Tematy bez odpowiedzi | Aktywne tematy Teraz jest Wtorek, 14 Sierpnia 2018, 07:52


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21494 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 1066, 1067, 1068, 1069, 1070, 1071, 1072 ... 1075  Następna strona
Pijesz, żałujesz 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 938
Lokalizacja: poza kontrollo UWB/DŚ
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: środa, 2 Maja 2018, 23:07
Dawno nie żałowałem, ale taka boruta zrobiona, że ja pierdole. Dobrze, że jutro rano wracam do swego spokojnego domku

_________________
Przez szalone życie zatruci

Gdy za dużo zobowiązań dźwiga moja głowa, to słucham sobie UNDY, bo taka nasza rola


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2014
Posty: 4448
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: środa, 2 Maja 2018, 23:10
Co się odjebało?

_________________
#FreeWszyscy
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 Grudnia 2008
Posty: 3569
Lokalizacja: Gdańsk
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: środa, 2 Maja 2018, 23:15
dzis w nocy nie moglem spac, trzustka i watroba popuchniete lekko, przez duze ilosci ostatnimi czasy energoli, gownozarcia, sporo alko. znacie jakies spoko sposoby by zregenerowac watrobe? jakie jadac potrawy, czy np. raz na dwa dni jakiegos radlera moge jebnac, po prostu sie oszczedzac? w necie tyle bzdur jest, ze nie mam pytan. dodatkowo jakies hepaslimin czy jak to sie tam nazywa lub inne wynalazgi dzialaja? poleccie cos


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2012
Posty: 123
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Czwartek, 3 Maja 2018, 09:40
JAkies witaminy i trzeba po prostu przeboleć. Jak chlałem kiedyś przy okazji wesela mojego dobrego ziomka sześć dni od otwarcia czu do zamknięcia, to jak schodziło ze mnie wszystko w nocy to myślałem, że zadzwonie po karetke bo czułem się jakbym mial zaraz zawału dostać. Ale przeszło i żyje, tak więc powodzenia :D


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Września 2009
Posty: 1778
Lokalizacja: Wrooclyn
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Czwartek, 3 Maja 2018, 13:34
Jak dla mnie Grzegorz to nie wyjdziesz z tego.

_________________
"New York rap has sucked since Dipset broke up..."

http://www.facebook.com/kosciey < marniak

06/10/2014:
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 938
Lokalizacja: poza kontrollo UWB/DŚ
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Czwartek, 3 Maja 2018, 17:53
Ablazir napisał(a):
Co się odjebało?


w skrócie to kopy na mordę, butelki w głowę, rzyganie z dachu, kapota to krupier ruleta

_________________
Przez szalone życie zatruci

Gdy za dużo zobowiązań dźwiga moja głowa, to słucham sobie UNDY, bo taka nasza rola


Powrót do góry
Zobacz profil
moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 Grudnia 2013
Posty: 4687
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Sobota, 5 Maja 2018, 10:56
ja sie nie slizg`am napisał(a):
dzis w nocy nie moglem spac, trzustka i watroba popuchniete lekko, przez duze ilosci ostatnimi czasy energoli, gownozarcia, sporo alko. znacie jakies spoko sposoby by zregenerowac watrobe? jakie jadac potrawy, czy np. raz na dwa dni jakiegos radlera moge jebnac, po prostu sie oszczedzac? w necie tyle bzdur jest, ze nie mam pytan. dodatkowo jakies hepaslimin czy jak to sie tam nazywa lub inne wynalazgi dzialaja? poleccie cos


Radlerek co dwa dni nie powinien zaszkodzić. Na dietach chuja się znam, ale jeśli chodzi o regenerację to zarówno w szpitalu jak i aptece polecali mi ostropest.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 470
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Sobota, 5 Maja 2018, 11:45
Ostropest na wątrobę idealny, albo kurkumina jest jeszcze spoko, ew. karczoch na wydzielanie żółci, ale nie polecam wywaru bo jest okropny w smaku i ja nie dałem rady tego pić, także tabsy jak coś. Kurkuminę piję w tabletkach jedną dziennie, jak się zdarzy mocniejsze jedzenie czy w nocy coś wleci, jakiś grill albo boli mnie łeb i przeciwbóle wjadą, to łykam jedną rano i spokój, dobrze ochrania wątrobę.

_________________
Przejdzie, przejdzie, ale chyba w ciąg.


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 416
Lokalizacja: Kamołdaria
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 6 Maja 2018, 12:17
kurwa jaki kac, co sie odjebalo

jakas godzine temu wrocilem do domu, nie chce wszystkiego spisywać w historie po prostu wypunktuje, tak mi bedzie wygodniej i pewnie wam czytac ten jeszcze pijacki bełkot. wypilem turbohektalitry alkoholu czystego no i jeszcze browary z juwenalii, ale no kurwaaaaaa

1. to jest niebywale, ze o godzinie 2:02 pod makdonaldem są dwie grupki polski walczącej sebixów, wiecie o co chodzi, no i alkohol w bani przewraca. dziewczyna w ciąży se pije browara, jakis jej chlop sie bierze i pruje do drugiego z drugiej grupy, no zara dojdzie do rekoczynow, a ja napierdolony sie przygladam zadowolony z ziomami. niby normalna sytuacja, ale zmienila sie tak, ze ta dziewczyna rozjebala browar o chodnik i tulipanem groziła swojemu facetowi, a tam wszyscy wiecie śmierć wrogom ojczyzny surge polonia

2. pamiętam jedynie że jechałem samochodem z ekipą i - chryste panie - fristajlowalismy. okazało się, że nawijałem i usnąłem w połowie linijki.

3. obudziłem się kurwa w wannie, w opakowaniu z otwartą butelką wódki u człowieka, którego nie pamiętam żebym spotkał tego wieczoru. a przynajmniej nie, kiedy byłem ekhm świadomy, nie wiem jak tam sie dostalem

4. prawie w opakowaniu, bo nie mam długich spodni swoich i nie wiem co się stało, mam tylko krótkie od tego ziomka jakieś sportowe i tak wróciłem przez pół miasta do domu, wygladalem jak ofiara mody a pewnie wygladalem jeszcze gorzej, nie dosc ze grzeje to nawet nie mialem okularow zeby jakos se oczy zaslonic, jebana śmierć ze mnie. na szczescie dokumenty, portfel, telefon wszystko oki

5. po przebudzeniu wyszedłem na balkon niezbyt swiadomy co sie ze mna dzieje, a tam dzieci lat max 12 mówią że pod materacem trzymają bitcoina a potem tłumaczą kim jest bedoes

6.
Spoiler:

typa w czerwonych czy tam rozowych wlosach z dziarą kota na ramieniu rozmawia przez telefon po hiszpansku. nie kumam

przepraszam


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2015
Posty: 1271
Lokalizacja: Tak
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 6 Maja 2018, 12:23
fajne :D

_________________
Spoiler:


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 858
Lokalizacja: Bitch, I walk around North Lauderdale, like Fuck err'body!
Ostrzeżenia: 1
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 6 Maja 2018, 13:29
props, widzę, że też się dobrze bawiłeś w ten weekend,

pzdr

_________________
WEŹ NIE MAMROTAJ NIC NIE ROZUMIE JESTEM BELMONDZIAK INTERESUJE MNIE FLOTA MNIE INTERESUJE JESTEM BELMONDZIAK


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 Sierpnia 2011
Posty: 362
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 6 Maja 2018, 13:45
Quetzalcoatl napisał(a):
kurwa jaki kac, co sie odjebalo

jakas godzine temu wrocilem do domu, nie chce wszystkiego spisywać w historie po prostu wypunktuje, tak mi bedzie wygodniej i pewnie wam czytac ten jeszcze pijacki bełkot. wypilem turbohektalitry alkoholu czystego no i jeszcze browary z juwenalii, ale no kurwaaaaaa

1. to jest niebywale, ze o godzinie 2:02 pod makdonaldem są dwie grupki polski walczącej sebixów, wiecie o co chodzi, no i alkohol w bani przewraca. dziewczyna w ciąży se pije browara, jakis jej chlop sie bierze i pruje do drugiego z drugiej grupy, no zara dojdzie do rekoczynow, a ja napierdolony sie przygladam zadowolony z ziomami. niby normalna sytuacja, ale zmienila sie tak, ze ta dziewczyna rozjebala browar o chodnik i tulipanem groziła swojemu facetowi, a tam wszyscy wiecie śmierć wrogom ojczyzny surge polonia

2. pamiętam jedynie że jechałem samochodem z ekipą i - chryste panie - fristajlowalismy. okazało się, że nawijałem i usnąłem w połowie linijki.

3. obudziłem się kurwa w wannie, w opakowaniu z otwartą butelką wódki u człowieka, którego nie pamiętam żebym spotkał tego wieczoru. a przynajmniej nie, kiedy byłem ekhm świadomy, nie wiem jak tam sie dostalem

4. prawie w opakowaniu, bo nie mam długich spodni swoich i nie wiem co się stało, mam tylko krótkie od tego ziomka jakieś sportowe i tak wróciłem przez pół miasta do domu, wygladalem jak ofiara mody a pewnie wygladalem jeszcze gorzej, nie dosc ze grzeje to nawet nie mialem okularow zeby jakos se oczy zaslonic, jebana śmierć ze mnie. na szczescie dokumenty, portfel, telefon wszystko oki

5. po przebudzeniu wyszedłem na balkon niezbyt swiadomy co sie ze mna dzieje, a tam dzieci lat max 12 mówią że pod materacem trzymają bitcoina a potem tłumaczą kim jest bedoes

6.
Spoiler:

typa w czerwonych czy tam rozowych wlosach z dziarą kota na ramieniu rozmawia przez telefon po hiszpansku. nie kumam

przepraszam


Spoiler:

_________________
"You will soon have your God, and you will make it with your own hands."


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 Sierpnia 2009
Posty: 2755
Lokalizacja: Galaxy far, far away
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 6 Maja 2018, 13:53
:bowdown:

_________________
Od kiedy wytrzeźwiałem, Hugo nie jest bossem.
Obrazek
#free_WSZYSCY


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 Lutego 2016
Posty: 661
Lokalizacja: Korriban
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 6 Maja 2018, 15:15
:lol:

_________________
Obrazek
zarejestrować się w walentynki to jak związać się z hiphopem
Anime


Powrót do góry
Zobacz profil

Dołączył(a): 10 Grudnia 2012
Posty: 616
Lokalizacja: Ślůnsk
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 6 Maja 2018, 20:40
w przedostatni dzien 6 dniowego cugu, jebałem głową we wszystkie meble jakie były w okół,a takim wielkim nożem do chleba po kolei kroiłem se palce, kciuk akurat wyszedł na zgięciu i tą górną częścią ruszać nie mogę, raczej go nie upierdolą co?

_________________
Nie pytam gdzie jest Eis, pytam gdzie jest Green Grenade


Powrót do góry
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 Grudnia 2013
Posty: 1602
Lokalizacja: rosherun
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 6 Maja 2018, 20:46
Idz do doktura ja mialem wyjebane na rozjebana reke i teraz lewy kciuk dziala zdecydowanie nie tak jak powinien

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

_________________
JA PIERNICZE JA PIERDOLE


Powrót do góry
Zobacz profil profil na lastfm
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 Sierpnia 2011
Posty: 362
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Piątek, 18 Maja 2018, 19:35
Upadłem wczoraj najebawszy na czoło. W sumie nie wiem czy żałuję, szrama dodała mi trochę animuszu i pomoże w uskutecznianiu podrywu na bad boya. Aha i jeszcze dwóch nakurwionych typów na wypożyczanym skuterze elektrycznym zajechało do nas i częstowali jagerkiem, jeden wyglądał jakby przebywał w wolnym czasie na forum dyskusyjnym ślizg europa także jak to czytasz pozdrawiam cię typie.

_________________
"You will soon have your God, and you will make it with your own hands."


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Lutego 2009
Posty: 3210
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Poniedziałek, 21 Maja 2018, 08:41
Zostawiłem dość drogą kurtkę w szatni klubu Inkubator w Katowicach. Niestety nie mogłem znaleźć znaczka z szatni w ubraniach, wypadł w niedzielę jak zbierałem rzeczy do prania... Od jakiegoś czasu jak wpada u mnie dobra impreza to zapominam czegoś, czy to kurtki czy to telefonu. Kiedyś tak nie było, starzeję się :(

_________________
nic na potem


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 Kwietnia 2012
Posty: 182
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 10 Czerwca 2018, 08:00
Japierfole jego mać, alkohol to zło, jebać %, tylko gibony


Powrót do góry
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 Grudnia 2016
Posty: 416
Lokalizacja: Kamołdaria
Odpowiedz z cytatemOdpowiedz z cytatem
Post Re: Pijesz, żałujesz
  Wysłano: Niedziela, 10 Czerwca 2018, 12:04
ta sama strona a ja znowu sie wpisuje, gdzie moja godnosc sie pytam

w duzym skrocie: na parkiecie w klubie napierdalalem podrzuty z najebana panna jak w dirty dancing i za trzecim razem sie wyjebalismy - jej wina
po wyjebaniu sie jak z nia tanczylem ona do mnie z tekstem co ją macam i czemu ja dotykam w ogole [a lapy mialem na biodrach no]
wychodzac z klubu niedaleko byl burdel i mocno zmelanzowany o 4 nad ranem staly dwie te co nagabywały klietnow do wejscia, rozjebal mnie tekst ze pan [w sensie ja] za darmo, ale dziewczyny [byly dwie] wejscie za 350zl od osoby :bowdown:
jedna z tych dwoch byla serio ladna, no po prostu ladna i wszedlem z nia w dialog co poszlo nie tak ze sie chwycila tej pracy bo jest na nia ewidentnie za ladna, dziewczyna sie zarumienila i przeprosila, o chuj chodzi nie wiem
jechalem komunikacja miejska jakos o 10 to nikt obok mnie nie siadl. raz siadla jakas studentka pewnie, ruszylismy z przystanku, spojrzala na mnie, wstala i tak stala cala droga.

przez ostatnie 7 dni to 5 razy bylem najebany. czas na jakies kieliszki w dol czy cos chyba


Powrót do góry
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 21494 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 1066, 1067, 1068, 1069, 1070, 1071, 1072 ... 1075  Następna strona



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: pozdrawiam_, Pteh, RW0, Yerkes i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB
Forum style by Vjacheslav Trushkin and modified by zin.