bardzo mi pasuje, gra to jak trzeba. Czekam na ten sztos i liczę na regularne powroty jak do tegorocznego Skepty.

Autor:  instinct [ Wtorek, 1 Listopada 2016, 09:27 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

i co z tą płytą w końcu? nie wyjdzie teraz? znowu jakieś komplikacje?
nie moge żadnego info znaleźć rzetelnego bo wyskakuje info o tym pierwszym przesunięciu albumu z sierpnia/września a teraz też to nie wyszlo
wbiłem też na twittera Wileya i tam postował dziś że ma wideo do numeru ze Skeptą i jeszcze jakiegoś ale nie wiem czy z tej płyty

Autor:  grcjan [ Wtorek, 1 Listopada 2016, 13:59 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

Wygląda na to, że rzeczywiście przesunięta. Według itunes data premiery to 13 stycznia. Szkoda, bardzo czekam.

Autor:  Dzonson [ Wtorek, 1 Listopada 2016, 18:13 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

Na itunesie widnieje data 13 stycznia, ale ktoś się dopytywał na twitterze i tam było, że to data wydania jakiegoś dokumentu, a płyta ma wyjść jakoś w drugim tygodniu listopada(?). Ogólnie strasznie to nieścisłe i wiadome tylko z rozmów na twitterze.

Autor:  grcjan [ Wtorek, 8 Listopada 2016, 13:44 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

Wiley udostępnił teledysk do numeru z Devlinem - Bring Them All / Holy Grime: https://www.youtube.com/watch?v=gcroTw04i-w

Ogień!

Autor:  instinct [ Wtorek, 8 Listopada 2016, 14:02 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

:bowdown: jeszcze lepiej niż 1 singiel
a co z płytą Devlina? ona też była zapowiadana i nic nie słychać teraz

Autor:  Dzonson [ Piątek, 13 Stycznia 2017, 10:55 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

Dziś premierka, leak biegał już wczoraj więc się trochę osłuchałem. Podkłady bardzo Grime'owe i to jest wielki plus tej płyty, bo jest bardzo dobrze wyprodukowana. Goście bardzo spoko, wzbogacają ten album, jak Devlin czy Ghetts. Skepta jednak trochę zawiódł.

Przyjmijmy, że większość tutaj przygodę z grimem zaczęła od Konnichiwa, więc myślę, że ten album się wam spodoba. Trwa godzinę, nie dłuży się. Płyta na poziomie singli, propsy.

Autor:  Rupert [ Piątek, 13 Stycznia 2017, 11:21 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

Fajna płyta

Autor:  instinct [ Piątek, 13 Stycznia 2017, 12:24 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2016)

jeżeli weźmiemy pod uwage każdy numer z osobna to sztos
natomiast jeżeli weźmiemy pod uwage płyte jako całość to średnio
czyli klasyczny grime'owy projekt :D
ja to brzmienie bardzo lubie, ale oczekuje też że płyta będzie jednak zróżniowana jak i spójna a tutaj dostaje 17 singli z podobnym brzmieniem (wrażenia po 1 odsłuchu, bez tekstów przed oczami)
to jest właśnie to co Skepta osiągnął na swojej płycie licze że Devlin też da rade to wszystko poskładać w całość, Wileyowi się nie udało

zmieńcie date w nazwie tematu

Autor:  Atlas [ Piątek, 13 Stycznia 2017, 19:03 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2017)

Nie każdemu się to spodoba, ale jest to stricte grime'owy album, bo Wiley jest grime'em. Widać po tytule, że zamierzenie było by jebnąć życiówkę w znanych sobie klimatach jako (rzekomo) ostatnią płytę.

Jestem na drugim odsłuchu i dla mnie straszny rozpierdol, wcale się nie zdziwię jak to będzie najlepszy grime'owy album w tym roku i dołączy do grona takich klasyków jak Boy in the Corner - coś o czym Konnichiwa nawet nie może pomarzyć.

Nie sprawdzałem jeszcze ceny, ale jeśli nie spadnę z krzesła jak ją zobaczę to powinę, bo na razie znalezione w sieci, bardzo szybko wyciekło.

Autor:  instinct [ Piątek, 13 Stycznia 2017, 19:41 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2017)

Konnichiwa (i pewnie The Devil In też taka będzie) a Godfather i Boy in da Corner czy też np Integrity to zupełnie inna para kaloszy które ciężko ze sobą porównywać

niby grime, ale przy pierwszych dwóch mieszany z innymi wpływami, a trzy pozostałe "pure grime"

jednym leżą bardziej te mieszane jak mi, bo tak jak pisałem post wcześniej - mimo że lubie grime to bardziej lubie różnorodność na pełnych projektach, czego żadna czysto grimowa produkcja chyba nie jest w stanie zapewnić (chociaż Jme na Integrity dał rade)
i dlatego grime jest lepszy słuchając go jako pojedyncze kawałki od różnych kotów na tych kanałach co wrzucają masowo różne rzeczy, albo jako sety z mixowanymi różnymi wykonawcami
i szczerze mówiąc nie kumam legendy Boy in da Corner, o ile lirycsy tam są naprawde dobre to brzmienie leży totalnie (tak wiem, 2003 - i chuj z tego)

Autor:  Dzonson [ Piątek, 13 Stycznia 2017, 20:52 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2017)

instinct napisał(a):
nie kumam legendy Boy in da Corner, o ile lirycsy tam są naprawde dobre to brzmienie leży totalnie


Żartujesz, prawda?

Autor:  instinct [ Piątek, 13 Stycznia 2017, 21:20 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2017)

tak to widze - ale zaznaczam że już dawno nie słuchałem, może pokatuje przy weekendzie bo i tak nic ciekawego teraz się nie pojawia i zmienie zdanie bo kiedy to ogarniałem pare lat temu nie siadało mi kompletnie

Autor:  Atlas [ Piątek, 13 Stycznia 2017, 21:39 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2017)

Ja np w ogóle nie jaram się Integrity i JME, strasznie mnie męczy słuchanie go, ale wiem że to niepopularna opinia.

Autor:  Dzonson [ Piątek, 13 Stycznia 2017, 21:49 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2017)

Jest to na pewno inne brzmienie, niż dzisiejszy grime instinct. Tak samo zresztą jak Home sweet home czy Treddin on thin ice. Sądzę jednak, że i tamten grime jak i dzisiejszy jest bardzo dobry, w czym utwierdza mnie płyta Skepty czy chociażby nowa Wileya

Autor:  Dill [ Sobota, 14 Stycznia 2017, 22:43 ]
Tytuł:  Re: Wiley - Godfather (2017)

bardzo dobry album. porządny grime od BBK, a "Lucid" to jak na razie chyba mój ulubiony numer.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/