Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Wtorek, 23 Stycznia 2018, 16:30


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2809 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134 ... 141  Następna strona
[medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 251
Lokalizacja:                           
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Poniedziałek, 23 Października 2017, 10:06
mancipium napisał(a):
a teraz jak sie zadrapie to zostaje blizna, gorzej niż u bab(...)
PS: tak miałem kleszcza.

Czyli sprawa wyjaśniona, to wina kleszcza. To kleszcze odpowiadają za to, że 'chłop' (tak jak 'baba') po zadrapaniu ma blizny.

_________________
Proszę mnie nie obrażać, bo strasznie mnie to rani:)

И скучно, и грустно, и некому морду набить

Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 02 Kwietnia 2011
Posty: 4436
Ostrzeżenia: 2
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Poniedziałek, 23 Października 2017, 10:12
mancipium napisał(a):
czy ból jelit i problem z nimi (nieustanny) - jestem zapisany na kolonoskopie i gastroskopie. Można powiązać ze słabą wątrobą (mam kaca po 2 piwach i ogólnie jest masakra) i z tym, że od jakiegoś czasu nie goją mi się zupełnie rany? Nigdy tak nie miałem, a teraz jak sie zadrapie to zostaje blizna, gorzej niż u bab.

PS: tak miałem kleszcza.

kurwa to samo. no dokladnie to samo. mialem skierowanie na kolonoskopie ale uznalem ze mi przeszlo i zrezygnowalem (chociaz wcale mi nie przeszło). dwudniowe kace zmusily mnie do odstawienia alko. pije raz na miesiąc. tak samo zauważyłem słabe gojenie ran, pisalem chyba nawet kiedyś o tym do łonsona. głupi rozdrapany pryszcz goi mi się tydzień.

dodam, że moje pierdy jebią najbardziej na świecie, tak że sam się ich boje i wychodze z pomieszczenia nawet jak siedzę sam :lol:

P.S. miałem kleszcza, ale test na borelioze wyszedl negatywny


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Maja 2011
Posty: 4707
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Poniedziałek, 23 Października 2017, 12:11
manci, ja miałem podobne problemy trawienne jak zmieniłem nawyki żywieniowe na te rzekomo dobre. w sensie dużo ziaren, błonnika, białka. a słaba wątroba to twój wymysł czy robiłeś badania? ogólnie to róbcie sobie morfologie, ziomkiziomeczki

_________________
Niech sobie Ganges, Sorrento, Krym pod niebo inni wynoszą,
A ja Łódź wolę! Jej brud i dym szczęściem mi są i rozkoszą


Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 02 Kwietnia 2011
Posty: 4436
Ostrzeżenia: 2
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Poniedziałek, 23 Października 2017, 12:25
a mozesz teraz na lajcie nakurwiać alko?


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 1708
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Poniedziałek, 23 Października 2017, 13:00
trudno na podstawie samego opisu powiedzieć, co wam jest.
możecie napisać mi na pw czy macie biegunki/zaparcia, jak wygląda stolec, czy objawy są w nocy czy w dzień, rano czy wieczorem, gdzie i kiedy boli, czy po czymś boli, czy po czymś mniej boli, czy jakiekolwiek inne objawy są, od kiedy to wszystko, jakie inne choroby macie, czy w rodzinie jakieś choroby jelit, leki jakie przyjmujecie, operacje.
a w kwestii gojenia: czy krwawicie z dziąseł? zauważyliście dłuższy czas krwawienia po skaleczeniu? jeśli tak, to ile mniej więcej potrzeba czasu do zahamowania krwi?


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 05 Października 2008
Posty: 1220
Lokalizacja: kraków
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Poniedziałek, 23 Października 2017, 13:50
Od dłuższego czasu mam problem z dosyć mocnymi bólami pleców w okolicach lędźwi. W zasadzie ciężko mi sprecyzować/wymyślić przyczynę, ponieważ bóle łapią mnie w całkiem randomowych momentach - czasem jest to przejście 100 metrów, a czasem 5-10km z obciążeniem (plecak). To samo działa również w druga stronę - czasem bardzo mocny i długi wysiłek fizyczny kompletnie nie oddziałowuje na moje plecy i czuję się po nim jak młody bóg, bez żadnych dolegliwości bólowych. Ból najmocniej odczuwalny jest w momencie odpoczynku - po zatrzymaniu się i próbie np zrobienia skłonu/położenia się - czuję się wtedy jakbym miał mięśnie spięte jak kamień, boli nie raz tak, że przytyka mi oddech. Taki 'atak' bólu trwa wtedy kilka minut, aż w końcu z biegiem czasu przechodzi - do czasu następnego 'wysiłku'. Jakieś propozycje o chuj tu może chodzić? Jednak bywa to czasem uciążliwe, dziś czuję, że będzie wieczorem to samo, bo plecy bolą mnie już od samego siedzenia na krześle (praca przy biurku).

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 23 Września 2013
Posty: 991
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Poniedziałek, 23 Października 2017, 14:11
soulkast napisał(a):
mancipium napisał(a):
czy ból jelit i problem z nimi (nieustanny) - jestem zapisany na kolonoskopie i gastroskopie. Można powiązać ze słabą wątrobą (mam kaca po 2 piwach i ogólnie jest masakra) i z tym, że od jakiegoś czasu nie goją mi się zupełnie rany? Nigdy tak nie miałem, a teraz jak sie zadrapie to zostaje blizna, gorzej niż u bab.

PS: tak miałem kleszcza.

kurwa to samo. no dokladnie to samo. mialem skierowanie na kolonoskopie ale uznalem ze mi przeszlo i zrezygnowalem (chociaz wcale mi nie przeszło). dwudniowe kace zmusily mnie do odstawienia alko. pije raz na miesiąc. tak samo zauważyłem słabe gojenie ran, pisalem chyba nawet kiedyś o tym do łonsona. głupi rozdrapany pryszcz goi mi się tydzień.

dodam, że moje pierdy jebią najbardziej na świecie, tak że sam się ich boje i wychodze z pomieszczenia nawet jak siedzę sam :lol:

P.S. miałem kleszcza, ale test na borelioze wyszedl negatywny


to samo z pierdami. Ale odstawiłem słodkie i pełnoziarniste rzeczy i pierdy przestały.

Jarekk napisał(a):
manci, ja miałem podobne problemy trawienne jak zmieniłem nawyki żywieniowe na te rzekomo dobre. w sensie dużo ziaren, błonnika, białka. a słaba wątroba to twój wymysł czy robiłeś badania? ogólnie to róbcie sobie morfologie, ziomkiziomeczki


No ja ogólnie jak zjem produkty pełnoziarniste to wszyscy muszą uciekać, albo ja zmienić pomieszenie. Idą takie smrody, że ja nie myślałem, że tak można. Przez całe życie nie miałem z tym żadnych problemów. Teraz musze jesc tylko białe pieczywo lub jakieś wafle ryżowe. Słaba wątroba to moje przypuszczenie. Wynika ono stąd, że: nie mogę jeść cebuli, bo odbija się mi się cały dzień (podobno oznaka słabej wątroby), ostatnio jak pochlałem na wakacjach w Gruzji to miałem taki trójkąt pod szyją czerwonej skóry (podobno to się dzieje jak nie działa wątroba), jak wypije więcej to jest kosmos... Ja potrafię po 2 piwach wieczorem rano mieć kaca i boli mnie głowa. Gdzie jeszcze 2/3 lata temu potrafiłem wyjebać 6 i rano iśc do pracy i było normalnie, zero problemu. Dużo dziwnych i negatywnych zmian. A wszystko zaczeło się naprawdę jak dostałem boreliozy i wtedy miesiąc łykałem antybiotyk (JEDYNY KURWA RAZ W CAŁYM ŻYCIU).



@: Łąsa - napisałem na priv.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Maja 2011
Posty: 4707
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Poniedziałek, 23 Października 2017, 14:21
soulkast napisał(a):
a mozesz teraz na lajcie nakurwiać alko?


no ja nigdy nie miałem jakiejś mocnej głowy i jak przesadzę to odchoruję na drugi dzień, ale nie zauważyłem zmian. na pewno nie ma czegoś takiego, że po 2/3 piwach mam kaca.

manci, to odbijanie się po cebuli to mam od czasów gimnazjalnych, ogólnie cebula jest ciężkostrawna, więc to nie powinno dziwić, a może świadczyć równie dobrze o refluksie na przykład. proponuję zrobić sobie próby wątrobowe, usg. ale skoro napisałeś do łąsona to on pewnie ciebie lepiej dalej poinstruuje

_________________
Niech sobie Ganges, Sorrento, Krym pod niebo inni wynoszą,
A ja Łódź wolę! Jej brud i dym szczęściem mi są i rozkoszą


Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 23 Września 2013
Posty: 991
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Poniedziałek, 23 Października 2017, 18:11
Jarekk napisał(a):
soulkast napisał(a):
a mozesz teraz na lajcie nakurwiać alko?


no ja nigdy nie miałem jakiejś mocnej głowy i jak przesadzę to odchoruję na drugi dzień, ale nie zauważyłem zmian. na pewno nie ma czegoś takiego, że po 2/3 piwach mam kaca.

manci, to odbijanie się po cebuli to mam od czasów gimnazjalnych, ogólnie cebula jest ciężkostrawna, więc to nie powinno dziwić, a może świadczyć równie dobrze o refluksie na przykład. proponuję zrobić sobie próby wątrobowe, usg. ale skoro napisałeś do łąsona to on pewnie ciebie lepiej dalej poinstruuje


jak gastroskopia i kolonoskopia nie dadzą żadnej odpowiedzi to postaram się o takie próby.


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 03 Października 2013
Posty: 415
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Wtorek, 24 Października 2017, 20:08
chłopaki pytanie z troche innej mańki, dzisiaj na orliku wyciągnąłem za bardzo nogę po piłkę i poczułem takie "syknięcie" w lewej pachwinie, ból skurwysyński od razu, przy bezruchu boli ciągle a przy poruszaniu jakimkolwiek kłuje jak chuj. Zerwanie, naderwanie czy naciągnięcie?

_________________
miałem coś tu zrobić, nie pamiętam co w tej chwili
miałem gdzieś zadzwonić, nie pamiętam gdzie w tej chwili


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Marca 2013
Posty: 1019
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: środa, 25 Października 2017, 10:29
kurwa naprawdę płytko zaciąłem się na kciuku i nie chciało mi to przestać krwawić przez ponad pół godziny, cały ręcznik ujebany od krwi

co jest kurwa?


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 590
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: środa, 25 Października 2017, 15:04
Robiłeś sobie badania na ilość płytek we krwi?


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 1708
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: środa, 25 Października 2017, 15:27
kciuk jest unaczyniony przez trzy duże tętnice, więc dziabnąłeś się w którąś.
to raczej nie będzie problem z płytkami (50K/uL wystarcza do przeprowadzenia operacji, a norma to 150-450K/uL) - ewentualnie jeśli brałeś aspirynę ostatnio, to może. najpewniej będzie to niedobór witaminy K, bo w przeciętnej diecie nie ma szpinaku czy brokułów. sam długo krwawiłem, dopóki nie zacząłem suplementować wit. K.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 741
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Sobota, 28 Października 2017, 09:35
Kurcze ślizgery mam problem ze snem. Od kilku tygodni się bardzo płytko, czujnie. Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane, zasypiam bez problemu, ale po 4-5h się przebudzam często i w ogóle. Wcześniej było tak, że mogłem spać 11h bez niczego (wiadomo, jak był na to dzień czyli rzadko), ewentualnie z przerwą żeby się wysikać także jest to dla mnie męczące. Może ktoś się orientuje czym może to być spowodowane?


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 07 Sierpnia 2007
Posty: 1434
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Sobota, 28 Października 2017, 10:30
Widzę, że na ostatnich stronach kilka razy przewinął się temat kleszczy. Nie chcę się bawić w uzdrowiciela bo od tego są lekarze, ale uważam że osoby które zetknęły się z podejrzeniem boreliozy nie powinny odpuszczać tematu po jednym badaniu.

W Polsce borelioza to choroba bagatelizowana. Wielu lekarzy twierdzi, że wpływa niekorzystnie jedynie na stawy i mięśnie, a niestety prawda jest taka, że może oddziaływać na prawie każdy organ/układ. Pod względem leczenia też jesteśmy zacofani, bo nawet jeśli komuś przemknie przez głowę podejrzenie boreliozy to z reguły poleca się test Elisa. Jest to test bardzo niedokładny - podobno około 30% trafności. Idąc dalej, nawet jeśli komuś test wyjdzie pozytywnie to z kolei pojawia się problem leczenia. Leczenie NFZ przewiduje podawanie doksycykliny przez 2-3 tygodnie, a przy zaawansowanej boreliozie taka terapia nie ma w ogóle sensu. Jest to leczenie odpowiednie zaraz po ukąszeniu kleszcza, gdy choroba jest we wczesnym stadium. Jeśli chodzi o zaawansowaną boreliozę to ma ona kilka form bakterii i na każdą formę trzeba oddziaływać innym rodzajem antybiotyku i to nawet przez kilka miesięcy. Ewentualnie w grę wchodzą leczenia niestandardowe jak ozonowanie krwi.

Od siebie polecam test Western Blot, który jest dużo dokładniejszy (koszt około 200 zł). Jeśli chodzi o lekarzy to zdecydowanie polecam tych, którzy leczą wg wytycznych ILADS (Amerykańska organizacja zajmująca się chorobami odkleszczowymi). Najczęściej są to ludzie, którzy sami przeszli boreliozę lub mieli z nią styczność w rodzinie i nie traktują chorych jak znerwicowanych osób z milionem objawów. Warto także nie odpuszczać tematu jeśli się nie pamięta ugryzienia kleszcza. Boreliozę przenoszą nie tylko kleszcze, ale także nimfy. Są to młode formy kleszcza prawie niewidoczne gołym okiem. Do tego dochodzą sytuacje typu kleszcz w mało widocznym miejscu na ciele. Nie olewajcie też tematu, gdy kleszcza mieliście bardzo dawno. Sam jedynego kleszcza jakiego pamiętam miałem w gimnazjum, a pierwsze poważne objawy (niedowład lewej strony ciała + problemy ze wzrokiem) miałem w wieku 22 lat. Poza powyższym, też należy pamiętać że borelioza w cale nie musi dawać wielu objawów. Słyszałem o osobach, którzy przez kilka lat leczyli arytmie serca lub depresję, tak naprawdę w ogóle nie mając tych schorzeń. Wszystkiemu winne były krętki.

Pewnie większość machnie ręką na mój post, ale gdybym sam trafił na kogoś ogarniętego w temacie w 2013, to udałoby mi się zdiagnozować to dziadostwo 3,5 roku wcześniej. Ogólnie pewnie jestem trochę przeczulony na punkcie boreliozy, więc pewnie niewiele z Was ją ma, ale jeśli mój post pomógłby chociaż jednej osobie to i tak sporo.

Dla zainteresowanych podsyłam link do artykułu z przychodni, w której miałem okazje się leczyć: http://novaclinic.pl/badania-testy-borelioza/ .


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Stycznia 2007
Posty: 9008
Lokalizacja: sracja
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Sobota, 28 Października 2017, 15:05
Czy nietolerancji pokarmowej można się nabawić z dnia na dzień? Bo mnie nieprzyjemne objawy trzymają od tygodnia i biegnę myślami w tym kierunku


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

_________________
czerwonych do wora, a wór do jeziora


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg profil na facebooku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 1708
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Sobota, 28 Października 2017, 16:50
Who?Bert. napisał(a):
Widzę, że na ostatnich stronach kilka razy przewinął się temat kleszczy. Nie chcę się bawić w uzdrowiciela bo od tego są lekarze, ale uważam że osoby które zetknęły się z podejrzeniem boreliozy nie powinny odpuszczać tematu po jednym badaniu.

W Polsce borelioza to choroba bagatelizowana. Wielu lekarzy twierdzi, że wpływa niekorzystnie jedynie na stawy i mięśnie, a niestety prawda jest taka, że może oddziaływać na prawie każdy organ/układ. Pod względem leczenia też jesteśmy zacofani, bo nawet jeśli komuś przemknie przez głowę podejrzenie boreliozy to z reguły poleca się test Elisa. Jest to test bardzo niedokładny - podobno około 30% trafności. Idąc dalej, nawet jeśli komuś test wyjdzie pozytywnie to z kolei pojawia się problem leczenia. Leczenie NFZ przewiduje podawanie doksycykliny przez 2-3 tygodnie, a przy zaawansowanej boreliozie taka terapia nie ma w ogóle sensu. Jest to leczenie odpowiednie zaraz po ukąszeniu kleszcza, gdy choroba jest we wczesnym stadium. Jeśli chodzi o zaawansowaną boreliozę to ma ona kilka form bakterii i na każdą formę trzeba oddziaływać innym rodzajem antybiotyku i to nawet przez kilka miesięcy. Ewentualnie w grę wchodzą leczenia niestandardowe jak ozonowanie krwi.

Od siebie polecam test Western Blot, który jest dużo dokładniejszy (koszt około 200 zł). Jeśli chodzi o lekarzy to zdecydowanie polecam tych, którzy leczą wg wytycznych ILADS (Amerykańska organizacja zajmująca się chorobami odkleszczowymi). Najczęściej są to ludzie, którzy sami przeszli boreliozę lub mieli z nią styczność w rodzinie i nie traktują chorych jak znerwicowanych osób z milionem objawów. Warto także nie odpuszczać tematu jeśli się nie pamięta ugryzienia kleszcza. Boreliozę przenoszą nie tylko kleszcze, ale także nimfy. Są to młode formy kleszcza prawie niewidoczne gołym okiem. Do tego dochodzą sytuacje typu kleszcz w mało widocznym miejscu na ciele. Nie olewajcie też tematu, gdy kleszcza mieliście bardzo dawno. Sam jedynego kleszcza jakiego pamiętam miałem w gimnazjum, a pierwsze poważne objawy (niedowład lewej strony ciała + problemy ze wzrokiem) miałem w wieku 22 lat. Poza powyższym, też należy pamiętać że borelioza w cale nie musi dawać wielu objawów. Słyszałem o osobach, którzy przez kilka lat leczyli arytmie serca lub depresję, tak naprawdę w ogóle nie mając tych schorzeń. Wszystkiemu winne były krętki.

Pewnie większość machnie ręką na mój post, ale gdybym sam trafił na kogoś ogarniętego w temacie w 2013, to udałoby mi się zdiagnozować to dziadostwo 3,5 roku wcześniej. Ogólnie pewnie jestem trochę przeczulony na punkcie boreliozy, więc pewnie niewiele z Was ją ma, ale jeśli mój post pomógłby chociaż jednej osobie to i tak sporo.

Dla zainteresowanych podsyłam link do artykułu z przychodni, w której miałem okazje się leczyć: http://novaclinic.pl/badania-testy-borelioza/ .


podajesz nieprawdziwe informacje. test elisa ma czułość ponad 90% - czyli jeśli naprawdę jesteś chory, to masz ponad 90% szans, że będziesz miał test dodatni. dopiero gdy test elisa wyjdzie dodatni, dla potwierdzenia robi się western blota, który z kolei ma wysoką swoistość. western blot bez wcześniejszej elisy jest bezużyteczny, bo ma niską czułość.
leczenie boreliozy zależy od postaci klinicznej. nikt po ukłuciu kleszcza nie daje antybiotyku, bo nie każdy kleszcz jest nosicielem krętka, a w dodatku kleszcz musi żerować min. 24h na człowieku, by ryzyko przeniesienia krętka było znaczące. jeśli ugryzł was kleszcz - obserwujcie. jak w miejscu ukłucia pojawi się plama o średnicy >5 cm, wówczas uderzacie do lekarza i dostajecie antybiotyk.


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 07 Sierpnia 2007
Posty: 1434
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Sobota, 28 Października 2017, 18:40
Podajesz nieprawdziwe informacje. :) Widzę u Ciebie typowy schemat myślowy lekarza pierwszego kontaktu, czyli najpierw Elisa potem WB. Niestety pierwsze badanie jest przestarzałe i nietrafne do tego stopnia, że lekarka która mnie wyciągnęła z boreliozy nawet nie zwracała na nie uwagi. Po Twoich postach widać, że masz coś wspólnego z medycyną, więc jeśli kiedyś trafisz na kogoś z podejrzeniem boreliozy to dla dobra tej osoby nie zlecaj Elisy, a już na pewno nie w pierwszej kolejności.

Rumień jest to jedyny objaw, który daje 100% pewności zarażenia, jednak w wielu przypadkach się on w ogóle nie pojawia. Nie ma co czekać na plamkę tylko trzeba działać, bo lepiej brać przez dwa tygodnie doksycyklinę niż kilka lat później kilka antybiotyków przez parę miesięcy.

Jeśli interesuje Cię ta tematyka, to odwiedź stronę dr Kurkiewicza, specjalistycznych przychodni, Stowarzyszenia Osób Chorych na Boreliozę, ILADS albo przeczytaj "Przemilczaną Epidemie". Rozumiem Twój punkt widzenia, bo sam miałem kiedyś podobny, jednak męczyłem się z tą chorobą przez kilka lat i zmieniłem podejście o 180 stopni. Po prostu trzeba przejść przez to samemu, żeby ogarnąć temat.


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2012
Posty: 1708
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Sobota, 28 Października 2017, 22:17
nie interesuje mnie altmed. bardziej ufam badaniom naukowym.
jeżeli twoja lekarka nie zwracała uwagi na wynik elisy, to podaj mi jej dane - na swój koszt wyślę jej podręcznik statystyki.
poza tym hejtujesz badanie elisa, propsując wb, ale pewnie nie wiesz, że to właściwie to samo badanie - w pierwszym po prostu nie rozdziela się elektroforetycznie antygenów B. burgdorferi, tylko szuka się przeciwciał przeciwko jakimkolwiek antygenom tej bakterii. w wb dokonuje się rozdziału i szuka się przeciwciał przeciwko specyficznym antygenom. oba opierają się o reakcję antygen-przeciwciało.
nawet w przypadku neuroboreliozy bierze się tylko jeden antybiotyk (cefalosporynę III gen. przechodzącą przez barierę krew-mózg - ceftriakson lub cefotaksym) i nie przez kilka miesięcy, tylko przez 20-28 dni.

e: w wielu przypadkach nie ma rumienia - tzn. w ilu?


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 07 Sierpnia 2007
Posty: 1434
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: [medycyna] Ślizg-doktor Ci powie, jak dbać o zdrowie
  Wysłano: Niedziela, 29 Października 2017, 08:19
Łąsą napisał(a):
nie interesuje mnie altmed. bardziej ufam badaniom naukowym.
jeżeli twoja lekarka nie zwracała uwagi na wynik elisy, to podaj mi jej dane - na swój koszt wyślę jej podręcznik statystyki.
poza tym hejtujesz badanie elisa, propsując wb, ale pewnie nie wiesz, że to właściwie to samo badanie - w pierwszym po prostu nie rozdziela się elektroforetycznie antygenów B. burgdorferi, tylko szuka się przeciwciał przeciwko jakimkolwiek antygenom tej bakterii. w wb dokonuje się rozdziału i szuka się przeciwciał przeciwko specyficznym antygenom. oba opierają się o reakcję antygen-przeciwciało.
nawet w przypadku neuroboreliozy bierze się tylko jeden antybiotyk (cefalosporynę III gen. przechodzącą przez barierę krew-mózg - ceftriakson lub cefotaksym) i nie przez kilka miesięcy, tylko przez 20-28 dni.

e: w wielu przypadkach nie ma rumienia - tzn. w ilu?


I to jest chyba Twój największy problem. Podręczniki ponad doświadczenie. Pewnie w życiu nie miałeś styczności z zaawansowana borelioza, wszystko opierasz na tym co przeczytałeś. Życzę Ci żeby tak pozostało. :)

Co do samych badań to nie będę się z Tobą śpiewał bo jeden drugiego nie przekona.

Nie prowadzę statystyk, ale ja np rumienia nie miałem a wszystkie badania łącznie z Elisa (brakło skali!) wykazywały borelioze. Ogólnie niestety jest to choroba przy której trzeba porzucić schematy z podręczników. Samo to że do lekarzy Ilads prywatnie się czeka po kilka miesięcy niech będzie dowodem na to, że wytyczne Idsa są mało warte.


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 2809 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134 ... 141  Następna strona



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ezio_Wroclaw, kelsohmm, Runiek, ykcuL i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.