Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest środa, 17 Stycznia 2018, 02:23


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 799 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 40  Następna strona
depresja 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 249
Lokalizacja:                           
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Poniedziałek, 8 Stycznia 2018, 22:37
face kick napisał(a):
najlepszym sposobem na dobre samopoczucie jest dobre towarzystwo, panna i dobre zajęcia, które wypełniają dzień

TMK napisał(a):
mnie najbardziej lapie lipa jak dlugi okres jestem sam albo brakuje towarzystwa(...)po prostu zająć czymś głowe, szukać sobie ciągle jakiegoś zajęcia, troche sportu albo jakiegoś wysiłku

Cieszę się, że zgadzasz się ze mną:) Jak widzicie, mam coś czasem mądrego do przekazania:)
Dorzucę też, że na dobre samopoczucie jest też dobre...czyste sumienie:) Podobno najgorzej mają osoby, które obawiają się niezapowiedzianych wizyt. Najważniejsze, to żyć uczciwie!

_________________
Proszę mnie nie obrażać, bo strasznie mnie to rani:)

И скучно, и грустно, и некому морду набить

Spoiler:


Ostatnio edytowano Poniedziałek, 8 Stycznia 2018, 22:38 przez face kick, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Czerwca 2009
Posty: 1008
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Poniedziałek, 8 Stycznia 2018, 22:38
To co większość z was tutaj pisze, to nie depresja tylko drobne smutki i przygnębienie, depresja rozkurwia ci świat, chcesz się schować pod kołdrą i nigdy nie wychodzić, chcesz zniknąć; rozpierdala cię to od środka psychicznie i fizycznie. I nie tylko jak wieje wiatr i pada deszcz, i jest ciemno. Kto wie to wie, nie polecam.

_________________
Chcesz przegryźć druty, zjadasz tylko rdzę, a wewnątrz nie ma oczyszczenia


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 Stycznia 2015
Posty: 920
Lokalizacja: Wrocław
Ostrzeżenia: 3
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Poniedziałek, 8 Stycznia 2018, 22:41
^Ziomek, ja mam 410 "znajomych" na fejsie, nikt mnie nie zaprosił na żadną domówkę na Sylwestra, a na Sylwestra odezwała się tylko dziewczyna, która parę lat temu dostała ode mnie kurwą na twarz, po czym powinna mnie wymazać zupełnie. Właśnie to mnie najbardziej dobija, że oprócz jednego, dwóch ziomków i właśnie tej dziewczyny nikt sam z siebie się nie odezwie, nie zapyta co tam, wszyscy mają we mnie wyjebane, choć z wieloma osobami spotykam się w miarę regularnie, chociażby na kole naukowym.

_________________
Nulla è reale, tutto è lecito
musicxperience.blog.pl -> czasem coś naskrobię.


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 Marca 2009
Posty: 3127
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Poniedziałek, 8 Stycznia 2018, 22:42
nie ma co się śmiać z zachęcania do sportów. w zdrowym ciele zdrowy duch :cool:

grunt to robić cokolwiek co wymaga od nas pracy i potrzebuje czasu by przynieść efekty. to nie tylko daje nam tak potrzebną satysfakcję (możesz mieć wszystko, ale bez poczucia satysfakcji i tak będziesz czuł się spierdolinką) ale też uczy i przypomina o ważnej rzeczy - wiele można zmienić, ale nic nie przychodzi od razu. łatwo o tym zapomnieć, zwłaszcza w czasach natychmiastowych, łatwo dostępnych uciech.

nie bez powodu religie przed lenistwem. od kiedy mogliśmy sobie na nie pozwolić, zaczęło nam odpierdalać w baniach i nic się w tej kwestii nie zmieniło. jesteśmy stworzeni do pracy, tworzenia.

_________________
duszyczką jesteś dźwigającą trupa


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 Stycznia 2015
Posty: 220
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Poniedziałek, 8 Stycznia 2018, 23:24
Ezio_Wroclaw napisał(a):
^Ziomek, ja mam 410 "znajomych" na fejsie, nikt mnie nie zaprosił na żadną domówkę na Sylwestra, a na Sylwestra odezwała się tylko dziewczyna, która parę lat temu dostała ode mnie kurwą na twarz, po czym powinna mnie wymazać zupełnie. Właśnie to mnie najbardziej dobija, że oprócz jednego, dwóch ziomków i właśnie tej dziewczyny nikt sam z siebie się nie odezwie, nie zapyta co tam, wszyscy mają we mnie wyjebane, choć z wieloma osobami spotykam się w miarę regularnie, chociażby na kole naukowym.


Ironia losu co? pewnie ci jeszcze komentują zdjęcia a później i tak koniec końców mają wyjebane i nikt nigdzie nie zaprosi? :cool: ale powiem Ci ze sporo osób tak ma i slyszalem wiele razy ze znajomi mają po 300-400 pokemonow na fb a staly kontakt jest z 5 osobami ale ogólnie czaje tą niesprawiedliwość bo też mnie czasami przeraża taki egoizm niektórych jednostek gdzie jednego z drugim nic nie kosztuje żebyś podbil na piwo i mial fajny wieczór zamiast mulic dupe w domu ale i tak ma wyjebane, bo ważne że on ma swoje towarzystwo i nie zrobi niczego dla Ciebie, do mnie np od paru lat poza jedną kuzynką nie odzywa sie nikt z rodziny (nawet spytac co słychać) a duzo lepszy kontakt mam ze zwyklymi kolegami chociażby z czasów szkolnych czy osiedla

sport lekarstwem na wszystko ale w wakacje troche przesadzilem i mocno zajechane mam już teraz stawy wiec nie chce mi sie chodzić na siłownie to znalazlem sobie inną rozrywke i chodze sobie posiedziec czasami u bukmachera np w stsie i pograć na żywo a często przychodzą tam różni zajawkowicze czy też ludzie z pasją albo przed laptopem siedzą mlode panie i można latwo nawiązać znajomości albo ewentualnie pogadać o piłce czy tenisie także Ezio dobra opcja dla Ciebie...duzo sportu i poznawanie ludzi z tą samą pasją bo nie ma innej rady na ogarnięcie zycia :D

_________________
my tu gadu gadu a w biedronce nadgodziny


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2012
Posty: 586
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 01:53
Ezio_Wroclaw napisał(a):
^Ziomek, ja mam 410 "znajomych" na fejsie, nikt mnie nie zaprosił na żadną domówkę na Sylwestra, a na Sylwestra odezwała się tylko dziewczyna, która parę lat temu dostała ode mnie kurwą na twarz, po czym powinna mnie wymazać zupełnie. Właśnie to mnie najbardziej dobija, że oprócz jednego, dwóch ziomków i właśnie tej dziewczyny nikt sam z siebie się nie odezwie, nie zapyta co tam, wszyscy mają we mnie wyjebane, choć z wieloma osobami spotykam się w miarę regularnie, chociażby na kole naukowym.


No i u mnie jest bardzo podobna sytuacja, znajomych w liczbach lajkach i tych innych pierdołach dużo a co do czego to parę tych samych mordek napiszę zadzwoni czy wyjdzie na piwko. Z drugiej strony sam zamknąłem się w sobie jakiś czas temu bo często ludzie mnie wkurwiają po prostu. Pojebane

_________________
Snap: svlv1
Instagram: svlv96


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Stycznia 2008
Posty: 214
Lokalizacja: Baildon/Bielsko
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 02:35
tomek8927 napisał(a):
To co większość z was tutaj pisze, to nie depresja tylko drobne smutki i przygnębienie, depresja rozkurwia ci świat, chcesz się schować pod kołdrą i nigdy nie wychodzić, chcesz zniknąć; rozpierdala cię to od środka psychicznie i fizycznie. I nie tylko jak wieje wiatr i pada deszcz, i jest ciemno. Kto wie to wie, nie polecam.


Zgadzam się z kolegą. Sam w depresji nigdy nie byłem, ale mocno pamiętam jak jakieś 5-6 lat miałem 3 miesięczny okres w życiu, kiedy czułem się jak źle i myślę, że można by to sklasyfikować jako stan poddepresyjny. Nic przyjemnego, codziennie niczym w pętli myśli, te same negatywy w kółko przewijały mi się w głowie. Wszystko wydawało mi się chujowe i niespecjalnie widziałem sens w egzystencji. Wracałem z pracy i jedyne co robiłem to opcja łóżko i jakiś odmóżdżacz. Bywało, że do pracy mi się nie chciało chodzić i mało co mnie nie wyjebali.
I z jednej strony nie było żadnego specjalnego powodu, by czuć się jak śmieć, byłem zdrowy, miałem pracę, mieszkanie, kumpli, jakieś perspektywy. Z drugiej czułem samotność, niemoc, niepewność. No i te myśli, codziennie ta sama pula tematów do przerobienia.
Wyszedłem z tego sięgając w głąb siebie i zdając sobie sprawę, że nie ma co być lamusem i trzeba się ogarnąć. Oczywiście sam proces myślowy, który za tym stał był długi i żmudny, wkurwiała mnie ta pętla i nie mogłem jej długo rozwiązać.
Po latach wspominam ten okres jako najmroczniejszy w mym życiu, ale na swój sposób unikatowy i wartościowy. Był to pewien punkt zwrotny, coś jakbym wyniósł swój sposób myślenia na wyższy poziom. Przeprogramowałem się. Później odkryłem, że jest takie coś jak Cybernetyka społeczna oraz Psychocybernetyka (http://www.autonom.edu.pl/publikacje/ma ... rakter.php)
gdzie człowiek to inaczej: "system autonomiczny" i można sobie mówiąc ogólnikowo ulepszyć Win95 na WinXP pod warunkiem, że wykona się odpowienią pracę umysłową i zda sprawę z pewnych mechanizmów. Od tamtego czasu mam poczucie, że myśli mi się dużo klarowniej. Cybernetyka dała mi nieco nowe spojrzenie na rzeczywistość. Życie stało się lepsze. A tak poza tym to w ciężkich chwilach myślę, że warto odstawić używki, by myśleć jasno. Zrobić coś z sobą w pierwszej kolejności, sport jak najbardziej, zmienić dietę, złapać słońce, uzupełnić braki witaminy D. Potem skupić się na reszcie. Życie to dziwka i tak. Byle do przodu.


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2014
Posty: 192
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 12:24
tomek8927 napisał(a):
To co większość z was tutaj pisze, to nie depresja tylko drobne smutki i przygnębienie, depresja rozkurwia ci świat, chcesz się schować pod kołdrą i nigdy nie wychodzić, chcesz zniknąć; rozpierdala cię to od środka psychicznie i fizycznie. I nie tylko jak wieje wiatr i pada deszcz, i jest ciemno. Kto wie to wie, nie polecam.


Pierdolisz, po co nam psychologia i setki badan o samym rozpoznaniu depresji jak Ty to rozgryzles :D

To co opisujesz to jest jakies koncowe stadium choroby, gdy czlowiek moze ulec myslom samobojczym, a z pewnoscia sam sie nie zglosi do lekarza. Mozesz czuc sie smutny, ale to ma mijac i nie powinno wplywac negatywnie na Twoja samoocene i motywacje. Jak czujesz sie chujowo, ktorys miesiac z rzedu to to nie jest normalne. Im dluzej bedziesz sobie wmawiac, ze wszystko jest git tym trudniej potem bedzie z tego wyjsc, szczegolnie niefarmakologicznie.

Masz kryteria z klasycznej ksiazki
https://www.jaxhealth.com/app/files/pub ... ession.pdf

_________________
your ego is writing cheques your body can't cash


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 100
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 12:44
@4alternativ3
@TMK
Ogólnie nie podjąłem psychoterapii, bo nie jestem przekonany do rozmowy o sobie z obcym człowiekiem. To że zdecydowałem się na psychiatrę było już dużym osiągnięciem, ale nie było wyjścia, bo mnie depresja najpierw zaatakowała mocno somatycznie, oprócz bezsenności były kołatania serca, kompletny brak sił, wyjałowienie z energii, cały dzień chciałbym leżeć, jak coś robiłem to mroczki przed oczami, potem poczucie bezsensu, beznadziejności życia, anhedonia, brak satysfakcji ze wszystkiego, brak chęci do czynności sprawiających przyjemność.

Co ciekawe grubsze rzeczy przyszły jak już byłem na lekach. Jak wiadomo trzeba poczekać aż się rozkręcą, u mnie to trwało 4 miesiące aż poczułem się spoko, tak jak dawniej, powrót do zdrowego ja nastąpił dopiero w październiku 2017. Przed tym okresem było wszystko jak poczucie bezsensu, myśli samobójcze, bez prób, ale myśli w stylu jakbym teraz umarł to spoko, lepsze to niż życie, czarne myśli o przyszłości dalekiej i bliskiej, chęć zniknięcia w piękny niedzielny dzień o godzinie 15, bo psychika tak dopierdala że aż szkoda opowiadać, no przejebane. Od października jednak zaliczam remisję i w marcu powinienem zacząć odstawianie. A psychoterapia? Nie wiem, może kiedyś dojrzeję.

Najważniejsze to mieć dobre otoczenie wokół siebie. Dobre to znaczy wyedukowane, albo z podobnymi doświadczeniami. Ja mam akurat w obu tych znaczeniach, za co mogę dziękować losowi.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Marca 2011
Posty: 1005
Lokalizacja: gdynia
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 15:57
Ezio_Wroclaw napisał(a):
^Ziomek, ja mam 410 "znajomych" na fejsie, nikt mnie nie zaprosił na żadną domówkę na Sylwestra, a na Sylwestra odezwała się tylko dziewczyna, która parę lat temu dostała ode mnie kurwą na twarz, po czym powinna mnie wymazać zupełnie. Właśnie to mnie najbardziej dobija, że oprócz jednego, dwóch ziomków i właśnie tej dziewczyny nikt sam z siebie się nie odezwie, nie zapyta co tam, wszyscy mają we mnie wyjebane, choć z wieloma osobami spotykam się w miarę regularnie, chociażby na kole naukowym.

a do ilu z tych osób sam kiedykolwiek odezwałeś się z inicjatywom zrobienia czegokolwiek?


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 586
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 16:12
Swoją drogą,to są znajomi a nie PRZYJACIELE jeśli nie rozróżniacie :wink:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 Stycznia 2015
Posty: 920
Lokalizacja: Wrocław
Ostrzeżenia: 3
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 16:20
zuperhero napisał(a):
a do ilu z tych osób sam kiedykolwiek odezwałeś się z inicjatywom zrobienia czegokolwiek?


Wiesz, problem polega na tym, że nie ma kontaktu, a tak raczej kiepsko z kimś praktycznie obecnie obcym lecieć w "joł, pamiętasz mnie jeszcze, te 5 lat temu co robiliśmy [...]" i dawaj na piwo.

_________________
Nulla è reale, tutto è lecito
musicxperience.blog.pl -> czasem coś naskrobię.


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 Stycznia 2015
Posty: 220
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 18:16
hardy napisał(a):
Najważniejsze to mieć dobre otoczenie wokół siebie. Dobre to znaczy wyedukowane, albo z podobnymi doświadczeniami. Ja mam akurat w obu tych znaczeniach, za co mogę dziękować losowi.


Cężka sprawa ale mam nadzieje ze wyjdziesz na prostą tylko uważaj jak będziesz odstawial bo przez pierwszy okres możesz mieć nawroty choroby albo troche gorsze samopoczucie juz pomijając to ze leki często uzależniają i też najlepiej odstawiać przy najmniejszej dawce jednak trzeba myślec pozytywnie i lek dobrze dobrany do organizmu czlowieka moze duzo zdzialac, te objawy o których piszesz to poważne sprawy ale moze zamiast otwierac sie przed psychologiem lepiej wygadać jakiemuś bliskiemu koledze albo nawet tutaj na forum gdzies prywatnie. Moim zdaniem wlasnie taka szczera rozmowa z ludzmi którzy mają albo mieli podobne problemy potrafi dać dużo więcej niż z takim filozofem po psychologii co raczej potraktuje Cie jak kolejnego typa z którym musi pogadac za kase, co kto lubi ale ja bylem raz i slabo wspominam

Cytuj:
Wiesz, problem polega na tym, że nie ma kontaktu, a tak raczej kiepsko z kimś praktycznie obecnie obcym lecieć w "joł, pamiętasz mnie jeszcze, te 5 lat temu co robiliśmy [...]" i dawaj na piwo


To powiem Ci chlopie ze ty rzeczywiscie masz problem jak nie umiesz nawet zagadac na fb do typa którego nie widziałeś jakiś czas, chcial bys zeby ludzie z którymi nie utrzymujesz żadnych kontaktów nawet pytając co slychac zapraszali cie na sylwestra? przeciez to normalna sprawa ze mozna sie odezwac i zagadac nawet po 5 latach pytając o browara, ja do dzisiaj spotykam sie z kolegą do którego odezwalem sie jeszcze na studiach chyba po 6 latach.

_________________
my tu gadu gadu a w biedronce nadgodziny


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Stycznia 2012
Posty: 1028
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 18:27
tylko że on ich za bardzo nie zna, nie mają ze sobą nic wspólnego i nie chce wyjść na desperata


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 1492
Lokalizacja: rosherun
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 18:36
Nie masz zadnego bliskiego kumpla ? Nawet takiego od destrukcji? Szkoda ze nie mieszkasz w oln to bysmy poszli na browara poznalbys ludzi spoko jak moi koledzy I kolezanki trzymaj sie ezio, ogarniesz zycie jak aos jeszcze. Trzymam za Ciebie kciuki

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

_________________
JA PIERNICZE JA PIERDOLE


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 Stycznia 2015
Posty: 220
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 18:42
trudne sprawy jak dla mnie ale u nas w miescie byl kiedys taki koles do którego sami wychodziliśmy z inicjatywą a on później przychodzil na browara i pol wieczoru bal sie odezwac albo zostawialismy go samego z laską zeby z nim chwile pogadala, takie problemy to mozna miec w gimbazie a nie mając 20 pare lat....


a co z tym slg wroclaw? pamiętam ze kiedys ktoś pisal do Ezia nawet tu na forum publicznie zeby wpadl na browara w jakiś weekend bo tam chyba Flisu i reszta siedzi na studiach, przyszedl czy byl z koleżanką na sylwestrze? :lol:

_________________
my tu gadu gadu a w biedronce nadgodziny


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Czerwca 2009
Posty: 1008
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 20:02
modeltoja napisał(a):

To co opisujesz to jest jakies koncowe stadium choroby, gdy czlowiek moze ulec myslom samobojczym, a z pewnoscia sam sie nie zglosi do lekarza. Mozesz czuc sie smutny, ale to ma mijac i nie powinno wplywac negatywnie na Twoja samoocene i motywacje. Jak czujesz sie chujowo, ktorys miesiac z rzedu to to nie jest normalne. Im dluzej bedziesz sobie wmawiac, ze wszystko jest git tym trudniej potem bedzie z tego wyjsc, szczegolnie niefarmakologicznie.

Masz kryteria z klasycznej ksiazki
https://www.jaxhealth.com/app/files/pub ... ession.pdf


Nic nie rozgryzłem, kolego, po prostu jak ktoś ma depresję to wie, że ją ma, bo to się odbija na zdrowiu fizycznym po czasie- czasem nawet po bardzo krótkim czasie. A jak ci przez jakiś czas smutno, bo np dupeczka odeszła, czy czymś tam się zamartwiasz, to też możesz iść do lekarza przypierdoli ci jakiś deprim czy coś i może przejdzie. Zresztą napisałeś przecież to samo co ja wyżej, jak są jakieś wahania nastrojów, czy tam jakiś krótki okres smutku- to jest w sumie normalne, nikt ciągle nie chodzi wesoły; ale jak wstajesz i jest chujowo i kładziesz się spać i jest jeszcze chujowiej i tak dzień w dzień, no to no... O to mi tylko chodzi, że niektórzy nadużywają słowa depresja, tylko o to mi chodzi, o nic więcej.

_________________
Chcesz przegryźć druty, zjadasz tylko rdzę, a wewnątrz nie ma oczyszczenia


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 Stycznia 2015
Posty: 920
Lokalizacja: Wrocław
Ostrzeżenia: 3
Banned
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 20:12
TMK napisał(a):
a co z tym slg wroclaw? pamiętam ze kiedys ktoś pisal do Ezia nawet tu na forum publicznie zeby wpadl na browara w jakiś weekend bo tam chyba Flisu i reszta siedzi na studiach, przyszedl czy byl z koleżanką na sylwestrze? :lol:


To zapraszam tu na privy, bo nie zawsze stalkuję temat Wrocław SLG Crew. A co do wychodzenia, to jak pisałem, mam grono znajomych z koła naukowego, podjąłem decyzję o ruszeniu dupy sprzed ekranu i w zeszłym roku kilka spotkań się odbyło, ale nie mam takiego odczucia, że to są "dobre mordeczki" tylko znajomi od koła naukowego, że poza tą formą się raczej nie odezwą sami z siebie, a też raz na średnio 3 tyg ciężko kogoś lepiej poznać, żeby móc go tam bez przypału na browara zaprosić.

_________________
Nulla è reale, tutto è lecito
musicxperience.blog.pl -> czasem coś naskrobię.


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku WWW

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 100
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: Wtorek, 9 Stycznia 2018, 21:12
TMK napisał(a):
Cężka sprawa ale mam nadzieje ze wyjdziesz na prostą tylko uważaj jak będziesz odstawial bo przez pierwszy okres możesz mieć nawroty choroby albo troche gorsze samopoczucie juz pomijając to ze leki często uzależniają i też najlepiej odstawiać przy najmniejszej dawce jednak trzeba myślec pozytywnie i lek dobrze dobrany do organizmu czlowieka moze duzo zdzialac

Jasne, jasne :) Akurat mam ogarniętą panią psychiatrę i będziemy spokojnie schodzić z dawki i odstawianie też zależy od warunków życiowych jakie masz, bo jak masz np coś ważnego w pracy czy na studiach egzaminy, czy ogólnie musisz dobrze funkcjonować, to przenosimy odstawianie na luźniejszy czas i bez problemów, podoba mi się takie podejście. Masz rację, że trzeba być dobrej myśli.

TMK napisał(a):
te objawy o których piszesz to poważne sprawy ale moze zamiast otwierac sie przed psychologiem lepiej wygadać jakiemuś bliskiemu koledze albo nawet tutaj na forum gdzies prywatnie. Moim zdaniem wlasnie taka szczera rozmowa z ludzmi którzy mają albo mieli podobne problemy potrafi dać dużo więcej niż z takim filozofem po psychologii co raczej potraktuje Cie jak kolejnego typa z którym musi pogadac za kase, co kto lubi ale ja bylem raz i slabo wspominam

No dokładnie, takie mam podejście. Dużo też pomaga pasja albo zajawka, bo czujesz że nie marnujesz dnia tylko robisz coś poza pracą zarobkową czy w domu. Dla mnie dobrą psychoterapią jest pisanie, piszę sobie różne rzeczy i to mi mega pomaga już prawie 10 lat, więc polecam znaleźć jakąś drogę dla siebie wszystkim, to jest zajebiste.
Dzięki ogólnie za dobre słowo, TMK.

I jeszcze co do problemu Ezia, który opisał tutaj:
Cytuj:
^Ziomek, ja mam 410 "znajomych" na fejsie, nikt mnie nie zaprosił na żadną domówkę na Sylwestra, a na Sylwestra odezwała się tylko dziewczyna, która parę lat temu dostała ode mnie kurwą na twarz, po czym powinna mnie wymazać zupełnie. Właśnie to mnie najbardziej dobija, że oprócz jednego, dwóch ziomków i właśnie tej dziewczyny nikt sam z siebie się nie odezwie, nie zapyta co tam, wszyscy mają we mnie wyjebane, choć z wieloma osobami spotykam się w miarę regularnie, chociażby na kole naukowym.

to w relacjach jest tak, że ktoś musi mieć z Ciebie jakąś korzyść, aby chcieć utrzymywać z Tobą kontakt. Musi się czuć przy Tobie dobrze, albo się śmiać, być wyluzowanym, chcieć odpierdalać, rozkminiać albo inne fajne rzeczy zależnie od wieku. Jeżeli żadna osoba nie widzi w Tobie potencjału na dawanie jej choćby jednej z tych rzeczy, to nie będzie chciała się z Tobą spotykać.

Albo będzie chciała, gdy będzie mieć sprawę typu pożyczka, załatwienie czegoś, sprawy zawodowe czy na studiach, a to nie jest serce relacji tylko kurwa jakaś proteza. Jak ktoś z Ciebie ciągnie zadania, ale nie chce mieć z Tobą zwykłych chwil, to odpulaj i nie żałuj. Ale na pewno znalazłbyś kogoś, kto chciałby z Tobą zwyczajnie posiedzieć i pogadać, regularnie jak ziomek. Tylko jeszcze nie znalazłeś, Ezio.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 Stycznia 2015
Posty: 220
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: depresja
  Wysłano: środa, 10 Stycznia 2018, 13:40
Nie ma za co e-kolego, jak byś mial kiedys jakieś pytania albo chcial jeszcze pogadać to wal na pw. Z tym pisaniem dobra opcja ale takich większych projektów typu książka albo jakiś blog nawet to nigdy nie mialem a przy piwie na mieście albo nawet z kimś na fb mógłbym gadać godzinami na każdy temat i czasem mnie dziwi dlaczego ludzie nie chcą albo bywają tak mało rozmowni, ale od paru lat juz mocno wkręcilem sie w temat muzyki elektronicznej i widze ze nawet chlopaki tutaj w kraju sobie czasem nieźle radzą więc musze sie wziąć za to i coś stworzyć ale póki co brakuje chęci i motywacji, przynajmniej spelnilem sie sportowo.


Ostatnio wracam sobie częściej do muzyki junesa jak mam jakiś gorszy dzień i pewnie co drugi zjebany coach powie Ci ze masz myśleć pozytywnie i nie sluchac czegoś takiego ale mi to przewrotnie pomaga i odpalam sobie cala plyte jak jestem sam wieczorem przy jakiejś coli z wódką a na drugi czy trzeci dzień czuje ulge :cool: :lol: świat sprzymierzeńcem a nie dawno mnie wkurwial....


https://youtu.be/dnWrKAqxUDQ

i numer z dedykacją dla kolegi z Wrocławia

https://www.youtube.com/watch?v=xp2XicHlxSg

(ja daje dobre posty na slizgu a wyludzać mogą w morde ode mnie)

_________________
my tu gadu gadu a w biedronce nadgodziny


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 799 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 40  Następna strona



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: pisak1337, Runiek i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.