Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Poniedziałek, 9 Grudnia 2019, 18:37


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Sticky Fingaz - Blacktrash: The Autobiography (2001) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 Sierpnia 2004
Posty: 24834
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Sticky Fingaz - Blacktrash: The Autobiography (2001)
  Wysłano: środa, 6 Lipca 2011, 22:39
Obrazek

Sticky Fingaz - Blacktrash - The Autobiography (2001)

- 01. Intro [produced by (skit)]
- 02. Come on [produced by Self]
- 03. My Dogz iz my Gunz ft. Black Child [produced by Joe Naughty]
- 04. Not die'n [produced by Self]
- 05. Kirk Jones Conscience [produced by (skit)]
- 06. Money Talks ft. Raekwon [produced by Rockwilder]
- 07. Why ft. X-1, Still livin [produced by DJ Scratch]
- 08. Oh my God [produced by Self]
- 09. State vs. Kirk Jones ft. Rah Digga, Redman, Canibus, Scarred 4 Life, Superb [produced by Nottz]
- 10. Kirk Jones Conscience II [produced by (skit)]
- 11. Baby Brother ft. Dave Hollister [produced by DJ Scratch]
- 12. Cheatin' [produced by Rockwilder]
- 13. What chu want ft. X-1 [produced by Budda]
- 14. Ghetto ft. Petey Pablo [produced by Budda]
- 15. What if I Was White ft. Eminem [produced by Damon Elliott]
- 16. Sister I'm Sorry ft. Choclatt [produced by Big D Evans]
- 17. Get it Up ft. Fredro Starr [produced by DJ Scratch]
- 18. Kirk Jones Conscience III [produced by (skit)]
- 19. Licken off in Hip-Hop ft. Columbo the Shining Star [produced by Punch]
- 20. Wonderful World [produced by Big D Evans]

[wideoklip]
Get it Up ft. Fredro Starr [produced by DJ Scratch]
http://www.youtube.com/watch?v=YOq3S0VhHRQ

[audio]
Money Talks ft. Raekwon [produced by Rockwilder]
http://www.youtube.com/watch?v=Cw6sHYzBQsA
State vs. Kirk Jones ft. Rah Digga, Redman, Canibus, Scarred 4 Life, Superb [produced by Nottz]
http://www.youtube.com/watch?v=ckeH4MuTeQs
Ghetto ft. Petey Pablo [produced by Budda]
http://www.youtube.com/watch?v=dAOVi7RwZww
What if I Was White ft. Eminem [produced by Damon Elliott]
http://www.youtube.com/watch?v=hl00ER-SAHU

Wall napisał(a):
Obrazek

Dzięki Bogu Onyx się rozpadł. "Co to za pierdolenie?" - zapytają pewnie wszystkie hardcore'owe głowy, dla których Bacdafucup to Biblia prawdziwego nowojorskiego grania. Tak, dzięki Bogu, bo debiut Sticky Fingaz'a to jedna z lepszych rzeczy, która wam się przydarzyła. Już od pierwszego utworu, otwierającego płytę "Come On", Sticky daje znać o tym, skąd pochodzi, bo numer ten jest ścisłą kontynuacją tego, co robił Onyx - agresja, charczące flow i bit, który sprawi, że weźmiesz baseball'a i rozpierdolisz połowę swojej chaty. Ale ta płyta to nie tylko Onyx bez Fredro Starr'a i Sonee Seeza. To coś więcej. Przede wszystkim cały album, wszystkie utwory i skity opowiadają pewną historię. Historie Kirk'a Jones'a (prawdziwe nazwisko Sticky'iego), który wychodzi z więzienia i robi z kumplem napad na sklep, tylko po to, żeby po raz kolejny dać się zapuszkować. Wszystko opisane jest niesamowicie plastycznie, jak chociażby w "Why", gdzie z podziałem na role, Sticky i XI opisują w czasie autentycznym scenę jazdy, napadu i powrotu ze sklepu. Kiedy podczas ucieczki ze sklepu ginie kumpel Tyron, Sticky wdaje się w dyskusję z Bogiem w "Oh My God" nad bezsensem życia. Zwieńczenie akcji następuje w rewelacyjnej rozprawie prosto z amerykańskich filmów sądowych "State vs. Kirk Jones", gdzie w roli sędziny możemy usłyszeć Rah Digga, skarżącym jest Canibus, a broni Redman. Niestety po rozprawie opowieść nieco traci na akcji. Ale na szczęście historia ma też swój koniec i podsumowanie w ostatnim utworze, przeróbce klasyka Louis'a Armstrong'a "Wonderful World". Jakie? Sprawdź album. Podstawowym jednak elementem, który różni płytę Blacktrash od wszystkich trzech płyt Onyx'a, jest poczucie humoru tego łysego jak kolano czarnucha. Nie sposób nie parsknąć śmiechem słuchając "What If I Was White" czy "Ghetto", gdzie Sticky klaruje, że na bank jesteś z getta kiedy szczasz pod prysznicem. Albo kiedy w "Man's Best Friend" personifikuje swoje spluwy, określając je mianem swoich najlepszych kumpli: "Yeah, my guns is my dogs / I wall wit 'em, talk wit 'em / go to court wit 'em / always in New York wit 'em / I never leave 'em / eat wit 'em, sleep wit 'em". Niesamowita koncepcja albumu opiera się na specyficznym obrazowaniu w tekstach. Poszczególne utwory, z których każdy w zasadzie opowiada osobną historię, pomimo to, że właściwie wszystkie opowiadają jedną, sprawiają, że Slick Rick może poczuć się zawstydzony. Dodajmy do tego dobre, nowojorskie bity (częściowo wyprodukowane przez Sticky'ego) i już dokładnie wiadomo, kto tak naprawdę był odpowiedzialny za sukces Onyx'a, zwłaszcza, że solowa płyta Fredro Starr'a skutecznie obaliła pokładane w niej nadzieje. Szukacie ciemniejszej wersji Eminem'a? No to ją znaleźliście.

Wall 4,5/5 (Playa Nr.8 [Listopad 2001] str.62)


[bonus]
Sticky Fingaz - Jackin For Beats (50 Cent Diss) 1999 [audio]
http://www.youtube.com/watch?v=mh9v45R7nhw

Instrumentals:
1. Jay Z - Jigga My Nigga
2. Ja Rule - Holla Holla
3. Nas - Hate Me Now
4. 50 cent - How To Rob
5. Juveline - Ha
6. Onyx - Throw Ya Gunz
7. Lil Cease - Play Around
8. Eve - What Ya Want
9. Busta Rhymes - Party Is Going Over Her

_________________
Gala Kombat Pro Wrestling # KPW Arena 15 do obejrzenia za darmo na ich VOD!


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 Marca 2010
Posty: 1063
Lokalizacja: East Poland
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Sticky Fingaz - Blacktrash: The Autobiography (2001)
  Wysłano: Wtorek, 14 Czerwca 2016, 06:53
Podbijam temat założony 5 lat temu przez Krzysztofa, zostawiony bez żadnego odzewu. Powód podbicia? Nazwanie tej płyty perełką undergroundu to naprawdę mało. Ta płyta jest zajebiście kozacko zarapowana w kilku wymiarach:
1) flow - niepodrabialnie ONYX, dzikie, krzykliwe, do tego operowanie głosem, zmiana barwy, poważnie, ostro, basowo, piskliwie,
2) koncept (filmowy) - rozmowa z bogiem, rozmowa z młodszym bratem, rozmowa z ziomkiem przed/po napadzie, rozprawa sądowa (!!!), remake Louisa Armstronga,
3) teksty - uosabianie pieniędzy, uosabianie broni jak psów, info o życiu od boga, rozkminianie nad innym kolorem skóry, co oznacza naprawdę bycie z getta, uświadomienie dlaczego Sticky jest nie do odjebania,

Jeszcze raz:
:bowdown: naprawdę zajebiście zarapowana płyta :bowdown:

No i strona muzyczna ...
Tutaj jest trochę kulawo, ale można to wybronić. MC przejmuje kontrolę nad tym na czym płynie, tak jakby miało to być niedoskonałe, momentami brzmiące jak chaos (Not Die'n), momentami jak produkcja amatora (to plumkanie w psach/broniach), zbyt syntetyczne jak Cash Money (przedostatni numer).

Albumu najlepiej słuchać w całości, od początku do końca, chory MC + ostry beat, ciekawa historia od początku do końca, satysfakcja gwarantowana.


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 2 ] 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.