SLG FORUM
http://slizg.eu/

Broń Palna
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=11&t=834
Strona 7 z 8

Autor:  3A [ Piątek, 20 Lipca 2012, 14:28 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

pewnie już słyszeliście o strzelaninie na premierze nowego Batmana.

Autor:  Lowrider [ Piątek, 20 Lipca 2012, 14:30 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

nie, nie słyszeliśmy

Autor:  tubul [ Piątek, 20 Lipca 2012, 14:32 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

haha lygier czujny, poinformowal

Autor:  kosciey [ Piątek, 20 Lipca 2012, 14:36 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

3A napisał(a):
pewnie już słyszeliście o strzelaninie na premierze nowego Batmana.


Opowiadaj Krzychu...

Autor:  Ev [ Piątek, 20 Lipca 2012, 20:36 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Dla mnie post Snipera, że ludzie nie powinni mieć broni w przeciwieństwie do bandytów, a jak chcą sie bronić - to mają uczyć się sztuk walki i nakurwiać im jakieś kombosy przed twarzą gościa z śrutówką - top 10 najśmieszniejszych postów na Ślizgu. :lol:

Autor:  3A [ Wtorek, 2 Października 2012, 13:25 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Wysłano: 4 Wrz 2012 14:12

warszawa.gazeta.pl napisał(a):
Piotr Machajski 04.09.2012 , aktualizacja: 03.09.2012 21:29

Strzelnica przy boisku: kule latają nad głowami dzieci

Prokuratura i policja badają, czy pociski ze strzelnicy na Bielanach nie spadają na pobliskie boisko Hutnika. Alarm podnieśli przerażeni rodzice trenujących tam dzieci - twierdzą, że kule świszczą im nad głowami


- Tu dzieją się sceny jak w Powstaniu Warszawskim. Szkoda, że nie nagraliśmy kamerą, jak podkulone dzieci przebiegały z szatni na boisko - mówi pani Monika, mama 13-latka, który gra tam w piłkę.

Związkowy Klub Strzelecki oraz Hutnik, należący do Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, sąsiadują ze sobą. Mieszczą się na Bielanach, tuż za Cmentarzem Włoskim, a przed skrzyżowaniem z Trasą Mostu Północnego. Na stadionie trenują m.in. nastolatki z kilku młodzieżowych klubów. Członkami ZKS jest ponad 800 miłośników strzelectwa. Swoje umiejętności szkolą tu także funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji.

Dzieci szły na czworakach

Strzelnica jest tak usytuowana, że pociski lecą w stronę Wisły - dokładnie tam, gdzie jest budynek Hutnika. Za tarczami jest tzw. kulochwyt, czyli wysoki na kilka metrów betonowy mur. Marek Pietruszka, wicedyrektor WOSiR, przyznaje, że rodzice wielokrotnie skarżyli się, że pociski ze strzelnicy przelatują na jego drugą stronę. Może nie na same boiska, ale w pobliże głównego budynku, w którym znajdują się m.in. szatnie, gdzie przebierają się piłkarze.

Obrazek

- Po jednym z treningów dzieci z szatni do samochodów szły na czworakach - opowiada pani Elżbieta, mama innego zawodnika.

Wiosną rodzice dwukrotnie wzywali policję. - Bo był tu regularny ostrzał - wspomina jeden z nich. - Gdy policja przyjechała, przestali strzelać. Ale kiedy patrol odjechał, znowu zaczęli. W wakacje dzieci nie trenowały, ale teraz już zaczynają zajęcia.

Rodzice zgłosili sprawę do prokuratury. Katarzyna Szyfer, szefowa żoliborskich śledczych: - Przyjęliśmy od nich zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dochodzenie trwa, spodziewam się, że zakończy się do 6 września.

Konieczne było m.in. przesłuchanie świadków oraz uzyskanie opinii biegłego balistyka, czyli specjalisty od broni, który ma ustalić, czy możliwe jest, żeby pociski ze strzelnicy przeleciały poza jej teren, a jeśli tak - czy stanowią zagrożenie.

Garść łusek na trawniku

- Ludzie nie lubią broni - uważa Michał Maryniak, prezes ZKS. - Ale rozumiem rodziców, którzy przychodzą na stadion Hutnika. Zza muru słychać strzały, obok biegają ich dzieci. To może budzić lęk.

Zapewnia, że strzelnica jest bezpieczna. - Półtora roku temu obiekt był badany przez specjalistów z Wojskowej Akademii Technicznej. Na tej podstawie burmistrz dzielnicy wydał nam zgodę na jego użytkowanie - podkreśla.

I pokazuje zabezpieczenia: gruby mur oraz tzw. przesłony, czyli betonowe bariery, które wiszą między tarczą a stanowiskami strzeleckimi. Dzięki nim pocisk, nawet jeśli odbije się rykoszetem, nie powinien wylecieć poza strzelnicę. Stanowiska strzeleckie mają daszki i zasłony. - Oczywiście to nie są zabezpieczenia odporne na idiotów. Mówimy o odpowiedzialnym obchodzeniu się z bronią - zaznacza prezes Maryniak. - Cały obiekt jest objęty monitoringiem. Podejrzane osoby są wypraszane.

Zapewnia, że nie ma możliwości, żeby pociski przelatywały na teren klubu piłkarskiego. A jednak rodzice trenujących tam dzieci zebrali ich sprzed klubowego budynku (i przekazali jako dowód prokuraturze) przynajmniej kilkanaście. Jak się tam znalazły, być może wyjaśni prokuratorskie śledztwo. Powierzono je lokalnej policji. Tylko czy policjanci, którzy sami korzystają ze strzelnicy, będą obiektywni?

Mariusz Mrozek, rzecznik Komendy Stołecznej Policji: - Postępujemy właściwie. Powołany został niezależny biegły. Jego opinia powinna być znana lada dzień. Jeśli znajdą się w niej zastrzeżenia co do zabezpieczeń strzelnicy, wówczas być może trzeba będzie ją zamknąć.


E:

Sok chce nosić przy sobie broń by mogli strzelać do uciekających przestępcó i zamierzają trenować na strzelnicy tylko dwa razy w roku! tak przed chwilą mówił ktoś z Służby Ochrony Kolei w tok fm, potem będzie odsłuch.

rp.pl napisał(a):
Grażyna Zawadka 01-10-2012, ostatnia aktualizacja 01-10-2012 23:10

Mają mundur, chcą więcej broni

Sokistów i inspektorów skarbówki ciągnie do broni i materiałów wybuchowych. Chcą z nich korzystać jak policja


Niemal wszystkim służbom marzą się uprawnienia, które je upodobnią do bohaterów amerykańskich filmów o szeryfach lub służbach specjalnych. Sokiści, inspektorzy transportu drogowego, a także kontrolerzy skarbówki chcieliby paradować z bronią u boku i niczym policja strzelać do przestępców. Oczekiwania dotyczące możliwości stosowania broni palnej ma większość z działających w kraju służb – wynika z uwag, jakie zgłosiły do projektu MSW o stosowaniu środków przymusu bezpośredniego. „Rz" dotarła do tych uwag.

– Stosowanie broni palnej wymaga odpowiedniego przeszkolenia. Rozszerzenie uprawnień do stosowania broni palnej byłoby nieuzasadnione i niebezpieczne dla obywateli. Tym bardziej że w kraju są już 23 służby uprawnione do stosowania środków przymusu – przestrzega Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon.

– Zadania i specyfikę danej służby – te dwie kluczowe kwestie – bierzemy pod uwagę przy określaniu środków przymusu. Każda ze służb musi uzasadnić, że dany środek przymusu jest jej niezbędny do wykonywania swoich zadań – studzi zapały służb Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW. Resort spraw wewnętrznych chce określić w ustawie katalog tzw. środków przymusu dla poszczególnych służb. Propozycje zapisał w założeniach do projektu ustawy o zasadach użycia środków przymusu bezpośredniego i broni palnej.

Chodzi o to, co wolno funkcjonariuszom służb, gdy osoba zatrzymywana stawia opór. Resort chce, by broni mogły używać tylko specjalistyczne formacje, głownie policja, ABW, CBA, ale wycofał się z pomysłu, by można było strzelać bez ostrzeżenia. Chce za to wprowadzić na szerszą skalę paralizatory. Ale służby mają znacznie większy apetyt.

Broń palną chcą mieć nawet formacje, po których najmniej można byłoby tego oczekiwać.

I tak sokiści oraz inspektorzy kontroli skarbowej chcieliby móc używać broni m.in. do ujęcia „określonych kategorii osób, które schroniły się w miejscu trudno dostępnym, a z okoliczności wynika, że mogą użyć broni palnej lub innego niebezpiecznego narzędzia. Co to oznacza? Nie bardzo wiadomo, choć jedno jest pewne. – Jeżeli ktoś jest w miejscu trudno dostępnym, to jest unieruchomiony i trudno mu uciec. Sokista ma wtedy wezwać policję – twierdzi MSW i zgadza się na użycie broni przez SOK tylko w razie zamachu na konwój. – Specyfika funkcjonowania SOK nie uzasadnia przyznania takich uprawnień – mówi Woźniak.

Zaskakują oczekiwania Ministerstwa Finansów, które chce, by inspektorzy kontroli skarbowej mogli stosować środki pirotechniczne do pokonywania m.in. „zamknięć budowlanych". Po co inspektom skarbówki, którzy nie potrafili wykryć afery Amber Gold, prawo do wyważania trotylem drzwi? Wczoraj resort nie odpowiedział na pytanie „Rz". Ale MSW nie ma wątpliwości: – To środki są charakterystyczne dla działań policyjnych.

Z broni chcieliby też móc szerzej korzystać inspektorzy transportu drogowego w razie zamachu na mienie czy na inną osobę. Ale i na to MSW kategorycznie się nie zgadza. Chce zabrać też tej formacji możliwość stosowania kolczatek do unieruchamiania pojazdów. – Od początku naszej działalności możemy korzystać z kolczatek i używać broni tylko w obronie własnej – zaznacza Alvin Gajadhur, rzecznik GITD.

Z informacji „Rz" wynika, że MSW jest skłonne rozważyć kwestię kolczatek, co do broni zdania nie zmieni.

Służba wywiadu wojskowego chciała stosować siatki obezwładniające i pociski gumowe (nie ma zgody MSW). Straż miejska, leśna i straż parku prosiła o konie „jako środek przymusu", ale będzie mogła je wykorzystywać tylko do transportu.

Skąd taki pęd służb do broni? – Chodziło o to, żeby wszystkie służby posiadały podobne uprawnienia – mówi „Rz" Paweł Boczek, rzecznik SOK. Podobnie uważa inspekcja transportu drogowego, bo tak jak policja łapie pijanych kierowców.

– Można odnieść wrażenie, że chcą mieć broń, bo ma ją policja – mówi urzędnik MSW.

Tymczasem policja, choć jest na pierwszej linii walki z przestępczością, uwag do projektu nie zgłosiła. Nie chce nawet rezygnacji ze strzału ostrzegawczego (czego chciałoby CBA).

– W projekcie MSW brakuje analizy tego, czy ustawowe kompetencje danej służby wymagają konkretnych środków przymusu – zaznacza Wojciech Klicki.

Autor:  3A [ Wtorek, 2 Października 2012, 13:27 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Wysłano: 4 Wrz 2012 14:12

warszawa.gazeta.pl napisał(a):
Piotr Machajski 04.09.2012 , aktualizacja: 03.09.2012 21:29

Strzelnica przy boisku: kule latają nad głowami dzieci

Prokuratura i policja badają, czy pociski ze strzelnicy na Bielanach nie spadają na pobliskie boisko Hutnika. Alarm podnieśli przerażeni rodzice trenujących tam dzieci - twierdzą, że kule świszczą im nad głowami


- Tu dzieją się sceny jak w Powstaniu Warszawskim. Szkoda, że nie nagraliśmy kamerą, jak podkulone dzieci przebiegały z szatni na boisko - mówi pani Monika, mama 13-latka, który gra tam w piłkę.

Związkowy Klub Strzelecki oraz Hutnik, należący do Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, sąsiadują ze sobą. Mieszczą się na Bielanach, tuż za Cmentarzem Włoskim, a przed skrzyżowaniem z Trasą Mostu Północnego. Na stadionie trenują m.in. nastolatki z kilku młodzieżowych klubów. Członkami ZKS jest ponad 800 miłośników strzelectwa. Swoje umiejętności szkolą tu także funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji.

Dzieci szły na czworakach

Strzelnica jest tak usytuowana, że pociski lecą w stronę Wisły - dokładnie tam, gdzie jest budynek Hutnika. Za tarczami jest tzw. kulochwyt, czyli wysoki na kilka metrów betonowy mur. Marek Pietruszka, wicedyrektor WOSiR, przyznaje, że rodzice wielokrotnie skarżyli się, że pociski ze strzelnicy przelatują na jego drugą stronę. Może nie na same boiska, ale w pobliże głównego budynku, w którym znajdują się m.in. szatnie, gdzie przebierają się piłkarze.

Obrazek

- Po jednym z treningów dzieci z szatni do samochodów szły na czworakach - opowiada pani Elżbieta, mama innego zawodnika.

Wiosną rodzice dwukrotnie wzywali policję. - Bo był tu regularny ostrzał - wspomina jeden z nich. - Gdy policja przyjechała, przestali strzelać. Ale kiedy patrol odjechał, znowu zaczęli. W wakacje dzieci nie trenowały, ale teraz już zaczynają zajęcia.

Rodzice zgłosili sprawę do prokuratury. Katarzyna Szyfer, szefowa żoliborskich śledczych: - Przyjęliśmy od nich zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dochodzenie trwa, spodziewam się, że zakończy się do 6 września.

Konieczne było m.in. przesłuchanie świadków oraz uzyskanie opinii biegłego balistyka, czyli specjalisty od broni, który ma ustalić, czy możliwe jest, żeby pociski ze strzelnicy przeleciały poza jej teren, a jeśli tak - czy stanowią zagrożenie.

Garść łusek na trawniku

- Ludzie nie lubią broni - uważa Michał Maryniak, prezes ZKS. - Ale rozumiem rodziców, którzy przychodzą na stadion Hutnika. Zza muru słychać strzały, obok biegają ich dzieci. To może budzić lęk.

Zapewnia, że strzelnica jest bezpieczna. - Półtora roku temu obiekt był badany przez specjalistów z Wojskowej Akademii Technicznej. Na tej podstawie burmistrz dzielnicy wydał nam zgodę na jego użytkowanie - podkreśla.

I pokazuje zabezpieczenia: gruby mur oraz tzw. przesłony, czyli betonowe bariery, które wiszą między tarczą a stanowiskami strzeleckimi. Dzięki nim pocisk, nawet jeśli odbije się rykoszetem, nie powinien wylecieć poza strzelnicę. Stanowiska strzeleckie mają daszki i zasłony. - Oczywiście to nie są zabezpieczenia odporne na idiotów. Mówimy o odpowiedzialnym obchodzeniu się z bronią - zaznacza prezes Maryniak. - Cały obiekt jest objęty monitoringiem. Podejrzane osoby są wypraszane.

Zapewnia, że nie ma możliwości, żeby pociski przelatywały na teren klubu piłkarskiego. A jednak rodzice trenujących tam dzieci zebrali ich sprzed klubowego budynku (i przekazali jako dowód prokuraturze) przynajmniej kilkanaście. Jak się tam znalazły, być może wyjaśni prokuratorskie śledztwo. Powierzono je lokalnej policji. Tylko czy policjanci, którzy sami korzystają ze strzelnicy, będą obiektywni?

Mariusz Mrozek, rzecznik Komendy Stołecznej Policji: - Postępujemy właściwie. Powołany został niezależny biegły. Jego opinia powinna być znana lada dzień. Jeśli znajdą się w niej zastrzeżenia co do zabezpieczeń strzelnicy, wówczas być może trzeba będzie ją zamknąć.


E:

Sok chce nosić przy sobie broń by mogli strzelać do uciekających przestępcó i zamierzają trenować na strzelnicy tylko dwa razy w roku! tak przed chwilą mówił ktoś z Służby Ochrony Kolei w tok fm, potem będzie odsłuch.

rp.pl napisał(a):
Grażyna Zawadka 01-10-2012, ostatnia aktualizacja 01-10-2012 23:10

Mają mundur, chcą więcej broni

Sokistów i inspektorów skarbówki ciągnie do broni i materiałów wybuchowych. Chcą z nich korzystać jak policja


Niemal wszystkim służbom marzą się uprawnienia, które je upodobnią do bohaterów amerykańskich filmów o szeryfach lub służbach specjalnych. Sokiści, inspektorzy transportu drogowego, a także kontrolerzy skarbówki chcieliby paradować z bronią u boku i niczym policja strzelać do przestępców. Oczekiwania dotyczące możliwości stosowania broni palnej ma większość z działających w kraju służb – wynika z uwag, jakie zgłosiły do projektu MSW o stosowaniu środków przymusu bezpośredniego. „Rz" dotarła do tych uwag.

– Stosowanie broni palnej wymaga odpowiedniego przeszkolenia. Rozszerzenie uprawnień do stosowania broni palnej byłoby nieuzasadnione i niebezpieczne dla obywateli. Tym bardziej że w kraju są już 23 służby uprawnione do stosowania środków przymusu – przestrzega Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon.

– Zadania i specyfikę danej służby – te dwie kluczowe kwestie – bierzemy pod uwagę przy określaniu środków przymusu. Każda ze służb musi uzasadnić, że dany środek przymusu jest jej niezbędny do wykonywania swoich zadań – studzi zapały służb Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW. Resort spraw wewnętrznych chce określić w ustawie katalog tzw. środków przymusu dla poszczególnych służb. Propozycje zapisał w założeniach do projektu ustawy o zasadach użycia środków przymusu bezpośredniego i broni palnej.

Chodzi o to, co wolno funkcjonariuszom służb, gdy osoba zatrzymywana stawia opór. Resort chce, by broni mogły używać tylko specjalistyczne formacje, głownie policja, ABW, CBA, ale wycofał się z pomysłu, by można było strzelać bez ostrzeżenia. Chce za to wprowadzić na szerszą skalę paralizatory. Ale służby mają znacznie większy apetyt.

Broń palną chcą mieć nawet formacje, po których najmniej można byłoby tego oczekiwać.

I tak sokiści oraz inspektorzy kontroli skarbowej chcieliby móc używać broni m.in. do ujęcia „określonych kategorii osób, które schroniły się w miejscu trudno dostępnym, a z okoliczności wynika, że mogą użyć broni palnej lub innego niebezpiecznego narzędzia. Co to oznacza? Nie bardzo wiadomo, choć jedno jest pewne. – Jeżeli ktoś jest w miejscu trudno dostępnym, to jest unieruchomiony i trudno mu uciec. Sokista ma wtedy wezwać policję – twierdzi MSW i zgadza się na użycie broni przez SOK tylko w razie zamachu na konwój. – Specyfika funkcjonowania SOK nie uzasadnia przyznania takich uprawnień – mówi Woźniak.

Zaskakują oczekiwania Ministerstwa Finansów, które chce, by inspektorzy kontroli skarbowej mogli stosować środki pirotechniczne do pokonywania m.in. „zamknięć budowlanych". Po co inspektom skarbówki, którzy nie potrafili wykryć afery Amber Gold, prawo do wyważania trotylem drzwi? Wczoraj resort nie odpowiedział na pytanie „Rz". Ale MSW nie ma wątpliwości: – To środki są charakterystyczne dla działań policyjnych.

Z broni chcieliby też móc szerzej korzystać inspektorzy transportu drogowego w razie zamachu na mienie czy na inną osobę. Ale i na to MSW kategorycznie się nie zgadza. Chce zabrać też tej formacji możliwość stosowania kolczatek do unieruchamiania pojazdów. – Od początku naszej działalności możemy korzystać z kolczatek i używać broni tylko w obronie własnej – zaznacza Alvin Gajadhur, rzecznik GITD.

Z informacji „Rz" wynika, że MSW jest skłonne rozważyć kwestię kolczatek, co do broni zdania nie zmieni.

Służba wywiadu wojskowego chciała stosować siatki obezwładniające i pociski gumowe (nie ma zgody MSW). Straż miejska, leśna i straż parku prosiła o konie „jako środek przymusu", ale będzie mogła je wykorzystywać tylko do transportu.

Skąd taki pęd służb do broni? – Chodziło o to, żeby wszystkie służby posiadały podobne uprawnienia – mówi „Rz" Paweł Boczek, rzecznik SOK. Podobnie uważa inspekcja transportu drogowego, bo tak jak policja łapie pijanych kierowców.

– Można odnieść wrażenie, że chcą mieć broń, bo ma ją policja – mówi urzędnik MSW.

Tymczasem policja, choć jest na pierwszej linii walki z przestępczością, uwag do projektu nie zgłosiła. Nie chce nawet rezygnacji ze strzału ostrzegawczego (czego chciałoby CBA).

– W projekcie MSW brakuje analizy tego, czy ustawowe kompetencje danej służby wymagają konkretnych środków przymusu – zaznacza Wojciech Klicki.


Coraz więcej służb chce korzystać z broni palnej. W jakim celu?
Goście: Barbara Grabowska i Paweł Boczek... [28:00] http://www.tok.fm/TOKFM/0,104178.html http://bi.gazeta.pl/im/5/12595/m12595935.mp3 Chcą trenować na strzelinicy tylko raz na pół roku i strzelać do uciekających. Niezła beka z SOKisty

Autor:  hejterow_mijam [ środa, 3 Października 2012, 07:23 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

A policja to częściej trenuje? Nie sądzę.

Autor:  3A [ Poniedziałek, 12 Listopada 2012, 13:41 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna


Autor:  jaca [ Poniedziałek, 12 Listopada 2012, 13:52 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

zabrakło penisa

Autor:  Kapitan R. [ Niedziela, 2 Listopada 2014, 11:21 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Jak tam ze straszakami jest prawnie? Bo mam troszkę pierdolniętego znajomego, który ma świra na punkcie broni. Owy znajomy kupił sobie hukowca, chciał się popisać przed innym typem i strzelił na przystanku. Z tyłu podbił psiak w cywilu i zaświecił mu swoim z pytaniem: "Może ja tym postrzelam?". Farcik, że nie rzucił go na glebę i broń nie poszła do analizy, czy raczej policjanta poniosło?

Autor:  PROBLEM [ Niedziela, 2 Listopada 2014, 18:13 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Prawnie wciąż są legalne, ale te kurwy z Policji chcą stanowić swoje prawo i próbują wymusić by i te zabawki były zabanowane.
Natomiast to była nieuzasadnione użycie, nie chce mi się teraz otwierać kodeksu, może forumowi prawnicy Ci pomogą.

Autor:  hajston [ Niedziela, 2 Listopada 2014, 20:09 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

za zakłócanie porządku mogliby mu dać mandat (chyba) najwyżej

Autor:  face kick [ środa, 4 Października 2017, 19:44 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Żeby nie zaśmiecać tematu o mandatach.

Megidox napisał(a):
Podajesz argument mówiący o tym że jak będzie miał klamke i mu odjebie korba to Cię odstrzeli - aktualnie każdy ma dostęp do młotków,noży i całego innego sprzętu którym można to samo zrobić a jakoś aż tyle takich zdarzeń nie odnotowujemy. A kwestia uznaniowości ? W normalnym kraju spełniasz dane wymagania stawiane przez ustawę i masz kwit u nas niebieski może powiedzieć "nie i chuj liberum kurwa veto" i bez jakiego kolwiek uzasadnienia zablokować Ci dostęp do broni - jak do tego sie odniesiesz ?


Tylko widzisz, wychodząc z domu (zazwyczaj) nie bierzesz ze sobą młotka czy siekiery na wszelki wypadek, bo nieporęczne to i z tego trzeba umieć korzystać, żeby wyrządzić prawdziwą krzywdę i samemu nie dostać na ryj. Z nożem trochę osób biega ale większość nigdy go nie użyje, taka prawda. Pomijając fakt, że z niego też trzeba umieć korzystać, bo machanie na oślep jak mieczem może się źle skończyć przy spotkaniu ze średnio trenującą osobą, tak najzwyczajniej w świecie brakuje jaj, żeby go wyjąć i dziabnąć kogoś w dupsko czy pociąć ryj. Mimo wszystko jest trochę takich akcji i powinieneś to wiedzieć (i zapewne wiesz), że sporo nie jest odnotowanych ze względu na to, że pokrzywdzony nie zgłasza tego na policję.
Co innego gdzie odjebie korba i musisz się nalatać, żeby zrobić krzywdę, a co innego gdy odbije korba i byle ślepy lamus w ułamku sekundy wyciąga klamkę i bez namysłu wali z bezpiecznej odległości czego później zazwyczaj żałuje albo się zabija. Weź się zabij nożem. Wiem, można i żyletką ale z bronią palną wszystko łatwiejsze do zrobienia. Największy lamus świata (no offence Adrian) może zabić jednym strzałem z broni palnej najlepszego zawodnika MMA. W przypadku noża czy młotka, nie da rady.
Nie mówię, że absolutnie nie, bo jestem zwolennikiem (ciekawe czy posiadaczem) broni palnej (i białej) ale nie na masową skalę.

Co do drugiej kwestii, ma to swoje podstawy. Zazwyczaj uzasadnione ale bywają też i z dupy. Możesz zdać ładnie egzaminy, które nie są mocno wymagające, możesz mieć powód posiadania broni, wszystko poukładane, sąsiedzi Cię chwalą, czyste papiery ale np. mają informacje, że jeździsz na mecze, że rozbijasz się różnymi samochodami, dziwne towarzystwo i gość stwierdza, że nie, bo jednak trochę podejrzanie to wygląda i wtedy pada veto.

Nie Megidox, w tej jednej kwestii prawo musi być brutalne, tak uważam ale chodzą słuchy, że prawo się zmieni i dostęp do broni palnej będzie łatwiejszy. Ja osobiście nie wierzę w zmiany ale tak gadają.

Autor:  MoTyW [ środa, 4 Października 2017, 19:50 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Cytuj:
Tylko widzisz, wychodząc z domu (zazwyczaj) nie bierzesz ze sobą młotka czy siekiery na wszelki wypadek, bo nieporęczne to i z tego trzeba umieć korzystać, żeby wyrządzić prawdziwą krzywdę i samemu nie dostać na ryj.

Ale nóż już łatwiej wziąć i nawet totalny laik jest w stanie zrobić nim doświadczonemu zabijace niemałą krzywdę.

Cytuj:
Z nożem trochę osób biega ale większość nigdy go nie użyje, taka prawda.

Podobnie jak ze spluwą.

Cytuj:
Pomijając fakt, że z niego też trzeba umieć korzystać, bo machanie na oślep jak mieczem może się źle skończyć przy spotkaniu ze średnio trenującą osobą, tak najzwyczajniej w świecie brakuje jaj, żeby go wyjąć i dziabnąć kogoś w dupsko czy pociąć ryj.

Totalny bullshit. Naoglądałeś się chyba za dużo filmików typu "jak walczyć z przeciwnikiem uzbrojonym w nóż", które mają się nijak do rzeczywistości. Z nożem się nie walczy, przed nożem się spierdala... Albo wyjmuje klamkę, ale nawet wtedy musi Cię dzielić od typa solidnych kilka metrów, bo zanim zdążysz wyciągnąć broń i ją przeładować już masz kose wjebaną ze dwa razy. No i jak ktoś Ci zamierza zakurwić nożem to się raczej z tym nie afiszuje, tylko trzyma sprzęt schowany do ostatniej chwili.

Cytuj:
byle ślepy lamus w ułamku sekundy wyciąga klamkę i bez namysłu wali z bezpiecznej odległości

To bronią palną trzeba się umieć posługiwać, a nie nożem. Nóż nie ma odrzutu, który jest w stanie Ci przestawić rękę, nożem nie trzeba celować, noża nie trzeba przeładowywać itd.

Cytuj:
może zabić jednym strzałem z broni palnej najlepszego zawodnika MMA. W przypadku noża czy młotka, nie da rady

Da radę choć faktycznie w przypadku spluwy ryzyko jest większe.

Jestem zwolennikiem dostępu do broni, ale faktycznie rodzi to bardzo wiele problemów i niewiadomych. Nie mniej jednak zawsze i wszędzie powiem, że bardzo chętnie przygarnąłbym jakąś pukawkę, gdyby tylko była możliwość.

Autor:  face kick [ środa, 4 Października 2017, 20:08 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Nie chce mi się, bo tak jak Megidox jest ogarnięty i mogę podjąć z nim dyskusję, tak ty wracaj do brudnego Harry'ego. Odrzuty kurwa ja pierdolę. :lol: Chyba byłeś na strzelnicy i trzymałeś gruby kaliber przy czole, bo ewidentnie coś przypierdoliło ci w głowę.

Autor:  MoTyW [ środa, 4 Października 2017, 20:10 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Oj facecik facecik, jak jesteś pałą to nawet Glock Ci może z rąk wyskoczyć :wink:

Autor:  face kick [ środa, 4 Października 2017, 20:17 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Masz rację. Pozdrawiam. Pif paf!

Autor:  Megidox [ środa, 4 Października 2017, 20:18 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Jeśli chodzi o zrobienie krzywdy nożem, może i 11 minut ale warto ->https://www.youtube.com/watch?v=XmW82bOZ79U

Autor:  MagikDeLow [ środa, 4 Października 2017, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Broń Palna

Argumenty facezjeba, że z nożem pare osób biega, ale go nie użyje, za to z bronią bedzie biegać każdy i zrobi sie polowanie na kaczki. O, albo to, że byle lamus obsłuży sie z bronią :lol: Solidna dyskusja, nie ma co

Strona 7 z 8 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/