Dołączył(a): 06 Grudnia 2013 Posty: 975 Lokalizacja: inowrocław
Re: NBA 2013/2014
Wysłano: Sobota, 7 Czerwca 2014, 14:01
Lehu napisał(a):
rkn napisał(a):
ZGP93 napisał(a):
przecież to logiczne, że w nieodpowiedniej temperaturze szybciej się zmęczy i odwodni 120 kilogramowy czołg niż 90 kilogramy Parker, no nie róbcie jaj chłopaki
i w sas grają same parkery a w heat same lebrony?
Szkoda Twojej energii rkn, przecież to totalny debil
Pokażcie mi w Spurs drugą taką góre mięcha jak James. BlackTT dobrze opisał, ale takie smutne ulungi jak Lehu i tak nie zrozumieją
Gratulacje, że udało ci się uczepić spodni BlackTT (po raz pierwszy zresztą, bo do tej pory co najwyżej prostował twoje bzdury), no ale on tutaj przecież bredzi totalnie, no i wiedzą to wszyscy poza nim i PROBLEMem, który po prostu robi sobie jaja w tym temacie.
Ciesz się lepiej, że poświęciłem na ciebie czas, bo nie powinienem, gdyż jesteś jednym z kolejnych ślizgowych debili, których posty wyglądają tak:
Spoiler:
Cytuj:
ale sztos
Cytuj:
Bosh jaka cipa, ja pierdole graj człowieku
Cytuj:
czekam z reką w gaciach na finały Spurs - Heat
Cytuj:
Jarecki od zawsze kozak, czekanko
Cytuj:
widze ślizg w formie
Cytuj:
jaranko, coś się dzieje !
I tak dalej. Już nie będę wypisywał, bo widać, że debil. I te propsy oczywiście w tematach o jakichś biszach, quebonafidach, miuoshu czy innym gównie. Tak więc trzymaj mordę na kłódkę i nie pisz do mnie, bo grasz w jednej lidze z aosem.
No i do tego oczywiście avatarek, bo takie śmieszne, że jakiś aktor gra alkoholika xDxD.
Dołączył(a): 06 Grudnia 2013 Posty: 975 Lokalizacja: inowrocław
Re: NBA 2013/2014
Wysłano: Sobota, 7 Czerwca 2014, 16:04
Lehu napisał(a):
Gratulacje, że udało ci się uczepić spodni BlackTT (po raz pierwszy zresztą, bo do tej pory co najwyżej prostował twoje bzdury), no ale on tutaj przecież bredzi totalnie, no i wiedzą to wszyscy poza nim i PROBLEMem, który po prostu robi sobie jaja w tym temacie.
Ciesz się lepiej, że poświęciłem na ciebie czas, bo nie powinienem, gdyż jesteś jednym z kolejnych ślizgowych debili, których posty wyglądają tak:
Spoiler:
Cytuj:
ale sztos
Cytuj:
Bosh jaka cipa, ja pierdole graj człowieku
Cytuj:
czekam z reką w gaciach na finały Spurs - Heat
Cytuj:
Jarecki od zawsze kozak, czekanko
Cytuj:
widze ślizg w formie
Cytuj:
jaranko, coś się dzieje !
I tak dalej. Już nie będę wypisywał, bo widać, że debil. I te propsy oczywiście w tematach o jakichś biszach, quebonafidach, miuoshu czy innym gównie. Tak więc trzymaj mordę na kłódkę i nie pisz do mnie, bo grasz w jednej lidze z aosem.
No i do tego oczywiście avatarek, bo takie śmieszne, że jakiś aktor gra alkoholika xDxD.
kim ty kurwa jesteś, że mam się cieszyć, że do mnie piszesz? Zejdz na ziemie i wyjdź na dwór, bo to jest kurwa tylko forum. Tego typu posty, które przytoczyłeś (taki ważniak forumowy stracił kilka minut na poszukanie postów takiego debila jak ja?) ma 99 % użytkowników ślizgu, w tym zapewne ty. A Romana mam w avatarze, bo to jedyny aktor, ktorego lubie w znanym polskim serialu, który zapewne znasz. Bardzo się ciesze i dziękuje, że mi odpisałeś, jaram się.
To nie jest tylko forum, to jest slizg przyglupie lamusie
Znowu robimy jordan>lebron i przypominamy sobie mecz w ktorym krol gral z grypa i wysoka goraczka przez caly mecz, prawie mdlal, a rozjebal do samego konca
Znowu robimy jordan>lebron i przypominamy sobie mecz w ktorym krol gral z grypa i wysoka goraczka przez caly mecz, prawie mdlal, a rozjebal do samego konca
Isiah Thomas :
"There is no athlete on the planet who could've played through those cramps. Michael Jordan absolutely couldn't have played through those cramps. I absolutely couldn't have played through those cramps. As an athlete, there's nothing you could do.
There's no way you could play that way," Thomas told Yahoo Sports. "People have to understand that – just no way."
Żeby skończyć już ten durny temat, gdzie 95 % z użytkowników nie napisała ani jednego rzeczowego argumentu, a jedynie zdania typu : "nie masz racji, bo ja tak twierdzę" plus teorie z kosmosu o brakach kondycyjnych to klimatyzacja na mecz numer dwa została już naprawiona, James potwierdził, że zagra i na tym można zakończyć "dyskusję".
Tymczasem Jazz zatrudniają jakiegoś Quina Snydera na stanowisko trenera. Nie wiem dokąd zmierza ta organizacja, a szkoda bo lubię Jazz. Teraz z perspektywy czasu widać jaką głupotę popełniono zwalniając Sloana po to by D-Will ich rok później wychujał.
_________________ Ty nadal możesz walczyć z wiatrakami, mnie nie skusisz Poza paroma dawno już straciłem wiarę w ludzi"
"Więc zaczęliśmy od nowa nienawidzić lub żałować, człowiek zawsze znajdzie w życiu jakieś hobby"
Dołączył(a): 03 Września 2004 Posty: 4086 Lokalizacja: WWA
Re: NBA 2013/2014
Wysłano: Sobota, 7 Czerwca 2014, 19:42
OK, Black TT. Przyjmujemy gremialnie, że James się rozjebał, bo jest takim atletą, że tylko on mógł się rozjebać w tak niesprzyjających warunkach. Byle kto nie mógł mieć skurczów w takim meczu. Wspaniała argumentacja, w której brak jest słabych punktów. Ja zaś nigdy nie uprawiałem sportu i jestem totalnym teoretykiem, więc nie mam pojęcia, co tu wygaduję, ergo musisz mieć rację w tej dyspucie.
Chciałem jeszcze coś napisać, ale kolejny w kolekcji, niejaki Griffin71 - oczywiście niezamierzenie - zupełnie mnie wyręczył. I nie kilka minut, panie ZGP. Wystarczy otworzyć dowolną stronę z twoimi postami.
No nic, ja uciekam z tego tematu. Pojawię się pewnie w tym z cyferkami 2014 i 2015. Nie dziwię się, że nie pisze tutaj najbardziej ogarnięty w temacie NBA forumowicz, bodaj jedyny, który ma nawet coś do powiedzenia w polskim świecie NBA (w sensie, że działa na większą skalę). Oczywiście piszę o Alienie.
Też fakt, coś tak mi się wydawało. Aczkolwiek ostatnio i tak musiał tylko prostować jakieś bzdury, które są tutaj wypisywane, więc konstruktywnej dyskusji i tak nie było.
OK, Black TT. Przyjmujemy gremialnie, że James się rozjebał, bo jest takim atletą, że tylko on mógł się rozjebać w tak niesprzyjających warunkach.
Z grubsza się zgadza (choć widzę, że nadal nie zrozumiałeś nic z mojego postu i dalej gadasz o tym atletyzmie) Chociaż rozumiem, że dla szukających sensacji lepszą będzie wersja z piciem przed meczem czy czymś tam. Ale mieliśmy kończyć, więc kończmy.
_________________ Ty nadal możesz walczyć z wiatrakami, mnie nie skusisz Poza paroma dawno już straciłem wiarę w ludzi"
"Więc zaczęliśmy od nowa nienawidzić lub żałować, człowiek zawsze znajdzie w życiu jakieś hobby"
Dołączył(a): 21 Kwietnia 2014 Posty: 709 Lokalizacja: long island
Re: NBA 2013/2014
Wysłano: Niedziela, 8 Czerwca 2014, 21:05
Ja nie wiem czy można typować ten mecz. Główna kwestia to Lebron i jego przygotowanie, oczywiście możemy przyjąć, że AC będzie działać dziś w hali i nie będzie z tym problemów, chociaż ja myślę że to niekoniecznie tylko i wyłącznie temperatura była problemem. Gość gra w każdym meczu na najwyższym poziomie zaangażowania i w końcu może być trochę zmęczony (normalny człowiek by umarł pewnie po takiej dawce wycisku pewnie) więc te problemy mogą mu się przytrafiać. Jeśli jednak założymy, iż to był tylko wypadek i dziś nie będzie żadnych takich historii to zagadka dalej trwa. Tak się złożyło, że przed game 1 odpaliłem sobie finały z Detroit '05 i Manu tam ładnie odpierdalał. Nagle mamy 2014, a Manu dalej potrafi tak samo odpierdalać. Duncan still Duncan, jedynie zdrowie Parkera jest kwestią wątpliwą. Odblokował się Green, chociaż te 3 trójki były już właściwie po rozstrzygnięciu wyniku, ale jednak, Diaw też super dużo wnosi do drużyny, Splitter jak to on, geniuszem nie jest, najlepszym C w lidze nie jest, ale u Popa swoje zadania spełnia, zresztą nie potrzebują na tej pozycji nikogo wielkiego w matchupie z Miami. Pozostaje Kawhi, który nadal nie wykorzystuje swojego potencjału i nie jestem pewien, czy on ma prowadzić Spurs kiedy Tim zdecyduje się przestać grać. Ławka jak to ławka, to co mają rzucać - rzucają. Z drugiej strony Miami, mistrzowie, mają już 0-1, trzeba gonić. Muszą dziś wygrać, bo jeśli tego nie zrobią to, oczywiście tylko w mojej skromnej opinii, przegrają całe finały. 0-2 będzie oznaczać, że do 3peat'u potrzebować będą 4-1, w tym 2 decydujące gry poza Miami - w chuj ciężko. Nie ma co się rozpisywać jeśli o nich chodzi, 4-0, 4-1, 4-2 na słabym Wschodzie, zdecydowanie świadczy o ich mocy.
Game 2 to dla mnie no bet, ale 51% daje Spursom. Liczę na jakiś statement game Lebrona, bo jeśli nie to o 5 rano będzie 0-2.
_________________ My guns go BOOM BOOM and yo guns go pow pow
Dołączył(a): 06 Grudnia 2013 Posty: 975 Lokalizacja: inowrocław
Re: NBA 2013/2014
Wysłano: Niedziela, 8 Czerwca 2014, 21:23
Heat wiedzą o co grają i w mojej opinii tego meczu nie przegrają. Lebron ma być zdrowy w 100%( ile w tym prawdy nie wiem). Leonard nie ograniczał go zbytnio w G1, ale mozliwe, że to przez tą klimatyzacje. Dino wystarczy, że podtrzyma forme, Allen z Wade'em swoje dorzucą + strzelcy. Lewis powinien zdecydowanie mniej grać. Chalmers w tej formie im mniej gra tym lepiej, młody Cole bardzo dobrze go wyręcza. Po stronie Spurs to tylko Leonard zagrał chyba poniżej oczekiwań. Green zniszczył trójkami w 4 kwarcie. Ten mecz to oczywiście must win dla Heat. Trzymam kciuki za ten 3peat.
kolejny raz, te spierdoliny z florydy bronia w kluczowych momentach na piatke z plusem. nie zmienia to faktu, ze bez lebrona ta druzyna nie przeszlaby pierwszej rundy. no ale niestety... maja lebrona...
Dołączył(a): 04 Października 2008 Posty: 2678 Lokalizacja: DG
Re: NBA 2013/2014
Wysłano: Poniedziałek, 9 Czerwca 2014, 08:45
mecz kluczowy i porażka, świetna obrona heat i należy im się dużo ciepłych słów za ten mecz a Spurs, pracą u podstaw i solidnością można urwać jeden mecz na florydzie, świetne finały
Dołączył(a): 03 Września 2004 Posty: 4086 Lokalizacja: WWA
Re: NBA 2013/2014
Wysłano: Poniedziałek, 9 Czerwca 2014, 10:02
sth napisał(a):
kolejny raz, te spierdoliny z florydy
Apeluję o niestosowanie w tym wątku wulgaryzmów rodem z wątków piłkarskich, ok?
James napił się przed meczem i rozjebał system. Sekwencja w trzeciej kwarcie, gdzie trafiał jumper za jumperem, to był kosmos. Z kolei te cztery nietrafione wolne z rzędu przez Parkera i Duncana zemściły się srogo, a do tego Manu podejmował koszmarne decyzje w końcówce. Teraz Spurs muszą wyrwać jeden mecz na Florydzie, bo inaczej będzie po frytkach.
Dołączył(a): 06 Grudnia 2013 Posty: 975 Lokalizacja: inowrocław
Re: NBA 2013/2014
Wysłano: Poniedziałek, 9 Czerwca 2014, 10:09
Świetny mecz, Lebron w 3 kwarcie król. Dobrze dla Spurs, że zmienili na 2-2-1-1-1, bo w tym momencie mogłoby być po ptakach. Troche beka z Duncana i Parkera, na takim poziomie kluczowych wolnych nie trafić?