Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Piątek, 24 Stycznia 2020, 02:36


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994) 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 Marca 2011
Posty: 339
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Sobota, 30 Lipca 2011, 10:07
Obrazek

Tracklista
1. Back Up Off Me! (Featuring T-Money)
2. It's Goin' Down (Featuring Erick Sermon, Keith Murray)
3. Tootin' on the Hooters
4. East Coast Sound (Featuring Lords of the Underground)
5. For the Love of You
6. Who's the Man (Featuring the Notorious B.I.G., King Just)
7. It's Like That Y'all
8. Knowledge Me Again
9. Intimate
10. Recognize

Ostatnio trafiłem przypadkiem na to, styl złotej ery, krótka płyta, a jak wiadomo takie najlepsze. For the love of you to przecież istny rozpiernicz, brzmi jakby rodem z kalifornii, a teledysk robiony na śniegu, kawałek z bigim też spoko.

http://www.youtube.com/watch?v=CVrEUr831M8


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 Marca 2011
Posty: 297
Lokalizacja: Klejnot Pomorza
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Sobota, 30 Lipca 2011, 11:25
Oo, nie miałem pojęcia o tym materiale :shock: widzę goście na płycie wymiatacze,
trzeba to obadać.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 Kwietnia 2010
Posty: 5143
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Sobota, 30 Lipca 2011, 11:31
czemu ten gość ma ksywkę Dre?

_________________
mam swoje kru nasze melo to święty ocean wódy
To nie patologia ale moge ci wpierdolić


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 28 Września 2005
Posty: 4639
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Sobota, 30 Lipca 2011, 12:07
......


Ostatnio edytowano Sobota, 27 Lutego 2016, 14:09 przez illstreetblues, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 Czerwca 2011
Posty: 61
Lokalizacja: Kopernik wie
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Sobota, 30 Lipca 2011, 21:37
Dołączam do grupy, która musi nadrobić te braki w odsłuchach.


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 Lipca 2008
Posty: 2726
Lokalizacja: Shaolin
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Sobota, 30 Lipca 2011, 22:45
ja kojarzę ich tylko z Yo MTV Raps, nie interesowałem się nigdy czy cokolwiek wyszło od nich.
swoją drogą, patrzę właśnie na discogs i widze, że na produkcji (oprócz samych Dre i Lovera) m.in. Erick Sermon, Marley Marl i Mark the 45 King, także zapewne pod tym względem źle nie jest, w ogóle JARAM SIĘ TRACKLISTĄ.

_________________
Banan @ Bandcamp
Maupka Records @ Youtube


Powrót do góry
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 Marca 2011
Posty: 297
Lokalizacja: Klejnot Pomorza
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Niedziela, 31 Lipca 2011, 00:44
Chętnie przeczytam twojej recki Hectic co do materiału King Just'a :)


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Czerwca 2008
Posty: 2147
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Niedziela, 31 Lipca 2011, 18:09
Ja chciałem się tylko kogoś spytać co się stało z moim wczorajszym postem/recką?

_________________
Obrazek

DiGGiN' iN THE CD'S #DiTC

Always organic, never synthetic!

HecticMuzik


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 Grudnia 2005
Posty: 4937
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Niedziela, 31 Lipca 2011, 21:26
myślę, że został ewaporowany, Hectic.

ministerstwo prawdy czuwa nad tym, by do historii przeszły tylko prawilne posty w stylu:

Spoiler:

albo:
Spoiler:

tudzież
Spoiler:

ewentualnie:
Spoiler:

_________________
excuse you peasants for my presence


Powrót do góry
Zobacz profil profil na discogs WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 Lipca 2008
Posty: 2726
Lokalizacja: Shaolin
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Niedziela, 31 Lipca 2011, 21:34
pewnie gdzieś się zagubił podczas prac nad bazą danych dzisiaj, a szkoda.

_________________
Banan @ Bandcamp
Maupka Records @ Youtube


Powrót do góry
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 08 Sierpnia 2009
Posty: 1678
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Niedziela, 31 Lipca 2011, 21:37
pewnie coś w związku z bezdobrym działaniem forum dzisiaj.

_________________
W chuju mam respekt bloków, ty bracie sie na mnie nie gniewaj
Po prostu od kurwa frajerów respektu mi tu nie potrzeba
Nie szukaj zrozumienia rób swoje se proste
Prędzej znajdziesz szczęście w Google
Albo żonę na Roksie


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 Marca 2011
Posty: 339
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Poniedziałek, 1 Sierpnia 2011, 07:58
wczoraj zdążyłem przeczytać twój post Hectic, może się odniosę

nie myślałem, że napisanie za mało nt jakiejś płyty, może tak kogoś wzburzyć, na celu miałem jedynie to by ktoś się zainteresował i sobie przesłuchał płytę, nie potrzeba wg mnie zbędnych pseudo-inteligentnych rozpisów, muzyka mówi sama za siebie

niestety nie znam genezy powstania każdej z płyt, więc przepraszam tato

ale przecież słysząc to wejście http://www.youtube.com/watch?v=CVrEUr831M8 ja nic nie muszę kumplowi mówić, sam łapie o co chodzi, thats all


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 Marca 2011
Posty: 297
Lokalizacja: Klejnot Pomorza
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Poniedziałek, 1 Sierpnia 2011, 08:16
Hectic napisał(a):
Ja chciałem się tylko kogoś spytać co się stało z moim wczorajszym postem/recką?

Chujowa sprawa, może Grabiszczy szykuje tu swoją recke i nie chciał mieć konkurenta :lol:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Czerwca 2008
Posty: 2147
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Poniedziałek, 1 Sierpnia 2011, 13:44
Wiem,że dla dzieciaków to jest odkrywanie jakichś zamierzchłych czasów i nie każdy się czuje na siłach ale for fuck's sake akurat przy tym albumie można było trochę więcej napisać niż:

God Is Love napisał(a):
Ostatnio trafiłem przypadkiem na to, styl złotej ery, krótka płyta, a jak wiadomo takie najlepsze. For the love of you to przecież istny rozpiernicz, brzmi jakby rodem z kalifornii, a teledysk robiony na śniegu, kawałek z bigim też spoko.



...a jak nie potrafisz to sobie odpuść. Dobrze że młodzi wygrzebują starsze albumy, szkoda tylko że na tym się kończy. Zawsze to zarzucałem 3A,który nie potrafi sklecić więcej niż jednego zdania o żadnej z płyt.To samo tyczy się wszystkich postów typu: "zajebista płyta, fajnie gość jedzie", albo "jaram się, wypowiem się więcej jak przesłucham" no i co mnie to kurwa obchodzi,co to wnosi? To zaniża tylko i tak nie wysoki już poziom ,bez kitu jestem za tym żeby po okresie próbnym niektórym użytkownikom po prostu odbierać możliwość pisania i zostawić jedynie przeglądanie.



Wracając do tematu płyty to już dawno miałem założyć o niej temat ale po prostu nie mam czasu a lubię jak można się czegokolwiek z niego dowiedzieć. Dzięki tej dwójce (plus reszta ekipy Yo!) właściwie pokochałem tą muzykę. To były zupełnie inne czasy ,fajne czasy bez młodych gniewnych uzbrojonych po zęby w klawiaturę i myszkę plujących jadem dookoła, pewnych swojej nietykalności. Ed Lover i Doctor Dré w kulturze hip hopowej siedzą od bardzo dawna i ten album nie był dla nich całkowitym debiutem.Ed był blisko związany z grupą No Face (choć nigdy oficjalnie nie był uznawany za członka) z którą nagrał kilka numerów (do jednego nawet został zrobiony klip) a Dré wraz z T-Money byli członkami grupy Original Concept,która zadebiutowała w 1988' płytą "Straight From the Basement of Kooley High!".

Oprócz faktu,że byli rozpoznawani praktycznie wszędzie tam gdzie docierało MTV (a mało gdzie nie dociera) to wypuścili ten album niejako na fali sukcesu (wśród hip hopowych głów) ich komedii Who's The Man? Podobnie jak w przypadku filmu nie do końca można brać go na poważnie, zresztą znając postacie drągala i grubasa z Yo! właściwie jest to oczywiste. Ma być dobra zabawa i masa hip hopowych odwołań i dobrze pokazuje to tytułowy kawałek z gościnnym udziałem T-Money i mistrzowski klip do niego. Zawsze przywołuje on uśmiech na mojej twarzy i szkoda że ta dwójka poprzestała tylko na jednym filmie bo mają świetne poczucie humoru i idealnie się uzupełniają. Co więcej gdy parę lat później wyszedł film Ride (min.z głównym bohaterem "New York Undercover"), który był parodią "Autobusu" Spike'a Lee ,jego głównym tematem był właśnie wyjazd na plan zdjęciowy teledysku do rezydencji Luke'a z 2 Live Crew (swoją drogą imprezy u niego musiały się cieszyć nie mniejszą popularnością niż u Hugh Hefnera). Ed nie nosi swojej ksywki na darmo dlatego na tej krótkiej płytce jeszcze dwa numery traktują o płci przeciwnej (nie zawsze z należytym szacunkiem :) ). Jak już jesteśmy przy ksywkach to temat zbieżności z doktorkiem z NWA również co jakiś czas się przewija- chociażby w we wspomnianym powyżej klipie bądź w numerze z Def Squadem. Ed pozdrawia tam zarówno Dre ,Snoopa jak i całe zachodnie wybrzeże mimo że dla podkreślenia swojej przynależności numer z gościnnym udział L.O.T.U.G. zatytułowany jest wymownie "East Coast Sound".Właściwie jedynym bardziej "poważnym" numerem jest drugi singiel "For the Love of You" na którym Ed składa swój hołd dla hip hopu ,swoich ziomków oraz kobiet (szczególnie tych samotnie wychowujących dzieci).Podkład opiera się na samplu z piosenki o tym samym tytule kapeli The Isley Brothers , który jest jednym z bardziej popularnych w historii choć mi na zawsze będzie się już kojarzył z jednym z moich ulubionych tracków Masty: The Inc Ride.

Z pewnością obok singli najlepsze na płycie są właśnie numery z gościnnym udziałem Lordsów, Def Squadu oraz Biggiego i King Justa (też się zabieram już od dłuższego czasu za reckę jego debiutu). Nie tylko pod względem samych raperów ale samej produkcji,odpowiednio:Eric Sermon,Marley Marl oraz DJ Mark the 45 King (współzałożyciel Flavor Unit Mc's). Wspomniałem wcześniej o filmie ,do którego nie mogło zabraknąć odwołania. Numer z fitem grubasa posiada dokładnie ten sampel ze starego numeru KayGees jednak jest to jedyna zbieżność z kawałkiem House Of Pain, który zresztą należy do moich ulubionych w ich dyskografii. Aha pomiędzy King Justem a Biggim jedzie jeszcze jeden znajomy chłopaków Dj i producent - Todd-1 ,który od czasu do czasu przewiał się w odcinkach Yo! a także na wspólnym coverze Down with MTV o którym wspomniałem przy okazji recki debiutu Naughty By Nature. Nie jest to z pewnością żadna pozycja obowiązkowa ale tym którzy lubią złotą erę z pewnością się spodoba nie tylko ze względu na klimat podkładów ale także na niezliczoną ilość odwołań do numerów hip hopowych do roku 1994 włącznie i to nie tylko w tekstach bo Ed (którego wokal może troszeczkę kojarzyć się ze Slick Rickiem) lubi czasem naśladować niektórych Mc's lub znane hooki i chociaż wychodzi mu to różnie to zawsze jest to zrobione na luzie i na wesoło i to chodzi.

Klipy:

Ed Lover & Doctor Dré feat.T-Money - Back Up Off Me!

Ed Lover & Doctor Dré - For the Love of You

dodatkowo:

Todd 1 feat.Ed Lover & Doctor Dré - Down Wit MTV

Nie ma i już nie będzie drugiego takiego programu hip hopowego jak Yo! Mtv Rap's. Brzmi to nostalgicznie ale nie jest to nostalgia za młodzieńczymi latami a raczej za atmosferą jak i klimatem wśród całej tej subkultury.

Zarówno Lover jak i Dre trafili później do radia ale z tego co wyczytałem na necie Ed od niedawna nie jest już związany z Power 105.1 ale będąc ciekawym co porabia już wcześniej trafiłem na "C'Mon Son!" Tutaj w odcinku specjalnym - koleś jest kocurem :D :

Ed Lover C'MON SON - Special Edition on FAKE Beats by Dr. Dre headphones!

© 2011 by Hectic

Odzyskane :wink:

God Is Love napisał(a):
nie myślałem


C'mon son tu jest właśnie pies pogrzebany. Zrozum ,że jest tu garstka ludzi którzy wymagają coś więcej niż banda naburmuszonych obszczymurków,którzy mają na wszystko wyjebane. Te grono ludzi do którego i ja należę ceni sobie coś więcej niż gówniarskie posty dla innych gówniarzy bo wszystko dookoła jest tym zalane jakby spełniło się życzenie jakiegoś cybernetycznego koprofila i w tym samym czasie wybiło kilka milionów kibli i wszystko zostało zassane do sieci. Jeżeli chciałeś po prostu coś dorzucić to trzeba było odkopać stary temat lygrysa i wrzucić to jako post w 1994 i tyle.Wiem,że nie chciałeś źle ale zrób raz odwrotnie niż w zacytowanym przeze mnie fragmencie , postaraj się , daj coś od siebie a na pewno na tym nie stracisz trust me. Napisałem już tutaj ponad 100 recenzji o płytach o których często nikt wcześniej w Polsce nie pisał w ogóle, spędziłem masę godzin na szukaniu i wynajdowaniu faktów,wiadomości czy ciekawostek które wykraczały poza moją własną wiedzę i kleceniu z tego w miarę rozsądnej całości i to wszystko za darmo , z czystej zajawki i miłości do tej muzy. Ciężko jest oceniać samego siebie ale wiem,że ludzie na poziomie chcą poszerzać swoje horyzonty (a że jest to forum muzyczne to mam tu oczywiście na myśli właśnie ten wąski zakres) i z tego co wiem to cenią sobie to co robię a ja dokładam od siebie małą cegiełkę dlatego uważam że warto to robić.

_________________
Obrazek

DiGGiN' iN THE CD'S #DiTC

Always organic, never synthetic!

HecticMuzik


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 Marca 2010
Posty: 1064
Lokalizacja: East Poland
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Ed Lover & Doctor Dré - Back Up Off Me! (1994)
  Wysłano: Piątek, 5 Sierpnia 2011, 08:37
Najbardziej kozackie kawałki to ten z Sermonem i z LOTU. Pamiętam jak kiedyś latał klip do "Back up off me" i jak się jarałem filmem "Who's the men". Propsuje to wydawnictwo bo jest częścią rap historii. Poza tym Doctor Dré na pewno powinien znaleźć się w "Top 10 tłuściochów mających spory wpływ na rozwój rapu".


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 15 ] 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.