Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Sobota, 21 Października 2017, 02:24


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Paraliż senny 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2015
Posty: 187
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Wtorek, 19 Września 2017, 06:43
Ja najwięcej takich trzasków miałem pracując na nocki, jestem typem człowieka dla którego noc jest od spania a dzień od pracowania, nie na odwrót, ciężko mi się zasypia w dzień, pracowałem 22-6 i wracając o tej 7 na chacie było już jasno byłem mega zmęczony i próbując zaśnąć zawsze myślałem, że serce to mi zaraz wyleci plus bardzo często miałem jakieś omamy wzrokowe i słuchowe np słyszałem jakieś melodyjki, rozmowy...przejebana sprawa

_________________
DUŻE ELO


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 Października 2006
Posty: 3645
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Wtorek, 19 Września 2017, 06:59
Ale to o czym mówisz Kubs1948 to są hipnagogi, nie paraliż.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2015
Posty: 187
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Wtorek, 19 Września 2017, 07:08
Odpowiadam na posty podobne do tego od użytkownika Manio, to też nie paraliż, ale dzięki za nazewnictwo, bo nie wiedziałem jak ten stan się nazywa

_________________
DUŻE ELO


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Maja 2011
Posty: 4560
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Wtorek, 19 Września 2017, 08:13
swoją drogą to hipnagogi i paraliż są ze sobą bardzo powiązane. nawet powiedziałbym, że hipnagogi to jeden z objawów paraliżu przysennego :)

_________________
Niech sobie Ganges, Sorrento, Krym pod niebo inni wynoszą,
A ja Łódź wolę! Jej brud i dym szczęściem mi są i rozkoszą


Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2015
Posty: 187
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Wtorek, 19 Września 2017, 08:18
No właśnie też słyszałem, że jest to ze sobą mocno powiązane a samego paraliżu nigdy nie miałem, najczęściej te hipnagogi w postaci audio, typu uderza we mnie pioruń w fazie końcowej snu i budząc się słysze huk, albo właśnie zasypiając słyszę melodyjki i szepty, ale tylko jak jestem konkretnie zmęczony, po nieprzespanej nocce, podróży albo chorobie

_________________
DUŻE ELO


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 21 Marca 2011
Posty: 156
Lokalizacja: Opoczno
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Wtorek, 19 Września 2017, 08:36
Około roku temu miałem paraliż regularnie. Dziwne uczucie po przebudzeniu, jak pytam dziewczynę czemu mnie nie obudziła skoro ja szturchalem ręka, a ona mowi ze spałem normalnie. Potem już zaczęła zauważać co sie dzieje i wybudzać mnie. Przejebane, nie polecam.


Sent from my iPhone using Tapatalk


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 Czerwca 2016
Posty: 958
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Wtorek, 19 Września 2017, 08:45
Ja swego czasu tyle się naczytałem o LD i paraliżach sennych, że jak pierwszy raz mnie taki chwycił, to chwilę popanikowałem - chcesz się ruszyć, a nie możesz, wiadomo że słaba opcja - ale zaraz sobie przypomniałem, że to pewnie ten paraliż senny i że pierdolę, idę spać dalej :lol:

_________________
Kanye West napisał(a):
Okay, okay, okay, okay, okay, OKAY


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 20 Lutego 2006
Posty: 1023
Lokalizacja: Pomorze Środkowe
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Wtorek, 19 Września 2017, 10:12
Akurat wczoraj miałem jak nieco skacowany jeszcze po weekendzie chciałem sobie uciąć drzemkę koło 19:00. A już nie miałem chyba z rok, prawie zapomniałem o tej opcji. Wkurwiające strasznie. Najgorsze jest to absurdalne wrażenie, że już nigdy nie będziesz mógł się ruszyć. Wiadomo myślisz logicznie i wiesz, że zaraz minie, ale gdzieś z tyłu mózgu i tak się boisz, że tak zostanie. Wrr.

_________________
Obrazek


Powrót do góry
Zobacz profil numer gg
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 800
Lokalizacja: poza kontrollo UWB/DŚ
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Wtorek, 19 Września 2017, 11:14
tomaszrozej napisał(a):
Około roku temu miałem paraliż regularnie. Dziwne uczucie po przebudzeniu, jak pytam dziewczynę czemu mnie nie obudziła skoro ja szturchalem ręka, a ona mowi ze spałem normalnie. Potem już zaczęła zauważać co sie dzieje i wybudzać mnie. Przejebane, nie polecam.


Sent from my iPhone using Tapatalk


Też tak miałem. Jeszcze słyszałem jak niby tv ogląda, i mówię, że no kurde, szturchałem cię, oddychałem głośno, a ty nic. TV nawet nie był włączony, a ta sobie coś tam czytała obok. Pojebany stan.

_________________
Przez szalone życie zatruci

Gdy za dużo zobowiązań dźwiga moja głowa, to słucham sobie UNDY, bo taka nasza rola


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Maja 2011
Posty: 4560
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: środa, 11 Października 2017, 09:33
wczoraj niezłą fazkę złapałem

położyłem się ok. 1, chwilę poprzesuwałem kciukiem po telefonie i poczułem, że zaraz usnę, była godzina około 1:30. wylaczylem telefon, połozyłem się na bok i próbuję zasnąć. już po kilkunastu sekundach poczułem się dziwnie i wiedziałem, że to początek paraliżu, za chwilę w lewym uchu usłyszałem RADIO ESKAAAA. wkurwiłem sie, że sasiąd słucha tak głośno, ale przeszło mi przez myśl, że to może u mnie się coś włączyło, ale nie mogłem otworzyć oczu, więc zacząłem szybko i płytko oddychać i udało się wybudzić z paraliżu. żadne radio oczywiście nie grało, w domu była cisza. sprawdziłem godzinę 1:34. ok, zasypiam ponownie. nie minęła nawet minuta i znowu paraliż, tym razem czułem, że jestem już na pograniczu wejścia w sen, ale i tak wydygałem i znowu - szybki, płytki oddech i wybudzony. sprawdziłem telefon 1:36. trzeci raz - to samo. wkurwiłem się i wystraszyłem, że już nigdy nie usnę normalnie. wstałem, przeszedłem się po pokoju i zobaczyłem, że telefon leży w tym samym miejscu co o 1:30 jak go kładłem. wstaję, już w pełni świadomy, a tam 1:33 xd wychodzi na to, że ciągle spałem między tymi trzema paraliżami i byłem dosłownie zawieszony pomiędzy snem, a jawą. za każdym razem widziałem swój pokój, wkurwiałem się na radio eske, patrzyłem w telefon i to wszystko było tak realne, a ja wtedy spałem. czułem, że tak mogło być, bo cyferki w telefonie wyglądały dziwnie, ale byłem pewien, że sprawdzałem dwukrotnie godzinę. fajny tripik

_________________
Niech sobie Ganges, Sorrento, Krym pod niebo inni wynoszą,
A ja Łódź wolę! Jej brud i dym szczęściem mi są i rozkoszą


Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 Marca 2009
Posty: 3050
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: środa, 11 Października 2017, 09:37
teraz czytasz moją odpowiedź, zaczyna grać eska, budzisz się a tam 1:34

_________________
█████
█████


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 Maja 2011
Posty: 4560
Lokalizacja: Łódź
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: środa, 11 Października 2017, 09:42
a co jak ślizg w ogóle nie istnieje i jest tworem mojej wyobraźni? może siedzę przed wyimaginowanym komputerem na oddziale psychiatrycznym i jedna pielęgniarka woła drugą: PATRZ, ZNOWU ODPISUJE FACE KICKOWI

_________________
Niech sobie Ganges, Sorrento, Krym pod niebo inni wynoszą,
A ja Łódź wolę! Jej brud i dym szczęściem mi są i rozkoszą


Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 Marca 2009
Posty: 3050
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: środa, 11 Października 2017, 10:00
Facekick w sąsiedniej celi coś tam gada do siebie
mancipium rucha pielęgniarkę w składziku
sniper wpatrzony w tv puls2 za kratą, wkręca se ze ogląda super filmy
pynchon w białym kitlu patrzy znad okularów i kiwa głowa z politowaniem
nagle słychać napierdalanie w kraty pałką, to zbliża się Kadłub

_________________
█████
█████


Ostatnio edytowano środa, 11 Października 2017, 10:23 przez jaca, łącznie edytowano 1 raz



Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 Lipca 2012
Posty: 2875
Lokalizacja: San Junipero
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: środa, 11 Października 2017, 10:19
:mrgreen: :mrgreen:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 235
Lokalizacja:                           
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: środa, 11 Października 2017, 11:00
jaca napisał(a):
Facekick w sąsiedniej celi coś tam gada do siebie
mancipium rucha pielęgniarkę w składziku
sniper wpatrzony w tv puls2 za kratą, wkręca se ze ogląda super filmy
pynchon w białym kitlu patrzy znad okularów i kiwa głowa z politowaniem
nagle słychać napierdalanie w kraty pałką, to zbliża się Kadłub

...i będąc przy celi jacy krzyczy: nigdy nie będziesz raperem grubasie!

_________________
Gorsza od tymina, jest spięta łódzka blondyna:)

Proszę mnie nie obrażać, bo strasznie mnie to rani. :lol:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 Czerwca 2009
Posty: 5263
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: środa, 11 Października 2017, 13:47
Luxair napisał(a):
Ale to o czym mówisz Kubs1948 to są hipnagogi, nie paraliż.


U mnie paraliż senny zawsze wiązał się z omamami, zwłaszcza wzrokowymi. Często widywałem czarne postacie, a właściwie tylko kontury całe wypełnione czernią, które chodziły po pokoju lub na balkonie próbując dostać się do środka. Raz paraliż złapał mnie, gdy spałem odwrócony do ściany to odczuwałem obecność tych postaci i taki jakby świszczący oddech za uchem. Jedno z najbardziej przerażających przeżyć jakie miałem. Moja znajoma miewała je regularnie i podobno też niezłe schizy widywała. Raz siedzieliśmy u niej w kilka osób, jaraliśmy blanty i się jej przysnęło. Następnego dnia opowiadała, że widziała zjawy, które stały nad ziomkiem i próbowały zaciskać dłonie na jego szyi jakby chciały go dusić. Pojebane co potrafi ludzki mózg stworzyć.

Z kolei co do świadomego śnienia był czas, kiedy próbowałem się w to bawić tzn. wytrenować wszystkimi dostępnymi poradami w internecie, ale strasznie szybko zapał mi zniknął i przestałem. Dopiero po kilku latach (w tamtym roku) udało mi się to przeżyć, choć w żaden sposób tego celowo nie wywołałem. Położyłem się spać jak zawsze i miałem bardzo realistyczny sen, jeden z tych z których pamiętacie każdy szczegół i detal. Trwał on dość długo i początkowo był bardzo zwykły, bo jechałem przez Kraków z siostrą, potem siedziałem z nią w jakimś pubie. Następnie wyszedłem sam na miasto i wtedy Kraków zaczął przeplatać się z moim miastem tzn. zaczęły pojawiać się znajome budynki, ulice itp. Przechodziłem koło stadionu, a z niego wybiegali jacyś kibice (o ile dobrze pamiętam, rosyjscy) i dewastować miasto. Już miałem zacząć uciekać, ale wtedy tak po prostu coś mnie tknęło, że to kurwa musi być sen. Postanowiłem przełamać strach, podbiegłem do jakiegoś typa i go uderzyłem. Wtedy poczułem, że to już sen na 100% i zyskałem nad nim kontrolę. W sekundę zmieniła się sceneria snu, znalazłem się na rynku w swoim mieście, a obok mnie moje najlepsze ziomki. Zaczęliśmy biegać i po chwili pomyślałem, że chce aby za rogiem stała dziewczyna, z którą wtedy się umawiałem i tak było. Zacząłem z nią coś świrować, wiecie ruchanie w sensie lizanie i się obudziłem. Ten 'świadomy sen' trwał może łącznie 30-40 sekund, ale do dzisiaj pamiętam praktycznie każdy szczegół tego snu. Fajne doświadczenie, szkoda, że się jeszcze nigdy nie powtórzyło.

_________________
Ty nadal możesz walczyć z wiatrakami, mnie nie skusisz
Poza paroma dawno już straciłem wiarę w ludzi"


"Więc zaczęliśmy od nowa nienawidzić lub żałować, człowiek zawsze znajdzie w życiu jakieś hobby"


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 Października 2006
Posty: 3645
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: środa, 11 Października 2017, 13:54
Ja hipnogagi kojarzę głównie z omamami przy zasypianiu, które są całkiem przyjemne (melodie, fragmenty zdań, ale żadne głośne ESKAAAA MUSIC AWAAARDS KUUURWYYY), jestem ich w pełni świadomy i nie ma żadnego strachu ani paraliżu.

_________________
TODAY I HAVE ACHIEVED ABSOLUTELY NOWT


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 Września 2010
Posty: 1017
Lokalizacja: chiraq
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: środa, 11 Października 2017, 17:26
kurna ja w poniedziaek tez mialem takie problemy z zasnieciem jak jarek, a najgorsze bylo jak mi sie przywidziało(przysnilo??????) ze szczur (siostry) mi przebiegl przy glowie i az poczulem jego smrod :mad:

_________________
ヾ(⌐■_■)ノ♪ ( ͡ᵔ ͜ʖ ͡ᵔ ) (─‿‿─)
I make one brick turn to two, I know a trick

https://soundcloud.com/jawor


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 Sierpnia 2009
Posty: 2591
Lokalizacja: Galaxy far, far away
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Niedziela, 15 Października 2017, 15:24
Nie dalej jak wczoraj odpływając na fazce usłyszałem śmiech kobiety i nie była to akurat moja kobieta. Hipnagogi generalnie (jak już pewnie wspominałem wielokrotnie) nie są mi obce, ale przez jakiś czas ich nie miałem więc powitałem je jak starego przyjaciela. Kiedyś mnie ryły, ale jak ogarnąłem co to jest to w sumie normalna, a nawet fajna rzecz (o ile nie mówią czegoś pojebanego).

_________________
https://www.facebook.com/to.michal.er
:idea: Jestem edgy i nagrałem płytę, którą mam TAK BARDZO w chuju, że Sami-wiecie-kogo aż zabolało.
Od kiedy wytrzeźwiałem Hugo nie jest bossem.
Obrazek
#free_WSZYSCY


Powrót do góry
Zobacz profil profil na facebooku
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 Września 2007
Posty: 6243
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Paraliż senny
  Wysłano: Niedziela, 15 Października 2017, 18:46
Jak to jest z tym paraliżem sennym? Śpicie sobie, nagle się budzicie, otwieracie oczy i nie możecie się ruszyć? Czy w ogóle nie możecie oczu otworzyć? A potem nagle co, klik, i już możecie się w pełni ruszać?

Pytam, bo mnie to trochę zainteresowało. Co jakiś czas zdarza się, że śni mi się coś, co mnie przeraża (nic powtarzającego się, na ogół zupełnie przypadkowe rzeczy) i próbuję krzyczeć, wydać z siebie jakikolwiek dźwięk, ale po prostu nie jestem w stanie, nie mogę zrobić nic. To się dzieje we śnie, ale mam wrażenie, że gdzieś tam niezależnie od tego moje ciało próbuje się poruszyć, jakby wyrwać z tego, tylko ja nie przeżywam tego na świadomce. Nie wiem czy mogę się ruszać czy nie, ale na pewno nie mogę wydać z siebie żadnego dźwięku (we śnie), jakbym miał atak paniki. Trochę tak, jakbym się nagle znalazł w ciasnym pomieszczeniu i nie mógł zrobić nic.

Wiem, że to pewnie niewiele ma wspólnego z samym tematem, ale jest to strasznie wkurwiające uczucie i na swój sposób przerażające.

_________________
Telefonu nie odbieram,
emano kolega,
bo go nie mam.
Wiecie o co biega.


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.