Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Poniedziałek, 23 Lipca 2018, 03:30


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 193 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona
Mieszkanie 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 Października 2008
Posty: 647
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 07:36
Sam zastanawiam się nad wjebaniem w kredyt na większość życia w celu kupna mieszkania i przyszło mi do głowy pytanie jak żyjecie? Wynajmujecie,wzieliście kredyt, mieliście gotówę czy kupili wam rodzice?


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 04 Marca 2013
Posty: 217
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 09:00
rampampampam


Ostatnio edytowano Piątek, 1 Stycznia 2016, 16:54 przez edgy, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 17 Czerwca 2006
Posty: 13634
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 09:49
ja nie bardzo wiem co w z tym złego. tu płacisz banku, tak płacisz jakiemuś chujowi. jak masz kogoś ogarniętego w bankowości to można ogarnąć w miarę dobre warunki. ja tam w chuj żałuję że mieszkając od 7 lat we wrocku nie mam już spłaconej 1/4 tylko ZERO.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 Grudnia 2009
Posty: 40
Lokalizacja: Gdynia
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 10:13
Wynajmuje od 8 lat. Daje mi to spokój, wiem że jak już ostatecznie praca/otoczenie/ mnie wkurwi to się pakuje i znikam ot tak z dnia na dzień.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Marca 2011
Posty: 559
Lokalizacja: Częstochowa/Warszawa
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 10:15
edgy napisał(a):
Ja to przed zarabianiem naprawdę poważniejszych pieniędzy nie mam zamiaru się wpierdalać w kredyt, a taki na 30 lat to raczej nigdy


Co to w ogóle za myślenie? Biorąc kredyt dostajesz mieszkanie OD RAZU, a nie za 30 lat jak już uskładałbyś wszystkie pieniądze na jego kupno. Druga sprawa: pieniądze, które przeznaczasz na wynajem możesz w dokładnie tej samej wysokości przeznaczać na ratę kredytu. W każdej chwili możesz sprzedać to mieszkanie nawet bez spłaconego kredytu za dowolną wartość. Nie wiem skąd takie demonizowanie kredytów hipotecznych.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 Czerwca 2008
Posty: 3499
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 10:54
janusz korwin mikke mówił że kredyty są chujowe. rothboard też mówił, że kredyty bankowe to zło. ja im wierze.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 1786
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 10:56
Różnica jest taka, że jak wynajmujesz to nic Cię nie obchodzi - zepsuje się coś, dzwonisz do właściciela i to jego problem. Nie remontujesz, a jak Ci się znudzi, to w każdej chwili możesz zmienić bo np. chcesz mieć większą wannę. Nie rozumiem tej ogólnej gloryfikacji zadłużania się w imię posiadania mieszkania czy domu. To, że jest to dobro względnie trwałe nie zmienia faktu, że kupując mieszkanie, w ciągu - powiedzmy - trzydziestu lat spłacania kredytu, trzeba będzie dołożyć jeszcze co najmniej kilkadziesiąt tysięcy na remonty, bieżące naprawy itd.


Ostatnio edytowano Piątek, 11 Grudnia 2015, 11:00 przez Łąsą, łącznie edytowano 2 razy



Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 Kwietnia 2012
Posty: 940
Lokalizacja: deasel
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 10:59
BX napisał(a):
janusz korwin mikke mówił że kredyty są chujowe. rothboard też mówił, że kredyty bankowe to zło. ja im wierze.

dokladnie. dopiero jak jonasz uwolni wielko polskie to kupisz mieszkanie za gotowke w rok

_________________
PROBLEM napisał(a):
silnik można zakuć i nie będzie problemów

PROBLEM napisał(a):
dobrze wyklepana i zaszpachlowana karoseria wytrzyma dłużej niż ta fabryczna.


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 04 Marca 2013
Posty: 217
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 11:03
ślizg w formie, napisz że nie chcesz być uziemiony przez resztę życia, zostań forumowym korwinistą :bowdown:

a niee bo przecież nie jesteś wcale uziemiony, przecież możesz mieszkanie wynająć kupić następne i tak w kółko, normalna sprawa


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 17 Czerwca 2006
Posty: 13634
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 11:29
Łąsą napisał(a):
Różnica jest taka, że jak wynajmujesz to nic Cię nie obchodzi - zepsuje się coś, dzwonisz do właściciela i to jego problem. Nie remontujesz, a jak Ci się znudzi, to w każdej chwili możesz zmienić bo np. chcesz mieć większą wannę. Nie rozumiem tej ogólnej gloryfikacji zadłużania się w imię posiadania mieszkania czy domu. To, że jest to dobro względnie trwałe nie zmienia faktu, że kupując mieszkanie, w ciągu - powiedzmy - trzydziestu lat spłacania kredytu, trzeba będzie dołożyć jeszcze co najmniej kilkadziesiąt tysięcy na remonty, bieżące naprawy itd.

chyba masz zajebistego właściciela. najczęściej jak się coś spierdoli to albo sam musisz naprawić (ewentualnie hajs zwrócony) albo po prostu masz rozjebane przez następne dwa lata

poza tym kurwa z tym 'rzucam i mam' to może jest fajne jak masz 20 lat i mieszkać z ziomblami i lubicie dojebać najbą do 4:00 w nocy, a jak pracujesz, mieszkasz z dupą to ostatnie co chcesz robić to nagle wypierdalać i szukać ogłoszeń. a tu jest też ten minus mieszkania u kogoś - zadzwoni do niego siostrzenica że jednak kocha wrocław i chce tu mieszkać i jesteś wypierdolony.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 Września 2009
Posty: 2897
Lokalizacja: Kołobrzeg
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 11:35
obecnie wynajmuje juz trzeci rok, i momentami wkurwiam sie jak małolat/ajron, ze nie place na swoje. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to tak daje sobie czas ~2 lat i albo spadam na mieszkanie w innym mieście, które mam po dziadku, albo coś swojego innego (nowego - kredyt).

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 1786
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 11:43
W mojej rodzinie mam dwie osoby, które wpieprzyły się w 25-letni kredyt i mimo, że są na starcie spłacania, to już żałują. Sam nie wiem jak bym postąpił, gdybym był zmuszony do takiego wyboru, ale jeśli brałbym kredyt, to raczej na budowę domu niż na mieszkanie. Ale to już bardziej rozkminianie dom vs. mieszkanie, niż kredyt vs. brak kredytu.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 Września 2009
Posty: 2897
Lokalizacja: Kołobrzeg
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 11:55
Łąsą napisał(a):
Różnica jest taka, że jak wynajmujesz to nic Cię nie obchodzi - zepsuje się coś, dzwonisz do właściciela i to jego problem. Nie remontujesz, a jak Ci się znudzi, to w każdej chwili możesz zmienić bo np. chcesz mieć większą wannę. Nie rozumiem tej ogólnej gloryfikacji zadłużania się w imię posiadania mieszkania czy domu. To, że jest to dobro względnie trwałe nie zmienia faktu, że kupując mieszkanie, w ciągu - powiedzmy - trzydziestu lat spłacania kredytu, trzeba będzie dołożyć jeszcze co najmniej kilkadziesiąt tysięcy na remonty, bieżące naprawy itd.


jeśli Cie na to stać w sensie na ciągły wynajem to jak najbardziej zrozumiale. Ale swoje to swoje, ja tam zawsze będę tego zdania.
Patrząc przyszłościowo lata zapierdalają b. szybko a po 30tce ponoć jeszcze szybciej, więc takie 15 lat spłaty obejrzysz się i masz spokój, mieszkanie zawsze możesz sprzedać/zostawić np. dla dzieci/wynająć.

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 08 Kwietnia 2011
Posty: 1026
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 12:09
ale co to za gadanie, że przez 7 lat miałbyś już cokolwiek spłacone jak nawet nie zdążyłbyś w większości przypadków spłacić odsetek od kredytu bo przecież w tak długiej perspektywie kredytowania czasami dochodzi się do spłaty 150% kwoty jaką dostaliście z kredytu, do tego jeszcze jesteście praktycznie w ogóle nie mobilni, jeśli stracisz pracę i ciężko będzie ją znaleźć w mieście gdzie mieszkasz to nie wyjebiecie nagle do większego miasta bo tutaj już jesteście przywiązani psychicznie i do tego nie tak łatwo jest sprzedać to mieszkanie spłacić kredyt i przeprowadzić się gdzie indziej, to długo trwa, a wynajem to pewnie jakaś 3 miesięczna umowa wypowiedzenia i już was nie ma, bez żadnych kłopotów więc to bardzo ciężka decyzja imo
ja bym szukał możliwie innych dróg, w ostateczności zostawiał kredyt bo to zawsze jest niepewność


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 Marca 2011
Posty: 3649
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 12:18
no tak się mówi, ale mieszkasz później w ładnym mieszkanku, które nie jest twoje, płacisz co miesiąc 1500-2000 jakiemuś ziomkowi i zdajesz sobie sprawę, że przesiedziałeś tutaj siedem lat i nic się nie zmieniło oprócz tego, że miałbyś już 25% kredytu spłaconego, a tak naprawdę nie masz nic - wtedy stwierdzasz, że ten niby-luz (bo jaki to luz, skoro nie mieszkasz u siebie i zaraz możesz zostać wyjebany) to tak naprawdę obsranie przed jakimś tam obowiązkiem, decyzją, której i tak nie unikniesz
decyzja jest trudna, sam rozważam, ale już jestem na tym etapie, że tak celuję w przyszły rok, no trzeba to zrobić i chuj, no chyba, że dysponujesz gotówką - w takim przypadku props
a, co do gadania mieszkanie zawsze można wynająć albo sprzedać to wiadomo, że łatwo się mówi, ale jest to do zrobienia i jeśli obawy przed tym są jedynym argumentem przeciw to warto się ich pozbyć moim zdaniem


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 Września 2012
Posty: 337
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 12:23
ja wyjebałem na zachód między innymi po to by zarobić sianko na mieszkanie, bo lepiej widzi mi się odkładanie hajsu w kraju wiatraków przez kilka lat, niż kredyt na 30 lat lub płacenie komuś kto być może był w tej samej sytuacji kiedyś i jednak wybrał opcję numer jeden a nie dwa


Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 Grudnia 2012
Posty: 1732
Lokalizacja: Koszalin
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 12:24
Kredyt to jest zawsze ryzyko. Przede wszystkim należy określić swoje możliwości finansowe, stabilność pracy, zabezpieczenie na wypadek braku płynności (hajs w skarpecie czy na jakiejś tam innej lokacie, pomoc rodziny, kontakty dzięki którym możliwe jest szybkie podjęcie pracy na wypadek utraty poprzedniej).
Łąsą napisał(a):
Sam nie wiem jak bym postąpił, gdybym był zmuszony do takiego wyboru, ale jeśli brałbym kredyt, to raczej na budowę domu niż na mieszkanie. Ale to już bardziej rozkminianie dom vs. mieszkanie, niż kredyt vs. brak kredytu.
Tutaj zgodzę się, że dom>>>mieszkanie i prawdopodobnie gdybym był zmuszony brać kredyt, to zapewne brałbym na dom, ale z drugiej strony trzeba patrzeć też przez pryzmat utrzymania. Mieszkanie to zdecydowanie mniejsze koszty utrzymania.

Co do mieszkania, to jestem na swoim. Kilka lat temu odziedziczyłem fajne lokum. Patrząc na swoje wydatki, w porównaniu do znajomych, którzy wynajmują swoje cztery ściany, widać cholerną różnicę. W cieplejszych miesiącach jestem w stanie spokojnie zamknąć się w 300-350 zł, natomiast koszt wynajęcia mieszkania z opłatami w Koszalinie to okolice 1400 zł. Tak więc można powiedzieć, że 1000 zł w suchym. Nie trudno tego nie docenić. Niemniej gdybym miał brać te mieszkanie na kredyt, to prawdopodobnie bym sobie odpuścił. Ale to może i przez mój charakter. Raz, że nie mam ochoty na stabilizację (na dziś nie nie potrafiłbym związać się z danym miastem na całe życie, a tym bardziej z Koszalinem z którego mam nadzieję w perspektywie roku wyemigruję), dwa że przeraża mnie widmo bycia dłużnikiem banku (ot po prostu jestem zdania, że jak mnie na coś nie stać, to tego nie biorę).


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 08 Kwietnia 2011
Posty: 1026
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 12:30
wynajmowanie mieszkania bez znania się na tym to słaby biznes biorąc pod uwagę, że musisz doliczyć ryzyko tego, że przez 2-3 miesiące będziesz musiał płacić czynsz sam bo nie znajdziesz nikogo na wynajem do tego ciężko wynajmować mieszkanie w innym mieście niż mieszkasz, umawianie się z ludźmi to straszna sprawa, nie wyobrażam sobie jakbyś miał dojeżdżać na spotkania bo zwariujesz. do tego mówię, jeśli policzysz, że spłacasz 150% to nie wyjdzie Ci przez 7 lat spłacenie 25% kredytu raczej, chyba, że masz oszczędności i nie potrzebujesz hajsu na 90% mieszkania. serio policz sobie to dobrze, pomyśl czy masz stałą pracę i przez okres spłaty nie będziesz wyjebany na pysk z roboty i nie będziesz miał problemów ze znalezieniem nowej, jeśli wszystko pasuje to bierz kredyt, bo fakt, że wtedy płacisz na swoje już a nie na cudze ale raczej nie chciałbyś się znaleźć z kredytem bez pracy przez 2 miesiące


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 17 Czerwca 2006
Posty: 13634
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 12:40
no dobra kurwa mówiłem o mieszkaniu we wrocławiu gdzie wynajmiesz nawet budę


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2015
Posty: 297
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Mieszkanie
  Wysłano: Piątek, 11 Grudnia 2015, 12:44
Cytuj:
chyba masz zajebistego właściciela


Mój właściciel też wszystko naprawia, jeden telefon i gość jest od razu, zero problemów.

Wynajmuję mieszkanie już od paru ładnych lat jak zacząłem studiować. Nie widzi mi się branie kredytu, w planach jeszcze mam wyjazd z kraju, więc wynajem to dla mnie najlepsza opcja.


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 193 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.