SLG FORUM
http://slizg.eu/

offtopic
http://slizg.eu/viewtopic.php?f=11&t=2590
Strona 7775 z 7795

Autor:  Luxair [ środa, 16 Maja 2018, 15:34 ]
Tytuł:  Re: offtopic

Wszystko się zgadza, wszak:

nie życzę sobie anorektycznych na tych pokojach fok

Autor:  juwen [ środa, 16 Maja 2018, 15:35 ]
Tytuł:  Re: offtopic

XDDDD

Autor:  boixos [ środa, 16 Maja 2018, 15:36 ]
Tytuł:  Re: offtopic

:lol:

Autor:  jaca [ środa, 16 Maja 2018, 15:37 ]
Tytuł:  Re: offtopic

jak tu forumka nie kochac?

Autor:  suitup [ środa, 16 Maja 2018, 15:37 ]
Tytuł:  Re: offtopic

tylko na slizgu moze byc taka dojebana reakcja na to ze ktos zaruchal :D

Autor:  Fejm [ środa, 16 Maja 2018, 15:40 ]
Tytuł:  Re: offtopic

juwen napisał(a):
tak, poruchałem
tak, ma sporą nadwagę
nogi rozedrgane
nie finiszowałem
props na forum zebrałem
jej dane wystalkowane
tylko chuj że nad ranem
przyszedł drugi kochanek



:bowdown:

Autor:  Blazfm [ środa, 16 Maja 2018, 15:43 ]
Tytuł:  Re: offtopic

suitup napisał(a):
tylko na slizgu moze byc taka dojebana reakcja na to ze ktos zaruchal :D

po pierwsze, nie ktoś

Autor:  Moxx [ środa, 16 Maja 2018, 15:44 ]
Tytuł:  Re: offtopic

I chyba wiele innych czynników się na to składa :mrgreen: :lol:

Autor:  suitup [ środa, 16 Maja 2018, 15:49 ]
Tytuł:  Re: offtopic

no dobra, ja rozumiem otoczke
i tak chodzi mi o reakcje forum, az sle bowdown :bowdown:

Autor:  Luxair [ środa, 16 Maja 2018, 15:49 ]
Tytuł:  Re: offtopic

Będziesz ze mną miał, kolego, porno-Eden
Jakby co, znam dobrego ortopedę

Autor:  koniec [ środa, 16 Maja 2018, 16:09 ]
Tytuł:  Re: offtopic

przespałem trochę temat ale już jestem :bowdown:

Autor:  mALKOntent [ środa, 16 Maja 2018, 16:10 ]
Tytuł:  Re: offtopic

juwen napisał(a):
tak, poruchałem
tak, ma sporą nadwagę
nogi rozedrgane
nie finiszowałem

:bowdown: o chuj, najlepsza czwórka. Szacunek

Autor:  benek187 [ środa, 16 Maja 2018, 16:41 ]
Tytuł:  Re: offtopic

40 minut easy,
dwa razy doszła,
zrobiłem to,
#Młody_Ezio_Wrocław.

Autor:  piernikowyskoczek [ środa, 16 Maja 2018, 16:50 ]
Tytuł:  Re: offtopic

czyli ezio zarejestrował się na badoo i bzikał?

Autor:  Piters [ środa, 16 Maja 2018, 16:53 ]
Tytuł:  Re: offtopic

O kurwa co tu sie odjebało :lol: :lol:

Autor:  Florek [ środa, 16 Maja 2018, 18:45 ]
Tytuł:  Re: offtopic

Jest tu ktoś ze Stalowej Woli?

Autor:  face kick [ środa, 16 Maja 2018, 18:53 ]
Tytuł:  Re: offtopic

Heja Mordeczki!

Jak Wam minął dzień? Widzę, że ciekawa dyskusja się toczyła.

U mnie intensywnie! Dzisiaj miał być ważny dzień dla młodego i w sumie dla mnie, więc...

Jedziemy!

Przyjechałem po chama i ruszyliśmy po młodego. Pierwsze pytanie sprawdzające młodego: a gdyby tak sparing bez ochraniaczy, nie licząc tego na zęby? Przejdzie? Odpowiedź: no dobra, okej!
Bomba!
Zdradziłem cały plan po drodze do mordowni z pomocą chama i...

Głównym problemem "piątka" jest bania i teraz już mogę zdradzić, że w to co chciałem uderzyć, to właśnie w jego psychikę.
Robimy najpierw szachy!
Pierwszy krok: niech "piątek" będzie opatulany w ochraniacze, ja pójdę po twoje rzeczy i zaproponuj sparing bez ochraniaczy.
"Piątek" zgłupiał. Niektórzy wiedzieli o co chodzi:)
Młody zaproponował i oczywiście to nie przeszło:) Został mi pokazany środkowy palec od opiekuna "piątka" ale z uśmiechem na ustach, bo wiedział, że to zagrywka:) W teorii mógł próbować i zgodzić się na to ale ja wiedziałem, że młody pójdzie na to, a piątek nie był na to gotowy. Dlatego młody dostał to pytanie na dzień dobry, czy zgodzi się na mordobicie.
Tak więc cham starał się tłumaczyć piątkowi, że to tylko zagrywka ale weź spróbuj to wytłumaczyć już komuś zeschizowanemu i powstrzymać jego obawy, że młody "żartował". Ciężko, a raczej bez szans, zwłaszcza po akcji z tęczowym śmieszkiem!:)
Drugi krok: Zakładamy ochraniacze ale bez pośpiechu. Niech "piątkowi" wjedzie na banię, że młody spokojny, mamy czas. A i był spokojny, jeszcze było wesołkowanie i tak miało być! Znowu pojawił się środkowy palec z drugiej strony:) Opiekun "piątka", mądra głowa, próbował go rozmową odciągnąć od tego czekania ale... Próbował go motywować:)
Obserwowałem "piątka" i nogi z waty. Opiekun "piątka" też to widział i już tylko kręcił głową...
Trzeci krok: Szarpnięcie na odmułkę za "kask" młodego i agresja!
Będąc już przygotowanym, zbijacie pionę na "przywitanie" i na nic nie czekasz, tylko momentalnie ruszasz z lewym prostym, low kick i poprawka prawym. Garda przede wszystkim, lewy i głównie obijanie nóg, rozbijaj. Chciałem zaproponować coś innego ale były inne ustalenia i nie mógł tego zrobić.

Yyy... Po "wszystkim", cham od "piątka" podszedł do mnie i powiedział: pierdol się:), no i zbiliśmy se pionę. Wszyscy podali se grabę, pogratulowałem piątkowi, z młodym zbiłem tylko pionę, żeby za bardzo go nie zachwalać przy wszystkich ale później o mało co nie połamałem mu żeber ze szczęścia, bo wykonał wszystko perfekcyjnie, prawie wszystko. Chociaż trzeba też powiedzieć, że "piątek" nie przegrał tylko z młodym ale też ze sobą. Amen.
Ile to wszystko trwało? Gdyby nie wcześniejsze ustalenia, to pewnie byłoby kilka sekund. "Piątek" po pierwszym "wjeździe" młodego, padł. Nogi przestały mu działać i po pierwszym kick'u się zgiął i dobijający prawy był już strzałem w manekina. Gdyby młody "mógł wszystko", obijać w parterze, to chwila moment i zaorane. Młody po złożeniu piątka elegancko się wycofał i ja nie podejmowałem decyzji odnośnie piątka ale poleciało, żeby jechał dalej. Ja uważałem w myślach to za bezcelowe ale ok... Jak się bawić, to się bawić!
Młodemu rzuciłem, że już tylko same łapy, bo chciałem sprawdzić jak zareaguje, zawsze można to cofnąć, a i też uderzenie psychiczne w "piątka". Młody zwierzak przyjął do wiadomości, poleciał i zaczął punktować, chociaż piątek mógł korzystać z nóg. Czy poniżenie dla piątka? Poniekąd tak ale była nadzieja, że obudzi się w nim pit bull. Trochę chaosu się wdarło, bo poszło chamstwo...zwykłe obijanie, więc padło: kończymy! Piątek nie skorzystał z "przewagi", gleba i młody się zapomniał, bo zjechał do parteru zamiast odejść ale szybko wydarte ryje chamstwa, więc młody przeprosił i se poszedł. Nie uderzył.
Jakby to powiedzieć? Kontynuowanie tego nie miało najmniejszego sensu. Przerwane.

Czy dumny? W chuj! Sam nakręcony zrobiłem sobie sparing z jednym z chamów i trochę odreagowałem. Przydało mi się!:)

Młody zebrał propsy i to chamstwo, które przyszło tylko pogadać...też stwierdziło, że ma w sobie chłopak potencjał.
Oświadczyłem, że ja go nie oddam!:) Zakładów o hajs nie było:) Tęczowy "śmieszek" na wesoło podbił do obu i pogratulował im. Podobało mi się to. "Piątek" lekko zrezygnowany ale chwilę na luzie pogadaliśmy i powiedziałem, żeby się nie poddawał, że damy radę i na wszystko trzeba czasu! Pracy! Chociaż po dzisiejszej akcji nabrałem wątpliwości, bo tutaj miał świadomość, że ktoś to przerwie, a co w przypadku, gdzie nikt nie zareaguje?

Tak więc dzisiaj dużo gadane, dużo bite (było kilka sparingów), dużo rozkminiane ale humory u większości dobre:)
Z chamem i młodym ruszyliśmy w drogę i stwierdziłem (dogadując się wcześniej z panną), że uderzamy we trzech na szamodajnię...za pieniądze panny, a co!:) Tak więc nie zjedzone, tylko nażarte pizzami, chamstwo odwiezione i dom!
Pogadałem sobie z panną o dzisiejszym dniu i średnio zadowolona ale...przejdzie jej!:) Może dzisiaj ja pójdę ją ogarnąć!

Kurwa ale się rozpisałem, a mogłem jebnąć 2 bowdowny dla Mareczka, bo zamoczył po 6 latach, bez finału i jeszcze oficjalnie wpierdolił typiarę na minę:) No gratuluję!

Tak więc póki co Mordunie moje, życzę Wam miłego wieczoru!:)

PS Zapomniałem, "kubuś", wojna?:)

Autor:  NoName [ środa, 16 Maja 2018, 20:37 ]
Tytuł:  Re: offtopic

Ja kurwie props za wszystko co się wydarzyło odnośnie Ezia :bowdown: :bowdown:

Autor:  Jasek [ środa, 16 Maja 2018, 20:44 ]
Tytuł:  Re: offtopic

kocham forum

Autor:  jaca [ środa, 16 Maja 2018, 20:57 ]
Tytuł:  Re: offtopic

czesc coledzy, byl taki temat o zle uslyszanych wersach w rapie, jaki to pls

Strona 7775 z 7795 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/